Musisz zainstalować flash player pobierz instalator




Majówka w Botaniku ********

Reportaż "Kobieca piłka nożna" - czytaj na stronie 4 Relacja ze spotkania Klubu Odkrywców i Reporterów - czytaj na stronie 2 Współczesna Antygona - opowiadanie - czytaj na stronie 12 Podczas Majówki w Ogrodzie Botanicznym zebrano łącznie 14700 zł

Nasza szkoła ma piękną tradycję. Od kilkunastu lat co roku w dniach 1-3 maja wolontariusze Gimnazjum nr 11 w Poznaniu uczestniczą w akcji na rzecz Hospicjum Palium. Tak było także i tym razem. Nie mogło nas tam zabraknąć. Pogoda nam dopisała, dzięki temu doroczną "Majówkę w Botaniku" odwiedziły tysiące poznaniaków. W powietrzu czuć było zapach kwitnących drzew i krzewów, a słońce przyjemnie grzało. Tym piękniej wyglądału motyle malowane przez ostatnie miesiące pod bacznym okiem koordynatora szkolnego Koła Wolontariuszy - p. Joanny Bobrzyk. Pieniądze zbierali uczniowie klas II i III gimnazjum: Zuzanna Paluszczak, Alicja Wojtkowiak, Wanesa Szajstek, Weronika Zakrzewska, Patrycja Szymańska i Kuba Szymczak. Wsparli ich absolwenci: Michał Nowaczyk, Klaudia Kotkowiak, Natalia Kordus, Jan Harłozinski i Kuba Lemiesiewicz, któremu towarzyszyła młodsza siostra Kinga. Darczyńców natomiast przyciągał niezawodny poznański aktor Michał Grudziński. Podczas majówki zebrano 14700 zł! Pieniądze ze zbiórki zostaną przeznaczone na rozbudowę nowego skrzydła Hospicjum Palium. Za rok także nas nie zabraknie w Botaniku, bo dobre życie to życie spędzone na pomocy innym. (red.) Priwiet, Bajkał!
Dnia 24 kwietnia br. w auli naszej szkoły odbyło się kolejne spotkanie w ramach działalności Klubu Odkrywców i Reporterów. Tym razem gościliśmy Alicję i Jędrzeja Łukowskich, wielkich miłośników przygód i podróży, którzy opowiedzieli licznie zebranym gościom o Bajkale.


Podczas póltoragodzinnego spotkania mogliśmy usłyszeć od naszych prelegentów m.in. o drewnianej zabudowie Irkucka czy unikatowym zabytku techniki - Kolei Krugobajkalskiej. Państwo Łukowscy przybliżyli nam także buddyzm w Buriacji oraz opowiedzieli o szamanizmie, którego śladów można szukać w okolicach Skały Szamanki. Opowieści o religii ludów nadbajkalskich dopełniły wiadomości o Kozakach i prawosławiu (tzw. starowiercach, czyli odłamie prawosławia niezreformowanego w XVII w.). Na pięknych fotrografiach pokazanych nam przez podróżników podziwialiśmy m.in. omule - ryby żyjące tylko w Bajkale, nadbajkalską zabudowę, polską wieś na Syberii oraz - co zrobiło na nas największe wrażenie - zimowy Bajkał. Zdjęcia stojących na zamarzniętej tafli jeziora ludzi były nierzeczywiste - mieliśmy wrażenie, że zawieszeni są oni w powietrzu. Efekt ten można było uzyskać, ponieważ przejrzystość Bajkału jest bardzo duża. Zapraszamy na kolejne spotkania - być może jeszcze w tym roku. Reportaż Zuzi Wower z kl. 2e
Jakiś czas temu wybrałam się do Teatru Wielkiego w Poznaniu, żeby zobaczyć, jak wygląda praca pań garderobianych. Ciekawiło mnie wszystko - od zakresu obowiązków, przez atmosferę, aż po niecodzienne wypadki w czasie pracy.


