Musisz zainstalować flash player pobierz instalator












Hola, Jedynko! Dziś zakończenie roku szkolnego. Nareszcie wakacje! Czas radości! Jednak wcześniej żegnamy się z trzecimi klasami, a tym samym z samodzielnym Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II. Z tego miejsca chciałabym bardzo mocno podziękować za tyle lat ciężkiej pracy włożonej w rozwijanie naszej szkoły i naszych niejednokrotnie opornych głów Pani Dyrektor Krystynie Zarosińskiej, Pani Wicedyrektor Ewie Brasze i całemu zespołowi najwspanialszych na świecie nauczycieli. Jest to ostatnia gazetka z naszym starym składem. Dziękuję wszystkim za współpracę i przekazuje gazetkę w ręce młodych i pełnych pomysłów ludzi. A teraz zapraszam do czytania! Redaktor naczelny: Res Nowinki z Jedynki



• Pierwsze wycieczki zagraniczne za nami! W tym roku nasi uczniowie pojechali już do Hiszpanii i Anglii, a to jeszcze nie koniec, bo 9 czerwca wybrani pojadą na tydzień do Szwajcarii. Uczestnicy wycieczki do Hiszpanii mogli podziwiać m.in.: malownicze plaże Costa Brava, stadion FC Barcelony, czyli Camp Nou, kościół Sagrade Familie czy widok z wysoko położonego klasztoru w Montserrat. Natomiast ci, którzy pojechali do Anglii, zwiedzili m.in.: London Bridge, Big Ben, Stamford Bridge – stadion Chelsea Londyn oraz Muzeum Figur Woskowych. Zgodnie z relacjami uczestników obie wycieczki były bardzo udane • W piątek, 2 czerwca zakończył się projekt edukacyjny ,,Erasmus”, który miał na celu szkolenie językowe od najmłodszych lat. Z tej okazji dzieci z Przedszkola ,,Sigma i Pi” oraz z Przedszkola nr 3 odwiedziły nasze gimnazjum. Podzieleni na grupy wchodzili do różnych klas symbolizujących różne kraje, np. w czytelny znajdowały się Włochy, w których najmłodsi mogli zaśpiewać piosenkę o najróżniejszych zwierzątkach i wykonać weneckie maski. Projekt nie odbyłby się, gdyby nie panie: Katarzyna Maliszewska, Aneta Żelazna, Agnieszka Piekarska oraz Anna Niedzielska. • Dobrze jest znać historię swojego narodu, przede wszystkim tę, o której w dawnych czasach nie wolno było nam mówić. Z tym nastawieniem pan Arkadiusz Pszeniczka i Paweł Szczerba zorganizowali dla naszych uczniów rajd śladami Żołnierzy Wyklętych. Rajd dzielił się na trzy wyjazdy: w sobotę pojechaliśmy do Żyrzyna, by 30-kilometrowym pieszym szlakiem uczcić pamięć majora Mariana Bernaciaka ps. ,,Orlik” oraz dowiedzieć się choć trochę o miejscach, w których żył i działał. We wtorek ruszyliśmy do Lublina, aby tam posłuchać o posępnej działalności NKWD zarówno w Zamku Lubelskim, jak i w całym



