Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Str. 3 Str. 7 Str. 4 Str. 8-9 Str. 5-6 Str. 10 Hola Jedynko!

W tym numerze :

Nowinki z Jedynki !!! Quiz - czy czujesz ducha świąt ??? Top 5 piosenek z XX wieku według Naresi Życzenia na życzenie !!! Wywiad z P. Jurczak Porady P. Pedagog To już drugi numer w tym roku! Mamy się czym chwalić! W tym numerze nie zabraknie niczego o świętach, relacji, playlist, a to nie wszystko! Poznamy się trochę z nauczycielką biologii, a moją wychowawczynią, Panią Małgorzatą Jurczak! Ponadto zostaniemy przy naszej dobrej tradycji – zobaczymy, czego życzycie sobie w te święta, czyli kolejna edycja „Życzeń na życzenie”! Dodam, iż w tym numerze zobaczymy, co denerwuje naszych kochanych nauczycieli! Jednak cała redakcja prosi o bycie uprzejmym i niewypróbowywanie denerwujących zachowań na nauczycielach. W końcu są święta Red. nacz. Kacper Kozłowski Tym razem kolejne ciekawostki...



NOWINKI Z JEDYNKI Zasypało... Mogliśmy już spotkać się z pierwszym śniegiem tej zimy. Niestety, musiał on szybko stopnieć . :/ Mimo to, coroczny szał gwiazdkowy i przygotowania do klasowych wigilii trwają. Hospitacje… Niektórzy z nas mieli okazje gościć Panią Dyrektor i Wicedyrektor na swoich lekcjach. Mamy nadzieję, że każdy z nas pomógł nauczycielom w uzyskaniu jak najlepszych wyników w ocenie obu pań. Hobbit! Nasza redakcja dowiedziała się, że nie pojedziemy na kolejną część „ Hobbita”. Może sam film nie był najlepszy, jednak my uważamy, że coś trzeba z tym zrobić i zachęcić całą szkołę do wspólnego wyjazdu. A może uda nam się przekonać dyrekcję do wspólnego wyjazdu? Akcje charytatywne. Jak co roku, przed świętami nasi uczniowie starali się w jakiś sposób podarować coś innym, którzy często żyją w gorszych warunkach niż my. Akcje, które organizowane były w naszej szkole, to m.in. Góra grosza, Szlachetna paczka, Dziewczynka z zapałkami oraz pomoc dla poszkodowanych w wyniku kataklizmu na Filipinach. Kuratoryjne… Nadszedł też czas na drugi etap konkursów kuratoryjnych… Ta wielka szansa dla uczniów, którzy biorą w niej udział, chwila, może niektórym wydawać się męczarnią, lecz trzeba wierzyć w siebie i nie stresować się. Wierzymy w wasz sukces i trzymamy kciuki! Dyskoteki! W naszych nowinkach nie możemy zapomnieć o dyskotekach andrzejkowych. Jak co roku przyniosły one wiele frajdy, były okazją do dobrej zabawy z przyjaciółmi. Mamy nadzieję, że każda dyskoteka będzie tak dobra pod względem przygotowania i zabawy jak te. Red.nacz. 1. 4. 2. 5. 3.

TOP 5 Lista

Marillion -Pseudo Silk Kimono Republika - Śmierć w Bikini Iron Maiden -Dance of Death AC/DC - Highway to Hell Talk Talk - It's You W kolejnych numerach gazetki będę wam prezentować różne ciekawe piosenki z XX wieku. Mam nadzieję, że wam się spodobają. Jeśli nie, warto posłuchać! A kolejność? Cóż... niełatwo ponumerować je od najlepszej. Ja ułożyłam je właśnie tak... Naresi Wywiad z…Panią Małgorzatą Jurczak
Ostatnio miałem okazję spotkać się z nauczycielką, która zna naszą szkołę jak własną kieszeń. Nasza dzisiejsza bohaterka jest świetną pływaczką, wychowawczynią i nauczycielką. Poznajmy bliżej Panią Małgorzatę Jurczak!


