Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Przeczytaj, to ciekawe
,, Halo halo, tu radio biblioteki. Zawiadamiamy, że mamy coraz mniej czytelników." Statystyki szkolne podają, że nikt już się nie interesuje książkami, także czasopisma wydają się nudne.


Nikt tego nie powie wprost, ale w efekcie rzadko kto z klas 4-6 chodzi do biblioteki wypożyczać książki. Myślą, że to obciach. Ale dlaczego? To pytanie nigdy nie będzie miało jednej odpowiedzi. Więc zostawmy w spokoju ten temat i powiedzmy sobie: "Warto wypożyczać książki z biblioteki!'' Jak wiecie książki są różne: duże książki, a także małe książeczki. Przygodowe, przyrodnicze, fantastyczne, a niektóre mogą być tak fajne, że przeczytasz ją z pięć razy i Ci się nie znudzi. Na przykład ja mam taką: już jakieś dwadzieścia razy ją przeczytałam i mi się nie znudziła. Opowiem Wam o niej w następnym numerze gazety. Wasza oddana redaktorka Wiktoria Dziś napiszę wam o książkach jakie są w tej chwili popularne Większość osób posiada książkę "Zniszcz ten dziennik" (o ile można nazwać ją książką) Jest to zbiór zadań stworzonych przez autorkę. Trzeba wykazać się kreatywnością i działać nieszablonowo! Według mnie najciekawsze zadania to  "weź tę książkę ze sobą pod prysznic", "znajdz sposób,



aby ubrać się w ten dziennik". Dla fanów mam dobrą wiadomość, w lutym odbyła się premiera drugiej książki autorki o bardzo ciekawym tytule "To nie książka". Słyszeliście zapewne o "Gwiazd Naszych Wina", jest to wzruszająca historia dwóch młodych ludzi, poznali się na kole wsparcia dla chorych, on ma amputowaną nogę, a ona raka. Zakochują się w sobię i razem stawiają czoła swoim problemom. "Love, rosie"- historia o dwóch przyjaciołach, którzy znają sie od dziecka, lecz przyjaźń zmienia się w coś innego. Niestety on przeprowadza się daleko. Choć książka ma ponad 400 stron myślę że warto ją przeczytać. "Zostań, jeśli kochasz"- opowieść o dziewczynie zawieszonej między życiem a śmiercią, musi wybrać czy zostać z miłością swojego życia, czy razem z rodzicami i bratem odejdzie. Polecam, bo czytałam, bardzo wzruszająca i wciąga. To książki raczej dla dziewczyn, ale wszyscy mogą je przeczytać (lub zniszczyć) znajdą się w tych książkach również wątki dla chłopaków. Małgosia Jak wiecie autorka KERI SMITH wydała kolejną książkę pt: ''To nie książka''. "To nie książka" nie trzeba niszczyć, dlatego uważam, że jest lepsza od "Zniszcz ten dziennik". Podam wam przykłady zadań, ktore są w tej NIE KSIAŻCE: jest przenośne stanowiso pracy - jest na tej stronie miejsce gdzie można postawić kubek z kawą lub herbatą. Można też stworzyć swój własny banknot. Jest też studnia życzeń - trzeba najpierw pomyśleć życzenie, a potem przykleić tam (prawdziwe) pieniądze. Albo strona na której możesz zamieścić wymówki do tych spraw, których chciałbyś uniknąć. Na jednej ze stron NIE KSIĄŻKI jest fabryka, w której wyrabia się małe książeczki (naprawdę małe). Jest nawet bezsensowna zagadka, której rozwiązania możecie zamieszczać na stronie internetowej WWW.TONIEKSIAZKA.ORG Polecam, książka jest dostępna między innymi w EMPIKU. Martyna Kącik harcerski Natalii



Tym razem chciałabym wytłumaczyć wam znaczenie kilku harcerskich określeń. 1. Drzewiec - dla większości osób to po prostu patyk, ale tak naprawdę jest to bambus, który na górze ma brązowy sznur. Mój zastęp niedawno dostał drzewiec i byłyśmy ogromnie z tego zadowolone. Kiedy zastęp dostaje drzewiec, to taki znak, że zastęp już ma jakieś osiągnięcia w harcerstwie. 2. Proporzec - jest to taka flaga na drzewiecz z nazwą zastępu badź drużyny. Moja drużyna już ma swój proprzec z napisem Enigma, a na drugiej stronie proporca jest napis Torun i herb Torunia. 3. Biwak - to dwudniowy wyjazd, podczas ktorego śpi się poza domem, w namiocie lub w szkole. 4. Obóz - niektórzy mylą go  z biwakiem, ale to calkiem co innego, bo obóz trwa 2 tygodnie. Śpi się wtedy w lesie, pod namiotami, najczęsciej odbywa się w wakcje. 5. Czuwaj  jest to chyba najbardziej znane harcerskie słowo. Oznacza ono powitanie i tak mówi się zamiast np. hejka Mam nadzieję, że wprowadzilam was troche w harcerski klimat. Do usłyszenia w kolejnym artykule. Natalia Koncert Sylwii Grzeszczak