mieście. Ostatni, czwartkowy, wyjazd poświęcony był kapitanowi Zdzisławowi Brońskiemu ps. ,,Uskok”, który jak inni walczył w obronie ojczyzny. Jego tropem ruszyliśmy do Łęcznej i Nowogrodu. To była bardzo żywa lekcja historii. • A pozostając w temacie historii, nasi nauczyciele, chcąc by na pewno wszyscy uczniowie pamiętali o rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, zorganizowali przedstawienie, podczas którego ukazali tamte czasy w zabawnym świetle. Do tego mogliśmy wysłuchać wykonu różnych patriotycznych piosenek. Liczymy na więcej takich inicjatyw ze strony naszych nauczycieli. • 97 lat teamu urodził się Jan Paweł II, nasz patron. To wydarzenie nasza szkoła postanowiła uczcić Dniem Patrona. Świętowanie rozpoczęliśmy uroczystą mszą w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela. Następnie udaliśmy się na plac Konstytucji 3 Maja, gdzie wzięliśmy udział w obchodach 73 rocznicy bitwy pod Monte Cassino. Ten wyjątkowy dzień zakończyliśmy koncertem w MOKu, gdzie nasi uczniowie popisywali się talentem muzycznym, wokalnym i nie tylko. Razem z nami urodziny papieża świętował Zespół Tańca Ludowego ,,Leszczyniacy” oraz nasza absolwentka, Monika Kowalczyk. Podsumowaliśmy również turniej wiedzy o naszym świętym. Na deser każdy mógł niczym papież w młodości spróbować pysznej kremówki • W naszej szkole uczymy się języków nie tylko po to, żeby zdobyć stosowny „papierek”, ale by go używać. Z każdym rokiem udowadniają to panie: Małgorzata Stępień i Anna OwsickaMazur, które już po raz dziesiąty zorganizowały wymianę do Niemiec. W tym roku to nasi uczniowie polecieli do Niemiec, by poznawać się z tamtejsza młodzieżą, poznawać jej kulturę i hobby. W programie pobytu poza lekcjami i spotkaniami z rówieśnikami były również: zwiedzanie Frankfurtu, skansenu Hessenpak oraz miasteczka nad Renem – Rudesheim. • 1 czerwca – Dzień Dziecka. W naszej szkole jak co roku z okazji tego święta odbył się pokaz muzycznych talentów – Słowik, podczas którego uczniowie mogli zaprezentować muzyczne i wokalne talenty. Poza tym jak co roku odbyły się wybory na ,,Belfrów 2017”. W naszej gazetce przedstawiamy wyniki: 1. Najsympatyczniejszy nauczyciel – Katarzyna Lipska 2. Najbardziej zaangażowany nauczyciel – Ewa Bracha 3. Najlepsze teksty – Artur Szefler, Anna Gileta, Stanisław Mączka, Anna Owsicka – Mazur,



4. Najspokojniejszy nauczyciel – Sławomir Nowak 5. Katarynka – Agnieszka PiwnickaJagielska 6. Najbardziej nieprzewidywalny – Joanna Czerniak Oczywiście, każdy nauczyciel, zanim odebrał swoją nagrodę, musiał zmierzyć się z pewnym wyzwaniem: 1. Najbardziej nieprzewidywalny nauczyciel musiał odgrywać role teatralne 2. Najbardziej rozgadany – katarynka musiał wymyślić rymowany tekst i go „zarapować” 3. Nauczyciele z najlepszymi tekstami musieli zmierzyć się z łamańcami językowymi Pozostałe kategorie zwycięzców nie zostały uwzględnione, ponieważ nauczyciele, którzy wygrali, byli nieobecni na ,,Słowiku”. Mały Terrorysta



„Piękna i Bestia”, jedna z trzech moich najukochańszych animacji Disney'a, dziś prezentuje się w kinach i bije rekordy oglądalności! Wszyscy chyba oglądaliście w dzieciństwie historię Belli i Bestii. A jeśli nie, na pewno w jakimś stopniu znacie tę opowieść. Disney ostatnio wziął się za filmowe ekranizacje swoich bajek. W planach są m.in.: „Cruella”, „Mulan” czy „Aladyn”. A dziś obejrzeć możemy już „Czarownicę” (całkiem niezła historia), „Księgę dżungli” (fantastyczna!) i „Kopciuszka” (moim zdaniem beznadziejny). Bałam się, że schrzanią i „Pękną i Bestię”... na szczęście nie! Żeby nie było – byłam na wersji z dubbingiem i to o niej będzie tutaj mowa! Wiem, wiem... często słyszy się: – Nie idź na dubbing! – Trzeba usłyszeć głos aktora, który gra tę postać, aby ją zrozumieć! Dajcie spokój! Przecież polskie dubbingi są piękne! Często uważane za najlepsze na świecie, więc nie ma co wydziwiać. Ja polskie dubbingi, polskie piosenki, często wolę o wiele bardziej niż oryginały! Wersja filmowa jest prawie identyczna jak animacja. Zatem duży plus ode mnie za to, że reżyserzy nie wydziwiali, dodając jakieś nowe, wielkie wydarzenia. Myślę, że dla fanów animacji jest to dobre rozwiązanie, wręcz idealne! Mimo wszystko były małe drobnostki, które różniły się od bajki. Po pierwsze, mieszkańcy miasteczka. W bajce, gdy w pierwszej scenie śpiewana jest piosenka „Belle” i wszyscy wołają „bonjour!”, mieszkańcy są dla Belli mili. Uważają, że jest dziwna, owszem, ale akceptują ją. W filmie ... CIĄG DALSZY NA BLOGU : WREDNAKSIAZKA.BLOGSPOT.COM W.REDNA Mistrzowie są wśród nas - wywiad z Panią Katarzyną Kondracką
Przeprowadziłam dla Was wywiad z naszą nauczycielką historii - panią Katarzyną Kondracką. Pani Kondracka jest świetnym przykładem na to, że można połączyć pracę z hobby. Czym zajmuje się pani poza szkołą? Uwielbiam książki. Czytam najczęściej historyczne, współczesne (np. „Grona gniewu” Johna Steinbecka) oraz