Gdy tylko weszłam do pokoju, wszystkie panie ugościły mnie bardzo miło, a ja wyciągnęłam skoroszyt i zaczęłam zadawać im pytania. Ile codziennie panie pracują? Osiem godzin dziennie od wtorku do niedzieli, a w poniedziałek mamy wolne. A jak wyglądają relacje między paniami? Prawie ze wszystkimi pracownikami mamy co najmniej dobre relacje zawodowe lub nawet przyjacielskie. A czy w tym sezonie teatralnym przytrafiła się Paniom jakaś niespodzianka ze strony Dyrekcji? Ależ oczywiście! 27 września tego roku, gdy wszystkie tu siedziałyśmy i rozmawiałyśmy, nagle ktoś zapukał do drzwi, a następnie do naszej garderoby wszedł Michał Szpak. Tuż za nim wszedł dyrektor i oznajmił, że pan Michał ma tu spotkanie i potrzebuje wyprasowanej koszuli. Pani Ewa wzięła koszulę od pana Michała i poszła ją wyprasować, a reszta robiła sobie z nim zdjecia. Gdy Michał Szpak wyszedł, podziękowałyśmy dyrektorowi, że przyprowadził go właśnie do nas, bo przecież w teatrze jest jeszcze wiele innych garderobianych. Bardzo wam zazdroszczę, że miałyście okazję go zobaczyć. Mam jeszcze jedno pytanie. Ile zarabia garderobiana, jeśli mogę wiedzieć? Każda z nas miesięcznie zarabia 1700 zł, ale ostateczna suma zależy od tego, ile zostaje po pracy żeby posprzątać kostiumy. Po tej odpowiedzi schowałam skoroszyt, w którym notowałam i wyszłam z uśmiechem na twarzy. Cieszę się, że mogłam poznać tak wyjątkowe i pracowite panie. Kobieca piłka nożna
Osobiście bardzo lubię oglądać mecze piłki nożnej więc wybór tematu mojego reportażu był dosyć prosty. Postanowiłam jednak nieco utrudnić sobie zadanie i dowiedzieć się czegoś nowego. Zdecydowałam więc zapoznać się z tą dyscypliną sportu z trochę innej strony - kobiecej. ,,Weszłam do szatni" Polonii Poznań.