K.K: Dzień dobry, jestem redaktorem z kółka dziennikarskiego i chciałbym przeprowadzić z Panią wywiad. M.J: Dzień dobry, dzień dobry. K.K: Czy lubi Pani naszą szkołę? Jeśli tak, to za co? M.J: Nie da się nie lubić tej szkoły, ponieważ pracuję w niej bardzo długo, a przy okazji chciałam powiedzieć, że jako mała dziewczynka też chodziłam do tej szkoły. Szkoła ta istnieje już bardzo długo, więc jestem z nią związana, bo uczyłam się w niej i w tej chwili pracuję już od wielu lat. K.K: Czy jest Pani zadowolona z bycia nauczycielką? M.J.: Czasami… Czasami jestem zadowolona, ale czasami mam dosyć wykonywania tego zawodu. W sumie jednak lubię młodzież, lubię uczyć młodych ludzi i lubię być



nauczycielką. K.K.: Czy ma Pani hobby uprawiane poza szkołą? M.J: Takiej jednej pasji nie mam, ale myślę, że chciałabym hodować pszczoły. Nie jest to łatwe zajęcie, ale chciałabym się tym zająć. A po za tym lubię: taniec, pływanie i czytanie książek. K.K: A ma Pani ulubioną książkę? M.J.: Nie mam jednej ulubionej. Może to się wydać przestarzałe, ale wiem, że kiedyś uwielbiałam czytać „Anię z Zielonego Wzgórza”. K.K: Czy lubi Pani swoją klasę, jeśli tak, to za co? Może, coś nam Pani o niej powie? M.J.: Miałam problemy z polubieniem swojej obecnej klasy, ponieważ wielką sympatią darzyłam moją poprzednią klasę, która odeszła. Teraz jestem wychowawczynią klasy 2A o profilu angielskim i muszę przyznać, że z dnia na dzień są coraz bardziej sympatyczni. K.K: Czy ma Pani marzenie, którym mogłaby się Pani z nami podzielić? M.J. : Oczywiście. Podróż dookoła świata. Uwielbiam podróżować i chciałabym się kiedyś w takową podróż wybrać. K.K: Czy hoduje Pani jakieś zwierzęta? Czy chciałaby Pani jakieś hodować? M.J: Przez lata mój mąż hodował rybki. Mieliśmy również psa, żył on dwanaście lat, lecz bardzo trudno było mi się pogodzić z jego śmiercią z powodu starości, dlatego w tej chwili nic nie hoduję. Jak wcześniej powiedziałam, chciałabym hodować pszczoły . K.K: Czy to prawda, że jest Pani babcią? Jak opisze Pani swoją wnuczkę ? M.J: Hyhym, jestem babcią, mam półtoraroczną wnuczkę, Alicję. Jest ona urocza i najukochańsza pod słońcem. K.K: Jak spędzi Pani święta Bożego Narodzenia? M.J.: Tradycyjnie: Wigilię u mojej mamy, pierwszy dzień świąt u mnie w domu, a drugi u siostry. Jak zawsze rodzinnie, w Świdniku, mam to szczęście, że mam rodzinę w Świdniku, nigdzie nie muszę wyjeżdżać. K.K: Dziękuję za wywiad. Wesołych Świąt! M.J.: Ja również dziękuję i życzę Wesołych Świąt wszystkim redaktorom, całej 2A i oczywiście wszystkim uczniom i nauczycielom naszej szkoły. Rozmawiał: Kacper Kozłowski QUIZ
CZY CZUJESZ DUCHA ŚWIĄT?


