Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






CKG - Gazetka Społecznego Gimnazjum STO

"Uwielbiałam rysować i malować..." Wywiad z panią Magdaleną Sokołowską
Jest młoda pełna, zapału, energi, optymizmu i wiary w nasze niezwykłe zdolności. Uczy plastyki. Prowadzi zajęcia teatralne. Dysponuje szkolnym "księgozbiorem" kobieta - orkiestra, pani Magdalena Sokołowska. Oto bohaterka pierwszego w tej edycji wywiadu.


Dz:Witamy panią bardzo serdecznie. Dziękuję, że zgodziła się pani na rozmowę. P.MS:Dzień dobry. Dz:Skąd pomysł, żeby zostać nauczycielką plastyki? P.MS:Uczyli mnie bardzo dobrzy nauczyciele, których podziwiałam. Od dziecka chciałam być taka jak oni. Uważam, że to bardzo ciekawa praca. Ma się kontakt z młodymi ludzmi. Można otwierać przed nimi nowe horyzonty. Od dziecka lubiłam rysować i malować. Gdy byłam małą dziewczynką, chciałam zostać projektantką mody. Byłam raczej spokojną uczennicą, choć czasem potrafiłam się też zbuntować. Ukończyłam studia magisterskie - kierunek filologia polska na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Marii Curie - Składowskiej w Lublinie. Były to ciężkie studia.Trzeba było dużo czytać. Największą trudność sprawiło mi jednak językoznawstwo oraz gramatyka opisowa. Następnie ukończyłam bardzo ciekawe studia podyplomowe w zakresie sztuk plastycznych na Wydziale Sztuki na Uniwersytecie Warmińsko -Mazurskim w Olsztynie. Dz:. Twórczość jakich malarzy ceni sobie pani najbardziej ? P.MS:Obecnie jestem na etapie zafascynowania twórczością impresjonistów. Dostrzegali oni niepowtarzalne, ulotne wrażenia i utrwalali je na płótnie. Impresjoniści, próbowali malować błysk wody, iskrzenie światła, drżenie liści. Ich obrazy są niezwykłe. Podoba mi się nawet ich technika dywizjonistyczna.



Dz: Jaki jest pani ulubiony artysta? P.MS:Oczywiście są to impresjoniści. Szczególnie lubię dzieła takich malarzy, jak: Claude Monet, Edgar Degas, Auguste Renoir, Edouard Monet oraz Olga Boznańska. Dz: Jakie jest pani życiowe motto. P.MS Moim mottem życiowym są słowa Marka Twaina: Daj każdemu dniu szansę stania się najpiekniejszym w twoim życiu. Te słowa utkwiły mi w pamięci, bo kocham życie. Chcę przeżyć je pięknie i pożytecznie. Dz:Skąd wzięła się u pani pasja do plastyki? P.MS:Jak już wspominałam, od dzieciństwa uwielbiałam rysować i malować. Często można było zastać mnie siedzącą z ołówkiem i kredkami nad kartką papieru. Teraz, kiedy czasu wolnego jest coraz mniej, niestety zaniedbałam moją pasję, ale nigdy jej nie porzuciłam.Najbardziej interesuj się malarstwem i fotografią. Dz:Co najbardziej lubi pani robić w wolnym czasie ? P.MS:Lubię czytać, oglądać filmy kostiumowe. oraz spacery w miłym towarzystwie, szczególnie przy sprzyjającej aurze. Dz:Jaka jest pani ulubiona galeria sztuki ? P.MS:.Najbardziej lubię oglądać kameralne wystawy w prowincjonalnych galeriach i domach kultury. Twórczość lokalnych artystów ma w sobie zawsze coś interesującego. Jest zaskakująca, czasami kontrowersyjna. Urzeka mnie kameralna atmosfera, która odpowiada mi bardziej niż przepych i profesjonalizm galerii sztuki w dużych miastach. Dz:Czy pracowała pani gdzieś wcześniej ? P.MS:Tak pracowałam w domu kultury oraz w dwóch szkołach podstawowych. Nigdy wczesniej nie pracowałam w placówce o takim prestiżu , dlatego też, gdy pojawiła się szansa pracy w szkole społecznej, postanowiłam spróbować swoich sił. Mam nadzieję, że sobie poradzę. Jestem początkującym nauczycielem, stawiam pierwsze kroki.. Muszę się jeszcze dużo nauczyć.Chcę pracować w tym zawodzie, gdyż praca w szkole daje mi dużo satysfakcji. Zapraszam wszystkich uczniów Społecznej Szkoły Podstawowej i Społecznego Gimnazjum na koła plastyczne, na których poznacie różne techniki . Chciałabym, aby zajęcia te były formą odreagowania napięć, pobudzały was do twórczego działania. Prowadzę także zajęcia teatralne, na które was serdecznie zapraszam. Będziemy przygotowywać różne spektakle, trochę improwizować. Uważam, że tego typu zajęcia są niezwykle ważne dla młodych ludzi. Pozwalają bowiem zlikwidować stres a także rozwinąć zdolności To duże dla mnie wyzwanie. Slyszałam o niezwykle wysokim poziomie spektakli teatralnych w poprzednich latach. Słynna w mieście jest także "Pora na aktora". Chciałabym, aby nasze spektakle były równie udane. Dz:Dziękuję bardzo za wyczerpujące odpowiedzi. Życzę miłego dnia. Do widzenia. P.MS: Dziękuję. To była dla mnie duża przyjemność. Wywiad auroryzowany Ola Zatorska, Julia Amroży Myślę, że jeszcze tam wrócę...