Zanim zagłębiłam się w temat piłki nożnej w wykonaniu kobiet, miałam wrażenie, że nie mamy w tej dziedzinie żadnych osiągnięć i niewiele jest dziewczyn, które są tym zainteresowane. Moje podejście do tego sportu bardzo się zmieniło, kiedy poznałam drużynę bardzo ambitnych dziewczyn z Poznania. Zobaczyłam, jak wyglądają ich treningi oraz dowiedziałam się, jakie cele mają zawodniczki. Porozmawiałam z jedną z nich - Laurą. W Polonii Poznań jest około 25 dziewczyn, sztab składa się z: pierwszego trenera, czyli Michała Waraszyńskiego, drugiego trenera - Damiana Nawrockiego, trenera bramkarek - Krzysztofa Apolinarskiego. Ważną rolę pełnią również kierownik drużyny - Paweł Tyl oraz fizjoterapeuta - Bartosz Grobelny. Natomiast na UAM -ie (hali) jest około 20 zawodniczek i jeden trener - Wojciech Weiss. Treningi zaczynają się rozmową z trenerem. Wspólnie omawiają, co będą szlifować danego dnia. Po rozmowie piłkarki przechodzą do rozgrzewki, ta bardzo ważna część treningu przygotowuje organizm do większego wysiłku i pozwala na uniknięcie kontuzji. Następnie zaczyna się główna część ćwiczeń. Dziewczyny wykonują omawiane wcześniej aktywności fizyczne, takie jak strzały na bramkę czy dośrodkowania. Na koniec dokonują stabilizacji (są to ćwiczenia wzmacniające najważniejsze partie mięśni ) oraz rozciągają się. Przeciętny trening trwa półtorej godziny. Zawodniczki spotykają się 3 razy w tygodniu. Jednak w przypadku Laury różnie z tym bywało, ponieważ jeżeli sezon na trawie jeszcze się nie skończył a trzeba było trenować już na hali, zdarzało się, że ćwiczenia odbywały się codziennie. Laura Czudzińska jest jedną z zawodniczek Polonii Poznań. Dziewczyna obecnie ma 19 lat. Gra na pozycji obrońcy; stopera. Udało mi się przeprowadzić z nią krótki wywiad: - Od kiedy grasz w kobiecą piłkę nożną? - W piłkę gram od 12 lat, jednak w kobiecą od 8. - Dlaczego akurat ta dyscyplina sportu? - Kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, zawsze po lekcjach grałam z tatą czy z kuzynem w piłkę. Kiedy mój wychowawca zaproponował mi, żebym przyszła na trening, zgodziłam się od razu. Podczas ćwiczeń czy na meczach zawsze byłam jedyną dziewczyną, którą otaczało kilkunastu chłopaków. Kilka lat temu był to niecodzienny widok, dzisiaj jednak diametralnie się to zmieniło. Dużo dziewczynek gra z chłopakami, powstaje coraz więcej drużyn tylko dla dziewczyn, co mnie osobiście bardzo cieszy! - Kto Cię zainspirował do uprawiania właśnie tej dyscypliny sportu? Masz jakiegoś idola? - Bardzo lubię oglądać Andresa Iniestę - piłkarza FC Barcelony. Bardzo w nim cenię to, jakim jest spokojnym typem zawodnika, jak bardzo uzdolnionym jest piłkarzem, jego gra to magia. Ma znakomity przegląd pola i często z piłką robi rzeczy, które innym nie przychodzą do głowy. Myślę, że 95% ludzi oglądających piłkę nożną darzy go szacunkiem. - W jakim wieku rozpoczęłaś karierę w piłce seniorskiej? - Miałam 13-14 lat. - W jakiej drużynie grasz obecnie na hali i na trawie? - Na trawie - TS Polonia Poznań, na hali AZS UAM Poznań. - Wolisz grać na trawie czy na hali? - Z racji tego, że na trawie gram dłużej, większą



sympatią darzę właśnie tę odmianę piłki. - Ile w ostatnim sezonie strzeliłaś bramek? - Łącznie było ich może z 7. - Jakie są według Ciebie największe sukcesy w tej dziedzinie sportu? - Aktualnie w Polonii zajmujemy 1 miejsce i walczymy o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w piłce kobiecej. Na hali udało nam się dołączyć do kolekcji medal Mistrzostw Polski w sezonie 2015/2016, natomiast latem gram też w odmianę piłki nożnej na piasku tzw. Beach Soccer, gdzie w zeszłym roku zdobyłam Mistrzostwo Polski, w tym roku wicemistrzostwo. Jestem też reprezentantką Polski w Futsalu. - Jakie ciekawe miejsca udało ci się odwiedzić w związku z uprawianiem tego sportu? - Zwiedziłam dużo miast w Polsce, od Gdańska aż po Kraków. Udało mi się zwiedzić także Rosję (dokładniej Moskwę - gdzie grałyśmy z Rosjankami, Hiszpankami oraz reprezentantkami Iranu ) oraz Portugalię. Każde miejsce ma swój urok, dzięki czemu zawsze bardzo miło wspominam tego typu wyjazdy. - Czy w związku z tym, że trenujesz kobiecą piłkę nożną interesujesz się też odmianą męską tej dyscypliny? - Oczywiście, że tak. Najczęściej jednak śledzę wyniki meczów z tych najciekawszych lig jak hiszpańska, angielska, francuska, niemiecka i włoska. - Czy wiążesz swoja przyszłość z piłką nożną? Jakie są w związku z tym Twoje plany? - Tak, chciałabym w przyszłości być trenerem piłkarskim. Dziewczyn z podobnymi marzeniami jest wiele. To niesprawiedliwe, że na realizowanie swoich planów nie dostają one takiego wsparcia (między innymi finansowego) jakie otrzymują mężczyźni. Kobieca odmiana tej dyscypliny, jak i wielu innych sportów, jest bardzo niedoceniana i często pomijana. Może niesłusznie? Zdjęcia pochodzą z prywatnych archiwów. Aleksandra Łukawska Basia Dudzińska poleca... BIBLIOTECZKA NA CZASIE
W marcu powracam z propozycją paru nowości książkowych, których - od razu uprzedzam - nie przeczytałam. Informacje i opisy pochodzą ze strony internetowej Empiku. Miłego czytania!


