Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Zespoły i muzyka odstawiona na boczny tor Wyginaj śmiało ciało Recenzja książki "Zwiadowcy" WALENTYNKI słodkie jak MALINKI
OD REDAKCJI SKŁAD REDAKCJI
Nasza szkolna gazetka internetowa
BAJęDA
Drodzy Czytelnicy!
Internetowa gazetka BAJĘDA to pomysł kilku Zapaleńców naszego gimnazjum zarówno na szlifowanie własnych talentów dziennikarskich, jak i dotarcie z ciekawymi informacjami do uczniów, rodziców i środowiska. Wiedza i rozrywka, komentarze
i pytania, problemy, które nas nurtują - wszystko to znajdziecie,
o ile tylko pomożecie w redagowaniu kolejnych numerów, dzieląc się z nami uwagami i sugestiami. Chcielibyśmy sprostać Waszym wymaganiom tak, by każdy z przyjemnością sięgał po naszą gazetkę i mógł znaleźć w niej coś interesującego.
Zapraszamy wszystkich chętnych ( szczególnie gorąco uczniów klas I) do współtworzenia gazetki. Czekamy na Wasze propozycje
i uwagi. Prosimy je kierować bezpośrednio do redakcji na adres: bibgim2@wp.pl..
Spotykamy się w wolnym czasie w czytelni szkolnej.
Dołącz do nas. Czekamy właśnie na Ciebie ;)) Redaktor prowadzący:
Damian Kortyka
Książę "ze" Bajki
redaktorzy:
Justyna Siatka
Roksana Korocińska
Małgorzata Latos
Monika Wolanin
Łukasz Seweryn
Szymon Gnyp Czarna Owca
Krystian Hercel Hercelek
Ada Otręba Ada(ś)
Natalia Smok
Karol Nowak "Dziadziuś" opiekun:
mgr Marta Bober
korekta
mgr Małgorzata Nowak
mgr Marta Bober
Gazetka Szkolna
Gimnazjum nr 2
im. Noblistów Polskich
w Mysłowicach
BAJęDA
styczeń
luty
BAJęDA MIŁEGO CZTANIA!
SPIS TREŚCI
ABBA
............................. s. 4
FERIE bez NUDY
..............................s. 7
Nasze pasje
i zainteresowania czyli trochę o TAŃCU
..................................s. 8
CZYTANIE to przyjemność Zwiadowcy
.................................s.12
WALENTYNKi TUŻ TUŻ
.................................s.14
CZEKOLADA ciekawostki
................................s. 19
Zapomniane zespoły odstawione na "boczny tor"...
Czy aby na pewno???
Tak tak - słucham ABBY!
Ty zapewne też, tylko o tym nie wiesz ... :)
BAJęDA BAJęDA
ABBA – uważany za jeden z najlepszych zespołów muzyki pop XX wieku, szwedzki zespół, w skład którego wchodziły dwa małżeństwa: Agnethy Fältskog i Björna Ulvaeusa oraz AnniFrid Lyngstad z Bennym Anderssonem.
Działalność muzyczna zespołu przypada na lata 70. i początek lat 80.
BAJęDA
Nazwa "ABBA", przyjęta w 1973 roku, utworzona została z pierwszych liter imion członków. Sprzedali ponad 370 milionów płyt na całym świecie. Swoją międzynarodową popularność zyskali dzięki prostym tekstom muzycznym. Wraz ze wzrostem ich popularności dostawali coraz więcej propozycji na koncerty, co wiązało się z niewiarygodnie szybko rosnąca liczba fanów. Sporym problemem koncertowania okazał się jednak nieprzezwyciężony lęk Agnethy przed lataniem. Dodatkowo rodzicielstwo członków nie pozwalało na częste i długie podróże, gdyż nie chcieli opuszczać swoich dzieci. Z tego powodu menadżer zespołu naciskał na kręcenie teledysków oraz wydawanie albumów. Wraz ze wzrostem popularności, małżeństwa członków zespołu relacje w małżeństwach były coraz bardziej zaniedbywane, co widoczne było w kompozycji muzyki i w tekstach utworów. W 1976, podczas jedynego pobytu w Polsce, zespół nagrał w TVP program telewizyjny "ABBA w Studio 2" Pod koniec 1973 roku, ABBA została zaproszona przez szwedzką telewizję do współpracy
nad utworem na Eurowizję w 1974 roku. Spośród wielu kompozycji, czwórka wybrała wesoły utwór, "Waterloo". Piosenką w stylu glam rock stworzony techniką ściany dźwięku.
