Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








W numerze:

Ciekawe miejsca naszego województwa, czyli garść pomysłów na wakacje. Zbliżają się wakacje, czas odpoczynku i poznawania nowych ludzi i miejsc. Często zastanawiamy się gdzie warto wyruszyć i najczęściej narzekamy, że tam jest daleko. Ale blisko nas też jest wiele atrakcyjnych miejsc, które warto odwiedzić. Takich miejsc w województwie kujawsko - pomorskim poszukali dla Was uczniowie, którzy zmagali się w tym roku szkolnym o tytuł Omnibusa Przyrody SP 2 w Toruniu. Co proponują? # Gród w Biskupinie jest jednym z nielicznych stanowisk archeologicznych w Polsce zawierających pełnowymiarowe rekonstrukcje wału obronnego, falochronu, bramy, ulic i budynków mieszkalnych. Można tu zapoznać się z dawnymi zajęciami ludzi, lepić garnki, wybijać monety itp. # Wenecja Bydgoska – zespół architektoniczny Starego Miasta w Bydgoszczy zbudowany bezpośrednio nad rzeką Młynówką. Jest to ciąg kamienic stanowiący południową oraz zachodnią pierzeję rzeki Młynówki oraz Wyspy Młyńskiej w Bydgoszczy. Cechą charakterystyczną kamienic Wenecji Bydgoskiej jest bezpośrednie sąsiedztwo z rzeką. Specyfikę Wenecji stanowi gęsta, lecz rozczłonkowana zabudowa wchodząca w wodę. Po kanałach można popłynąć wodnym tramwajem, który działa na baterie słoneczne.

* Ciekawe miejsca naszego województwa, czyli garść pomysłów na wakacje * Opowiadania z krainy fantazji Ani Górniak i Zuzi Chojnickiej. * Kilka słów o hobby, typowych i nietypowych * Humor z zeszytów szkolnych, czyli z czego podśmiewuje się nauczyciel. * Sukcesy waszych kolegów. Ciekawe miejsca naszego województwa

Halo Dwójka

# Jura Park czyli Park Dinozaurów w Solcu Kujawskim to największe i najdokładniejsze rekonstrukcje dinozaurów na świecie. Od niedawna można tu także zobaczyć film 5D. # W Ciechocinku koniecznie należy pójść na tężnie - unikatowe i największe w Europie konstrukcje drewniane do odparowywania wody z solanki. Na pewno będzie to wycieczka zdrowa dla naszych dróg oddechowych. # Gotycki zamek w  Golubiu Dobrzyniu to włości księżniczki Anny Wazówny, która łaskawie użycza go turystom, podejmuje podróżnych zmęczonych dalekimi wojażami oraz wynajmuje organizatorom szkoleń i konferencji. Jednym ze szkoleń prowadzonych na Zamku jest kurs na rycerza. Do zajęć obowiązkowych w Szkole Rycerskiej należą m.in. : strzelanie z kuszy, rzut toporem, oraz pieczenie prosiaka na ognisku. # Rudnik to miejscowość położona niedaleko Grudziądza. Znajduję się tam ranczo prosto z Dzikiego Zachodu. Możemy się tam przenieść w czasy pionierskich osadników, poznać ich życie, zabawy i zwyczaje. # Wioska Grzybowa. Miłośnikom dwóch kółek polecamy "Leśne szlaki rowerowe Gminy Cekcyn", które przebiegają po drogach polnych, leśnych i asfaltowych. A corocznie w "Wiosce Grzybowej" odbywa się impreza pn. "Święto Grzyba", na której można skosztować różnych potraw zrobionych z grzybów. Zapraszamy
Rodzinny Festyn w Szkole Podstawowej nr 2 w Toruniu


