Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
Komunikacja miejska – okno na świat dla każdego ucznia.
ECHO JEDYNKI Od
września ubiegłego roku dość liczna grupa osób z okolic Jarocina ma problemy z dotar
ciem do szkoły na czas. Autobusy mają często ponad 5-minutowe opóźnienia lub przyśpieszenia kursowania.
W niektórych miejscowościach auto busy są co godzinę, w innych pojawiają się z jeszcze dłuższą przerwą, dlatego czasami uczniowie spóźniają się na lekcje, a inni pasażerowie do pracy.
Wchodzący do klasy uczeń, który nie dotarł na czas, wie że czeka go tzw. „N”. Nie pomagają w tym żadne usprawiedliwienia, bo nauczyciel uważa, że mógł się celowo spóźnić.
Problemem są nie tylko dojazdy do szkoły, ale także powroty z niej. W niektórych przypadkach autobus odjeżdża pięć minut przed końcem lekcji, a następny jest za godzinę albo jeszcze później.
Jest to szalenie niewygodna sytuacja dla uczniów i dla nauczycieli, którzy niechętnie zwalniają ich z ostatnich 10 min. lekcji. A przecież te kursy można by przesunąć o 5 minut i wtedy nie byłoby tego prob lemu!
Innym utrudnieniem jest wielkość auto busów. W godzinach między 14.00 a 16.00 zdarza się, że jeżdżą małe autobusy, które są wypełnione po brzegi pasażerami.
W tym czasie większe kursują prawie puste. Wiele osób też skarży się na komunikację miejską, która nie pracuje w weekendy.
Mieszkańcy małych miejscowości są prawie odcięci od świata, a osoby nie posiadające własnego auta mają jeszcze gorszą sytu ację.
Edyta Wojciechowska, Monika Urbaniak
Na naszej okładce foto z Turnieju Aerobiku Grupowego w Jedynce
Piegi - pocałunki słońca
Piegi (bo o nich mowa) mają od zawsze i na zawsze pewnie będą mieć swoich zwolenników jak i przeciwników. Na pewno każdy pamięta szaleństwa zakręconej Pippi Langstrump, która swoją nietuzinkową urodą urzeka zarówno dzieci, jak i dorosłych.
ECHO JEDYNKI
Moim zdaniem dodają one młodzieńczego uroku i są świetną pamiątką z wakacji. Niektórzy niestety ich nie lubią i traktują, jako karę. Do tej grupki osób zaliczają się ci, którzy uważają, że mają ich za dużo. Ale możemy się rozejrzeć dookoła i nie znajdziemy wielu osób z tą ,,wadą”, dlatego można je traktować, jako atrybut urody. Spotkałam się z wieloma opiniami na temat piegusów. Wielu chłopaków (uwaga dziewczyny!) uważa je za urocze. Ktoś kiedyś powiedział, że twarz bez piegów jest jak niebo bez gwiazd. Może ma rację? Ja sama mam te pocałunki słońca i kiedyś naprawdę ich nienawidziłam. Z wiekiem zaczęłam je lubić. Teraz nie wyobrażam sobie, że miałyby zniknąć. Na pytanie: ,,Zwalczać czy akceptować?” zdecydowanie odpowiadam: akceptować! Zajrzyjcie do Hollywood. Tam jest wiele gwiazd z piegami, np. Renee Zellweger czy Lindsay Lohan. Nie musimy ich lubić, ale bierzmy z nich przykład. One nie maskują piegów, a wręcz przeciwnie - starają się je pokazać, nawet chwalić;) Piegi są niebanalne i oryginalne. Jeśli jednak naprawdę nie możecie na siebie patrzeć w lustrze, to mam coś dla was. Oto kilka domowych sposobów by je wybielić: - Maseczka z nagietka – suszone płatki lub koszyczki kwiatowe zalać gorącą wodą. Papkę należy nałożyć na miejsca pokryte piegami i zmyć po 20 min. - Maseczka z mąki ziemniaczanej – mąkę należy zmieszać z 3-procentową wodą utlenioną. Na piegowatych miejscach pozostaw do momentu aż nie zacznie się kruszyć. Wtedy zmyj letnią wodą i nałóż dość tłusty krem. - Maseczka z niedojrzałych porzeczek – owoce rozgnieść na papkę i zmieszać z łyżką miodu. Po 20 min papkę można usunąć ze skóry.