biograficzne. Jednak moim hobby jest oglądanie filmów. Dlaczego wybrała pani akurat historię? Oprócz oczywistego faktu, że po prostu interesuję się historią, można powiedzieć, że mam to w genach. Mój stryj przed wojną był z wykształcenia historykiem i prawnikiem. Możliwe więc, że to również wpłynęło na mój wybór. Czy lubi pani zwierzęta? Bardzo. Mam psa o imieniu Frodo. Tak, tak jak Frodo Baggins z „Władcy Pierścieni”. Nie bez powodu tak go nazwałam. Mój mąż uwielbia książki Tolkiena. Jakie filmy lubi pani najbardziej? Dobre filmy. Nie mam określonego rodzaju, który lubię szczególnie. Ważne jest dla mnie to, aby przekazywały coś wartościowego, a przy okazji były ciekawe. Słyszeliśmy, że kilka lat temu prowadziła pani kółko filmowe. Tak. Było one prowadzone systematycznie przez 2 lata. Spotykaliśmy się 1 lub 2 razy w miesiącu. Na każdym z zajęć oglądaliśmy film (od 15 minut do 2 godzin). Na przykład oglądaliśmy polski film dokumentalny pt. „Wszystko się może przytrafić”. Potem analizowaliśmy i wyrażaliśmy swoje opinie na temat oglądanej produkcji. Dlaczego prowadziła pani akurat kółko filmowe? Interesuję się filmem. Poza tym ukończyłam w Warszawie kurs prowadzenia zajęć filmowych zorganizowany przez PISF (Polski Instytut Sztuki Filmowej). Czy byłaby możliwość wznowienia działalności kółka filmowego? Jeśli uczniowie wyraziliby chęć, to przy moich możliwościach czasowych myślę, że można by wznowić. Dziękuję za udzielenie wywiadu. Konstantyna Wymiana uczniów



Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... a tak naprawdę w naszym gimnazjum, 15 maja miała miejsce wymiana uczniów. W tym roku to my zaszczycałyśmy Niemców swoją obecnością. Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się z nasza krótka historyjką. Wszystko zaczęło się w pewną piękną, słoneczną niedzielę. Słonko świeciło, ptaszki śpiewały, a my, podskakując na wybojach, toczyłyśmy się autokarem do Warszawy na lotnisko. Tam oczekiwanie na samolot trwało dłużej niż sam lot. Po przylocie i odebraniu bagażu spotkałyśmy się z naszymi niemieckimi koleżankami. Na początku ciężko było przełamać lody, ale potem było lepiej. Rodziny, u których mieszkałyśmy, były bardzo miłe. Jedzenie niemieckie różni się od tego, które jemy na co dzień. Nie żeby było gorsze, po prostu inne. Pierwszy dzień spędziłyśmy w Bad Homburgu (małej miejscowości niedaleko Frankfurtu). Tam najpierw uczestniczyłyśmy w 5 lekcjach. Było nudno, w niemieckiej szkole nie można używać telefonów (nawet na przerwach). Oczywiście tylko przy nauczycielach... Obiad jadłyśmy w szkolnej stołówce. W oczy rzuca się fakt, że maja tutaj menu dla wegetarian. Potem poszłyśmy do parku, który nawiasem mówiąc był ogromny! Znajdowało się tam kilka źródeł, w których płynęła woda uzdrowiskowa o smaku tak okropnym, że nie wiem nawet, jak go opisać. Drugiego dnia pojechałyśmy do Rüdesheim. To piękne miasto turystyczne położone na brzegu rzeki Ren. Otaczają je winnice. Spędziłyśmy tam cały dzień: najpierw czas wolny, potem jazda kolejką, kończąc na rejsie statkiem. Do domów wróciłyśmy wykończone. Trzeciego dnia pojechałyśmy pociągiem do Frankfurtu. Najpierw zobaczyłyśmy muzeum, które nas nie zachwyciło. Mnie osobiście podobały się tylko szkielety dinozaurów. Następnie pojechałyśmy zwiedzać lotnisko (największe w Europie). Stały tam samoloty z przeróżnych stron świata. Co chwilę któryś startował lub lądował. W sumie to nic zachwycającego, chyba że się tym interesujesz. Tego dnia wróciłyśmy nieco wcześniej i nie takie zmęczone, więc część z nas szalała jeszcze na zakupach we Frankfurcie. Czwartego dnia byłyśmy w Hessenpark (to takie muzeum wsi, takie jak skansen w Lublinie). Trochę pozwiedzaliśmy, a potem część z nas poszła lepić zwierzątka z gliny, a druga część robić warkocze z lnu.



Opiszę tę drugą czynność, bo chyba większość wie, na czym polega lepienie z gliny. No więc... każda z nas dostała trochę lnu, najpierw musiałyśmy go bić i klepać, a potem porządnie rozczesać. Gdy już to zrobiłyśmy, pani przewodniczka pomagała nam zaplatać z tego warkocze. Piątego dnia miałyśmy być w ogrodzie botanicznym, ale pogoda popsuła nam szyki. Dlatego pół dnia chodziliśmy za przewodnikiem, zwiedzając Frankfurt. Byłyśmy na rynku, na moście i w katedrze. Po 12.00 miałyśmy czas wolny, a więc znowu zakupy... To był ostatni dzień naszej wymiany. W sobotę rano pożegnaliśmy nasze koleżanki oraz ich rodziny i wróciliśmy do Polski. Wszyscy spędzili ten tydzień świetnie się bawiąc, więc mamy teraz co wspominać. Zuzia, Ela i Agnieszka