Podczas ostatnich wakacji byłem w  Turcji w okolicach Antalyi. Niestety, musiałem być na lotnisku w środku nocy co, jak wiecie nie jest przyjemne. Męczący początek podróży nie zapowiadał ciekawych wakacji. Kontrole, drobiazgowe odprawy, wielogodzinne czekania, to już rutyna, która towarzyszy nam od wydarzeń z 11 września 2001 roku. Dwie i pół godziny lotu i jestem na miejscu. Wreszcie wymarzona Turcja. Wychodzę z samolotu i czuję się jak w piecu hutniczym. Szokująca, niezwykle wysoka temperatura poraża. Jak się później dowiedziałem, w dzień jest tam 40-45 stopni, a w nocy nie mniej niż 30. Lubię ciepło, ale nie aż takie. Na to nie byłem przygotowany. Podobnie jak na konwersacje z tubylcami. Dogadanie się z Turkami nie należy do najłatwiejszego z zadań, ale przecież w naszym kraju jest podobnie. Słaba znajomość języków obcych obok wspólnej historii zbliża oba nasze kraje. Moi rodacy w hotelu oczywiście przywitali się ze wszystkimi

Turcja jest przecież niezwykle atrakcyjnym krajem dla turystów interesujących się historią, zwłaszcza starożytną.To przycież kraina starożytnych Hetytów. Tu także znajdowała się mityczna Troja. Pod jej murami bili się legen-darni Achajowie, Hektor żegnał Andromachę, a Odyseusz zbudował konia trojańskiego.