1. Na czym ci najbardziej zależy podczas Wigilii i Bożego Narodzenia? a) Na prezentach; b) Na wieczerzy; c) Na spotkaniu z rodziną; d) Na atmosferze; 2. Co zazwyczaj najpierw robisz w wieczór Wigilijny? a) Zaglądam pod Choinkę i rozpakowuję prezenty; b) Siadam przy stole i zaczynam ucztę; c) Rozmawiam ze zgromadzonymi i oglądam telewizję; d) Dzielę się opłatkiem i śpiewam kolędy; 4. Co jest dla ciebie najlepszym prezentem świątecznym? a) Droga bluzka lub telefon; b) Dużo słodyczy i parę drobiazgów; c) Gra komputerowa itp.; d) Mały drobiazg od serca; 5. Kto najczęściej towarzyszy ci w Wigilię? a) Nikt (ewentualnie parę osób); b) Cała moja rodzina z miasta, w którym mieszkam; c) Cała moja rodzina i czasem kilku znajomych; d) Najbliższe mi osoby; Najwięcej A: Nie za bardzo czujesz Ducha Świąt. Zależy ci tylko na prezentach, a na dodatek - drogich. Powinieneś nad sobą popracować i otworzyć się na atmosferę panującą w te dni. Wszystko przecież da się zmienić. Najwięcej B: Nie jest najgorzej, jednak mogło wyjść dużo lepiej. Pamiętaj, że Święta nie są tylko po to, by dobrze zjeść. W tym wspaniałym okresie w roku liczą się różne wartości. Spróbuj bardziej poczuć świąteczny nastrój. Najwięcej C: Czujesz Ducha Świąt, lecz parę rzeczy mógłbyś poprawić. Wigilia i Boże Narodzenie to dla ciebie głównie spotkanie z rodziną i znajomymi. To dobrze, ale nie przesadzaj za bardzo, ponieważ dni spędzisz w towarzystwie nieznajomych. Najwięcej D: Brawo! Jak najbardziej czujesz Ducha Świąt! Kochasz ten czas, gdy można śpiewać kolędy, a wszędzie porozwieszane są świąteczne dekoracje. Tak trzymaj!

Ale Numer1

Życzenia na życzenie : Dla Mateusza Wala Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku :* Od Magdy Chudzik do Piotra Głąba Wesołych Świąt ! Kocham Cię <3 Dla wszystkich chłopaków ze szkoły :D Najlepsze życzenia dla super dziewczyn z 2a <3 Wesołych Świąt dla Drugiej "D"! Świąteczne życzenia dla p.Anety Żelaznej.Uśmiechu i cierpliwości na co dzień! Dla Pani Żelaznej Mery Kristmas <3 - Od klasy 3B. By Wam wszystko pasowało, by kłopotów było mało, byście zawsze byli zdrowi, by problemy były z głowy, by się wiodło znakomicie, by wesołe było życie! -Wszystkiego najlepszego dla Michała Zielonki,Klaudii Mączki,Mateusza Dudy i Oli Obary z Okazji Świąt! <3 Dla Renaty Malickiej z 2F. Wesołych Świąt dla Patrycji,Anity,Edyty i Nikoli z 2E. - Namisa



Cieplutkie życzenia dla Klaudii Grzegorczyk z 2A - obyś była taka jaka jesteś na zawsze...ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA!!! Dla Maćka i Mikołaja z 1F <3 - najcudowniejsze życzenia od.Św.Mikołaja. Miłych Prezentów!!! - Dla Marka Karmana z 3B. Serdeczne życzenia z okazji Świąt dla Pauliny Poleszak,Magdy Pytlak,Kasi Brzozowskiej,Klaudii Grzegorczyk,Marty Szkudzińskiej z 2"a" - Święty Mikołaj. Najserdeczniejsze,życzenia z okazji,Świąt Bożego Narodzenia.Dużo radości,szczęścia i pomyślności oraz dużo prezentów i dobrego karpia oraz dobrych potraw. - Dla Angeliki i Maćka z 3E Dla Maćka,Mikołaja,Bartka i Michała z 1F - św.Mikołaj <3 Wesołych Świąt dla 2E! Namisa Dla Karoliny Chudzik - Życzę Wesołych Świąt. Wszystkiego najlepszego nauczycielom życzy klasa 3 "C" ! UWAGA !