Dagmara
ECHO JEDYNKI
Co mamy ze zwierząt?
W dzisiejszych czasach wiele mówi się o humanitarnym trakto waniu zwierząt. Jednak czy ta kwestia brana jest na poważnie? Niestety dla wielu ludzi, zwierzę to błahostka...
Wielu ludzi zdaje się nie pamiętać, że zwierzę tak samo jak my odczuwa ból. Często jesteśmy świad kami bicia zwierząt lub zaniedbania ich, ale w takich sytuacjach reagują nieliczni. Czy więc siedzenie na kanapie i udawanie, że nic się nie stało jest dobrym rozwiązaniem?
Coraz częściej słyszymy o kampaniach społecz nych, które mają skłonić ludzi do myś lenia o losie zwierząt. Jednak czy coś się zmienia? Moim zdaniem w tej sprawie trzeba działać już od najmłod szych lat. W szkołach i domach powinno poru szać się ten temat. Inaczej znieczulica spo łeczna na tego typu sprawy w przyszłości będzie się pogłębiać. Należy mówić dzieciom jak postępować ze zwierzętami. Czyli, żeby nie traktować ich jak zabawki, obdarzać je szacunkiem, nie wyładowywać na nich agresji...
Niejednokrotnie byłam świadkiem nieodpowied nich zachowań wzglę dem zwierząt. Pewnego dnia wracając do domu z koleżanką zauwa żyłam małego kota. Był on bardzo skrzywdzony przez los. Nie dość, że bał się ludzi to jego ciało pokrywało wiele blizn, prawdopodobnie spowodowanych oparze niami. Odpowiedzmy sobie w głębi duszy na pytanie: czy on zasłużył na taki los? Czym była spowodowana agresja względem tej niewinnej istoty? Alkohol? Głupo ta? Nuda? Chęć zaimpo nowania innym? Powo dów takiego zachow ania może być wiele, ale żaden z nich nie usprawiedliwia tak haniebnego czynu. Kolejną sprawą jest postępowanie ludzi wobec zwierząt domowych. Mówimy, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Jednak czy zawsze trak tujemy należycie czworo nogiego członka rodziny? Często traktujemy nasze zwierzęta jak rzeczy. Jeśli nie spełnia ona swojej funkcji lub znudzi się, jest wyrzucana na śmietnik.
Częstym zjawiskiem jest przecież w Polsce wyrzu canie niechcianych psów z samochodu lub przywią zywanie ich do drzewa w lesie. Takie praktyki naj częściej odbywają się pod osłoną nocy. Trudno jest ustalić sprawcę , ponieważ jak zastać go na gorącym uczynku.
Liczba zwierząt maltre towanych przez ludzi ciągle rośnie, lecz czy kary są odpowiednie do wyrzą dzonej krzywdy? Dwa lata więzienia za zabicie zwierzęcia ze szczegól nym okrucieństwem, wed ług mnie są karą śmiesz ną. Powinniśmy domagać się zaostrzenia kar za takie czyny. Obecnie w żadnym stopnniu nie odstraszają ludzi od męczenia i prześladowania zawierząt.
Dążmy więc, by ludzie w większym stopniu zwracali uwagę na problemy zwierząt. Swoim postę powaniem możemy od wdzi czyć się im za bezinteresowną miłość.
Kinga Miękus
PODRÓŻE KSZTAŁCĄ
„Kamienna oaza”, „Rainbow Family” - mało kto wie o takim miejscu lub takiej organizacji. Jednak jest ktoś, kto zgłębił wiedzę o nich. To Michał, znany podróżnik, który w zeszłą środę odwiedził naszą szkołę.