Tytuł: Royce Rolls Autor: Margaret Stohl Z humorem o świecie współczesnych reality shows. Amerykańska story w stylu glamour, zaprawiona błyskotliwym humorem. A gdyby tak ktoś napisał książkę o reality show rodziny inteligentniejszej od Kardashianów? Rodzina Royce Rolls ma wszystko – luksusowe wille, ogromną fortunę, świetne nazwisko. Ma także, jak każda rodzina - problemy, z których największym wydaje się spadek popularności ich dotąd oglądanego przez miliony reality show: „Rolling with the Royces”. Szesnastoletnia Bentley i jej rodzeństwo: Porshe i Maybach cieszą się, że wreszcie odzyskają swobodę, uwolnią się od wszechobecnych kamer. Ale matka - Mercedes - uzależniona od show - zaczyna się załamywać... załamują się też więzi rodzinne, co i jak je uratuje? Tytuł: Do zobaczenia w kosmosie Autor: Jack Cheng Ziemia jest okrągła, ale to nie znaczy, że każda podróż ma swój kres. Bohaterem książki jest 11-letni Alex, dumny właściciel Carla Sagana – najmądrzejszego szczeniaka na świecie. Ojciec Alexa od dawna nie żyje, starszy brat mieszka daleko, a matka ma zazwyczaj „ciche dni” i sama wymaga opieki. Alex interesuje się astronomią – na swoim „złotym iPodzie” nagrywa subiektywną, żywiołową relację z życia na Ziemi, którą pewnego dnia planuje wysłać w kosmos, najlepiej w samodzielnie skonstruowanej rakiecie. Alex wyjeżdża na festiwal skupiający podobnych mu miłośników rakiet i astronomii. Ponosi wprawdzie niejedną porażkę, ale poznaje za to ludzi, z którymi rusza w poszukiwaniu śladów własnego ojca i nie tylko… Tytuł: Jej Wysokość P. Autor: Joanne MacGregor Zabawna i romantyczna historia, która poruszy serce każdego, kto kiedykolwiek czuł się inny. 17-letnia Peyton jest



naprawdę wysoką nastolatką. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, co uniemożliwia jej skuteczne wtopienie się w tłum i sprawia, że jest ciągle obiektem docinek i kpin. Codzienne życie utrudnia też wielki rodzinny sekret, który pogrzebał jej szanse na normalne dorastanie. Zdeterminowana, aby zmienić swoje życie, decyduje się na przyjęcie zakładu. Jeżeli pójdzie na trzy randki i bal maturalny z kimś wyższym od siebie, wygra 800$, dzięki którym wyrwie się ze swojego koszmaru. Na liście kandydatów znajduje się tylko pięć nazwisk, a chłopak, który wpadł jej w oko, umawia się z dziewczyną dużo niższą od Peyton... Tytuł: Ktoś mnie obserwuje Autor: A.V. Geiger Trzymający w napięciu thriller. Tessa, która czuje nieodparty strach przed wychodzeniem z domu, kontaktuje się ze światem przez Internet. W pewnym momencie dziewczyna wpada w najbardziej oczywistą pułapkę: nawet przez chwilę nie zastanawia się, kto faktycznie odpowiada na jej posty… A osoba po drugiej stronie okazuje się naprawdę groźna. Tytuł: Świat Verity. Tom 1. Okrutna pieśń Autor: Victoria Schwab Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta, gdzie zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala im wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem i mieć dobre serce – niestety sam jest potworem. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę… "Okrutna pieśń" wciągnie cię w świat pełen tajemnic i wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać przyjaciółmi czy wrogami. A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta. Linia życia It's a good day to die WIELKA ZBIÓRKA KSIĄŻEK