Ale Numer

Pani pedagog, Katarzyna Radek zgodziła się udzielać porad wszystkim, którzy tego potrzebują, a chcą uniknąć bezpośredniej rozmowy! Anonimowość zapewniona! Adres skrzynki kontaktowej: porada.specjalisty@gmail.com Porady ukażą się na łamach gazetki ,,Ale numer!’’. Powtarzam : Anonimowość gwarantowana! Red. naczelny Przeprowadziliśmy niedawno wśród części nauczycieli uczących w naszej szkole krótką ankietę dotyczącą nielubianych przez nich zachowań uczniów. Niżej prezentujemy najczęściej pojawiające i się odpowiedzi:
Czego nie lubią nasi nauczyciele?


* agresja * wulgarność * niechęć do nauki * pogardliwy stosunek do innych * chamstwo * głupota * brak tolerancji Nic zaskakującego, prawda? Jednak zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc prosimy, aby dla własnego dobra nie nadużywać tych zachowań (a może zrezygnować z nich w ogóle?!). Po świętach też chyba nie warto do nich wracać… Justyna



Nowa konsola Xbox one Następcą Xboxa 360 stał się Xbox one (zdjęcie powyżej). Krążą plotki, że w Polsce premiera nastąpi w 2014r. Na pokładzie konsoli znajdziemy ośmiordzeniowy procesor firmy AMD. Konsola Zostanie wyposażona w 8 GB pamięci DDR 3. Będzie również dysk twardy o pojemności 500 GB i najnowsze złącze USB 3.0 x2. Zestaw będzie posiadał napęd Bluray. Sprzęt może pracować tylko w pozycji poziomej. Do nowej konsoli będzie można podłączyć aż osiem padów jednocześnie. Do każdego pudełka zostanie dołączony kinect , który ma być bardziej precyzyjny od swojego poprzednika i ma potrzebować mniej miejsca do działania. Czas śnić - odc.2
Ciąg dalszy opowieści
Ale Numer1

Zerwał się błyskawicznie, niczym tygrys u skoku, zaskoczony możliwością dalszego życia. Wyrzucił z siebie całą zawartość żołądka, byle gdzie, tam gdzie mógł. Wprost przed siebie. W uszach zadźwięczał pisk, oczy rozwarte na oścież początkowo nie zareagowały na przeraźliwe dla nich światło poranka, później natychmiast się zamknęły. W głowie krzyczał mu przeraźliwy ból powracającego poczucia życia. Złapał się za głowę. - Spokojnie - jakiś spokojny głos przemówił obok niego. Ledwo go słyszał poprzez pisk w uszach - Już spokojnie, nic się nie dzieje. Przynajmniej nie teraz Spróbował złapać oddech, lecz, zdawałoby się, płuca zapomniały, jak się oddycha. Myślał, próbował sobie przypomnieć, nic z tego. Życiodajne powietrze ani myślało samo z siebie wpompować się do płuc. Był zrozpaczony. Nie wiedział, co robić, a nadal nic nie widział, bo oczy oślepione były światłem słonecznym. Myślał, że znajdzie pomoc w osobie u swego boku, i wtedy głos nieznajomego przemówił: - Ja ci nie pomogę. Musisz sam sobie przypomnieć. No dalej, dalej! Jak to było? Dmuch? Może mam coś powiedzieć? Zachrząkać? Nie, to nie działa. Myśl, myśl. To przecież proste, to jest...Wdech, wydech, wdech, wydech. Ooo tak. O to chodziło. Wdech, wydech. Aż czuł jak jego twarz staje się coraz to mniej purpurowa. Wdech, wydech. Dobrze. - Brawo - w głosie nieznajomego, który ewidentnie był tuż obok niego, słychać było sarkazm, ale też lekką dumę - Dobra, teraz oczy. Jak słońce porazi



