Musisz zainstalować flash player pobierz instalator










Spis treści: Zostań sportowym wolontariuszem. str. 4-5 Co to takiego wgl Wolontariat?? str.6 Wolontariat a przyszłość str.7 Śladem Wolontariusza str.8-9 Po prosty BYĆ str. 10-11 Polska prezydencja w UE str. 12-13

I Ty możesz zostać wolontariuszem sportowym na euro2012!
Jesteś otwarty i komunikatywny? Masz w sobie dużo niespożytej energii? Lubisz wyzwania? Zostań Wolontariuszem!


Wyobraź sobie, że stoisz właśnie na wrocławskim dworcu kolejowym. Jest przeddzień półfinałowego meczu Euro2012. Z wagonów pociągów wysiadają kibice, którzy przybyli tłumnie do Polski, by zobaczyć zmagania ulubionych piłkarzy. Niektórzy z nich rozglądają się niepewnie. Po ich minach widać, że czują się zagubieni i nie mają pojęcia, jak trafić do swoich hoteli. Nagle podchodzisz do nich i posyłasz serdeczny uśmiech. Witasz ich płynną angielszczyzną i wyjaśniasz jak najwygodniej dostać się do centrum miasta, oraz starannie tłumaczysz trasę na Stadion. Na twarzach miłośników piłki nożnej znika zdezorientowanie i pojawiają się szerokie uśmiechy. Nasi goście żegnają się z tobą zadowoleni i wiedzą już, że w Polsce nic im nie grozi, gdyż na swojej drodze spotkają przyjaźnie nastawionych wolontariuszy. Chcesz przeżyć niezapomnianą przygodę i poczuć atmosferę futbolu? To bardzo proste, co musisz zrobić- zaloguj się na stronie: WWW.wolontariatmiejski2012.pl Wypełnij formularz, który jest dostępny w polskiej i angielskiej wersji, kolejno rozwiąż test sprawdzający twoją znajomość języka angielskiego. Rekrutacja ta dobiegnie końca



w styczniu 2012 roku, po niej zaczną się rozmowy z wybranymi kandydatami, a w maju i czerwcu odbędą się szkolenia dla wolontariuszy. Wymogi uczestnictwa w Turnieju dla Wolontariuszy Miast Gospodarzy UEFA EURO 2012 to  ukończenie 18 lat do 30 kwietnia 2012 roku, komunikatywna znajomość języka angielskiego i chęć zaangażowania się w działania wolontariatu i poświęcenie swojego wolnego czasu podczas Turnieju. Czym będą zajmować się wolontariusze? Wolontariusze przestrzeni publicznej będą towarzyszyć kibicom, turystom, dziennikarzom i mieszkańcom miast. Zostaną przydzieleni do obsługi strategicznych punktów w miastach, w których będą odbywać się mecze, np. na lotniskach, dworcach, strefach i ambasadach kibiców. Wolontariusze będą witać gości, udzielą im informacji na temat Miast Gospodarzy i Turnieju, będą także wspierać opiekę medyczną. To oni w dużej mierze będą kształtować wizerunek Polaków wśród obcokrajowców. Te i wiele innych informacji znajdziesz na wyżej wymienionym portalu. Zastanawiasz się czy warto zaryzykować? Pomoc przy organizacji, tak prestiżowego przedsięwzięcia, to nie tylko wiele pracy, ale też dużo zabawy. Jest to dla ciebie szansa zobaczenia od kuchni organizacji jednej z największych imprez sportowych na świecie. Masz możliwość poznania nowych ludzi i nauczenia się wielu przydatnych cech, np. przywództwo w grupie, czy radzenie sobie w kryzysowych sytuacjach. Na polskich forach internetowych można znaleść dziesiątki interesujących wspomnień ludzi związanych z wolontariatem przy poprzednich Mistrzostwach Europy w Piłce Nożnej. Wszyscy zgodnie twierdzą, że to niezwykłe przeżycie, które przydaje się potem w codziennym życiu, jak choćby w podaniach o pracę. Przyjemną częścią dla wolontariuszy będzie otrzymanie gadżetów i upominków związanych z UEFA EURO 2012. Miasta: Gdańsk, Poznań, Warszawa i Wrocław czekają właśnie na ciebie! Magda Co to takiego Wolontariat? :)



