Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






Głos Miasta Nr 1


W tym numerze polecamy


Od redakcji..........................3 plotki,ploteczki.....................3 Głos Miasta..........................4 Plaga żółtych czaszek...........6 O Wiedźmach słów kilka.......7 Miłość rośnie wokół nas........8 Z cmentarza wyrwane..........9 Walentynkowo...................10 Po drugej stronie drzwi.......12 OD plotki, ploteczki
REDAKCJI


Pierwszy w tym roku numer „Głosu Miasta”, który oddajemy w ręce Czytelniczek i Czytelników, jest poświęcony temu co aktualnie się dzieje w Mieście. Mamy nadzieję, że wysiłki naszych dziennikarzy nie pójdą na marne i każdy z was z ciekawością zanurzy się w artykułach które dla was przygotowaliśmy. Jeśli macie pomysły na artykuły, bądź chcecie by zamieszczono reklamę waszej organizacji, firmy lub stowarzyszenia, zawsze możecie nam podesłać taki materiał do redakcji, lub przyjść i zrobić to osobiście. ADRES: „Herbaciarnia” Czerwony Zagajnik Labirynt Kwiatów Ciekawej Lektury! - Podobno istnieje w mieście osoba, która powróciła ze stanu rozpadu po zarażeniu się Dżumą. Chodzą słuchy, że może teraz w dowolny sposób zmieniać się między byciem człowiekiem, a Dżuczurkami. - Dziwne zakapturzone osoby spotykane są w Twierdzy Cierni opuszczonej przez królowa Sidhe. - Na Wolnym Targowisku można dostać specjalny artefakt, który wcześniej był w posiadaniu Piaskowego Dziada. Jednak osoba która chciała go sprzedać zaginęła w dziwnych okolicznościach. - W ulicach metra powstaje nowy Podziemny Krąg. Podobno chcą odbić utracone tereny z Czarnych Otchłani. - W Pawilonie (lokacja w Czarnych Otchłaniach, generalnie to wielkie śmietnisko i wrakami) odkryto starą machinę wojenną napędzaną siłą magiczną. - W Mauzoleum (to będzie lokacja w Dzielnicy Gigantów) odnaleziono rytuał stworzony przed pojawieniem się Dzielnicy Gigantów i Kościeja. - W Świątyni Śmierci odkryto wcześniej niezbadane podziemia. Podobno jest to stare laboratorium Kościeja.

Ostatnimi czasy całe miasto żyje z podniesionym ciśnieniem przez tzw. Czarnoksiężnika z Oz. Ma swoje żądania, które nie pasują nikomu i nikt nie ma zamiaru ich spełniać. Wszyscy mamy w pamięci dłużący się konflikt w Imperium. I wszyscy pamiętamy jak wielką ilość ofiar pochłonął. Nikt nie chce kolejnej wojny. Jednak każdy widzi, że będzie ona nieunikniona. W powietrzu czuć zbrojenie Armii. Najbardziej chyba jednak zbroją się odbiorcy listu- Imperium, Wiedźmy i Akademia( albowiem domyślamy się że to oni są odbiorcami przedostatniego punktu żądań). Mieszkańcy również nie zamierzają „oczyszczać lasu”. Wróćmy na chwilę do Akademii. Ta organizacja wydaje się być bardzo dobrze uzbrojona- nasi reporterzy odkryli dla was dość intrygującą plotke- a jak wiemy plotki w naszym Mieście dość często okazują się prawdą. W Pawilonie (lokacja w Czarnych Otchłaniach, generalnie to wielkie śmietnisko z wrakami) odkryto starą machinę wojenną napędzaną siłą magiczną. Cóż to czego możemy być pewni to tego, że Kleksa nie oddadzą. Poprosiliśmy o skomentowanie sytuacji jednego z uczniów Akademii „O machinie nic nie wiem, ale Pana Kleksa nie oddamy za nic” Chcieliśmy również zabrać pięć minut jednemu z członków Rady Nauczycielskiej, ale odmówił komentarza w tej sprawie. Wiedźmy również mogą mieć problem ze spełnieniem żądań albowiem sporo osób podważa fakt, iż są w posiadaniu Tronu Kierów. Choć one uparcie twierdzą że Tron jest ukryty w skarbcu. A Imperium? Imperium nie odda smoka. Jest to pewne. Tak pewne jak to  że wojna jest tuż tuż.