Grupa studentów medycyny prowadzi niebezpieczne eksperymenty ze śmiercią kliniczną. Nie wiedzą, że ich działania będą miały o wiele większe, zagrażające ich życiukonsekwencje. Zapowiada się ciekawie, ale czy naprawdę tak jest? Film w reżyserii Nielsa Ardena Opleva z 2017 roku to remake obrazu z 1990 znanego pod tym samym tytułem. Fabuła nie jest skomplikowana, ale potrafi zaskoczyć. Główne role zagrali: Ellen Page (jako Courtney), Diego Luna (jako Ray), Nina Dobrev (jako Marlo), James Norton (jako Jamie) oraz Kiersey Clemons (jako Sophia). Młoda studentka medycyny, Courtney, po wieloletniej żałobie po swojej siostrze postanawia zobaczyć, co dzieje się z człowiekiem po śmierci. W eksperymencie pomagają jej inni studenci. Wszyscy spotykają się w niewykorzystywanym podziemnym szpitalu i zatrzymują pracę serca coraz większej liczby osób. Oczywiście te działania mają swoje skutki uboczne. Bohaterów zaczynają ścigać ich największe grzechy, błędy, których się wyparli. Stwierdzam, że film był ciekawy, pomysł niestandardowy, jednak akcja działa się za szybko, a rozmowy pomiędzy bohaterami nie miały logicznego ciągu. Pomimo że film nie przypadł mi do gustu, jest on godny polecenia, ponieważ daje on dużo do myślenia. Gabriela Molata 2B Serdecznie zapraszamy do udziału w IV edycji Wielkiej Zbiórki Książek dla dzieci i młodzieży oraz dorosłych (0-100 lat), wydanych po roku 2000. Zebrane książki trafią do utworzonych bibliotek dla małych i dużych pacjentów. Książki można oddawać od 23.04 do 20.05 w bibliotece szkolnej. Muszą być w bardzo dobrym stanie, takie, jakie chcielibyśmy ofiarować bliskiemu podczas choroby. Soul Secret... Nowa gwiazda? ~~~~~~~~~~ Wywiad przeprowadził Łukasz Feierabend z kl. II e
Witam Państwa bardzo serdecznie. W tym numerze "Głosu Gimnazjalisty G11" zajmiemy się tematem nowej gwiazdy polskiej sceny metalowej. W tym celu przyjechałem do założyciela grupy, aby zadać mu kilka pytań. Moim rozmówcą będzie Bartosz Fintzel.Słyszałem pogłoski o debiutanckim albumie Pańskiego zespołu. Czy są one prawdziwe?
Głos Gimnazjalisty G11

- Słyszałem pogłoski o debiutanckim albumie Twojego zespołu. Czy są one prawdziwe? - Jest to prawda, ale nie mogę zdradzić zbyt wielu informacji. - Rozumiem. Ale pewnie wszyscy chcieliby wiedzieć, o czym piszesz teksty. - Staram się pisać poważne teksty, jednak nie są one tylko ponure, zdarzają się również motywacyjne. - Czy mógłbyś nam zdradzić nieco więcej informacji na ich temat? - Przyznam się, teksty piszę o zwykłych problemach człowieka, o tym co dzieje się w „głowie” o problemach związanych z wojną oraz o polityce. - Czy płyta jest już gotowa do wydania? - Nie, nie jest gotowa, ale proszę o cierpliwość. Chcę ją zrobić jak najlepiej. - Ile piosenek znajdzie się na nowym albumie? - Liczba utworów oscylować będzie wokół dziesięciu. - Czy Twój zespół ma już jakiś członków? - Tak, musimy jednak jeszcze trochę razem popracować. - Na kim się wzorujesz muzycznie? - Inspiracją jest dla mnie kilka polskich zespołach, dokładnie trzech. Są to Hunter, Proletaryat oraz Riverside. Hunter i Proletaryat fascynują mnie tekstowo, a połączenie Riverside oraz Proletaryat ma nadać moim utworom świetne brzmienie instrumentalne. - Jak miałby nazywać się zespół? Długo nad tym myślałem, powstało kilka nazw, na przykład: Death Machine, Wolfpack, Wolfblood, ale tylko jedna do końca odpowiadała moim tekstom. W polskim tłumaczeniu można śmiało powiedzieć „Sekret Duszy” lecz ja poszedłem o krok dalej i przetłumaczyłem to na język angielski i tak pewnego wieczoru powstała nazwa Soul Secret. - Ile tekstów napisałeś do tej pory? - Napisałem łącznie 64 teksty, w tym 6 po angielsku. - Czy miałeś już styczność ze sceną? - Tak, ale tylko w gimnazjum. (śmiech) - Rozumiem. Ja dziękuje serdecznie za dzisiejsze spotkanie, a Czytelników zapraszam na występ Bartka podczas Koncertu Wiosennego - 7 czerwca o godz. 18.00 do auli XV LO. Kocia rodzina Tekst: Ala Grześkowiak II e

