Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Ciekawe, śmieszne, dziwne, zakręcone... Uśmiechnieta twarz naszego ucznia. Podczas lekcji!!!
Ludzie mówią, że śmiech to zdrowie.


Czy to prawda? Śmiech jest wyrazem twarzy, powstałym przez napięcie mięśni przede wszystkim w okolicach kącików ust i wokół oczu. Przez śmiech ludzie okazują radość lub szczęście, może on być jednak niekontrolowanym przejawem strachu. Badania mówią, że śmiech jest zwykłą reakcją na pewne rodzaje stymulacji, niezależne od kultury. Nie jest to reakcja wyuczona, gdyż dzieci niewidome od urodzenia również się śmieją. Zwierzęcy uśmiech jest wyrazem grożby (pokazywanie zębów) lub uległości. U człowieka jest to reakcja na lęk, zastępująca agresję lub ucieczkę. Uśmiech wiąże się z tym, że mózg wydziela endorfinę, która zmniejsza ból fizyczny i cierpienie psychiczne i zwiększa poczucie zadowolenia, co jest reakcją obronną organizmu w sytuacji, gdy organizm odbierze bodziec, który zinterpretuje jako zagrożenie i się go zlęknie. Więc stwierdżcie sami czy śmiech to zdrowie. Dlaczego ludzie mają łaskotki? Łaskotki to działanie polegające na podrażnieniu skóry silnie unerwionych części ciała co powoduje śmiech. Wielu ludzi ma bardziej wrażliwe żebra, inni podeszwy stóp, pachy, szyje, brzuch, plecy, uda, kolana. Według badań najbardziej delikatne są stopy i okolice żeber. Fenomenem jest to  że ludzie sami dotykając wcześniej wymienionych okolic ciała, nie czują łaskotek, gdyż skóra jest wtedy przygotowana na dotyk. A kiedy robi to osoba postronna, nasza skóra nie jest do tego przygotowana i "śmieje się". U większości ludzi najbardziej łaskotliwym miejscem sa pachy i stopy. Magda z 5a WIRTU'OZ



Dnia 29.11.2012r. do naszej szkoły przyjechał zespół muzyczny WIRTU'OZ z Łodzi. Dwaj panowie muzycy przywieźli ze sobą wiele instrumentów, głównie różnego rodzaju gitary, instrumenty szarpane, grzechotki, kołatki, tamburyno i tarkę. Panowie opowiadali nam o każdym z tych instrumentów i pokazywali nam ich brzmienie. Zagrali wiele utworów, a do wykonania niektórych zaprosili uczniów. Najpierw jeden z uczniów grał na tarce i za odwagę i wirtuozerię dostał nagrodę w formie kalendarzu muzycznego. Po jakimś czasie członkowie zespołu WIRTU'OZ poprosili paru uczniów do współpracy i stworzono zespół muzyczny, każdy uczeń grał na innym instrumencie. Pod koniec występu był konkurs, który polegał na tym, że jeden pan grał na instrumencie różne utwory, a uczeń który się zgłaszał i został wybrany musiał odgadnąć wykonawcę utworu. Uczniowie, którzy odpowiedzieli poprawnie byli docenieni i otrzymali nagrody. Mimo początkowego zdumienia, co do charakteru koncertu wszyscy dobrze się bawili. Dowiedzieliśmy się ciekawych rzeczy, a przy okazji był to wspaniały przerywnik śródlekcyjny. Na koniec gdy panowie się już żegnali, wszyscy podziękowali im gorącymi oklaskami. To był wspaniały występ. Zuzia Margol klasa 6a Dlaczego psy szczekają??? Ostatnio szukałam jakiegoś tematu do gazetki i natknęłam się na temat: dlaczego psy szczekają? Bardzo spodobał mi się ten temat więc chcę wam o tym napisać. Psy szczekaniem wyrażają swoje emocje. To tak jak u nas, tylko że my wyrażamy emocje dzięki mowie. Psy także szczekają gdy chcą zwrócić na siebie uwagę. Mój pies to nawet szczeka gdy śpi. Ale tylko wtedy, gdy ktoś przyjdzie do nas. Ale to nie dlatego że jest zły, on się cieszy lecz zwraca uwagę, że nie został uprzedzony. Ola Koszykarze w naszej szkole! To była naprawdę wielka atrakcja dla uczniów!