po polsku, wychodząc z patriotycznego założenia, że nasz ojczysty język jest najpopularniejszy na świecie i jeżeli ktoś go nie zna, to jego problem. Ku mojemu zdziwieniu tubylcy znali podstawowe polskie słowa i ulubione nasze przekleństwa, więc powitanie wypadło niezwykle orygi-nalnie i ułatwiło nawiązanie przyjacielskich kontaktów, zbliżając oba narody, mimo różnic kulturowych. Pojawiły się one dopiero na bazarze. Snobizm Polaków nie pozwala nam się targować, gdyż chcemy pokazać, że stać nas na kupno danego towaru, co z kolei psuje humor Turkom i niszczy im radość z handlu. W czasie całego wyjazdu byłem na jednej wycieczce w Pammukalach, pięknym miejscu, położonym jednak dosyć daleko od morza. Upał nie do wytrzymania znie-chęcił nas do dalszego zwiedzania. Bardzo tego żałuję. Turcja jest przecież niezwykle atrakcyjnym krajem dla turystów interesujących się historią, zwłaszcza starożytną. To przycież kraina starożytnych Hetytów. Tu także znaj-dowała się mityczna Troja. Pod jej murami bili się legen-darni Achajowie, Hektor żegnał Andromachę, a Odyseusz zbudował konia trojańskiego. Do dziś można zobaczyć ruiny starożytnych teatrów greckich. W tym niezwykłym kraju można także znaleźć zabytki chrześcijańskie z sa-mych początków naszej religii, ślady po wielkim Bizan-cjum, a nawet wyprawach krzyżowych. Turcja jest kra-jem nowoczesnym, oknem zarówno na Europę, jak i na Azję, jednym z niewielu świeckich krajów muzułmań-skich, w którym kobieta może chodzić bez zasłony, a gwiazdą mediów jest tranwestyta. Powrót, jak zawsze dla mnie, był szokiem termicz-nym. Deszcz, zimno, nieprzyjemnie. Już wychodząc z samolotu, tęskniłem za tym pięknym krajem i myślę, że jeszcze tam wrócę. Wybiorę jednak wiosnę. Jestem ciekawy Turcji pachnącej kwitnącymi migdałami i pomarańczami. Jakub Fiega ,, Jestem pozytywnie zakręcona...” - wywiad z Dominiką Szczygieł
Dominika Szczygieł jest naszą nową koleżanką. Od pierwszego września uczęszcza do Społecznego Gimnazjum. Uczy się w klasie II. Aby przybliżyć jej postać naszej społeczności, przeprowadziłam z nią wywiad.


Dziennikarze: Do naszej szkoły dołączyłaś dopiero w II klasie. Wcześniej chodziłaś do gimnazjum nr 2. Skąd ta zmiana decyzji? Dominika: Ludzie w tamtej szkole nie akceptowali mojego stylu i sposobu wyrażania siebie. Muszę przyznać, że pod tym względem różniłam się od nich znacznie. Słuchałam innej muzyki. Inaczej się ubierałam. To budziło liczne kontrowersje i różne konflikty. Nie chciałam się bowiem podporządkować większości. Postanowiłam więc zmienić szkołę, zwłaszcza, że znałam jedną z moich obecnych koleżanek. Dz: Jak oceniasz po dwóch miesiącach nauki swoją decyzję o zmianie szkoły? Dominika: Jestem pewna, że wybór Społecznego Gimnazjum był dobry. W tej szkole panuje tak domowa i przyjazna dla uczniów atmosfera, że czuję się dobrze. Znam wszystkich, także z innych klas, nawet ze szkoły podstawowej. Czuję się bezpiecznie. Poznałam wielu miłych i ciekawych ludzi, którzy mnie zaakceptowali. Podoba mi się także poziom

Od redakcji. Jesteś osobą bardzo miłą.W krót-kim czasie zdobyłaś sobie akceptację wśród uczniów naszej szkoły, także młod-szych klas. Życzymy Ci sukcesów, wielu nowych przyjaciół, spełnienia marzeń i realizacji planów.