Aby zostać wolontariuszem wystarczy tylko troszkę chęci i dobra motywacja :) m.in: * chęć zrobienia czegoś dobrego, pożytecznego;  *potrzeba kontaktu z ludźmi lub nawiązania nowych znajomości;  *chęć bycia potrzebnym; * chęć spłacenia dobra, które kiedyś od kogoś się otrzymało  *chęć zdobycia nowych umiejętności oraz doświadczeń zawodowych i życiowych;) Wolontariat to dobrowolna, bezpłatna, świadoma praca na rzecz innych lub całego społeczeństwa, wykraczająca poza związki rodzinno-koleżeńskoprzyjacielskie. Jest to także świetna zabawa!! ;D P O W O D Z E N I A J.G Wolontariat jako nauka na przyszłość.
Będą wolontariuszem można wyćwiczyć kilka bardzo ważnych cech charakteru, a także radzenia sobie w sytuacjach można by powiedzieć bez wyjścia.


Oto dwa przykłady pracy wolontariusza, która przydaje się w przyszłym życiu zawodowym. Drogie Klasy Mundurowe! :  Ochrona, policja, straż miejska- marzy Wam się praca w tych formacjach? Wolontariat to także pierwszy krok w tym kierunku. Ochrona nie zawsze pomaga, ma swoje zajęcia, a policja i straż miejska jest tylko na dużych imprezach. Każdy wolontariusz powinien reagować na niepokojące sytuacje, oczywiście w granicach rozsądku i dbania o własne zdrowie i życie. Nie raz, nie dwa trzeba prosić ludzi, aby: nie palili w miejscach do tego nie przeznaczonych, nie śmiecili, nie stali na barierkach, odsunęli się. Przeważnie zwrócenie uwagi daje radę i koniec ze złym zachowaniem. Ważne, moim zdaniem, w jaki sposób to wypowiemy. W naszym głosie musi być pewność siebie i stanowczość, a to w przyszłej karierze we wszelakich służbach mundurowych na pewno się przyda. Pracownik informacji turystycznej/biura podróży/pilot wycieczki/przewodnik Blondynka: Czy tym tramwajem dojadę do nowego salonu kosmetycznego? Motorniczy: Nie Druga blondynka: A ja? I jak tu zachować POKER FACE, gdy pracujesz na jednym stanowisku przez 8 godzin dziennie i przytrafia się wiele takich sytuacji? W takiej chwili ma się ochotę zaśmiać, machnąć ręką i odejść.. ale to nie droga do sukcesu... Pracując jako wolontariusz wszędzie tam, gdzie jest dużo ludzi nauczysz się bardzo ważnych elementów które przydadzą ci się w dalszej drodze zawodowej, m.in. uprzejmość nawet w najskrajniejszych wypadkach, cierpliwość, gdy już jesteś na skraju załamania, oraz tzw. „ trzymania języka za zębami”, kiedy masz ochotę powiedzieć więcej słów danej osobie. Można się wówczas nauczyć także bardzo dużej wyrozumiałości do osób które kierują pytania nie do końca mądre oraz którym po raz kolejny należy odpowiadać na to samo pytanie. Powodzenia w karierze zawodowej i karierze wolontariusza! J.G Śladem wolontariusza



Obecnie trwa Europejski Rok Wolontariatu. Wolontariusz to zazwyczaj osoba młoda i, jak wynika z definicji, wykonuje prace całkowicie nieodpłatną na rzecz innych osób. Międzynarodowy Dzień Wolontariusza obchodzony jest 5 grudnia. W naszej szkole prężnie działa Klub Ośmiu na czele z opiekunem p. Marzanną Zawadzką – Ciępką. Jednej z wolontariuszek zadałyśmy kilka pytań… Wywiad z Wiolettą Adamczyk z klasy 3c Redakcja: Co Cię skłoniło do bycia wolontariuszką? Wioletta: Głównym powodem uczestnictwa w wolontariacie była chęć pomagania innym oraz to że wiązałam z tym swoją przyszłość. R: Jak długo się tym zajmujesz? W: W pierwszej klasie liceum wstąpiłam do Klubu Ośmiu i tak oto zostałam wolontariuszką. Klub powstał w 2002 roku z inicjatywy p. Marzanny Zawadzkiej – Ciępki. Jego członkami są zazwyczaj uczniowie klas pedagogicznych. R: Czy sprawia Ci to przyjemność i masz z tego korzyści? W: Działalność ta sprawia mi wielką satysfakcję, ponieważ gdy spotykam się z podopiecznymi, widzę ich uśmiech i radość, jaką sprawia im moja obecność. Wiem, że to, co robię ma sens. R: Komu pomagasz? W: W pierwszej i drugiej klasie liceum