11 czerwca 2011r w godzinach 10.00 – 13.00 na terenie naszej szkoły odbędzie się festyn pod hasłem: „Bezpieczne wakacje”. Będzie to okazja do wspaniałej zabawy oraz zintegrowania się dzieci i wzajemnego poznania się rodziców. Dochód z festynu przeznaczony zostanie na pomoc niepełnosprawnym uczniom z naszej szkoły. Podczas festynu na dzieci i ich rodziców czeka MOC ATRAKCJI: # pokazy baniek mydlanych # wesoły fryzjer i malowanie twarzy # tęczowa loteria fantowa # dmuchany zamek i zjeżdżalnia # trampolina i rozgrywki sportowe # występy dzieci z naszej szkoły # spotkanie z przedstawicielem Straży Pożarnej i Straży Miejskiej oraz możliwość oznakowania roweru a także: # mała gastronomia czyli coś dla podniebienia Całość poprowadzi klaun KOKO. Anilandia
W tajemniczym domu, za skrzypiącymi drzwiami starej szafy, rozciąga się cudowna kraina niczym śnieżna Narnia...


Przebiega tam droga cała pokryta białym, zimowym puchem. Po drodze tej przechadzają się wielkie tłumy, ale nie są to ludzie. Można spotkać tam wszystkie gatunki zwierząt, zarówno tych domowych, jak i dzikich, bardzo niebezpiecznych i łagodnych. Ale nie ma między nimi żadnych kłótni i bójek. Wszystkie zwierzęta żyją w zgodzie. Ta wielka kraina nazywa się Anilandia, ponieważ założyła ją Żyrafa Anna I Długa, a panuje tam Król Lew Henryk I Groźny. Kraina otoczona jest płotem, którego pilnują ogromne roboty. Zamieszkują ją same zwierzęta. Dorosłe zwierzęta nie chodzą do pracy. Zajmują się wyłącznie własną urodą. Chodzą do fryzjerów, kosmetyczek, na gimnastykę. Wieczorami urządzają uczty i zabawy. W krainie tej nie ma sklepów i nie ma pieniędzy. Zwierzęce dzieci chodzą do luksusowej szkoły, gdzie zamiast książek noszą laptopy. W 73 dużych salach lekcyjnych, zamiast ławek, stoją fotele bujane. Uczniowie poruszają się po szkole na deskorolkach. Wszystkie lekcje kończyą się o 13. Po szkole dzieci chodzą do wielkich sal zabaw, gdzie do wieczora bawią się w różne zabawy. Dziś jest ostatni dzień przed wigilią Bożego Narodzenia. Zwierzęta przygotowują się do świąt. Wszystkie zakupy robią na świątecznym targu, który umieszczony jest w samym centrum Anilandii.



Można na nim kupić wszystko, oprócz ryb, ponieważ ryby to też zwierzęta, normalni obywatele. Wszyscy kupują choinki, bombki, prezenty, a  płacą galaretkami w czekoladzie. Najwięcej prezentów dla swoich przyjaciół kupili dwaj bracia  Marek i Darek. Są to dwa niedźwiadki, które kochają Boże Narodzenie. Bardzo lubią przebywać wśród innych zwierząt, dlatego odwiedzają wszystkie zwierzęta zamieszkujące Anilandię. Śpiewają im kolędy. Chłopcy rozdają swoim bliskim i przyjaciołom różne drobne prezenty, na przykład cukierki, kartki świąteczne, zabawki. W tym roku niedźwiadki postanowiły zaprosić do wspólnej zabawy i świętowania swojego dobrego kolegę Pawła. Paweł też jest niedźwiadkiem, lecz o rok młodszym od Darka i Marka. Umówili się na godzinę 19  aby wspólnie przygotować upominki, które będą wręczać podczas kolędowania. Gdy wybiła godzina 18 rozległ się dzwonek do drzwi. Za drzwiami stał kangur listonosz. Przyniósł list od Pawła. Paweł pisze, że podczas zabawy złamał nogę i leży w szpitalu. Chłopcy postanowili odwiedzić Pawła w szpitalu. Gdy dobiegli na miejsce, zobaczyli ogromny budynek z kilkudziesięcioma piętrami, lecz wokół nie było widać żadnych karetek. Weszli do środka i zobaczyli przerażający widok. Na wszystkich piętrach, w pokojach bez łóżek, leżały na podłogach różne zwierzęta z połamanymi nogami, rękoma i innymi częściami ciała. Wszyscy bardzo cierpieli, ale nikt im nie pomagał. Nie było lekarzy, nie było pielęgniarek, nie było aparatury medycznej. Okazuje się, że w całej Anilandii nikt nie chciał pracować, nikt nie chciał się uczyć, aby pomagać innym. Wszystkie zwierzęta wolały spędzać swoje życie na zabawie i przyjemnościach. Niedźwiadki, po długich poszukiwaniach na wszystkich piętrach, odnalazły swojego przyjaciela. W tym miejscu zastała ich wigilia Bożego Narodzenia. Złożyli sobie w smutku życzenia. odwiedzili wszystkich chorych leżących w szpitalu i obdarowali ich przygotowanymi podarunkami, zaśpiewali wszystkim kolędy. Potem wspólnie zaczęli się zastanawiać nad tą przykrą sytuacją. Może najlepszym wyjściem będzie wyjazd z ojczyzny do innej, lepszej krainy, gdzie wszyscy się uczą i pracują dla wspólnego dobra.Jednak doszli do wniosku, że to jest droga najłatwiejsza i bardzo egoistyczna. Chłopcy postanowili, że będą ze wszystkich swoich sił uczyć się, aby