W dniu 28 maja 2017 roku Rudzia, kotka moich dziadków okociła się. Tego dnia odwiedziliśmy babcię i dziadka, którzy właśnie przebywali na swojej działce w Mosinie, niedaleko Poznania.

Gdy tylko dotarliśmy, poinformowali nas o tym, że urodziły się kocięta. Wszyscy już od dawna na to czekali. Moja babcia, Bogumiła Jędrzejczak, dyskretnie chciała nam pokazać maleństwa. Krótko po narodzinach nie powinno się niepokoić kociej mamy, dlatego zrobiliśmy to bardzo ostrożnie. Okazało się, że są w koszyku pod kanapą. Ciekawiło mnie, dlaczego Rudzia wybrała akurat takie miejsce? Koszyk był stary, twardy i nie było tam żadnego kocyka. Babcia odpowiedziała, że koty nie biorą pod uwagę wygody w takich sytuacjach, dla nich ważniejsze jest poczucie bezpieczeństwa. Widocznie Rudzia dobrze się tam czuła. Z niecierpliwością chciałam się dowiedzieć, ile jest kociąt? A było to pięć małych kuleczek, od których nie można było oderwać oczu. Rudzia ma bardzo nietypowe umaszczenie, jest czarno - ruda i ma białe zakończenia łapek, a tata kociąt jest biały. Kociaki po rodzicach odziedziczyły wszystkie kolory. Najstarszy był cały biały, miał rude uszka i ogonek. Kolejne dwa były białe w czarno - rude łatki, a dwa ostatnie czarno - białe. Wszyscy mówili, że mają bardzo nietypowe umaszczenie. Babcia była nimi oczarowana i dumna ze swojej kotki. Ja również od razu się w nich zakochałam. Zapytałam babcię, czy musiała wzywać weterynarza, ponieważ rok wcześniej Rudzia miała komplikacje i jej jedyny kociak urodził się martwy. Okazało się wtedy, że kotka była zbyt młoda i miało prawo tak się stać. Na szczęście babcia oznajmiła mi, że tym razem wszystko przebiegło prawidłowo i pomoc weterynarza nie była potrzebna. Bardzo lubię koty i chciałabym mieć własnego. Mimo że Rudzia to kotka mojej babci, kocham ją jak własną. W przyszłym roku, jeżeli znowu się okoci, mamy w planach wziąć jednego z kotków do domu. Ciekawe, jak będzie wyglądał kolejny miot? W jaką stronę zmierza ,,Valve Corporation’’ z ,,CounterStrike: Global Offensive’’? Pytał - Kacper Modrzejewski kl. 2e ~~~~~~