28 listopada w naszej szkole odbył sie pokaz toruńskich koszykarzy. Zawodnicy na początek zrobili rozgrzewkę po czym rozpoczęli rzuty piłką do kosza. Ależ rzucali! Zrobili nawet rzut piłką do kosza po przeskoczeniu przeszkody (jeden z nich pochylił się koło kosza a drugi przeskoczył... i trafił do kosza. Potem były rzuty ze środka boiska. Emocje były bardzo duże. Potem został rozegrany mecz z chłopakami z 6 klas. Dostaliśmy też zdjęcia, na których zawodnicy złożyli swoje autografy. Wszyscy byli bardzo zadowoleni. Magda 5 a Cześć. Pamiętacie, że 28 listopada zorganizowano u nas w szkole mecz: prawdziwi zawodnicy kontra nasi chłopcy. Na pewno wszyscy oglądaliście go z wielką uwagą, tak samo jak ja. Na początku myślałam że to będzie nudne, ale gdy minęło trochę czasu zagrały emocje i w efekcie mecz bardzo mi się spodobał. Muszę się przyznać, że mój wujek też kiedyś grał w koszykówkę i to bardzo dobrze. Nawet teraz potrafi pokazać mi kilka rzutów, choć już od paru lat nie gra. Podczas wakacji, kiedy jeżdżę do wujka często z nim gram w koszykówkę. Niektórym uczniom udało się dostać zdjęcia drużyny, ja niestety nie należę do tych szczęśliwców. Ale za to każda klasa miała zrobione z nimi zdjęcia. A mi udało się zdobyć ich autografy. Ogólnie podobało mi się bardzo. Ola z 5a



POLECAMY!!!
Cześć chciałabym wam polecić bajkę pt."Hotel Transylwania". Jeżeli boisz się ciemności obejrzyj ten film, niczego już nie będziesz się bał. Ola Chciałam Wam polecić książkę, która będzie wprost idealna na zimne popołudnia. Basia


Tytuł brzmi strasznie, bo mówią, że w Transylwani jest dużo wampirów, ale ta bajka nie jest straszna, raczej jest strasznie fajna. Bajka mówi o dorosłym wampirze który stracił żonę, gdyż ludzie dowiedzieli się, że w ich mieście są wampiry. Więc sam zaczął wychowywać swoją śliczną córkę Mavis. Gdy Mavis miała swoje 118-te urodziny jej samotny ojciec Dracula wyprawił jej przyjęcie urodzinowe. Przyszedł każdy potwór. Był: Frankenshtain, Wilkołak z dziećmi i ze swoją żoną, były także szkielety. Lecz życie Draculi i losy jego domu zawisły na włosku, gdy nagle do hotelu przyszedł człowiek. Dracula nie wiedział co robić, gdy nagle wpadł mu pomysł, że przebierze go za Frankenshtina. Potem Dracula czuł się jeszcze gorzej, gdyż Mavis zakochała się w człowieku. Jej zmarła mama mówiła na zakochania ZING. Dracula jednak nawet gdy Mavis bardzo go prosiła wyrzucił człowieka z hotelu. Mavis była bardzo zła na ojca. Lecz ojciec nie mogąc potrzeć na ból córki postanawia odnaleźć człowieka dla Mavis. A na końcu było najpiękniej gdyż Mavis i człowiek się pocałowali. I wszystko dobrze się skończyło. Ola Chciałam Wam polecić książkę, która będzie wprost idealna na zimne popołudnia. Książka ta nazywa się "Nowe przygody Mikołajka", opowiada ona o przygodach dzięsięcioletniego chłopca o imieniu Mikołajek. Mikołajek ma bardzo dużo kolegów, mieszka w domu jedno-rodzinnym razem z rodzicami, a pod koniec również ze swoją młodszą siostrą. Autorem tej książki jest Rene Gościnny, a ilustratorem Jean Jacques Sempe. Są dwa tomy z tej serii, pierwszy ma 80 historyjek, a drugi-40. Oprócz "Nowych przygód Mikołajka" istnieją również "Nieznane przygody Mikołajka" i "Najnowsze przygody Mikołajka". Sama przeczytałam na razie pierwszy tom nowych przygód i czytam drugi, ale zapewniam, że te historyjki rozbawią Was do łez. Basia Najdłuższe, największe, najwyższe, i zadziwiające, albo po prostu ciekawe. Tym razem o rzekach i eukaliptysach.
Na świecie jest bardzo dużo rzek, przez każde państwo przepływa chociaż jedna. A oto dziesięć najdłuższych rzek na świecie:


1. Amazonka- przepływa przez Peru, Kolumbię i Brazylię w Ameryce Południowej, ma 7040km, 2. Nil- przepływa przez Egipt, Sudan, Ugandę, Tanzanię, Rwandę, i Burundi w Afryce, ma 6695km 3. Jangcy- przepływa przez Chiny w Azjii, ma 6300km 4. Missisipi i Missouri- przepływa przez USA w Ameryce Północnej, ma 6020km 5. Huang He- przepływa przez Chiny w Azji, ma 5464km 6. Ob z Irtyszem - przepływa przez Chiny, Rosję i Kazachstan, znowu w Azji, ma 5410km 7. Kongo- przepływa przez Kongo, i Angolę w Afryce, ma 4700km 8. Mekong- przepływa przez Chiny, Laos, Tajlandię, Kambodżę i Wietnam, w Azji ma 4500km, 9. Amur i Lena- obie te rzeki przepływają przez Rosję jednak Amur przepływa jeszcze przez Mongolię i Chiny w Azji, razem mają 4400km 10. Parana- przepływa przez Brazylię, Paragwaj i Argentynę W Ameryce Południowej, ma 4380km wyszukała Basia Eukaliptus jest to roślina często o zastosowaniach leczniczych, która ma w swoich liściach olejek eukaliptusowy. Domowe gatunki posiadają małe, miękkie kolce. Ludzie stosują eukaliptus w ten oto sposób: gdy się skaleczą i rana jest dosyć głęboka, a mają w domu eukaliptus zrywają jego liść i wyciskują olejek eukaliptusowy następnie zerwany liść kładą na ranę i owijają bandażem. Po paru godzinach zmieniają opatrunek. Eukaliptus jest również ważny dla zwierząt, ale przede wszystkim jest to ich pożywienie. Misie koala mają układ trawienny, który umożliwia trawienie liści eukaliptusa. Dorosłe osobniki dziennie zjadają 0,5 do 1 kg liści. Zuzia Margol 6a Święta już tuż tuż...
Hura! Niedługo święta! Cała rodzina zasiada przy stole, gdzie jest 12 potraw, a wśród nich znajdują się:


pieczony karp, makówki, barszcz oraz uszka, kutia, pierogi z kapustą i grzybami, gołąbki, przygotowany jest także opłatek. Rodzina dzieli się opłatkiem, śpiewa kolędy, idzie na pasterkę, która rozpoczyna się o 12.00 w nocy. Pod obrusem znajduje się sianko. Dzieci cieszą się, ponieważ pod choinką znajdują prezenty od Św. Mikołaja. Przestrzega się, aby w Wigilię nie kłócić się i okazywać sobie wzajemnie życzliwość. Do dziś przetrwał też przesąd, że jeśli w wigilijny poranek pierwszym gościem w domu będzie młody chłopiec, przyniesie to szczęśliwy nowy rok. Istnieje także przesąd, aby spróbować każdej z dwunastu wigilijnych potraw, aby nie zabrakło jej w następnym roku. Na Wschodzie w wigilię, przed wieczerzą, chadza się na groby bliskich. Na wsi opłatek z wigilijnego stołu, a także potrawy, podawano bydłu i koniom, czasem nawet wprowadzając je do izby. Karmienie potrawami przygotowywanymi na Wigilię miało zabezpieczać inwentarz przed urokami czarownic i guślarek. O północy natomiast gospodarz udawał się do obory, gdyż według tradycji zwierzęta mówiły wówczas ludzkim głosem. Na wieczerzę wigilijną zapraszano nie tylko zwierzęta domowe, ale również leśne, w tym wilki. Rozrzucano dla nich przed domem pożywienie, aby nie podchodziły pod domostwo w nowym roku. Magda 5a