Trójka VS Jedynka Postanowiłam zadać te same pytania na temat szkoły dwójce pierwszoklasistów z Gimnazjum nr 1 i dwójce z Gimnazjum nr 3 w Świdniku, żeby dowiedzieć się, jak się czują po roku nauki w swoich szkołach. Uczniowie z Gimnazjum nr 1: Lisia 19+ - Czy lubisz swoją szkołę? Odpowiedź uzasadnij. Tak, lubię swoją szkołę, ponieważ wydaje się bardzo fajna i w ogóle. - Dlaczego wybrałaś właśnie tę placówkę? Wybrałam ją, ponieważ miałam do niej bliżej, no i byłam z tego rejonu. - Czy polecasz ją innym? Tak, polecam, tylko dobrze by było, gdyby zmieniła się w niej sala gimnastyczna. Teraz jest za mała. - Co ci się najbardziej podoba w naszym gimnazjum? Najbardziej podoba mi się to, że są dyżury klas i jeśli jesteś dyżurnym, chodzisz z ogłoszeniami po klasach i masz dużo wolnego czasu. Niestety, trzeba potem nadrobić stracone lekcje. - Co byś zmieniła w naszej szkole? Zmieniłabym salę gimnastyczną na większą i powiększyłabym całą szkołę. Ogólnie podoba mi się tu. Zawiązałam nowe przyjaźnie i poznałam nowych nauczycieli, którzy są fajni. - Oceń swoją szkołę w skali od 1 do 10. 9.5/10. Mały terrorysta - Czy lubisz swoją szkołę? Odpowiedź uzasadnij. Tak, lubię swoją szkołę, ponieważ panuje w niej sympatyczna atmosfera i są mili nauczyciele. - Dlaczego wybrałeś właśnie tę placówkę? Wybrałem tę szkołę ze względu na świetnie wyszkoloną kadrę i dlatego, że większość mojej starej kasy tam się udała. - Czy polecasz ją innym? Tak, polecam ją, ale wiadomo też, że jeśli uważasz, że w tej szkole będzie ci wszystko wolno, to oczywiście tak nie będzie i za przesadzanie są kary. - Co ci się najbardziej podoba w naszym gimnazjum? Fajni uczniowie i sympatyczni nauczyciele. - Co byś zmienił w naszej szkole? Myślę, że trzeba wybudować większą salę gimnastyczną. Jest też potrzebna ciągła modernizacja szkoły. - Oceń swoje gimnazjum w skali od 1 do 10. 8/10. Uczniowie z Gimnazjum nr 3: XYZ - Czy lubisz swoją szkołę? Odpowiedź uzasadnij. Tak, lubię swoją szkołę, ponieważ mogę w niej rozwijać swoje zainteresowania, spotykać się z koleżankami i kolegami, zawierać nowe znajomości. W mojej szkole nigdy nie jest nudno, bo dużo się dzieje. - Dlaczego wybrałaś właśnie tę placówkę? Wybrałam tę szkołę, ponieważ lubię język angielski i chciałam być w klasie angielskiej. - Czy polecasz ją innym? Tak, ponieważ każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są różne profile klas i przyjaźnie nastawieni nauczyciele. - Co ci się najbardziej podoba w twoim gimnazjum? W mojej szkole najbardziej podoba mi się to, że mogłam wziąć udział w wymianie międzynarodowej oraz w wycieczkach za granicę, ponieważ poznałam wiele ludzi spoza Polski. Również podoba mi się to, że panuje tutaj bardzo przyjazna atmosfera. - Co byś zmienił w swojej szkole? Zlikwidowałabym testy semestralne, bo jest to zbyt stresujące. Chciałabym też, aby były szafki dla uczniów.



Oceń swoją szkołę w skali od 1 do 10. 8/10. ASDASD123 - Czy lubisz swoją szkołę? Odpowiedź uzasadnij. Nawet lubię swoją szkołę, bo jest fajna. - Dlaczego wybrałaś właśnie tę placówkę? Wybrałam tę szkołę, ponieważ mam do niej blisko. Słyszałam o niej wiele dobrych opinii. - Czy polecasz ją innym? Tak, polecam tę szkołę. - Co ci się najbardziej podoba w twoim gimnazjum? Najbardziej podoba mi się sala do nauki języka hiszpańskiego. - Co byś zmienił w swojej szkole? Zmieniłabym kilku nauczycieli i dałabym szafki dla uczniów Oceń swoją szkołę w skali od 1 do 10. 7/10. Wywiady przeprowadziła Ta w kapeluszu



Wszystko ma swoje wady, zalety… Cześć! Dziwnie się czuję, pisząc swój ostatni artykuł do tej gazetki, ale ten moment musiał w końcu przyjść..Dzisiaj zajmę się podsumowaniem naszego gimnazjum, czyli wymienię jego wady i zalety. Przeprowadziłam w tym celu krótkie wywiady z trzecioklasistami naszej szkoły. Oto podsumowanie: Wady: ● Brak papieru i mydła w toaletach ● Bardzo mało wyjść na lekcje w terenie ● Sala gimnastyczna ● Za małe szatnie ● Dźwięk dzwonka Zalety: ● Cudowni nauczyciele, którzy są bardzo otwarci na uczniów ● Dużo akcji w wolontariacie ● Sprzęt multimedialny w każdej sali ● Orlik ● Duży wybór wśród wycieczek zagranicznych ● Dużo zajęć dodatkowych, które pomagają ● Mili nauczyciele ● Fajni ludzie ● Ładny plac przed szkołą Jak widać, zalet jest więcej niż wad. Nasza szkoła ma wiele pozytywnych cech. Aż szkoda ją opuszczać! Jako że to mój ostatni artykuł w gazetce, chciałabym się pożegnać. Każda przygoda się kończy, także ta z naszym szkolnym kołem dziennikarskim. Wszystkim czytającym te słowa życzę wszystkiego dobrego, a trzecioklasistom - dobrych szkół średnich! Wiktoria