Ostatnio odnotowano spadek popularności ,,CS:GO’’. Bardzo duża część fanów tej gry przerzuciła się na nowszą produkcje studia ,,Bluehole’’ ,,PlayerUnknown’s Battlegrounds’’, przyciągającą graczy grafiką na wysokim poziomie, a przy tym ciekawą rozgrywką, która bardzo długo się nie nudzi. Studio ,,Valve’’ zaczęło wprowadzać nowe tryby do ,,CS:GO’’, takie jak nowa operacja ,,Hydra’’, która jednak nie odniosła tak dużej popularności jak się spodziewano. Przez cały czas do gry są wprowadzane nowe skiny do broni, dzięki którym ,,Valve’’ ciągle zarabia. Niestety wielu graczy na to narzeka. To słowa jednego z nich: "Zamiast dodawać te skiny, powinni poprawić mechanikę która jest już przestarzała. Ostatnio odświeżyli ,,dusta2’’, ale to tylko pogorszyło optymalizację tej mapy. Wiele osób skarży się że na swym sprzęcie mają ścinki, spadki fpsów itd. Często przez to łatwiej giną." Zapytaliśmy, co myśli o tym, że ponoć mają wprowadzić skiny do granatów. "Nie chcę nawet o tym słuchać, to kolejny sposób na zarobek." Kolejnym pytaniem do gracza, było w jaką stronę zmierza ,,CS:GO’’. "Myślę że schodzi na psy i próbują wycisnąć coś z gąbki na ,,Saharze’’. Za kilka lat ,,CS:GO’’ stanie się wręcz śmieszną grą z fajnymi trybami ale masą zbędnych skinów i bugów." Głos Gimnazjalisty G 11 Nieregularnik szkolny SKŁAD REDAKCJI: Karolina Bukowska 2c Barbara Dudzińska 2b Kaja Klim 2b Weronika Kowalewska 2b Gabriela Molata 2b ~~~~ Współpraca: Ola Łukawska 2e Bartek Fintzel 2e Łukasz Feierabend 2e Natalia Majorek 3b Ala Grześkowiak 2e Kacper Modrzejewski 2e Gimnazjum nr 11 w Poznaniu WSPÓŁCZESNA ANTYGONA
Pewnego dnia do mojej klasy dołączyła nowa dziewczyna o imieniu Antygona.


Była wysoką blondynką o silnym charakterze. Pokazywała to na każdym kroku. Jeśli się z kimś nie zgadzała, dyskutowała tak długo, aż ten ktoś nie przyzna jej racji, była bardzo konsekwentna, zawsze postępowała zgodnie z własnym systemem wartości. Podczas lekcji języka polskiego wynikła dyskusja dotycząca wiary. Większość uczniów w klasie była niewierząca, natomiast Antygona wierzyła w bogów starożytnych, czym odstawała od grupy. Rozmowa stała się agresywna, blondynka została wysłana do dyrekcji, mimo że to nie ona wyrażała się niekulturalnie, a ulubiony uczeń polonistki - Krystian, który dokuczał Antygonie przy każdej możliwej okazji. Antygona postanowiła walczyć o sprawiedliwość, gdyż to nie na miejscu, by karać kogoś za bronienie swoich racji w kulturalny sposób, a agresora uznać za niewinnego. Przybliżyła pani dyrektor zaistniałą sytuację, jednak dyrekcja uznała za prawdziwą wersję polonistki, przez co dziewczyna dostała punkty minusowe za niekulturalne zachowanie oraz kłamstwa i oszustwa. Uczniowie próbowali obronić nową koleżankę, jednak Krystian wraz z nauczycielką przedstawili całą sytuację w taki sposób, że nikt nie chciał wierzyć uczniom, a każdy, kto próbował uniewinnić Antygonę, otrzymał punkty minusowe za kłamanie. Jednak wkrótce zaczęły dziać się dziwne rzeczy... Tydzień później Krystian był najmiej lubianą osobą w klasie, natomiast polonistka zwolniła się, ponieważ nie mogła znieść ciągłych psikusów robionych przez obrońców Antygony. Antygona powiedziała, że w taki sposób działa fatum; teraz płacą za popełnione czyny. Natalia Majorek IIIb