światłem, patrz dalej. No dobra, pomyślał. To już o wiele prostsze. Wystarczy, że otworzysz oczy. Po prostu, podnieś powieki. Ostrożnie rozwarł oczy, lecz natychmiast je zamknął. Spodziewał się, że słońce go porazi światłem, ale to? Światło totalnie go oślepiło, chciał się rzucać, ale najwyraźniej jego nogi były do czegoś przytwierdzone albo ktoś, lub coś je trzymało. Ręce tak samo. Ruszał głową, bo ból spowodowany szokiem dosłownie rozrywał mu czaszkę. Dopiero po dłuższej chwili ból ustał. - No, to próbujemy jeszcze raz - nieznajomy nie chciał ustąpić. Pokręcił stanowczo głową na znak, że za żadne skarby nie ma zamiaru robić tego znowu. - Przykro mi, młody, musisz. Jak nie dobrowolnie, to my to zrobimy. No to jak będzie? Zastanawiał się przez chwilę, postanowił nie dawać żadnego znaku. Jednak spróbował. Znowu wredne słońce zaatakowało oczy, ale już nie z takim entuzjazmem i nie z taką mocą. Znowu zamknął oczy, lecz znowu chwilę po tym je otworzył. Coraz mniej światło raziło oczy, aż w końcu ustało zupełnie. Co za ulga, pomyślał. Wstał, usiadł tam, gdzie miał na czym. Rozejrzał się. Zdecydowanie był on wieziony w długim, podłużnym wozie. Gdzieś przez pamięć przedarła mu się jedna myśl. Słyszał już o takich wozach. Na południu, dalekim południu, gdzie leży z tysiąc metropolii, takie wozy nazywali drabiniastymi. Podłużne, robione z długich desek, przecięte u dołu poprzeczną osią ze szprychowymi, dębowymi kołami o żelaznej ramie. W środku konstrukcja wypchana sianem, a na górze poprzecinana belkami, przytwierdzonymi do obu ścianek. Służą owe belki jako siedzenia, a gdy przewożone są zwierzęta albo towary są zdejmowane, a siano służy jako amortyzator podczas jazdy po wyboistych drogach. Oprócz niego w wozie jechało jeszcze kilkunaścioro innych pasażerów, niskich wzrostem ale poważnie umięśnionych, niczym drwale. Zauważył coś dziwnego, regularnego: każdy z mężczyzn ( kobiet ni widu ni słychu, dziwne ) miał długą do brzucha brodę, pozawijaną każda w inny rodzaj, jedne w warkocze, inne pozapinane w trzy grube pasma, jedno największe pośrodku; inne po prostu luźno puszczone w dół, ale ładnie wyczesane. Włosy były wszelkich kolorów, blond, czarne, kasztanowe, nawet zdarzyły się białe. Każdy z pasażerów miał na sobie dość skromne ubrania, w charakterystycznych wzorach, najczęściej w pomarańczowe i zielone paski, czasem w futrze. Były poprzecinane skórzanymi pasmami. Domyślał się tylko, do czego służyły. Wokół była mgła, ale widać było solidną żwirowaną drogę. Po lewej stronie była potężna ściana kamienna, zapewne góra... Cdn... "JaZGier" O imprezie andrzejkowej !
Dobry wieczór, poranek, dzień, czy tam noc, co się będę rozwodził. U mnie wieczór, bo przecież kiedy miałbym pisać? Nieważne. Nie przedłużając, ostatnimi czasy, to znaczy już dawno, bo przecież nie mogę napisać artykułu o wydarzeniu tego samego dnia, kiedy się stało, była impreza andrzejkowa. Zabawne, że nie znalazłem żadnego synonimu do słowa "był", choć jestem w humanistycznej. Nieważne. Nie piszę przecież o swoich problemach, tylko głównie o szkole. Naszej wspólnej szkole.


Skoro już skończyliśmy z uprzejmościami, może zacznę właściwą cześć artykułu. Otóż mieliśmy już drugą imprezę w tym gimnazjum i zapewne wielu z was ma nadzieję, że nie ostatnią. Już sam nie wiem, czy podzielam zdanie reszty, bo praktycznie już drugi raz mnie to zawiodło. Tak - to. Proszę mnie nie poprawiać, i nie piszę tego jedynie do redakcji. Może to dlatego, że trochę czasu minęło od dyskoteki i po prostu już ją zapomniałem. Ale nie sądzę. Wbrew pozorom, ja zawsze zapamiętuję negatywy. Bardzo możliwe, że praktycznie każdy, kto zechciał to przeczytać, teraz wpada w oburzenie: w końcu bawił/a się w naszej szkole wspaniale. Że nie ma pojęcia, o co mi chodzi? A kto by wiedział, o co mi chodzi? Sam nie wiem. Może po prostu nie umiem się bawić, choć śmiem w to wątpić. Może mam negatywne podejście do tego gimnazjum? Nie sądzę. A może po prostu piszę cokolwiek i marudzę bez sensu. ,,Może to dlatego, że trochę czasu minęło od dyskoteki i po prostu już ją zapomniałem'' Tak, to już prędzej.I tak właśnie wyszło, pewnie nie ostatni raz, że zamiast o tytule gadamy o moich kompleksach. I kogo one obchodzą? Skoro już artykuł staje się taki nudny,