ECHO JEDYNKI
Jest absolwentem Liceum Technicz nego w Jarocinie, które ukończył w 2002 r. Nie był dobrym uczniem, ale znalazł swój sposób na życie. Zaczął podróżować. Był m.in. w Hiszpanii, Kotlinie Kłodzkiej, Ameryce Południowej, Andaluzji, Pirenejach i Włoszech. Jest niesamowicie błyskot liwym i inteligentnym człowiekiem z wyższym wykształceniem. Porzucił stałą pracę z wysokim wynagro dzeniem na rzecz swojego rozwoju duchowego i dążenia do szczęścia. W swoich wspomnieniach z podróży zawarł niezwykłe przygody i przeżycia związane ze wspomianymi miejscami. Wykonywał różne zawody: od podleśniczego, na pracy przy wino braniu kończąc. Spał w jaskiniach, żywił się u obcych ludzi, mieszkał u szamanów i poznawał wyjątkowe osoby. Spotkał Tęczowych Ludzi (Rainbow Family). To ruch zrze szający wszystkie filozofie, wyznania i rasy. Celebruje pojedynczą pełnię Księżyca. Biorą oni udział w zgromadzeniach: światowym – największym, odbywającym się raz w roku; kontynentalnym – wystę pującym także raz w roku na każdym kontynencie i regionalnych – odby wających się w każdym kraju raz do roku. Spotkania odbywają się zazwyczaj w trudno dostępnych, dzikich terenach (w Polsce w Bieszczadach). Informacje o miejscu zjazdu przekazywane są odręcznie na kawałkach papieru. Nie sposób znaleźć na stronach www oficjalnych informacji o dokładnej lokalizacji
„Magia Grzechu” – to tytuł spektaklu, który w kwietniu w naszej szkole wystawiał Teatr 21
ECHO JEDYNKI
nieoficjalnych spotkań. Uczestnicy używają tylko naturalnych produktów, myją się gliną lub popiołem. Zakazane jest także używanie pieniędzy, jedzenie mięsa i robienie zdjęć.
Inną ciekawą przygodą było przybycie do „kamiennej oazy”. Została ona zniszczona w latach 60. przez trzęsienie ziemi. Miejsce to odbudowali podróżujący artyści, którzy szukali schronienia. W następnych latach artystów zaczęło przybywać. Nakładem ciężkiej pracy postawili przepiękną, kamienną oazę porośniętą bujną śródziemnomorską roślinnością. Wąskie uliczki, fontanny, balkony i wnętrza domków zapierają dech w piersiach. Mieszkańcy nie płacą za wodę, za prąd, nie płacą podatków. Nie jest łatwo dostać się do tego miasteczka. Żaden turystyczny przewodnik o nim nie wspomina. Artyści nie lubią turystów, w spokoju pragną tworzyć muzykę, lepić z gliny, rzeźbić w drewnie, malować, śpiewać i tańczyć.
Michał jest przykładem na to, że bez uciążliwej 8-godzinnej pracy w firmie lub przedsiębiorstwie można poznawać wspaniałych ludzi. Miejsc, których zobaczył w ciągu ośmiu lat podróżowania na pewno nigdy nie zapomni. Ale ma także przygody, które opowie w przyszłości następnym pokoleniom. Nie kończy wyjazdów, wręcz przeciwnie, planuje następne.
Arleta Grocka Spektakl spotkał się z pozytywnym odbiorem młodych ludzi, którzy jak wiadomo na świat spoglądają raczej krytycznym okiem. Wielu z uczniów było pod wrażeniem nie tylko talentu rówieśników, ale także tematu przedstawienia, jak mówiono: bardzo ambitnego.
Sztuka porusza problem życia na ziemi: życia pełnego pokus, ale również moralności, zabawy, jak i ascezy, jednak życia, które niewątpliwie zakończy się śmiercią. Lecz co po tej śmierci nastąpi? Człowiek musi wybierać między Złem (Grzech), a Dobrem (Rozum). Choć wydaje mu się, że jest panem, słucha jednak podszeptów Grzechu i Rozumu, jednocześnie zastanawiając się, po której stronie się opowiedzieć. Może wybrać mnóstwo pokus, przyjemności, szaleństw lub kroczyć prawą ścieżką cnoty. Sztuka była swego rodzaju „reklamą” teatru i zachętą do przystąpienia do teatru.
Reżyserem przedstawienia jest Janusz Stolarski, słynny polski monodramista. W spektaklu brała udział jedna z uczennic naszej szkoły, Zuzanna Borowczyk z klasy I LO a.
Warsztaty dziennikarskie PIDŻAMA PORNO W JAROCINIE!
ECHO JEDYNKI
Uczniowie ZSP1 w Jarocinie wzięli udział w warsztatach dziennikarskich prowadzonych przez dziennikarza z Poznania, animatora Fundacji Nowe Media. Warsztaty odbyły się 23 kwietnia 2010 r. Celem zajęć było m.in. stworzenie nowej gazetki szkolnej. Młode dziennikarki z „Jedynki”, chcąc założyć gazetę szkolną, wzięły udział w warsztatach dziennikarskich. Zajęcia miały na celu pogłębienie wiedzy na temat pracy żurnalisty.
