Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Od czego zaczyna się dziennikarstwo?
Podstawą jest
rzetelny news
Warszawa, 31 października 2009 | Egzemplarz promocyjny | Nr 1/09
To moja ulubiona część zajęć. Ilekroć zajmujemy się budową newsa, tylekroć przypominam sobie własne siłowanie się z tą materią – dziś i przed laty. Bez informacji – wiarygodnej, zręcznie podanej i zajmującej – trudno wyobrazić sobie media. Na niej zasadza się sens pracy dziennikarza, którego fach polega przede wszystkim na zdobywaniu i rozpowszechnianiu faktów.
Jakkolwiek takie myśli wydają się oklepaną oczywistością, droga to tych wniosków czasami nie jest łatwa. Myli się ten, kto gotów sądzić, że napisanie newsa jest zawsze rzeczą prostą. Pokazują to świetnie dyskusje o istocie pracy dziennikarza w gronie adeptów zawodu, jak i praktyczne ćwiczenia. Po jedno z nich sięgnęliśmy podczas warsztatów. Zadanie było jasne: Uczestnicy zajęć na kilkanaście minut przenoszą się w warunki para-reporterskie. Mają okazję usłyszeć z lekka przydługą relację z banalnego zdarzenia na bazarku. Zasłabła na nim pewna kobieta a przypadkowym świadkiem tego zdarzenia stał się narrator, który wybrał się na poranne zakupy. Zadaniem młodych żurnalistów było wczucie się w rolę reportera, działającego pod presją czasu i z ograniczonym zasobem informacji. Autorską relację usłyszeli z ust animatora tylko raz, nie mogąc zadać żadnych pytań odnoszących się do meritum. Na domiar tego – mieli do dyspozycji ledwie dziesięć minut na napisanie newsa.
Nasz eksperyment przyniósł świetne rezultaty. Po pierwsze znakomita część grupy umiejętnie wykorzystała wspólnie wyłuskaną wcześniej teorię. Po drugie ujawniło się kilka reporterskich talentów, których informacja po drobnej kosmetyce, nadałaby się od razu do naszego qmama. Po trzecie – wszyscy mieliśmy w tym dobrą zabawę.
Gdy już każdy z osobna opracował krótki tekst, poprosiliśmy kilku warsztatowiczów o jego prezentację. Na pierwszy ogień poszedł Marcin – jego news nie był może najkrótszy, ale pracując nad nim wykazał się rzetelnym przytoczeniem wielu szczegółów. I zainspirował nas tym samym do rozmowy o tym, jak ważna jest selekcja informacji czyli oddzielenie tego, co ważne od tego, co jest ważne mniej. Tu i przy każdej kolejnej prezentacji wielokrotnie wracaliśmy do kluczowych dla konstrukcji newsa pytań: kto, co jak, kiedy, gdzie i dlaczego.
Informacja przygotowana przez Michała pokazała z kolei, że rzeczą względną jest kolejność odpowiedzi na obowiązujący w newsie kanon pytań.
dokończenie na stronie 4
Medialne Zacisze
24 października, w warszawskim Domu Kultury Zacisze odbyły się warsztaty dziennikarskie. W zajęciach wzięli udział gimnazjaliści i licealiści, ale także kilkoro absolwentów wyższych uczelni. Dla większości z nich było to pierwsze spotkanie z teorią i praktyką zawodu dziennikarskiego. Podczas czterogodzinnych warsztatów, dwudziestoosobowa grupa miała okazję dowiedzieć się m.in., jak wygląda praca w redakcji, jakie cechy powinien mieć dobry temat, czym jest news, jak odróżnić obiektywną informację od spekulacji. Spotkanie zakończyło się prezentacją serwisu mam.media.pl. Fundacja Nowe Media, organizator warsztatów, udostępnia w nim wirtualne narzędzia do wydawania Qmamów, czyli gazet nowej generacji. Był to pierwszy z cyklu warsztatów realizowanych w DK Zacisze w ramach projektu MAM.