umieć pomagać innym, a jak dorosną i będą na tyle mądrzy, to założą pierwszy anilandyjski uniwersytet zwierzęcy, gdzie zwierzęta będą mogły uczyć się różnych zawodów. Kiedy chłopcy układali swoje plany na przyszłość, nagle zaczął padać gęsty śnieg. Padało całą noc, a potem cały dzień i jeszcze kilka kolejnych dni. Cała Anilandia znalazła się pod śniegiem. Raptem skrzypnęły drzwi starej szafy, a mała dziewczynka Ania, która zasnęła podczas robienia w niej świątecznych porządków, obudziła się. Wraz ze skrzypnięciem zniknęła również Anilandia. Ucz się więc człowieku młody, nie dla własnej swej wygody, lecz by pomoc nieść w potrzebie, słabszym ludziom wokół siebie. To przepiękne opowiadanie o krainie z fantazji napisała Ania Górniak z klasy 5b "Anilandia" Annny Górniak oraz "W tajemniczym domu" Zuzanny Chojnickiej to prace nagrodzone w ogólnopolskim konkursie organizowanym przez Fundację „Świątynia Sztuki” i Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie „Piękna książka – książka ilustrowana”. Zadaniem konkursowym było wykonanie książki ilustrowanej w dowolnej technice. Zuzia zajęła II miejsce, a Ania - III. Nagrodzone prace można podziwiać w Muzeum Piśmiennictwa i Drukarstwa w Grębocinie od 4 do 30 czerwca 2011r. Serdecznie gratulujemy! W tajemniczym domu
W tajemniczym domu, za skrzypiącymi drzwiami starej szafy, rozciąga się cudowna kraina niczym śnieżna Narnia...


Dane było mi ja poznać. Musicie wiedzieć, że mam słabość do przeróżnych książek, dlatego doskonale znam świat baśni, magii, fantazji. Gdy w ferie przyjechałam do cioci, do starego miasteczka, od razu wiedziałam, że to nie jest zwyczajne miasteczko i że może tu się zdarzyć coś niesamowitego. Ciocia Anna miała prawie najstarszy dom w całym miasteczku, wszystko w nim było straszne i niesamowite. Chodząc po pokojach miało się wrażenie, że jest się obserwowanym. Pewnego wieczoru, gdy leżałam w łóżku i czytałam „OPOWIEŚCI Z NARNII”, poczułam chęć zajrzenia do szafy. Gdy otworzyłam drzwi starej szafy, ukazała mi się kraina niczym śnieżna Narnia. Wszystko było jak w książce, ale jednocześnie wyczuwałam w niej coś innego, było jakoś inaczej, nie było zimno, wszystko było pokryte białym puchem, lecz nie był to śnieg, ale jakaś dziwna, leciutka substancja.. Przed sobą ujrzałam ogromne sanie, a w nich kobietę, ale nie była to zwykła kobieta, miała koronę, suknię niczym na bal i oczy piękne i przejrzyste niczym kawałki lodu. Spojrzała na mnie, uśmiechnęła się i gestem ręki zaprosiła do sań. - Czekałam na ciebie.-powiedziała.- Wytłumaczę ci wszystko w drodze, bo moi poddani potrzebują pomocy.