W mieście zaczynają tworzyć się jednak stowarzyszenia napadające na elfy w Odwróconym ogrodzie. W tym tygodniu Policja zatrzymała ok. 20 osób, a komentuje to tak „Jeśli dorwę jeszcze jedną osobę grożącą, bądź chcącą zabijać elfy na moim terenie, to może już nie wrócić do domu”- zabrzmiało groźnie, ale trudno się dziwić. Pokładamy nadzieję w sojuszu organizacji a także w Radzie Miejskiej, którą niedawno utworzono. Teraz zwracam się do was Przywódcy Organizacji, mówię Głosem tego Miasta: Chcemy żyć, ale nie w strachu. Pokażcie spójność decyzji- pozbądźcie się Czarnoksiężnika. To jest Nasze Miasto! Plaga żółtych czaszek
Z naszych najnowszych doniesień wynika, że policja zmaga się z chuligaństwem najwyższego stopnia.


We wszystkich dzielnicach miasta można zobaczyć graffiti żółtej czaszką. Namalowane są specjalną farbą, której nie da się zmyć lub zamalować. Poprosiliśmy o skomentowanie całej sytuacji obywateli miasta: „To jakaś paranoja, nie da się tego, zamalować ani zmyć… Mam dość, nie mogą takie bazgroły być w miejscu publicznym” „Niech ktoś się tym zajmie to oszpeca okolicę” „Gdzie jest Mechaniczna Policja czuję się zastraszana takimi symbolami” Czyżby żółte czaszki były symbolem jakiejś nowej sekty? Czy ktoś chce fakycznie nas zastraszyć? Informacje o żółtych czaszkach potwierdzają również ważne organizacje takie jak wiedźmy, Dom Chleba i Wody czy Rada Nauczycielska. Co na to policja? „Jesteśmy na tropie. Nie umkną nam. W Labiryncie Kwiatów udało się to powstrzymać”. Tu musimy przyznać, że Labirynt Kwiatów uważany jest za najbezpieczniejszą dzielnicę. Ani wiedźmy, ani kolegium nie pozwalają, żeby ktoś zastraszał ludność, ale co z innymi? Przez tę sprawę Mechaniczna Policja zalewana jest przez coraz to więcej skarg. Czy faktycznie jest nam potrzebna ta organizacja, skoro nie potrafi poradzić sobie z przejawami jawnego wandalizmu? Gdzie w takich chwilach znajduje się komendant? A może wypada zmienić komendanta głównego, skoro nie wykazuje zainteresowania tak ważnym dla miasta problemem. Obywatele musimy trzymać się razem. Nie dajmy się zastraszyć. O Wiedźmach słów kilka...