W sam raz na wakacje! Miejsca ciekawe dla turystów. Na świecie jest mnóstwo interesujących miejsc. Są takie i w Polsce. Przedstawię Wam niektóre z nich w miniprzewodniku. Świat: Turcja - kraj znajdujący się na styku Europy i Azji. Sezon turystyczny zaczyna się tu w kwietniu, a kończy się w listopadzie. Pełno jest w nim urokliwych plaż, miasteczek (w których jest mnóstwo popularnych tu herbaciarni). Prawie wszędzie można znaleźć: migdały, pistacje i sezam. Na zwiedzenie zasługuje Pamukkale. Znajdują się tam ruiny rzymskiego uzdrowiska, jednak na największą uwagę zasługują wapienne formacje nazywane trawertynami (wnękami wypełnionymi wodą wapienną). Inne miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić, to Kapadocja. Region ten obfituje w niezwykłe formacje skalne, w których wydrążono całe miasta i nawet dzisiaj ludzie drążą sobie tam domy. Oczywiście należy odwiedzić Stambuł, dawną stolicę Imperium Osmańskiego. Dwiema najważniejszymi budowlami są: Hagia Sophia i dawny pałac Sułtanów. Przy okazji można odwiedzić ruiny Troi. Kuchnia turecka to nie tylko kebab. Kraj ten ma do zaoferowania wiele przepisów, np. rosół barwiony czerwoną papryką, bakłażan smażony z mięsem, zupę migdałową, mięso smażone z ziarnami melona, ciastka bakaliowe oraz chałwę z mąki. Słownik cześć- merhaba dzień dobry- İyi günler do widzenia- güle güle proszę- lüften dziękuję- sağul tak- evet niehayir Bułgaria – kraj, w którym współczesne budynki sąsiadują z fortecami Bizancjum i z cerkwiami. Do dzisiaj zachowałasię tam dziewicza przyroda, wspaniałe plaże i majestatyczne góry. Na początek należy odwiedzić Sofię, stolicę Bułgarii o wspaniałej architekturze jeszcze z czasów Bizancjum. Potem warto udać się na pasmo górskie Pirin, pełne malowniczych



dolinek i zboczy porośniętych lasami ze świerków i jodeł oraz krystalicznie czystych jeziorek. Uwagę należy zwrócic na przylądek Kaliakra, otoczony klifami sięgającymi 70 m wysokości, pełnymi jaskiń i półek skalnych. Warto też odwiedzić Melnik – miasto, w którym wszystkie domy o białych ścianach i czerwonej dachówce otoczone uroczym lasem na zboczach gór zostały uznane za zabytki. W Bałcziku znajduje się pałac rumuńskiej królowej Marii, w którym są wspaniałe ogrody botaniczne z tysiącami gatunków roślin. Charakterystycznymi potrawami są: sałatka z warzyw i białego sera, sałatka z warzywami, szynką i oliwkami, chłodnik z ogórków, kopru i orzechów, zupa rybna z warzywami, ciasto nadziewane białyma serem i warzywami lub mięsem, mięso z ryżem zawinięte w liście winogron, ciastko z miodem i orzechami, ciastko z masłem, orzechami i cukrem. Słownik ( zapisaję te wyrazy tak, jak się je czyta) cześćchest dzień dobry- dobro utro do widzenia-spogom proszęmolya dziękujeblagodarya takk-taka niene Japonia – “kraj kwitnącej wiśni” składa się wyłącznie z wysp i gór wystającycch ponad wodę. Jest pełen śladów przeszłości, które mieszają się z współczesnością. Na początku warto zobaczyć górę Fudżi, najwyższą górą Japonii otoczoną urokliwymi lasami wiśni i iglaków. Niezwykłych atrakcji dostarcza spacer po Alpach Japońskich, porośniętych lasami iglaków, poprzecinanych krystalicznie czystymi rzekami i jeziorkami. Trzeba też przejść się po Tokio. Na koniec warto odwiedzić Zamek Himeji, jedną z najstarszych budowli średniwiecznej Japonii. Kuchnia japońska składa się przede wszystkim z : ryb, owoców morza, ryżu i alg. Słowniczek (też według wymowy) cześćMeiyo dzień dobry- ohayogozaimasu do widzeniasayonara proszęę-shite kudasai dziękuję-kansha takso nie- de wa arimasen. Węgry - nizinny kraj w centrum Europy otoczony górami, o wspaniałej przyrodzie, zabytkach, pozbawiony kapryśnej pogody.



