Musisz zainstalować flash player pobierz instalator












Życzymy Wam spokojnych, śnieżnych, rodzinnych, pachnących choinką i piernikami Świąt Bożego Narodzenia i mnóstwa wymarzonych prezentów. Redakcja Halo Dwójka Jak się uczyć?
Czy zdarza Ci się, że nauczysz się czegoś przed klasówką, a potem na samej klasówce nic nie pamiętasz?


Od września minęły już dwa miesiące, jest sporo nauki i coraz częściej zadajecie sobie pewnie pytanie: jak zapamiętać taki trudny materiał? Zapamiętuj aktywnie! Ba, łatwo powiedzieć, ale co to oznacza? Przypomnę tylko, że o pewnych techikach uczenia się zwanych mnemotechnikami pisałam w numerze 28, myślę, że warto znowu tam zajrzeć. Tym razem spróbuję przekonać Was do do prostych metod aktywnego uczenia się. Według badań na temat pamięci zapamiętujemy 10 procent z tego, co czytamy, 20 procent z tego, co słyszymy, 30 procent z tego, co widzimy, 50 procent z tego, co widzimy i słyszymy, 70 procent z tego, co mówimy, 90 procent z tego, co robimy. Czyli, jednym słowiem, do dzieła! Nie wierzysz? Zrób prosty eksperyment: przeczytaj w książce kucharskiej przepis na ciasto i sprawdź ile zapamiętałeś. A teraz obejrzyj program kulinarny, czyli przepis widzisz i słyszysz jednocześnie. Jest lepiej? I na koniec zrób ciasto sam. Myślę,



że tym razem zapamiętałeś najwięcej. I tak samo jest z uczeniem się na lekcje. Sposoby są różne: 1. Czytaj ze zrozumieniem i rób własne notatki. Możesz je robić na kolorowych karteczkach i przypinać nad biurkiem. Będziesz miał możliwość często na nie zerkać i materiał się utrwali. 2. Powtarzaj na głos najważniejsze rzeczy lub dyskutuj z kimś na wybrany temat. Może to być ktoś z rodziny, albo kolega, czy koleżanka. 3. Wyróżniaj najważniejsze rzeczy kolorowym zakreślaczem 4. Angielskie słówka pisz na karteczkach i przyklejaj na odpowiednich przedmiotach np. słówko mirror przyklej na lustrze, a picture na obrazku. Do tematu uczenia się jeszcze powrócę w kolejnych numerach gazety, Mam nadzieję, że te informacje pozwolą Wam polubić naukę. Powodzenia. Jolanta Kola Fajne, śmieszne, jednym słowem dziwne
Dzień Króla Juliana


Jest takie nonsensowne święto, ustanowione kiedyś tam przez Króla Juliana. Dzień Króla Juliana jest świętem ruchomym, można więc go obchodzić np. latem. Według naszego kalendarza w tym roku przypadło ono 14 listopada. Sprawdźcie, jak będzie w przyszłym roku, bo może zorganizujecie wspaniałą zabawę. Obchody tego święta polegają na robieniu wszystkiego, co Król Julian rozkaże i kupowaniu mu masy prezentów. Do wielowiekowych DnioKróloJulianowych tradycji należą: Konkurs gibkości – musi go wygrać Król Julian, inaczej nie ma frajdy, Miotnięcie owocem – jednostronnie zabawne, zważywszy, że owoc jest miotany w ciebie przez Juliana, Grzanie się w blasku jego chwały – polega na podziwianiu go i jak najgłośniejszym krzyczeniu Uuuuuuch i Aaaaach. Pieczenie Julianowi tortu – pamiętaj, aby nie przesadzić z dodatkami – król musi wszak dbać o linię. I pamiętaj o dobrej prezentacji. Można też oczywiście wymyśleć mnóstwo innych nonsensownych konkursów. Tylko kto odegra rolę Króla Juliana? Florka Podarujmy Ziemi zieleń



Z okazji Święta Drzewa uczniowie naszego Koła Dziennikarskiego razem z panią Kolą przygotowali happening pod hasłem "Podarujmy Ziemi zieleń" Happening polegał na tym, że rozdawaliśmy napotkanym ludziom nasionka drzew. Nasionka były ładnie opakowane i dołączona była do nich instrukcja, co z tym nasionkiem zrobić. Chcieliśmy w ten sposób zwrócić uwagę mieszkańcom, że drzew jest mało, a my tych drzew przecież bardzo potrzebujemy. Należy więc o nie dbać. Było bardzo fajnie. Dziewczyny rozdawały nasionka, a ja trzymałam koszyk z paczuszkami. Jestem nieśmiała i rozdawanie nasionek było dla mnie trochę trudne. Niektórzy ludzie myśleli, że my chcemy im te nasionka sprzedać, ale one były za darmo. Niektórzy nie brali nasionek wymawiając się brakiem czasu. Wszyscy jednak reagowali na tą naszą akcję bardzo sympatycznie. Myślę że wszystkim się podobało. Chciałabym żeby było więcej takich akcji. Małgosia KOTY