pomagałam dzieciom ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Prudniku. Obecnie zajmuję się osobami ze Środowiskowego Domu Samopomocy. R: Jak wygląda jeden dzień z życia wolontariusza? W: Myślę, że  mój dzień nie różni się od dnia innych młodych ludzi. Po prostu dodatkowo spotykam się z osobami, którym staram się pomóc. R: Czy uważasz, że jesteś lepszym człowiekiem poprzez pomaganie innym? W: Nie, ja tylko pomagam innym. To nie jest powód, by czuć się lepszym. R: Czy wolontariat pochłania dużo czasu? Koliduje to z innymi sprawami? W: Nie, to tylko jedna godzina w tygodniu. Jak wszystko jest w miarę poukładane to bez problemu znajdzie się czas dla innych. R: Czy doświadczenie uzyskane w wolontariacie jest pomocne w życiu? W: Myślę, że doświadczenie uzyskane w wolontariacie jest pomocne. Uczy cierpliwości, systematyczności. Pozwala również na zawieranie nowych znajomości. Dzięki temu łatwiej jest sobie poradzić w różnych sytuacjach. R: Dziękujemy za rozmowę. Wolontariuszem może zostać osoba w każdym wieku. Jedynym warunkiem jest chęć niesienia pomocy. Nie zajmuje to wiele czasu, a jak dużo może dać drugiej osobie. Zastanów się czy i ty chciałbyś zostać wolontariuszem? Naprawdę warto! G.Grzelak Ż.Otte "Człowiek jest wspaniałą istotą nie z powodu dóbr, które posiada, ale jego czynów. Nie ważne jest to co się ma  ale czym się dzieli z innymi."- Jan Paweł II
Po Prostu BYĆ


Odkąd pamiętam lubiłam pomagać innym. Nigdy nie odmawiałam komuś, kto prosił mnie o jakąkolwiek pomoc. Uważam, że wyręczenie kogoś w jakiś drobnych czynnościach czy zwykła rozmowa nic nie kosztuje, a może dać osobie, której pomagamy bardzo wiele. Taka osoba czuje, że nie jest tak do końca wszystkim obojętna, że może na kogoś liczyć i ma oparcie. Tym bardziej jest to piękne, gdy w zamian nie oczekujmy nic, bo robimy to tylko z własnej i nieprzymuszonej woli, by komuś było lżej. A kiedy słyszymy: dziękuję, jest nam miło, że mogliśmy się na coś przydać, że dzięki naszym działaniom i tego jacy jesteśmy mogliśmy się przyczynić do czegoś dobrego. Moim zdaniem „dziękuje” wypowiedziane od osoby, która jest zadowolona i wzruszona tym, że chcieliśmy poświęcić właśnie jej czas, jest czymś najlepszym. Podczas pracy w wolontarcie możemy wynieść bardzo dużo dla samych siebie. Poznałam wielu fantastycznych ludzi. Czuję się lepszym człowiekiem. Mam tą świadomość, że robię coś dobrego, że chcę pomóc i nie jestem obojętna na cierpienie drugiego człowieka. Warto tego spróbować. W naszej szkole działa „ Klub Ośmiu”. Wolontariusze przede wszystkim pomagają dzieciom z Podstawowej Szkoły nr 3 w Prudniku, a także w Środowiskowym Domu Samopomocy w Prudniku. Jako, że pomagałam zarówno dzieciom z podstawówki, a także osobom, które przychodzą do ŚDS w Prudniku, opowiem pokrótce jak wygląda praca w obu tych środowiskach. W „trójce”, jak to wolontariusze między sobą mówią, pomoc wygląda bardzo przyjemnie. Pomagamy dzieciom, które chodzą do pierwszej, drugiej i trzeciej klasy podstawówki. Są to dzieci mające problemy w przyswajaniu wiedzy, np. mają problem z czytaniem. Do każdego dziecka przydzielonych jest dwóch wolontariuszy, po to, by dziecku była udzielona pomoc conajmiej dwa razy w tygodniu. Wolontariusze między sobą ustalają w jakie dni mogą chodzić do dziecka. Dzieciaki są świetne! Często pochodzą z biednych, wielodzietnych rodzin. Są dumni z tego, że cała