Zwycięstwo w Eurowizji dało zespołowi szansę na rozpoczęcie trasy koncertowej
po Europie oraz występowanie w popularnych programach telewizyjnych.
W ten sposób zespół odniósł sukces dzięki "Waterloo", który osiągał
wysokie miejsca na listach przebojów w kilkunastu krajach.
Pod koniec 1982 zawiesili swoją działalność i nie powrócili do dzisiaj.
Jednak do dnia dzisiejszego ich utwory są znane na całym świecie.
Przykładem są Dancing Queen, Thank You for the Music, SOS, Money Money Money, Fernando, Chiquitita, Honey Honey.
Dzisiejsze pokolenie młodych ludzi nie kojarzy już takich zespołów jak „ABBA”. Nie słuchają takiej muzyki, bo wydaje im się nudna, "wiejska", stara. Nasi rodzice lub dziadkowie zaś wspominają ją z wielkim sentymentem i uśmiechem na twarzy. W końcu to muzyka ich młodzieńczych lat. Jednak czy aż tak bardzo się różnimy? Teraz nasi rówieśnicy słuchają głównie rapu, hiphopu, rocku, metalu itp. Wydaje mi się, że nawet nie zdają sobie sprawy ile tej „dawnej” muzyki jest w tej „nowej”! Ile utworów opiera się na tekstach i melodii muzycznej dawno zapomnianych zespołów. Wystarczy tylko trochę „poszperać” aby na nowo odnaleźć to, co wydaje się już dawno zapomniane !
Książę "ze" Bajki
FERIE BEZ NUDY!
BAJęDA
Drodzy Czytelnicy!
Pamiętajcie, że ferie spędzamy AKTYWNIE!
Szczególnie polecamy:
- CZYTANIE KSIĄŻEK. których nie brakuje w naszej szkolnej bibliotece
- SPORTY ZIMOWE: łyżwy, narty, sanki. Może przy okazji nabedziecie nowych umiejętności i podreperujecie sportową formę?!
- PIESZE WYCIECZKi, SPACERY Z RODZINĄ CZY ZNAJOMYMI - MOŻE WATO ODWIEDZIĆ MIEJSKI OŚRODEK KULTURY :) Tutaj z całą pewnością będą organizowane ciekawe zajęcia
- Proponujemy też wspólne wypady do KINA, TEATRU - taka rozrywka to sama przyjemność!
Pamietajcie, że ferie to czas chwilowej beztroski. Nie zapominajcie jednak
o zasadach BEZPIECZNEGO ODPOCZYNKU
Redakcja
BAJęDA BAJęDA
Wyginam śmiało ciało...
Taniec taniec taniec !!!
Każdy z nas taniec kojarzy z czymś pozytywnym. Wielu z nas uczęszcza na zajęcia kółka tanecznego i próbuje swoich sił na parkiecie. Trzeba jednak przyznać, że to ciężka i czasochłonna praca jednak efekty jakie można osiągnąć w późniejszym okresie nauki są imponujące. Szczególnie tańce standardowe wymagają sporego wysiłku i samozaparcia.
Młodzież w naszym wieku kojarzy taniec standardowy jako zbyt poważny
i niekoniecznie wielu z nas dostając szanse uczestnictwa w tego typu zajęciach skorzystałoby z niej.
To chyba jednak kwestia bardziej braku wiedzy na temat samych tańców. Nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić ile przyjemności i radości może dać nam walc, tango czy quickstep póki nie staniemy na parkiecie najlepiej razem z partnerem.
BAJęDA
Dzisiaj zachęcam WAS, aby poznać choć trochę istotę tańca jakim jest WALC WIEDEŃSKI czy ANGIELSKI.
Zacznijmy od tego, że tańce standardowe to grupa prezentowana na turniejach tańców towarzyskich.
Zaliczają się do nich:
1.Walc Wiedeński
2.Walc Angielski
3.Tango
4.Quickstep
5.Fokstrot. 1.Walc Wiedeński
Walc wiedeński to taniec towarzyski, tańczony
w szybkim tempie. Charakterystyczne dla niego są szybkie wirowe obroty. Po raz pierwszy został wykonany w 1815 roku, podczas kongresu wiedeńskiego. Walc wiedeński należy
do światowego programu tanecznego i jako taki jest tańczony
na turniejach tańca towarzyskiego.