Jak to się stało, że zaczęłam pisać o kotach? Po prostu mnie zainteresowały. Kiedy to się zaczęło? Kiedy przygarnęłam 2 kotki. Zaczęłam ineresować się ich zwyczajami, co jedzą, jak się zachowują. Chciałam dowidzieć się o nich jak najwięcej. Informacji szukałam na różnych stronch internetowych. Ponieważ interesowała mnie też inormatyka i zapisałam się do Koła Dziennikarskiego, postanowiłam napisać o kotach do naszej gazety. Dziś napiszę o wieku kota, w porównaniu z wiekiem człowieka. Porównianie wieku kota do wieku człowieka: 1 rok to 19 lat, 2 lata to 24 lata, 3 lata to 28 lat, 4 lata to 32 lata, 5 lat to 36 lat, 6 lat to 40 lat, 7 lat to 44 lata, 8 lat to 48 lat, 9 lat to 52 lata, 10 lat to 56 lat, 11 lat to 60 lat, 12 lat to 64 lata, 13 lat to 68 lat, 14 lat to 72 lata, 15 lat to 76 lat, 16 lat to 80 lat, 17 lat to 84 lata, 18 lat to 88 lat, 19 lat to 94 lata, 20 lat to 100 lat, 21 lat to 110 lat. Prawda, że jest duża różnica?!. Sama mam kota co ma 2 lata czyli przeliczając na wiek człowieka to ile by miał lat? 24! A twój kot ile ma lat? Jest starszy od Ciebie?



Dowiedziałam się też, że najstarszy kot na świecie miał 31 lat. I jeszcze mała ciekawostka: jak kot ma ogon podniesiony do góry, oznacza to, że się wita, a jeśli kot macha ogonem to nie jest w zbyt dobrym humorze. Jeśli kot ma uszy do tyłu to znaczy, że może zaatakować. Wtedy uważajcie. Niedawno oglądałam program w telewizji o pewnej pani, która zajmowała się 230 kotami, dwoma pumami, czterema tygrysami i siedmioma lwami - czyli całym mnóstwem kotów. Dawała im jedzienie dwa razy dziennie. Kiedy nosiła im jedzenie, to wszystkie kotki miałczały i mruczały. Oglądałam ten program z moją siostrą Agatą, która ma kotka o imieniu Lotek. Agata bardzo kocha Lotka. Lotek też bardzo ją kocha, zawsze wieczorem przychodzi do niej do łóżka, kładzie się i mruczy. Uwielbia też moją koleżankę Ulę, gdy wychodzi na dwór, a Ula wyprowadzia swojego psa Maksia. Mój kotek kocha wszystki moje koleżanki, które do mnie przychodzą. Karolina Dzień Pluszowego Misia



W naszej szkole już od bardzo dawna jest obchodzony Dzień Pluszowego Misia. Z tej okazji, 25 listopada, organizujemy misiowe zabawy i każde dziecko może przynieść swoją ulubioną przytulankę. Ale czy wiecie kto wymyślił tą miłą w dotyku zabawkę? Otóż najpopularniejszą wersją jest historia mająca miejsce w 1902 roku, kiedy to prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Theodore "Teddy" Roosevelt wybrał się na polowanie. Jego towarzysz chciał postrzelić małego niedźwiadka. Prezydent nie zgodził się na to i kazał wypuścić misia. Sprawę opisał dziennik "Washington Post" i zamieścił też stosowny rysunek sytuacji. Popularność misia z rysunku postanowił wykorzystać właściciel sklepu z zabawkami na nowojorskim Brooklynie Morris Mitchom. Na cześć prezydenta pluszaka nazwał "Teddy's Bear" (Teddy – od zdrobnienia imienia Theodore, bear – ang. niedźwiedź). Zgodę na wykorzystanie imienia wydał sam prezydent USA. Od tego czasu jest to najpopularniejsza przytulanka dla dzieci. Basia
W poprzednim numerze zachęcałam Was do wstąpienia w szeregi harcerstwa. Postanowiłam kontynuować tematykę harcerstwa i od dziś poprowadzę w Halo Dwójka Kącik Harcerski