to może napiszę coś o imprezie. Chyba ktoś trzyma w szafie jakiś schemat, jak to ma wyglądać. O co mi chodzi? O nic… Wchodzę na SALĘ GIMNASTYCZNĄ, tuż przy wejściu ogłuszają mnie BUCZĄCE GŁOŚNIKI, absolutnie NIC NIE WIDZĘ, póki następna osoba nie OTWORZY DZWI WEJŚCIOWYCH. Na rozgrzanie mięśni każdy STAJE POD ŚCIANĄ lub SIEDZI NA ŁAWCE, nieliczni biorą sprawę na poważnie i STOJĄ PRZED WEJŚCIEM. Reflektory UDAJĄ MUCHY i lecą na każdą ścianę. Rozgrzani zawodnicy/ki WCHODZĄ NA PARKIET i tworzą KOŁA. Ktoś będzie chciał PÓJŚĆ DO TOALETY, wszyscy jednak pomyślą, że chce ZROBIĆ WĘŻYKA i podążają za nim. Ten chce wyminąć całe towarzystwo i zygzakiem chodzi po całej sali. W końcu wszyscy za nim idą. Przy okazji Z GŁOŚNIKÓW LECI WOLNY i niespodziewanie wąż dzieli się na segmenty, segmenty łączą się w pary i próbują zachować równowagę, chyląc się to w jedną to w drugą. A ja co robię? No śmiało, zadałem pytanie. Iiiiiii, dobrze! Podpieram walące sie ściany.To nie jest tak, że jestem niedojrzały i że nie wiem, jak to jest tańczyć z dziewczyną (no nie, znowu będzie ględzić o swoich kompleksach). Nie, panie i panowie, a głównie ci drudzy. Ja to po prostu opisuję z boku, „z neutralnej perspektywy”, można też powiedzieć: z „perspektywy dziecka”. Powiem więc szczerze: jeśli ktoś uważa, że źle piszę, niech czyta kogoś innego. ,,Przy okazji Z GŁOŚNIKÓW LECI WOLNY i niespodziewanie wąż dzieli się na segmenty, segmenty łączą się w pary i próbują zachować równowagę, chyląc się to w jedną to w drugą'' W każdym bądź razie, kończąc o mnie, mam świadomość, że reszta bawiła się zdecydowanie lepiej ode mnie. Powiedziałem: kończąc o mnie. O całej dyskotece sami wiecie, w końcu na niej każdy był. A że mi się, szczerze mówiąc, nie chce pisać o „rzeczypospolitej” (nie chodzi o naszą ojczyznę), to dla mnie tym lepiej. Wiem, że to głównie złośliwe. Co zrobić, jestem szczery. Kończę artykuł z nadzieją, że ktokolwiek tu zerknął. Dobranoc, do widzenia, zobaczenia, przeczytania, spotkania. W naszej wspólnej szkole (pozdrowienia dla tych, którzy zrozumieli :) JaZGier Boże Narodzenie - tradycje polskie
Boże Narodzenie to piękny, szczególny dzień. Obchodzi się je 25 grudnia, na całym świecie. Poprzedza je Wigilia, podczas której właśnie
Ale Numer1