Na Węgrzech jest cała masa basenów termalnych, które na pewno trzeba odwidzić. Warto też zobaczyć park narodowy Aggtelek wktórym znajduje się 280 jaskiń, wśród których najsłynnejsza jest jaskinia Baradla. Na odwiedzenie zasługuje też miasto Eger, w którym znajduje się ,,miasto pod miastem” , czyli rozległy zespół tuneli. Warto też obejrzeć ogrody botaniczne w Debreczynie. Kuchnia węgierska to przede wszystkim dania jednogarnkowe, np. gulasz. Oprócz tego ryby przygotowywane na wszystkie sposoby oraz mnóstwo papryki, np. paprykarz, papryki faszerowane mięsem. Często występują też: kapusta, ziemniaki, kiełbasy i baranina. Słowniczek cześćbescület dzień dobryjó reggelt do widzeniabúscú proszęę-kérem dziękujeköszönöm takk-igy nienem rycerz Polska - miejsca interesujące dla turystów!
Bieszczady pełne są malowniczych krajobrazów, na które składają się: połoniny, lasy i czyste górskie potoki. Prawie wszędzie można też znaleźć ślady dawnych wiosek, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były zamieszkane. Osobiście mogę je polecić jako bardzo urokliwe miejsce o każdej porze roku. Pieniny - tam właśnie znajdują się Trzy Korony i miejsce, na którym znajduje się jedna z ostatnich sosen karłowatych, Sokolnica. Warto też spłynąć po Dunajcu. Bardzo miłych wrażeń dostarcza również spacer po Szczawnicy. Niezwykłe formacje skalne w Górach Stołowych to jedna z


rzeczy, które każdy powinien zobaczyć. Oprócz tego warto odwiedzić KudowęZdrój i jej przepiękny park. Znajduje się tam też jedyna w Polsce Kaplica Czaszek. Wrocław zwany ,,Wenecją Północy” jest jednym z najwspanialszych miast Polski. Wraz ze swoimi licznymi kanałami i zabytkową architekturą tworzy wspaniałą atmosferę. Naprawdę warto obejrzeć ,,Panoramę Racławicką”. Na koniec można z przyjemnością przejść się nocą po ulicach tego miasta. Białowieża i jej okolice są naprawdę malownicze. Znajduje się tam jedna z najwspanialszych wystaw na temat zwierząt. Oprócz tego przejazd kolejką po Puszczy Białowieskiej dostarcza niesamowitych wrażeń, a jeśli wstanie się odpowiednio wcześnie, to można zobaczyć żubra, a nawet wilka. Gdańsk i jego okolice też warto odwiedzić. Obowiązkowo trzeba zobaczyć trzynastowieczne organy w Oliwie. Trzeba też zobaczyć dwór Artusa, a potem udać się na plażę oraz przejść się po mieście. Jednym z najwspanialszych miast do odwiedzenia jest Gniezno. Zachęcam, żeby zobaczyć drzwi Katedry Gnieźnieńskiej i samą katedrę. Oczywiście trzeba też przejść się po tym jednym z najstarszych miast Polski. Na koniec można odwiedzić Biskupin. Polecam. rycerz