nauczania. Zaimponowały mi rewelacyjne wyniki egzaminów. Dz: Jakie lubisz przedmioty? Dominika: Zdecydowanie na liście moich ulubionych lekcji znajdzie się biologia, ale także angielski, polski oraz wychowanie fizyczne. Lubię rysować, więc interesują mnie również zajęcia artystyczne. Chciałabym w przyszłości studiować na ASP, chociaż nie wykluczam także prawa. Dz: A teraz opowiedz nam o swoich zainteresowaniach pozaszkolnych. Dominika: Uwielbiam muzykę. Sama gram na gitarze. Słucham głównie metalu, czarnego rocka i post hardcoru. Moje ulubione zespoły to Black Veil Brides, Bring Me The Horizon oraz Green Day. Lubię także Justina Bibera. Uwielbiam czytać, zwłaszcza fantastykę oraz kryminały. Moje ulubione pozycje to ,, Harry Potter” i ,, Zmierzch”.Zdaję sobie sprawę, że nie jestem w doborze lektur oryginalna. Są to bowiem pozycje popularne i modne. Może to dziwne, ale uwielbiam też Batmana. Dz: Czy jest coś, co chciałabyś powiedzieć naszym czytelnikom od siebie? Dominika: Może to  że jestem osobą pozytywnie zakręconą i warto mnie bliżej poznać, a nie oceniać po pozorach. Dz: Dziękuję bardzo za rozmowę. Dominika: Dziękuję. Do zobaczenia w szkole. Hanna Włoskowicz, Kuba Fiega Wywiad autoryzowany Muzykiem być... Wywiad z paniem Marcinem Kusiakiem, nauczycielem muzyki.
Pan Marcin Kusiak, nowy nauczyciel muzyki w naszej szkole jest multiinstrumentalistą. Świetnie gra na gitarze, instrumentach klawiszowych. Aby przybliżyć naszym czytelnikom jego postać, przeprowadziłam z nim wywiad.


P: Czy jest to pana debiut jako nauczyciela muzyki? O: Nie, miałem już okazję uczyć muzyki w szkole podstawowej w Radkowicach i Jadownikach. P: Co sądzi pan o atmosferze w naszej szkole? Czy różni się od innych? O: Atmosfera jest bardzo przyjazna, wszyscy są dla siebie mili i życzliwi. Nigdy wcześniej nie pracowałem w szkole społecznej więc mała liczba uczniów oraz cisza były dla mnie zaskoczeniem. Różnicą jest również duże zróżnicowanie wiekowe od podstawówki, aż do gimnazjum. P: Czym dla pana jest muzyka? O: Muzyka jest moją pasją, sposobem na życie. Bez niej nie wyobrażam sobie świata. Muzyka koi, odpręża, inspiruje, motywuje, uwalnia z negatywnych emocji, daje energie, leczy. Dzięki niej mogę wyrazić siebie. P: Słyszałam, że jest pan mistrzem gitary. Czy jest jeszcze jakiś instrument, na którym pan gra? O: Owszem, gram też na pianinie oraz saksofonie. P: Jaki gatunek muzyki pan preferuje?



O: Nie ograniczam się tylko do jednego gatunku muzyki. Jednymi z moich ulubionych są jazz i rock. Bardzo lubię też muzykę klasyczną. P: Czy ma pan jakieś inne pasje oprócz muzyki? O: Bardzo lubię również sport, a w szczególności piłkę nożną, siatkówkę oraz pływanie. Część z nich uprawiam, a część oglądam w telewizji i kibicuję naszym sportowcom. P: Czy gra pan w jakimś zespole? O: Tak, gram w zespole. Jesteśmy na razie na etapie tworzenia, doboru członków, wyboru gatunku granej muzyki. Zastanawiamy się również nad nazwą. Może nam pomożecie? P: Jakie jest pana największe muzyczne marzenie? O: Moim marzeniem jest ciągłe doskonalenie umiejętności instrumentalnych oraz zarażanie dzieciaków pasją do muzyki. P: Jakie są plusy i minusy pracy nauczyciela? O: Zaletą jest na pewno praca z dziećmi i młodzieżą oraz satysfakcja z przekazywania im swojej wiedzy. Bardzo cieszy mnie gdy moi uczniowie chętnie uczestniczą w zajęciach, widać, że lekcje muzyki sprawiają im przyjemność. To bardzo budujące. Wadą jest to, że czasami ciężko jest je opanować. P: Dlaczego właśnie zawód nauczyciela? O: Od zawsze chciałem pracować z dziećmi i młodzieżą. Ogromny wpływ na tę decyzję miał również mój wychowawca w szkole podstawowej. Bardzo go ceniłem, szanowałem i uważałem za świetnego nauczyciela. Miał doskonały kontakt z uczniami. Był dla mnie ogromnym autorytetem. Chciałem być taki jak on. P: Bardzo dziękuję, że poświęcił nam pan swój cenny czas. O: Ja również dziękuję. Aleksandra Skwarek