trwa świąteczna wieczerza, rozpakowywanie prezentów, dzielenie się opłatkiem, śpiewanie kolęd. Tradycja nakazuje udekorowanie stroju, założenie eleganckiego stroju i przygotowanie jednego wolnego miejsca przy stole. Jest także dwanaście tradycyjnych potraw. Karp, śledzie, barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami, kutia, kompot z suszu, kluski z makiem, makowiec, kapusta z grochem/grzybami, chleb, piernik, zupa grzybowa, sałatka jarzynowa, gołąbki i krokiety. To najbardziej znane potrawy, jednak niektóre z nich pojawiają się na Wigilijnym stole zamiennie. To piękne tradycje, jednak we współczesnym świecie nie wszystkie z nich są na porządku dziennym. Ja osobiście spędzam Wigilię w nieco inny sposób. Nie ubieram się jakoś wizytowo - raczej normalnie i wygodnie. Towarzyszy mi tylko najbliższa rodzina. Ogólnie atmosfera jest luźna i miła. Na moim stole nie może zabraknąć sałatki jarzynowej i barszczu z uszkami, a do picia jest cola. Często także jest bigos, śledzie i kapusta z grzybami. Jeżeli w Wigilię spożywam karpia, to nigdy kupionego za życia. Nie mam serca go zjeść po tym jak pływał w mojej wannie. Wszyscy zgromadzeni w trakcie uczty, przed nią lub po niej śpiewają kolędy, a ja przygrywam na pianinie lub skrzypcach. Tradycyjnie później włącza się telewizor i ogląda się film "Kevin sam w domu". Czy jest ktoś, kto tego nie oglądał? Prezenty, które sobie kupujemy, nie są duże. Ważne, żeby były od serca. Wtedy cieszą równie mocno, co te wielkie i drogie. Boże Narodzenie to piękne i szczególne święto. Pamiętajmy, że jest ono raz w roku i warto zapamiętać je jako bardzo ważną tradycję, która towarzyszy ludziom od tysięcy lat. Naresi Co wiemy o subkulturach?



Co wiemy o subkulkturach ? W tym numerze chciałabym wam przedstawić wypowiedzi uczniów naszej szkoły na temat subkultur młodzieżowych Przeprowadziłam ankietę (lub wywiady, jak ktoś woli ^^) i nie zawaham się powiedzieć… że to było straszne ! Stwierdziłam fakt, że na przerwie większość osób zostawia kreatywność w klasie. Zebranie tych wypowiedzi zajęło mi trzy dni (to już powinno niektórym uświadomić, jakie to było trudne)! Pytanie dotyczyły subkultur oczywiście. Czy naprawdę wiemy o nich tak niewiele? Oto moje pytania kierowane do chłopaków: 1.Jak się nazywasz ? 2.Ile masz lat ? 3.Jaką subkulturę przedstawiasz? 4.Na czym ona polega ? 5.Jakiej muzyki słuchasz ? 6.Masz znajomych interesujących się tym, co Ty? 7.Jak ludzie na Ciebie reagują ? 8.Jaka subkultura Ci się jeszcze podoba ? 9.Masz zamiar mieć kiedyś z nią coś wspólnego? I odpowiedzi… 1.Daniel Skwierz 2.14 lat 3.Skate 4.Śmiesznie się ubierasz, jeździsz na rolkach, desce i BMX 5.Heavy metal 6.Tak 7.Normalnie 8.Punk 9.Raczej nie 1.Dawid Sokołowski 2.13 lat 3.Skate 4.Stylowe ubieranie się i jazda na desce. 5.Dubstep 6.Tak, mam 7.Nwm 8. Rastafarianie 9.Może kiedyś 1.Karol Król 2.15 lat 3.Dres 4.Noszenie dresów 5.Rap 6.Tak 7.Nie wiem 8.Żadna 9.- 1.Wojtek Wołoczko 2.14 lat 3.Skate 4.Jazda na desce. 5.Rap 6.Tak 7.Szacun 8.Żadna 9.- 1.Anonim 2.15 lat 3.Punk 4.Słuchanie punku 5.Punk/metal 6.Tak 7.Dziwnie 8.Metal 9.Nie A to pytania do dziewczyny… 1.Co myślisz o subkulturach ? 2.Jaki gatunek subkultury lubisz najbardziej ? 3.Czy masz zamiar kiedyś należeć do którejś z nich? 4.Czy masz znajomych należących do subkultury ? 5.Jak chcesz być zapisana w gazetce ? I odpowiedzi… 1.To ludzie, którzy wyrażają swoje poglądy. 2.Metal 3.Tak 4.Nie 5.Kasia III e Namisa „Topimy się” Dnia 27 listopada 2013 r.