„Słodkie kłamstewka” – czy warto zobaczyć? Nigdy nie wierz ładnej dziewczynie z brzydkim sekretem…. Przychodzę do Was z recenzją serialu “Słodkie kłamstewka” („Pretty little liars”). Opowiada on o grupie pięciu przyjaciółek. Dziewczyny są ze sobą blisko, dopóki ich liderka, Alison, nie ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Od tamtego momentu nic nie jest takie samo: Spencer, Aria, Hannah i Emily muszą poradzić sobie nie tylko z tęsknotą za przyjaciółką, ale również z tajemnicami, które po sobie zostawiła. Dodatkowym problemem jest osoba podpisująca się “A”, która za wszelką cenę chce utrudnić im życie….. Nigdy nie byłam zainteresowana serialami. Jednak w ferie zachorowałam i chcąc nie chcąc, musiałam znaleźć sobie jakieś zajęcie. Słyszałam wcześniej o „Słodkich kłamstewkach” i o tym, że to bardzo popularny serial, aczkolwiek nie byłam nim zainteresowana. Po obejrzeniu odcinka pilotażowego od razu zmieniłam zdanie: historia przyjaciółek tak mnie wciągnęła, że w ciągu jednego dnia miałam za sobą 5 epizodów! I tak codziennie, póki nie wyzdrowiałam. Serial ten jest bardzo emocjonujący: wiele razy roniłam przez niego łzy (ze wzruszenia ale też śmiechu) lub robiłam pełną niedowierzania minę. To niewyobrażalne, jak bardzo on zaskakuje! Chwilami to nawet frustrujące: myślę, że ułożyłam sobie w całość wszystkie kawałki historii, a tu znowu scenarzyści serwują niespodziewane zakończenie! Polecam każdemu, kto chce zobaczyć, jak wygląda codzienne życie amerykańskich nastolatek oraz temu, kto lubi historie kryminalne, bo takich tu znajdziecie mnóstwo. Wiktoria



Najtrudniejsze są rozstania… Nadchodzi w życiu człowieka taki czas, kiedy musi się z kimś rozstać. Każde rozstanie ma jednak inne znaczenie. Dla mnie pierwszym było pójście do przedszkola. No bo jak to??? Tyle obcych dzieci i jakieś dwie panie, których nie znam. A rodzice? Gdzie rodzice?! I przez tydzień każde rozstanie kończyło się płaczem. A po tych trzech latach zabierają nas do jakiegoś dziwnego miejsca, w którym nie ma czasu na zabawę.... Ktoś zaczyna oceniać nasze zachowanie, to jak siedzisz, jak mówisz. W głowie tylko ukochana przedszkolanka, od której nie wiadomo dlaczego trzeba było odejść... I tak lecą dni, miesiące, lata. Potem pierwsza miłość, wydawałoby się - ta jedyna. Ale co to? Jakaś kłótnia i kolejne bolesne rozstanie. Przyjście do gimnazjum wiązało się z poznaniem mnóstwa różnych ludzi. W pierwszej klasie było najwięcej "spin" i zauroczeń. W drugiej dziewczynki zmieniały się w małe kobietki, a chłopcy pozostawali jeszcze dziećmi. Trzecia klasa. I nagle nie ma już wśród nas dzieci. Nawet najbardziej dziecinne zachowania są bardziej dorosłe niż wcześniej. Większość z nas ma już swoje ambicje i plany. Ważne, aby nie zapomnieć o nauczycielach, którzy pomogli nam w nauce, w poznawaniu naszych pasji, takich jak teatr, chemia, dziennikarstwo i wiele innych. W szczególności chciałabym podziękować surowej, wymagającej, a przede wszystkim najlepszej Pani od polskiego. Dzięki niej nauczyłam się, oprócz wspaniałych rzeczy o naszym języku, również pewności siebie. Nadszedł czas rozstań. Mimo tego, że było wiele smutków i zmian, dobre wspomnienia pozostaną z nami najmocniej. Pożegnanie, nawet z osobami, z którymi nie rozmawialiśmy zbyt wiele, też będzie trudne. W końcu stali się częścią naszej młodej historii. Res



PODPISY UCZNIÓW



PODPISY NAUCZYCIELI