Pierwszy dzień polegał na przekazaniu wiedzy teoretycznej. Kto to jest dziennikarz? Jakie są zasady działania profesjonalnej redakcji? W zabawnych i pełnych emocji ćwiczeniach otrzymałyśmy odpowiedzi na te pytania. Przekonałyśmy się, że zajęcia teoretyczne nie muszą być nudne. Dzięki zabawie w kolegium redaktorskie zrozumiałyśmy, jak trudna jest praca w redakcji. Dziennikarz musi być m.in. solidny, subiektywny, kreatywny, rzetelny.
W dalszej części zajęć została sprawdzona wiedza jaką posiadamy na temat powstawania tekstów i form dziennikarskich. Doszło do „burzy mózgów”, w której wypadłyśmy nie najgorzej.
Dzięki warsztatom zagłębiliśmy się w pracę dziennikarza i proces powstawania gazety. Zajęcia należały do ciekawych, liczymy na efekty w formie doskonałej gazety szkolnej.
Karolina Piotrowska
Fotorelacja na nast. stronach Agencja Go Ahead podaje, że Pidżama Porno reaktywuje się na Jarocin Festiwal 2010. Poznański zespół zawiesił działalność w grudniu 2007 roku. Koncert, który formacja zagra podczas jarocińskiego festiwalu będzie jedynym planowanym w tym roku.
Warto przypomnieć, że tegoroczny Festiwal związany jest z obchodami trzydziestolecia pierwszej edycji imprezy. Swój udział jak do tej pory potwierdziły zagraniczne formacje: Gossip, SkaP i Flogging Molly, a także słynne polskie zespoły: Coma, Hey, Muchy, Dezerter, TSA, T.Love, Lao Che, Hurt lub mniej znane, takie jak Buldog, Holden Avenue, Rotofobia i Pustki. (ZB)
ECHO JEDYNKI Warsztaty dziennikarskie w naszej szkole... Na warsztatach dziennikarskich uczyłyśmy się m.in. jak zrobić gazetę, stosując metody, wykorzystywane w profesjonalnych tytułach.
ECHO JEDYNKI Fotorelacja: Kolegium redakcyjne to jeden z najważniejszych momentów pracy redakcji.
ECHO JEDYNKI
Starzy ludzie, w autobusie...
Codziennie rano, jadąc autobusem do szkoły w Jarocinie, patrzę na ludzi. Najczęściej podmiotami mojej obserwacji są babcie jadące na targ lub cmentarz oraz młodzież, która, tak jak ja, jedzie do szkoły. Gdy wsiadam z koleżankami i kolegami, w środku jest pusto, więc możemy sobie wygodnie usiąść na naszym ulubionym miejscu.
Na kolejnym przystanku wchodzi kilka młodych osób z plecakami i kilka starszych osób. Młodzież przepycha się przed osobami starszymi, aby jak najszybciej wsiąść do autobusu i zająć miejsce przy oknie. Młodzi ludzie mają bilety miesięczne, dlatego wchodząc do autobusu nie zatrzymują się przy kierowcy, natomiast osoby starsze poruszając się liniami miejskimi muszą kupić bilet.
Na następnym przystanku jest jeszcze kilka wolnych miejsc, wiec nie trzeba ustępować. starszym Po chwili wszystkie miejsca są pozajmowane. Na kolejnych przystankach wsiadają osoby starsze i są one zmuszone stać. Nieliczni młodzi ludzie ustępują im miejsca.
Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego osoby starsze nie są wyrozumiałe. Są osoby młode, które nie mogą stać w autobusie lub innych środkach komunikacji miejskiej z wielu powodów np. mają duszności, mdleją itp. Sama dobrze wiem jak to jest, ponieważ mam problemy ze stawami kolanowymi i poprzez długie stanie nogi mi się uginają i zaczynają strasznie boleć...
Ostatnie przystanki po drodze. Dużo młodzieży już stoi. Na zwolnionych miejscach usiadły inne osoby. Tym razem robi się tak ciasno, że nie ma gdzie stać, a co dopiero gdzie się ruszyć. Nagle jedna kobieta próbuje przepchać się na zwolnione przed chwilą miejsce. Miejsce okazało się zajęte przez reklamówkę siedzącej obok nastolatki. Kobieta, z włosami spiętymi u góry zapytała czy może tu usiąść. Dziewczyna odpowiedziała, że nie bardzo ponieważ nie chce trzymać ciężkiej reklamówki na kolanach. Zdziwiło mnie zachowanie tej dziewczyny, bo
ECHO JEDYNKI
co to za problem aby zdjąć reklamówkę i położyć ją na kolanach?