Byłam zdziwiona, ale jednocześnie czułam radość, ponieważ wiedziałam, że teraz zaczyna się przygoda mojego życia. W drodze tak jak obiecała, wszystko mi wytłumaczyła. -Jesteś Rozalia, prawda? Chcę cię prosić o pomoc, ponieważ moją krainę atakują wrogowie, a jedyną pomocą jesteś ty  ponieważ masz tajną moc. Po tych słowach zamarłam. Nic o moich mocach nie słyszałam. -Ale proszę pani, ja nie mam żadnych tajnych mocy, może pani mnie z kimś pomyliła? -Nie, nie pomyliłam się, teraz jedziemy do mojego pałacu, aby trochę poćwiczyć. -Oj nie, ja nie dam się na coś takiego nabrać, żegnam panią, do widzenia. I wtedy wyskoczyłam z sań, a kobieta spojrzała na mnie z żalem i smutkiem, jednak nie próbowana mnie zatrzymać. Kiedy odjechała, poczułam się zagubiona, ale co dziwne, nie odczuwałam strachu, czułam się tu jak u siebie, to było dziwne uczucie. Nagle zza drzewa wyskoczyła dziwna postać, kudłata, ale wszystko w niej było wesołe. -Witaj Rozalio, wiedziałem, że nie dasz się nabrać Królowej Nudy. Nazywam się Dudek i jestem jej przeciwnikiem. Ona zawsze wszystkich nabiera, mówi tym osobom, które mają tajne moce, tak jak ty  że ma kłopoty, ale tak naprawdę, gdy docierają do pałacu, ona wrzuca je do lochu i odbierała im moce, dlatego jest prawie najsilniejszą osobą w krainie. Jednak ty posiadasz tyle radości, że możesz ją pokonać, bo radość i zabawa pokonują nudę i smutek. Kiedy skończył, nie wiedziałam czy to wszystko to żart, wszyscy, na których trafiam, mówią mi  że mam jakieś tajne moce. -Wiesz, nie chcę cię smucić, ale chyba nie trafiłeś dobrze, ja nie mam żadnych tajnych mocy, jestem Rozalia i przez przypadek weszłam do tej krainy. -Nie, nie Rozalio, to nie przypadek, tylko przeznaczenie. Pamiętasz jak poczułaś chęć wejścia do szafy? To ja ci wysłałem tę chęć. Musisz pokonać Królową Nudy, atakuje moje miasteczko i zostawia w nim nudę. -To może Dudek, ty pokonasz Królową Nudy? -Nie, to twoje przeznaczenie, nie moje. I w tej chwili zaczęliśmy się kłócić i wymyślać sobie śmieszne wyzwiska: -Stworek - powiedziałam. -Egoistka - odpowiedział. -Kulka włosów!- wykrzyknęłam. -Wryyy- wydawał odgłos i powiedział. - Nie, to nie, obejdę się bez twojej pomocy. I odszedł, a ja poszłam przed siebie. Błądziłam bez celu chyba godzinę z myślą, że jakaś miła staruszka zaprosi mnie na herbatę, lecz nie, nikogo nie było. Pięknie oświetlone uliczki były opuszczone, tylko ja po