Tym razem napiszę o tym jak powstało harcerstwo. Zacznę może od tego, co to jest harcerstwo: jest to polski ruch społeczny i wychowawczy dzieci i młodzieży wzorowany (w momencie powstania) na skautingu brytyjskim, oparty na służbie, samodoskonaleniu (pracy nad sobą) i braterstwie. Zasady postępowania harcerza wyznacza Przyrzeczenie Harcerskie i Prawo Harcerskie. Zasady postępowania zucha wyznacza Obietnica zucha i Prawo zucha. Wiem, że założycielem skautingu, czyli pierwowzoru harcerstwa, był Robert Badeen Powel, natomiast za rok powstania harcerstwa przyjmuje się 1910, a właściwie okres między wrześniem 1910 (powstanie pierwszego zastępu), a dniem 22 maja 1911 (powstanie pierwszych drużyn), zaś za symbolicznych założycieli harcerstwa uważa się Andrzeja Małkowskiego i jego żonę Olgę Drahonowską - Małkowską. Związek Harcerstwa Polskiego (ZHP) największa polska organizacja harcerska  powstała, 1 listopada 1918, z połączenia wszystkich wcześniej działających organizacji harcerskich i skautowych, z trzech zaborów. Jest wychowawczym, patriotycznym, dobrowolnym i samorządnym stowarzyszeniem otwartym dla wszystkich bez względu na pochodzenie, rasę czy wyznanie. Wychowanie w ZHP opiera się na normach moralnych, wywodzących się z uniwersalnych, kulturowych i etycznych wartości chrześcijańskich, kształtuje postawy szacunku wobec każdego człowieka, uznając system wartości duchowych za sprawę osobistą każdego członka Związku. Natalia Degórska
Witam Wszystkich! Mam na imię Filip, jestem nowym dziennikarzem gazety "Halo Dwójka". Będę prowadził Rubrykę Sportową.


Na początku napiszę biografię Cristiano Ronaldo: Ronaldo zaczął karierę klubową w wieku 8 lat, w małym klubie CF Andorinha, gdzie pracował jego ojciec. Gdy miał 10 lat zainteresowały się nim kluby: CS Marítimo i CD Nacional, ale ostatecznie trafił do Nacionalu, gdzie grał do 2001r., bowiem w tym roku przeniósł się do Sportingu Lizbona. Podczas mstrzostw Europy zainteresowały się nim tak sławne kluby jak Liverpool i Juventus lecz ostatecznie trafił do Manchesteru United. Gdy rozgrywał swój pierwszy mecz ligi mistrzów grał z AS Romą (7 - 1) strzelił wtedy swoje pierwsze gole w lidze mistrzów. Po tym zwycięstwie został wybrany najlepszym graczem Ligi Mistrzów 2007/2008. W 2008 r. został laureatem Złotej Piłki magazynu France Football. W czerwcu 2009 Manchester United zaakceptował propozycję kupna Cristiano Ronaldo złożoną przez Real Madryt. Real zapłacił za niego prawie 94 mln euro. 26 czerwca 2009 Ronaldo został oficjalnie ogłoszony nowym piłkarzem Realu i tym samym stał się najdroższym piłkarzem w historii, lecz teraz pobił go Gerth Bale (100mln ) też przejściem do Realu Madryt. Historia jak z bajki, ale może któryś z Was zostanie tak sławnym piłkarzem, jak Ronaldo. Trzeba w to jednak włożyć dużo pracy. Filip Zajęcia dodatkowe

NASZE HOBBY

JAPOŃSKA SZTUKA WALKI - KARATE Co tydzień wybieram się na Mentor na zajęcia dodatkowe. Zajęcia te to karate, czyli japońska sztuka walki. Jeżdże tam w poniedziałki i środy, trening zaczyna się o godzinie 17 00. Najpierw, gdy dojadę na miejsce, idę się przebrać się w moje kimono. Co to jest kimono? Kimono to strój do karate. Wygląda trochę jak piżama, która nie ogranicza ruchów, jest oczywiście zrobiona z naturalnego materiału i jest bardzo wygodna. Jak już przebiorę się wchodzę na salę tak zwaną dojo (czytaj dodżo). Jest ona duża i przestronna. Oczywiście nie ćwiczymy na gołej podłodze, gdzyż wtedy byłoby nam zimo w stopy. Ćwiczymy na specjalnych matach z pianek. Trening trwa godzinę Podczas treningu uczymy się nie tylko karate, ale też jak się rozciągać oraz jak poprawnie wymówić jakieś słowo po japońsku. Lubię zajęcia karate, bo mogę spędzić dużo czasu z miomi koleżankami oraz trochę się poruszać. Zapraszam też innych na te dodatkowe zajęcia, mam też nadzieję że Wam się spodobają tak jak mi. Dla zainteresowanych podaję stronę: http://www.karatekumade.com/ Florka