2.Walc Angielski
Walc angielski to taniec towarzyski, jest odmianą walca.
BAJęDA
Proste rytmicznie, ruchy i obroty świadczą o silnym pokrewieństwie
z walcem wiedeńskim, pochodzi z Anglii
i po raz pierwszy został wykonany około 1910 roku
w Londynie. Styl ustalono w Anglii
w 1921 roku. Jest tańcem swingowym
i wirowym.
Na turniejach tańca towarzyskiego jest tańczony przez pary jako pierwszy z tańców standardowych.
Walc angielski należy do klasycznych tańców turniejowych.
Niezwykle istotny jest także sposób trzymania partnerów, który przez cały czas tańczenia nie powinien się zmieniać.
Sylwetki tancerzy powinny tworzyć subtelne linie. Kolejnym razem opowiem
o Tangu, które cieszy się wielkim powodzeniem na całym świecie! Tanecznym krokiem
pozdrawia Was
Książe "ze" Bajki
D.K.
BAJęDA
Zwykły łucznik uczy się do póki nie zacznie trafiać,
a zwiadowca do póki nie przestanie chybiać
Zwiadowcy Johna Flanagana to książka fantasy opowiadająca
o 15-letnim chłopcu imieniem Will z sierocińca Zamku „Redmont”.
Will zostaje uczniem legendarnego zwiadowcy Halta. W pierwszej z jedenastu części - Ruiny Gorlanu skazany na banicję (wygnanie). Dawny baron Morgarath wysyła
dwie potężne bestie - Kalkary. Mają one zabić wszystkich najważniejszych generałów Araulenu (królestwa do którego należy Redmont) oraz zwiadowcę Halta.
Will i Halt mają za zadanie odszukać Kalkary i zabić je. Na tę misję dołącza do nich dawny uczeń Halta- Gilan... ...Reszty nie zdradzę...
BAJęDA
Dlaczego chciałbym Wam polecić tę książkę?
Przede wszystkim powieść ta ma wielu bohaterów, i każdy z całą pewnością będzie mógł znaleźć swojego ulubieńca. Wiele przygód
i ciekawa fabuła wciągną nawet największego przeciwnika książek fantasy. Kiedyś nie lubiłem czytać książek, ale teraz gdy, czytam Zwiadowców
w moim życiu zaczęła się nowa epoka...
Reszta ksiąg:
1.Ruiny Gorlanu
2.Płonący most
3.Ziemia skuta lodem
4.Bitwa o Skandję
5.Czarnoksiężnik z północy
6. Oblężenie Macindaw
7.Okup za Eraka
8.Królowie Clonmelu
9.Halt w niebezpieczeństwie
10. Cesarz NihonJa
11.Zaginione opowieści (2011) Hercelek
CZYTANIE TO SAMA PRZYJEMNOŚĆ
BAJęDA
WALENTYNKI słodkie jak MALINKI
Walentynki obchodzimy 14 lutego. Jest to dzień szczególny, który na stałe wpisał się
w tradycję kalendarzową . Wszyscy chyba wiedzą, że to dzień dedykowany wszystkim, którzy się szczerze kochają, są zakochani, zauroczeni, mają tak zwane motyle
w brzuchu
i wciąż chodzą
z głową w chmurach. To właśnie w tym dniu słowo Kocham Cię brzmi jakoś wyraźniej. W tym dniu swoją radość
z bycia razem szczególniej niż zwykle możemy okazać drugiej osobie.
Ale czy wiecie skąd wzięły się Walentynki? Dla Ciekawskich powiem, że nazwa ta pochodzi od imienia Św.Walentego, który
był biskupem
i męczennikiem. Dzisiaj znamy go jako patrona wszystkich
Zakochanych.
Poniósł śmierć
w czasach cesarza Klaudiusza II Gota
ok. 269r. Ów cesarz wydał powszechnie rozporządzenie, zabraniające młodym mężczyznom
BAJęDA
wchodzenia w związki małżeńskie. Uważał, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodziny. Zakaz ten jednak ( na całe szczęście)złamał biskup Walenty i błogosławił śluby
młodych legionistów.