nich spacerowałam. Aż w końcu znalazłam sobie malutki kąt przy drzewie. Miałam na sobie kocyk, więc go położyłam, usiadłam na nim i zasnęłam. Rano obudziły mnie krzyki. Okazało się, że te krzyki dochodzą z wioski Dudka. Szybko pobiegłam w tamtą stronę, weszłam na drzewo i ujrzałam złą Królową Nudy, która próbowała zaczarować wszystkich, którzy nie uciekli. Jej zaklęcie brzmiało tak: „Czary mary, nudu hokus, ja zanudzę was 1 2 3.” I bum, wszyscy byli bez życia, smutni. Zauważyłam, że Dudek też był zaczarowany. Nie wiedziałam co robić. Przypomniałam sobie, że chyba mam jakieś tajne moce, więc spróbowałam i wyciągnęłam rękę i kierując ją na Dudka pomyślałam, że chcę, żeby znowu był tym wesołym stworkiem. I nagle Dudek się obudził, podszedł do mnie zadowolony i powiedział: - Przepraszam, że cię obraziłem, ale się zdenerwowałem. Teraz mi wierzysz, że masz tajne moce? Proszę pomóż mi i mojej wiosce. Ale jak?- zapytałam. - Rzuć zaklęcie na Królową Nudy, aby zamieniła się w żabę, wtedy wszyscy się rozweselą. - Dobrze, tak zrobię. I ruszyłam. Biegłam, nie obchodziło mnie to  że nie wiem jak brzmi to zaklęcie, czułam, że je znam. W końcu zatrzymałam się i powiedziałam: - Hej Królowo Nudy, mam tajne moce, które nie należą do ciebie, tylko do mnie. -Na razie, to tylko kwestia czasu aż będą moje. - Ale ja je wykorzystam teraz. Czary mary, radość hokus, będziesz żabą w 1 2 i 3.  I  nagle królowa zniknęła, a pojawiła się żaba- zielona, śmieszna. Wszyscy zaczęli śmiać się, tańczy i krzyczeć. Wrzuciliśmy Królową Nudy, jako żabę do wody i zaczęliśmy świętować, lecz musiałam wracać i wszyscy poszliśmy do miejsca, z którego przyszłam. Dudek powiedział: - Rozalio wiem, że musisz wracać, ale pamiętaj, jesteś tu zawsze mile widziana. - Było mi miło was poznać i pomóc wam. Na pewno jeszcze was odwiedzę. I poszłam. Wszyscy byli ciekawi, co się stanie, ja też. Weszłam między drzewa w miejscu, gdzie zaczęła się moja przygoda. Nagle się obudziłam, byłam w ciepłym łóżku pod ciepłym kocem. Szybko zbiegłam na dół, ciocia smażyła naleśniki.   - Ciociu, ciociu, byłam w pięknej krainie i tam był Dudek i zła królowa i miałam tajne moce i było pięknie. -  Kochanie to wspaniale, że masz taką wyobraźnię, ale teraz zjedzmy śniadanie. - Nie wiedziałam, co to znaczy. Czy to wszystko to tylko sen, nie ma Dudka



i złej królowej? I nagle sobie przypomniałam, że kobieta, która jechała ze mną w pociągu, wyglądała jak królowa, a pan, który sprzedawał herbatę, to Dudek. Ależ to dziwne. Pamiętajcie, każdy z nas może odwiedzić własną Narnię, wystarczy troszkę wyobraźni. A to opowiadanie, również o krainie z fantazji jest autorstwa Zuzi Chojnickiej z klasy 4a HOBBY
Hobby to  czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków.


Hobby to  czynność wykonywana dla relaksu w czasie wolnym od obowiązków. Może łączyć się ze zdobywaniem wiedzy w danej dziedzinie, doskonaleniem swoich umiejętności w pewnym określonym zakresie, albo też nawet z zarobkiem Głównym celem pozostaje jednak przyjemność płynąca z uprawiania hobby. Moje hobby to czyatnie książek takich jak "Harry Potter". Uwielbiam je czytać, ponieważ wiele w nich się dzieje i występują tam fantastyczne postacie takie jak czarodzieje. Czytam je z napięciem i satysfakcją. Żałuję, że w szkole nie ma takich lektur do czytania. Mam też drugie hobby, może trochę ciekawsze. Mam ulubionego piosenkarza i ciągle w czasie wolnym słucham jego muzyki. Należe do jego fanklubu. Czasami łowie ryby. Istnieją różne dziwne hobby. Znam osobę, która zbiera gałązki z krzewów i drzew, pod warunkiem, że w tym miejscu zdażyło się coś fajnego. Są osoby, które zbierają: koty z drewna, kamiene tylko z pola, buteleki nietypowych piw albo po prostu śmiesznych, opakowania po batonikach, opakowania po czekoladach, zapalki z różnymi kolorami siarki, kapsle z soków Tymbarka, smycze, koszulki z różnych miast z ich nazwą. A teraz najlepsze: jest ktoś, kto zbiera śmierdzące skarpetki swoich kolegów i koleżanek! A jakie wy macie hobby? Pozdrawiam. Zuzia Kowalska Ludzie mają różne zaskakujące hobby. Przekonałyśmy się o tym poszukując informacji w internecie. Niektórzy zbierają metki od ubrań, rolki po papierze toaletowym, opakowania po tic tackach, zapałkach czy słodyczach. Niejaki Tino Nadler jest niemieckim kolekcjonerem kapsli, w swojej kolekcji ma ich ponad 63000. z 203 krajów. Inni robią piłki z gumek recepturek. Kinga Sawicka i Ola Grochowska Humor z zeszytów szkolnych. Ten płyn, to także w pewnym sensie ciecz.