uwaga wolontariusza jest poświęcona wyłącznie im. Chętnie grają w gry planszowe, wychodzą na spacery. Mało tego! Przy spotkaniach okazują niesamowitą radość z tego, że widzą swojego wolontariusza. Traktują wolontariuszy jak „starsze rodzeństwo” i bardzo chętnie chwalą się nami. Oczywiście, trzeba mieć do nich ogromną cierpliwość. Jedne są grzeczne i chętnie wykonują wszystkie ćwiczenia przygotowane przez wolontariusza, ale zdarzają się takie dzieci, które szybko się nudzą i trudno jest im się skupić. Ale wszystko jest do zrobienia! Jeżeli wolontariusz ma problemy z poskromnieniem takiego dziecka, to udaje się po pomoc do opiekunki wolontariatu, Pani Marzanny Zawadzkiej – Ciępki. Pani bardzo chętnie pomaga i ukierunkowuje działania jakie musi podjąć wolontariusz Praca z dziećmi jest bardzo ciekawa i daje mnóstwo radości, zarówno dziecku, jak i wolontariuszowi. W Środowiskowym Domu Samopomocy pomoc także jest ciekawa. Wiadomo, jest to pomoc trudna. Trzeba wziąć pod uwagę to  jacy znajdują się tam ludzie. Nie są gorsi przez to  że są chorzy. To jest bardzo błędne myślenie. Oczywiście odbierają rzeczywistość trochę inaczej, niż w pełni zdrowy człowiek, ale również mają swoje uczucia, zainteresowania, światopogląd. Bardzo chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami, opowiadają o swoich doświadczeniach. Wolontariusz skupia się tam przede wszystkim na rozmowie z osobami przebywającymi w tym miejscu, którzy są bardzo otwarci na nas. Uwielbiają kiedy odwiedzają ich wolontariusze. Traktują nas jak ważnych gości, poświęcają nam uwagę, pytają o różne rzeczy. Są mili i sympatyczni. Jednak tutaj również ważną cechą jaką musi posiadać wolontariusz, by pomagać takim osobom, jest cierpliwość. Często wychowankowie powtarzają tę samą informację po kilka razy. Wolontariusz nie może po usłyszeniu 3 a nawet 10 raz tej samej informacji nakrzyczeć na nich. Taka forma wolontariatu jest ogromnie ciekawa i dająca wiele nam samym. Tak jak już wspominałam wcześniej, dajesz, nie oczekując w zamian nic. Nasz szkolny wolontariat organizuje co roku szereg akcji. Cały czas coś się dzieje. Ponad to gospodarze klubu jeżdżą na wręczenie nagród w konkursie organizowanym przez Fundację „Świat na TAK”. Sama miałam okazję być na takim wyjeździe w czerwcu 2010 roku. Wyjazd organizowany był do Wałbrzycha i trwał od piątku do niedzieli. Wspominam go bardzo pozytywnie. Podczas tego wyjazdu poznałam wielu fantastycznych, młodych ludzi, którzy są nakręceni pozytywną energią i chcą pomagać, bo uważają, że tak należy, że nie można być obojętnym na krzywdę i na to  że ktoś ma gorzej od nas. W sobotę wieczorem odbył się koncert regowego zespołu Indios Bravos. Dali świetny koncert! W połowie koncertu zaczął padać deszcz, wręcz zerwała się ulewa. Pomimo tego, koncert nadal trwał.Byliśmy cali mokrzy, w ogóle nam to nie przeszkadzało! Ważne było wtedy to  że ludzie którzy znają się dosłownie chwile cieszą się z tego, że mogą być właśnie tu i teraz. Nigdy tego nie zapomnę jak potem wracaliśmy do hotelu, w którym mieliśmy noclegi i byliśmy mokrzy do suchej nitki. Warto działać i robić coś dla innych. To naprawdę daje ogromną satysfakcję. I to nie jest tak, że chcę „cisnąć kity”, żeby ładnie było napisane, tylko naprawdę bezinteresowna pomoc jest czymś pięknym. Daje satysfakcje, tym bardziej jeżeli ktoś cię chwali: słuchaj, świetnie, że robisz coś takiego i to sam z siebie. Wolontariat nie jest narzucony, nie jest czymś przymusowym. Jest jedynie dobrą wolą. Naprawdę warto dać coś z siebie, żeby komuś, kto nie ma zbyt wielu uśmiechu, chociaż trochę przyczynić się do powiększenia go. Michalina