W końcu dojeżdzamy do Jarocina i pora wysiadać. No i znów powstaje problem, jak tu się przecisnąć do wyjścia? Wysiąść chcą zarówno osoby starsze jak i młodzież, no i znów osoby starsze potrzebują chwilę więcej czasu aby wyjść a z daleka słychać młodzież: „no dalej babcia wychodź, ile można się człapać”.
Za kilkadziesiąt lat nie będę już taka młoda. Będę osobą starszą i też chciałabym, aby młodzież ustępowała osobom w "zaawansowanym" wieku.
Nie szanując osób, które są od nas o wiele starsze nie oczekujmy w przyszłości, że nasze wnuki i prawnuki będą nas szanować, przepuszczać jako pierwszych, ustępować miejsc w autobusie lub innych miejscach publicznych.
Marta Matyszczak W auli Pałacu Radolińskich w Jarocinie 21 kwietnia odbyło się spotkanie z autorami książek krymi nalnych Gają Grzegorzewską, Marcinem Świetlickim i Irkiem Grinem. Spotkanie było związane z promocja ksiązki „Orchidea” której wyżej wymienieni są twórcami. Autorzy opowia wiadali o swojej pracy i okolicznościach powstania ksiązki. Mimo iż krymi nalistyka jest dość po ważnym tematem goście w swoich wypowiedziach tryskali humorem. Zaska kujące było iż cała ksiązka powstawała m.in. w barze mlecznym.
Po spotkaniu autorzy rozdawali autografy
NA MAJÓWKĘ
Na majówkę!
Majówka - słowo które wywołuje wiele pozytywnych skojarzeń. Słońce, spokój, odpoczynek, sielanka… czy istnieje coś piękniejszego?
Wszyscy z ogromnym utęsknieniem czekają na długi, majowy weekend. To czas kiedy możemy się odprężyć, zapomnieć o całym świecie lub zrobić coś szalonego by w dobrym humo
rze przetrwać wolne dni. Co robić by ten czas wykorzystać i wspominać przez długie tygodnie w szkole? Majowy weekend w Jarocinie zapowiada się bardzo interesująco, każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. To czas świetny dla kolarzy, gdyż po raz piąty w naszym mieście zagości Ogólnopolskie Kryterium Uliczne im. Bolesława Hradeckiego o puchar Burmistrza Jarocina. Wyścig rozpocznie się 1 maja na rynku, w Jarocinie w samo południe. Na zwycięzców czekają atrakcyjne nagrody. Rajd w ramach ogólnopolskiej akcji „Polska na rowery” dla amatorów odbędzie się w poniedziałek. Wyścig wyruszy z ulicy Sródmiejskiej a zakończy się w jarocińskim Parku, koło amfiteatru gdzie trwał będzie rodzinny festyn organizowany przez jarociński oddział PCK. Impreza połączona będzie z II Ogólnopolskim Przeglądem Kapel i Zespołów Rozrywkowych gdzie wystąpi m.in. Zespół Two Boys. W sobotę w ramach Młodzieżowego Mixu Koncertowego, fani rocka i reggae będą mogli posłuchać zespołów Toxic Hate, Skanabis, Persona Non Grata itd. Pierwszy etap majówki zakończy impreza High School Party House Mix, na której ponownie zagrają Blue oraz Tom Sanders. Dodatkową atrakcją będą towarzyszące imprezie światła UV.
Rodzinna majówka, która odbędzie się w niedzielę dostarczy jarociniakom wielu pozytywnych doznań. Na scenie wystąpią dzieci z muzycznym przedstawieniem "Ani chwili na nudę", zobaczymy także tancerzy ze Szkoły Tańca JAST z Kalisza, którzy zaprezentują różne style taneczne. Około godziny 20.00 na scenie pojawi się śląska kapela "Walyncioki" a zabawę taneczną poprowadzi DJ Orkiestra. Jarociński Ośrodek Kultury zachęca do wspólnego spędzenia czasu i gwarantuje świetną zabawę.
Dagmara Przygodzka