Bakterie, które rozmnażają się przez kichanie, prowadzą koczowniczy tryb życia. Bethoven był głuchy, ale przynajmniej widział, co komponował. Człowiek różni się od zwierzęcia myślą, mową, uczynkiem oraz w pewnym stopniu wyglądem. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał. Judasz wydał Jezusa za 30 dolarów. Komar jest ssakiem, ponieważ ssie krew. Koń ma cztery nogi, po jednej w każdym rogu. Kukułka jest to ptak, który znosi jajo innego ptaka w jego własnym gnieździe i vice versa. Ludzie nie mają ogonów, bo do odpędzania much wynaleźli packi. Ludzie pierwotni, gdy chcieli rozpalić ogień, musieli pocierać krzemieniem o krzemień, a pod spód podkładali stare gazety. Niewolnicy rzymscy byli używani do najcięższych prac, niektórzy jako nauczyciele. Oko jest naszym przyjacielem. Ono służy do mrugania i patrzenia. Oko umieszczone jest w moczodole. Tlen ma kolor niewidzialny. W środku jabłka znajduje się ogryzek. Zając ma cztery nogi. Tylne ma dłuższe, a przednie krótsze i gdy leci, to skacze. KONKURSY ROZSTRZYGNIĘTE!!! KONKURSY ROZSTRZYGNIĘTE!!!



Konkurs fotograficzny "Wiosna, ach to ty..." I miejsce za wiosenne podglądanie zwierząt: Sambor Gładych i Filip Stawskiemu II miejsce za wiosenną wrażliwość artystyczną: Michalina Nowosad III miejsce za wiosenną spostrzegawczość: Małgorzacie Żyło Wyróżnienia: Martyna Chwiałkowska za spojrzenie na wiosnę z przymrużeniem oka Zofia Anczewska za wiosenną wrażliwość artystyczną za wiosenną spostrzegawczość: Joanna Dziedzic Wiktoria Gołębiewska Olgierd Męczyńskiemu Emilia Bachoń Bartosz Domagalski Międzyklasowy Quiz przyrodniczy: I miejsce czyli najwyższy średni wynik uzyskała klasa 5a: 37,095 czyli 92,73% punktów II miejsce zajęła klasa 4a, która uzyskała 34,85 czyli 87,13% punktów III miejsce zajęła klasa 4b, która uzyskała 31,58 czyli 78,95% punktów Szkolny konkurs wiedzy o wodzie I miejsce: Zuzanna Chojnicka i Agata Śliżewska, uzyskały po 38 punktów II miejsce: Emila Bachoń i Maks Bandurski, uzyskali po 34 punkty III miejsce: Bartek Domagalski, uzyskał 31 punktów Konkurs Ortograficznego „O złote pióro Dyrektora Szkoły" 1 miejsce: Paweł Durka 2 miejsce: Sandra Paczkowska 3 miejsce : Maks Bandurski Konkurs o tytuł Omnibusa Przyrody SP 2 I miejsce: Sambor Gładych II miejsce: Emilia Bachoń III miejsce: Agnieszka Radomska i Paweł Durka