„Topimy się” Dnia 27 listopada 2013 r. odbyły się okręgowe zawody w pływaniu młodzieży gimnazjalnej. Oczywiście, miały one miejsce na basenie przy ZS2 w Świdniku. Na zawodach pojawiły się „drużyny” m. in. z Włodawy, Okszowa, Chełma i Świdnika. Pierwszą konkurencją była sztafeta 10x 25m dziewcząt, a zaraz po niej, chłopców. Trzeba przyznać, że dziewczyny z Jedynki popłynęły bardzo dobrze, ponieważ zdobyły brąz. ;) Następnymi konkurencjami były kolejno: 50m żabką, 50m grzbietem oraz 50m kraulem. W kraulu również zdobyliśmy brąz W większości konkurencji wygrywała drużyna z Gim. Nr3 w Świdniku, co dało im awans do etapu wojewódzkiego. Gratulujemy! Całe przedsięwzięcie było dobrze zorganizowane i obyło się bez większych kłopotów. W następnym roku liczmy na złoto Jedynki w każdej konkurencji ;). Red.nacz. Czym jest przyjaźń ?



Każdy chyba wie, czym jest przyjaźń. A może jednak nie? Pewna dziewczyna właśnie zaczynała klasę pierwszą w gimnazjum. W swojej nowej klasie nie znała absolutnie nikogo, ponieważ była z innego miasta. Szybko jednak zaklimatyzowała się w obcym środowisku. Jedna z dziewczyn często z nią rozmawiała. Nie minęło wiele czasu, a koleżanki zaczęły spotykać się w kawiarni i w galerii handlowej. Poznana dziewczyna ciągle prawiła komplementy koleżance, a ona odpowiadała jej tym samym. Obie dogadywały się wspaniale. Uznały, że to przyjaźń i powierzyły sobie swoje największe sekrety. Pewnego dnia uczennica z innego miasta przyszła do szkoły jak co dzień. Zdziwiła się jednak, gdy inni co chwilę szeptali sobie coś na ucho, patrzyli w stronę dziewczyny i śmiali się do siebie. Okazało się, że jej nowa przyjaciółka wszystkim zdradziła jej tajemnicę. Ich krótka znajomość rozpadła się i zamieniła się w nienawiść. W dzisiejszych czasach ludzie często zawierają nowe przyjaźnie. Mówią sobie komplementy, chwalą się nawzajem. Jednak czy to już jest przyjaźń? Nie. Prawdziwa przyjaciółka mówi ci, że w czymś wyglądasz brzydko albo że jesteś potargana, jeżeli naprawdę tak jest. Nie nakłania cię do czegoś złego, bo chce dla ciebie jak najlepiej. Gdy się pokłócicie, to po chwili zapominacie, że jakaś sprzeczka w ogóle miała miejsce. Na przyjaciółkę zawsze możesz liczyć - czy to środek dnia, czy to środek nocy. Możesz z nią porozmawiać dosłownie o wszystkim, co ci chodzi po głowie. Gdy się spotykacie, nagle jakby psychicznie cofacie się do czasów przedszkola. Nie przejmujecie się spojrzeniami ludzi, tylko dalej szalejecie. To niemożliwe, żeby z wieloma osobami utrzymywać takie kontakty i nie mieć sekretów. Przyjaciół nie można mieć wielu - co najwyżej kilku, jednak najlepszego przyjaciela ma się tylko jednego. Nie można tego zmarnować. Przez całe życie najpewniej spotkasz tylko jedną osobę, którą będziesz mógł nazwać swoim prawdziwym najlepszym przyjacielem na zawsze. Naresi