Skąd wziął się zwyczaj ubierania choinki? Jest wiele teorii na temat genezy zwyczaju dekorowania choinek. Najstarsze informacje o drzewku przyozdabianym na Boże Narodzenie pochodzą z XV i XVI- wiecznych kazań kościelnych. W tamtych czasach mieszkańcy Alzacji ustawiali w domach drzewka iglaste i przyozdabiali je naturalnymi ozdobami (jabłuszkami, ciasteczkami czy ozdobami z papieru). Takie zwyczaje były często krytykowane przez kościół, który uważał, że są to obrzędy pogańskie. Mimo tego zwyczaj ubierania drzewka w czasie Świąt Bożego Narodzenia zyskiwał na popularności i trwa do dziś. Do Polski ta tradycja trafiła na przełomie XVIIIXIX w., ale tylko do miast. Na wsi ludzie jeszcze sie tradycjnie robili podłaźniczki, czyli zawieszali przy suficie czubek jodły lub świerka. Lecz wkrótce choinka ''wygrała'' z podłaźniczką. Doczytałam się, że kiedyś gospodarz udawał się do lasu, abu ''ukraść'' drzewko i przenieść je do swego domu bo to miało mu przynieść szczęście. No cóż, dzisiaj chyba wycinanie drzewek nie przynosi szczęścia. Dawniej choinka była ozdabiana ciastkami, orzechami, ozdobami z papieru i bibuły. Teraz w niektórych domach też stroi się choinkę w taki sposób, ale głównie ozdabia się ją bombkami. W dzisiejszych czasach bez choinki Świąt nie ma i już! Zuzia Święta! Choinka, prezenty, śnieg. Zapewne nie wiecie skąd wziął się zwyczaj dawania prezentów, prawda? Zacznijmy więc od tego, że był pewien chłopak, był on bardzo bogaty i mieszkał w mieście Mirra. Nie lubił swego bogactwa, gdyż widział przez okna domów jak niektórzy ludzie cierpią z biedy. Wstyd mu było, że on ma tak dobrze, że aż chciało mu się płakać. Gdy pewnego dnia zobaczył rodzinę, która miała dużo dzieci i wszyscy dzielili się okruszkami chleba, wpadł na pewien pomysł. Przebrał się w długą szatę, wziął duży wór i podchodził do każdego domu i rozdawał każdemu chleb. Musiał jednak przemknąć się niezauważony przez straże, które w nocy strzegły miasta. Gdy ludzie wstali rano bardzo cieszyli się z prezentów. I tak do tej pory nasz Mikołaj przynosi nam prezenty. Tylko teraz raz do roku i dużo bogatsze. Ola Nasze hobby Nurkowanie Michała i o naszych pupilach
Mam na imię Michał i mam 12 lat. Przed wyjazdem do Egiptu tata powiedział, że wszyscy spróbujemy nurkowania intro. To takie nurkowanie pod opieką instruktora, na niewielkiej głębokości. Mogliśmy przez pół godziny oglądać rafy koralowe i różnorodne ryby. Bardzo mi się to spodobało, dlatego też po powrocie rodzice zapisali mnie na kurs nurkowania. I tak zaczęła się moja przygoda.


Chodzę teraz co sobotę na zajęcia. Z każdym zajęciem podoba mi się coraz bardziej. Na zajęciach zawsze ubieramy maski i płetwy, uczymy się zakładać i zdejmować aparat do oddychania z całym sprzętem nurkowym i oczywiście pływamy. Mam nadzieję, że nauczę się nurkować tak dobrze, że będę mógł nurkować samodzielnie i przeżyję niejedną podwodną przygodę. Michał Żyło. Większość z nas ma jakiegoś pupila, na przykład: kota, psa, żółwia, mysz czy chomika. Ja, na przykład, mam chomika... Mój chomik to chomik dżungarski. Mój chomik nazywa się Kubuś i jest cały szaro - biało - czarny. Głównym zajęciem chomika jest bieganie, spanie i objadanie się. Niektóre chomiki często piszczą i wszystko gryzą. Mój chomik jest bardzo śmieszny, nazywam go spajdermen bo skacze po kratach klatki, nawet po suficie. Ze swoimi zwierzętami trzeba się bawić, one to naprawdę lubią. Zwierzę, które jest zawsze samotne, które traktuje się jak zabawkę, na którego się krzyczy może stać się agresywne i wtedy jak zechcecie się z nim nagle pobawić to może zrobić krzywdę. Nie dawaj więc być swojemu pupilowi samotnym. Ja ze swoim chomikiem często się bawię i bardzo te zabawy oboje lubimy. Natalia Ratowska