Polska prezydencja w Radzie UE Szanse, cele i oczekiwania Polaków związane z polskim przewodnictwem 1 lipca 2011 roku Polska objęła półroczne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Sprawowana cyklicznie, przez każde państwo członkowskie Unii Europejskiej. Prezydencja, to czas wytężonej pracy odpowiedzialności za kierunek prac toczących się w Unii Europejskiej. To także szansa na promocję własnego kraju, zarówno w wymiarze kulturalnym, jak i gospodarczym czy politycznym. Oto skrócony spis priorytetów:  budżet unii EU walka a z bezrobociem i ubóstwem  dążenie do pogłębienia rynku wewnętrznego zewnętrzna polityka energetyczna bezpieczeństwo żywnościowe  pogłębienie stref wolnego handlu z państwami Partnerstwa Wschodniego,  pobudzanie wzrostu i rozwoju gospodarczego oraz tworzenie nowych miejsc pracy  podpisanie Traktatu Akcesyjnego z Chorwacją, wykorzystanie wszelkich okoliczności sprzyjające kontynuowaniu negocjacji akcesyjnych z Turcją,  wzmocnieniu wzrostu gospodarczego, stworzenie podstaw stabilizacji finansów publicznych przyjęcie przez PE pakietu aktów prawnych, tzw. sześciopaku, ratunek strefy euro  strategia bezpieczeństwa wewnętrznego.  umowa stowarzyszeniowa z Ukrainą. Wraz z końcem roku nadchodzi czas podsumowań. Powstaje pytanie, co naprawdę udało się zrobić? Niewątpliwie do sukcesów można zaliczyć zakończenie prac nad podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą, podpisanie w Brukseli traktatu o przystąpieniu Chorwacji do UE, co oficjalnie kończy prawie sześcioletni okres negocjacji akcesyjnych i umożliwi rozszerzenie Unii już w lipcu 2013 r.  Zdaniem ekspertów bez przyjęcia przez PE polskich propozycji ratowania strefy euro nie byłoby możliwe wypracowanie nowych zasad dyscypliny finansów publicznych (tzw. umowa fiskalna), w tym wprowadzenie automatycznych sankcji dla krajów łamiących limity deficytu i długu publicznego. Na te zmiany naciskała kanclerz Niemiec , by zapobiec w przyszłości powtórce kryzysu zadłużenia, który z Grecji rozprzestrzenił się na kolejne kraje Europy. Udało się w ciągu 6 miesięcy dobrze popracować nad przyszłymi budżetami europejskimi, w tym nad budżetem na rok 2012, ale także nad wieloletnimi ramami finansowymi. Polsce udało się także wypromować wizerunek kraju, wzrosło znaczenie naszego państwa na  arenie międzynarodowej, za granicą oceniono naszą prezydencję pozytywnie, jednocześnie



okazując większe zainteresowanie państwem w środkowej Europie. Jeśli chodzi o wymierne korzyści z przewodnictwa, na którym zależałoby przeciętnym Polakom, takie jak: obniżenie bezrobocia, a zwiększenie miejsc pracy, rozwój infrastruktury, poprawa opieki zdrowotnej, wyrównywanie różnic pomiędzy krajami unii EU  zwalczanie kryzysu gospodarczego to... No cóż niestety wymiernych korzyści brak. Bezrobocie rośnie, infrastruktura być może i się rozwija, lecz w jakim tempie... Kryzys gospodarczy, który podobno nasz kraj ominął wywołał zamknięcie wielu przedsiębiorstw, co wiązało się z utratą miejsc pracy. Różnice między Polską, a bogatymi krajami unii nie maleją. Z drugiej strony ideą prezydencji nie jest czerpanie korzyści dla własnego kraju, lecz rozwój całej wspólnoty... Oczywistym jest fakt rozwoju całej wspólnoty, lecz my także należymy do wspólnoty i nie można zabraniać Polakom chęci polepszenia swojej przyszłości, przyszłości swoich dzieci. Młodzież, przyszłość naszego kraju, pytana o przewodnictwo naszego kraju w unii EU  temat kojarzy, jednak gdy chodzi o szczegóły z reguły wykazuje się brakiem wiedzy. Postulaty polskiej prezydencji dla przeciętnego człowieka nie są znane, dlatego, że nie dotyczą bezpośrednio naszego kraju, nas. A tego byśmy chcieli... i to bardzo. Weronika