Każdy z nas słyszał w dzieciństwie bajki o wiedźmach. Złe, stare, okrutne i pomarszczone. Jednak kiedy zawędrujesz do Labiryntu Kwiatów, zobaczysz coś zupełnie innego. Młode, ładne i miłe. Dbają o ludzi, którzy byli zastraszani przez Dwór Kier. Pomagają. Ostatnimi czasy słyszy się tu i ówdzie o rosnącej potędze wiedźm. To połączenie piękna i czarów, czyżby ta nowa młoda organizacja zrzeszała wszystkie piękne i zdolne dziewczęta MiastaPod? Notka encyklopedyczna z Biblioteki tak opisuje ich organizację „Przybyły do MiataPod dziesięć lat temu i szybko przejęły władzę w Labiryncie Kwiatów od sypiącego się w gruzy Dworu Kierów. Organizacja wiąże ze sobą i wspiera kobiety przejawiające zdolności magiczne. Wiedźmy traktują mężczyzn jako płeć drugiej kategorii. Z tego powodu nie zasiadają oni na wyższych szczeblach władzy. Aktualnie są trzecią władzą polityczną w MieściePod zaraz za Imperium Piaskowego Dziada i ich przeciwieństwie Akademii Pana Kleksa. Osoby z podległych im terenów mają o nich dobre zdanie. Szczególnie po doświadczeniach z wcześniejszą władzą”. Wiele osób pyta naszą redakcję jak można się dostać do owej organizacji. Cóż my możemy? Zasięgnęliśmy wiedzy w udostępnionej nam przez Kolegium. „Nie wszystkim jest znane, które kobiety są rekrutowane i czy istnieje jakiś klucz przy dobieraniu nowych panien. Podobno każda z wiedźm patrzy na co innego i szuka swojej protegowanej. Plotki głoszą, że każda z nowych Wiedźm musi przejść szereg testów sprawdzających jej potencjał magiczny i zdolności. Niestety żadna z obecnych wiedźm nie chce odsłonić swoich sekretów przed obcymi”. Chcesz zostać jedną z nich? Powodzenia. Spytaliśmy nasze czytelniczki, co sądzą o Wiedźmach: „Tak bardzo bym chciała być jedną z nich” „Wiedźmy? Pff… zapraszam do Domu Mamuśki, tam są piękne dziewczęta” „Wolę być niewidoczna, ale nie odrzuciłabym propozycji” „Kiery nie umarły, czuję to…” Jak więc postrzegacie Wiedźmy. Są dobre? Złe? A może to dopiero początek.

Miłość rośnie wokół nas... Miłość, miłość, miłość… 31.01 przeżyliśmy niezwykły ślub. Cyan Bellaine i Imperator Bernhard postanowili się pobrać. Czyżby jednak czekał nas kolejny ślub? Zagorzała para jakby się wcześniej wydawało wrogów- Christiano i Sonia- postanowili ogłosić publicznie, swoje zaręczyny. Czyli jednak powiedzenie „Kto się czubi, ten się lubi” zbiera swoje plony również w naszym Mieście.

Z cmentarza wyrwane



Drapichrust trafił do jednego z kanałów w MieściePod. Tam stoczył mordercza walkę z Aligatorem Kanałowym. Kiedy jego zdolności zobaczyli będący wtedy na polowaniu Wypychacze Zwierząt, od razu postanowili wcielić go w swoje szeregi i szkolić. Ta historia jest znana nie jednemu, ale czy naprawde wiemy, kim był? Oto co mieszkańcy mają do powiedzena: „Gburowaty i cyniczny”, „Drapichrust był podkomendnym Wysokiego Łowczego i Głównym Doradcą Królowej Kier w sprawach wojskowych”, „Czemu on nie mógł wrócić?” „Kiery Pany!” „Zabiję wszystkich, którzy mi go odebrali, ZABIJĘ!" Jeśli interesuje Ciebie historia ostatniego władcy Kier, to polecamy najnowszą powieść autorstwa Konrada la Fe, (jednego z podwładnych) pod tytułem „Ku chwale Królowej”, w którym opisuje, jaki naprawdę był Drapichrust. KONKURS: Jeśli chciałbyś wygrać tę powieść, odpowiedz na pytanie: W którym domu zaczał swoja przygodę w mieście Drapichrust? Odpowiedź można dostarczyć do Herbaciarni w Czerwonym Zagajnku. Po drugiej stronie drzwi



Obrady Rady zostały zamknięte, wszystko co tam się dzieje jest niedostępne dla nas. Zwykłych śmiertelników. Jednak podczas ich obrad po drugiej stronie drzwi są ludzie którym bardziej zależy na mieście niż władzy. Spośród wszystkich organizacji mamy tu trzy osoby: Sonia, Daiva i Sieger. Może to oni powinni stworzyć Radę, której tak potrzebujemy. Sonia ze swoim wyszkoleniem wojskowym, Daiva z mądrością i rozwagą oraz Sieger, który reprezentuje bezstronność i (jak wielu twierdzi) chaotyczną naturę naszego Miasta. Jestem przekonany, że ta Trójka, by uratowała nas przed Czarnoksiężnikiem, nie ta banda amatorów, która kryje się za zamkniętymi drzwiami…