Walentynki są obchodzone w południowej
i zachodniej Europie od
średniowiecza. Europa północna i wschodnia dołączyła znacznie
później. Pierwowzorem walentynek było starorzymskie święto Luperkalia.
Dzisiaj ...
Dzień Zakochanych jest okazją do wyznania ukochanej osobie jak bardzozależy nam na niej i ile ona dla nas znaczy. Istnieje kilka tradycji
BAJęDA
związanych z Dniem Zakochanych
w tym obdarowywanie się prezentami takimi jak: pluszowe misie, kwiaty perfumy, biżuteria, słodycze czy drobne upominki. Większość z nas czeka na niespodziewaną być może „walentynkę” – kartkę
z pozdrowieniami od ukochanej drugiej połówki obowiązkowo z pięknym czerwonym serduszkiem. Niektórzy bywają bardzo zdziwieni
i zaskoczeni walentynkami od tzw. Tajemniczego Wielbicielia. Tego dnia również wiele par postanawia związać się węzłem małżeńskim.
BAJęDA
Chyba każdy się ze mną zgodzi, że Święto Zakochanych dostarcza dużo radości i sprawia,
że czujemy się ważni
i potrzebni. Smutno byłoby, gdyby ktoś wymazał ten dzień
z kalendarza.
A oto krótkie wierszyki dla Zakochanych i nie tylko...
Dla Chłopczyka
i dziewczynki,
dla najlepszej Walentynki,
zdrowia szczęścia
i radości, to dla Ciebie w dniu miłości.
Że Cię kocham dobrze wiesz,
Daj mi kosza jeśli chcesz!
Lecz ja dzisiaj - co mi tam, 100 całusów Tobie dam! W te Walentynki chcę, byś wiedziała
jak bardzo zależy mi, żebyś przy mnie trwała
Jesteś wszystkim czego mi trzeba
Dlatego podaruję Ci gwiazdkę z nieba!
Autor: Ada(ś)
niewielkiego wsparcia udzieliła Czarna Owca
BAJęDA
CZEKO CZEKO CZEKOLADA!
Na zimowe wieczory najlepsza CZEKOLADA – pod każda postacią!
Czekolada jest jednym
z najbardziej powszechnych przysmaków. Potrafi poprawić humor czy odstresować na przykład przed egzaminami. Aromat i kolor czekolady są wyjątkowo kuszące, a wielość jej odmian sprawia, że każdy odnajdzie w niej coś co lubi.
Gorzka, biała, mleczna czy
z dodatkami – wszystkie dobre na smutki!
Na temat historii czekolady wiadomo naprawdę dużo. Czczono ją i uwielbiano tysiące lat temu, a nawet używano jako waluty.
Nasiona kakaowca oraz sekretny przepis na pewien napój Majów i Azteków przywiózł z Ameryki Środkowej hiszpański podróżnik Hernan Cortes. Napój ten, zwany ,,chocolatl”, przyrządzano z nasion kakaowca i wody. Aztekowie pili go na zimno, z dodatkiem przyprawy. Potem zaczęto go przyrządzać także we Francji
i w całej Europie. Pierwsza tabliczka czekolady powstała w 1819 roku, wyprodukowano ją w fabryce Francois Lousa Caillera w Vevey,
w Szwajcarii.
Czekolada przez całe lata była czczona i pełniła ważną funkcję w odprawianiu rytuałów. Kult czekolady rozwinęli Majowie – Indianie Ameryki Środkowej, którzy stworzyli wysokorozwiniętą cywilizację na dzisiejszych terenach Meksyku i Gwatemali. Uprawiali oni kakaowce, a z ich owoców otrzymywali nasiona, które
po poddaniu fermentacji, prażeniu i zmieleniu mieszali
z wodą, mąką kukurydzianą, miodem i chili. Tak sporządzali niezwykły napój przeznaczony dla królów i arystokracji.
Aztekowie przejęli zwyczaj picia czekolady od Majów. Wprowadzili jednak pewne zmiany: pili napój chłodny z dodatkami wzbogacającymi smak,
np. z papryką, wanilią oraz suszonymi płatkami kwiatów. Ziarna kakaowca w tamtych czasach były bardzo cenne – na tyle, że Aztekowie uczynili z nich swoją monetę. Picie czekolady było zatem wielkim luksusem, a zarazem rozrzutnością, gdyż za ziarna kakaowca wiele można było kupić.