DM
DZIENNIKARZE POD PRĘGIERZEM
Medialne Zacisze
Okazuje się, że gimnazjaliści i licealiści interesują się nie tylko warsztatową stroną dziennikarstwa. Równie ważna jest dla nich etyczna postawa ludzi wykonujących ten zawód.
W czasie zajęć dziennikarskich w ośrodku kultury na warszawskim Zaciszu młodzież dość krytycznie wypowiadała się na temat jakości i wiarygodności współczesnych mediów.
„Dziennikarze gonią za sensacją, nadrzędnym celem stały się dla wielu z nich szokujące doniesienia z życia gwiazd albo polityków. Coraz mniej znajdujemy informacji naprawdę ważnych i potrzebnych odbiorcom” – to opinia większości uczestników. Niektórzy twierdzili także, że nawet wiadomości na tak zwane poważne tematy są źle udokumentowane. „Bardzo często media nie podają, skąd pochodzą publikowane przez nie informacje. Dlatego można odnieść wrażenie, że sami je wymyślają, albo powtarzają po prostu plotki.” Część młodzieży dostrzegła jeszcze inne niepokojące zjawisko. „Istnieje całkiem spora grupa dziennikarzy, którzy głośno wyrażają własne poglądy na temat różnych ważnych zjawisk społecznych. Dotyczy to także spraw politycznych. A przecież ich relacje powinny być obiektywne i bezstronne.” Rozmowy o mediach nie ustały nawet podczas przerwy. Kilkoro licealistów stwierdziło, że czasami ma kłopot z odróżnieniem podawanych przez media informacji od zwykłej reklamy. Dziwi ich na przykład, że podczas wiadomości zapowiada się nowe seriale. A już niektórym dziennikarzom to dopiero się dostało. Najbardziej krytycznie nastawieni do nich uczestnicy warsztatów ocenili, że są zwykłymi karierowiczami.
Lepsze pokolenie dziennikarzy?
Na pewno nie wszyscy biorący udział w zajęciach młodzi ludzie zostaną w przyszłości dziennikarzami. Bo jak sami przyznają to zawód trudny i wymagający. Wypada tylko mieć nadzieję, że ci, którzy ostatecznie się na niego zdecydują nie będą popełniać błędów, które z taką pasją wytykali podczas warsztatów przedstawicielom mediów.
DSz
Medialne Zacisze Na warsztatach poznaliśmy ludzi pełnych zapału, ciekawych świata i bezkompromisowych w ocenie medialnej rzeczywistości. Takie spotkania zapadają w pamięć. Ale dość tych sentymentów! Wkrótce zobaczymy się ponownie. Przed nami jeszcze dużo do odkrycia...
.
Darek i Michał
Dokończenie ze str. 1:
O ile zgodziliśmy się wszyscy, że bez rozstrzygnięcia kwestii „co? ” (co jest faktem), nie ma sensownej wiadomości, o tyle dużo trudniej było nam stwierdzić czy istnieje jakaś uniwersalna kolejność prezentowania faktów. Po żywej dyskusji doszliśmy do wniosku, że cała rzecz leży w doświadczeniu dziennikarza, jego umiejętności obiektywnej oceny elementów zdarzenia.
Czy w newsie jest miejsce na przypuszczenia? Jarek pozwolił sobie na jedno. Czy słusznie? – zapytaliśmy grupę. Zdania były podzielone, mimo to w przeważającej części dominowały opinie, że gdybologia nijak się ma do istoty newsa. W trakcie rozmowy okazało się, że jego wadą wcale nie jest brak kompletu faktów (bo te nie zawsze uda nam się zebrać na czas). O wiele większym błędem jest, kiedy na siłę próbujemy stworzyć brakujące informacje lub spekulujemy na ich temat.
MH
Z ostatniej chwili:
Już 18 i 21 listopada ciąg dalszy warsztatów! Przyjrzymy się bliżej innym gatunkom dziennikarskim, takim jak: wywiad, reportaż i recenzja. Na koniec zajęć przygotujemy i opublikujemy qmam.