Pierwszym Europejczykiem, który spróbował smaku czekolady, był Krzysztof Kolumb. Stało się to podczas jego ostatniej podróży do Nowego Świata w 1502 r. Gdy dotarł do wyspy Guanaja, położonej 50 km od Hondurasu, zauważył łódź handlową Majów przewożącą tajemnicze i cenne, jak przypuszczał Kolumb, nasiona, które kształtem przypominały migdały. Przejął więc ładunek łodzi, a wraz z nim ziarna kakaowca.
Ziarna kakaowca nie wzbudziły jednak zainteresowania na dworze hiszpańskim. Dopiero później Hiszpania i cała Europa zachwyciły się napojem sporządzanym według przetworzonej receptury Majów. Na szczególne właściwości kakao zwrócił uwagę Hernan Cortes, który przybył do krainy Azteków
w poszukiwaniu legendarnego Eldorado. Zauważył on,
że kakao dodaje energii,
i postanowił rozpocząć uprawę tego ziarna. Początkowo plantacje powstawały
w Ameryce Środkowej
i Południowej.
Początkowo Europejczykom nie smakował napój z ziaren kakaowca – był zbyt gorzki i ostry w smaku. Ale po opracowaniu nowej receptury czekolada zyskała wielu zwolenników. Ostre chili zastąpiono cukrem i podawano napój wyłącznie na ciepło, czasem przyprawiony cynamonem, wanilią lub anyżem. Tak przyrządzona czekolada wkrótce zachwyciła Hiszpanię, a potem całą Europę i na wiele lat pozostała jej ulubionym przysmakiem.
Nową recepturę przyrządzania napoju z kakao opracowali hiszpańscy mnisi. Hiszpanie strzegli tajemnicy tej receptury i sposobu uprawy kakaowca przez ok. 100 lat. Jednak nie udało się utrzymać
BAJęDA
tego sekretu. Czekolada zaczęła coraz bardziej zyskiwać na popularności
w całej Europie, a nowe plantacje i przetwórnie pojawiały się w wielu krajach europejskich.
Wkrótce plantacje zaczęto przenosić dalej, poza Europę. W połowie XVII w. Holendrzy przenieśli sadzonki kakaowca do swoich kolonii na Jawie
i Sumatrze, a potem zaczęto uprawiać je na Filipinach, Nowej Gwinei, Samoa
i w Indonezji. Ogromna popularność kakao sprawiła, że plantacje przynosiły kolosalne zyski, tym bardziej że wykorzystywano do pracy niewolników z Afryki.
Wkrótce czekolada pojawiła się na dworze francuskim, skąd jej sława oczywiście rozprzestrzeniła się na inne dwory arystokratyczne.
W 1679 r. po raz pierwszy pojawiły się we Francji pralinki. Ich nazwa wzięła się od kucharza o nazwisku Pralin, który przyrządził ten smakołyk.
W roku 1750 czekolada dotarła do Szwajcarii. 15 lat później czekolada wróciła do Ameryki – dr James Baker otworzył fabrykę w Nowej Anglii, jednak używał czekolady raczej jako lekarstwa niż jako wykwintnego napoju.
W 1879 r. szwajcarski cukiernik Rudolphe Lindt wynalazł taki sposób mieszania składników, by zniknął cierpki smak, a masa miała gładką, jedwabistą konsystencję. Obecnie tak popularną czekoladę mleczną stworzył Henri Nestle, który pomieszał kakao z mlekiem
w proszku, co nadało czekoladzie nowy smak. Dodawanie rodzynek, orzechów i migdałów to pomysł Włochów, natomiast kolorowe bombonierki to wynalazek Belgów.
Dziś ,,boskiego napoju’’ Azteków można spróbować
w muzeum czekolady
w Birmingham w Anglii. Co prawda, czekolada z sekretnej receptury jest obecnie nie do odtworzenia, gdyż Aztekowie używali przypraw, których dziś już nie ma, ale serwowany tan napój podobno ma zbliżony smak. Składa się on z kakao roztartego z gałką muszkatołową, cynamonem, wanilią, chili i miodem.
Czy spodziewaliście się, że historia czekolady może być tak interesująca?
Roksana
BAJęDA BAJęDA
BAJęDA
Kącik muzyczny:
znane i mniej znane piosenki i wykonawcy