Chciałabym opowiedzieć wam o koncercie Sylwii Grzeszczak, który odbył się w Atrium Copernicus. 12 marca, z okazji otwarcia nowej części galerii Copernicus, wystąpiła znana wam piosenkarka Sylwia Grzeszczak. Półtorej godziny przed rozpoczęciem koncertu stanęłam pod sceną, aby mieć jak najlepsze miejsca na koncert. Kiedy koncert rozpoczął się, wszyscy zaczęli krzyczeć imię wokalistki. Gdy Sylwia pojawiła się na scenie zaczęła śpiewać kilka swoich przebojów między innymi: Księżniczkę, Karuzelę, Flirt i Małe Rzeczy. Wszyscy świetnie się bawiliśmy podczas koncertu i razem z Sylwią zaczęliśmy śpiewać jej piosenki. Kiedy wokalistka podeszła do części, w której ja stałam wszyscy razem ze mną zaczęliśmy podawać jej rękę. Kiedy nadszedł koniec koncertu i kiedy Sylwia pożegnała się z nami wszyscy czekaliśmy kiedy zacznie rozdawać aufografy. Niestety, okazało się, że Sylwia jest chora i nie może rozdawać autografów. Wszyscy zasmucili się tym ogłoszeniem i oczywiście życzyli jej powrotu do zdrowia. Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni z koncertu Sylwii Grzeszczak w Atrium Copernicus i mamy nadzieję, że Sylwia wystąpi ponownie w Toruniu. Kamila Lewandowska Halo Dwójka w radiu PIK.



Chciałabym opowiedzieć wam o naszej wycieczce do radia PIK, które mieści się na toruńskiej starówce. Dnia 26 stycznia cała redakcja Halo Dwójka wybrała się do radia PIK, aby zobaczyć jak ludzie pracują w radiu. Gdy weszliśmy do środka budynku pani Iwona zaczęła opowiadać nam różne ciekawostki np. kiedy powstało pierwsze radio itp. Po wysłuchaniu ciekawostek poszliśmy do studia, gdzie mogliśmy sami stworzyć nagranie radiowe. Najpierw pani dała Natali miktofon, a Natalia podchodziła do nas i pytała się nas czym się interesujemy. Świetnie się przy tym bawiliśmy. Potem nadeszła pora, aby przerobić to nagranie, czyli wyciąć wszystkie niepotrzebne dźwięki. Każdy podszedł i wycinał z nagrania niepotrzebne rzeczy, które się na nim znajdowały. Kiedy pani Iwona usiadła przy komputerze i puściła nam całe, gotowe już nagranie, okazało się, że wyiad był całkiem udany. Potem usiedliśmy przy stole, założyliśmy ogromne słuchawki i "prowadziliśmy" program "na żywo" czyli Julia zadawała mi i Małgosi pytania, a my musiałyśmy na nie odpowiadać przez mikrofony. Gdy nadeszła pora aby już wracać do szkoły grzecznie pożegnaliśmy się z panią Iwoną i podziękowaliśmy za pokazanie nam jak pracuje się



w radiu. W drodze powrotnej ja, Małgosia i Natalia opowiadałyśmy sobie nawzajem, co było w radiu. W czasie drogi powrotnej do szkoły zatrzymaliśmy się przy osiołku na starówce i każdy próbował na niego wejść. Okazało się, że to nie takie łatwe zadanie, a jak już się komuś udało, to siedzenie na nim nie należało do przyjemnych. Z utęskinieniem czekamy na kolejną tak fajną wycieczkę jak ta. Kamila Lewandowska zajrzyj też na naszego bloga www. sp2halodwojka.blogspot.com Pytanie do...
Na pytania Julki Cao i Agaty Kurtyki odpowiadała pani Anna Kwiatkowska


R: Jest pani nauczycielem wspomagającym w klasie integracyjnej. Co spowodowało, że postanowiła pani uczyć dzieci niepełnosprawne? AK: Od najmłodszych lat miałam kontakt z osobami niepełnosprawnymi. Mam kuzyna, Wojtka, który jest osobą niepełnosprawną umysłowo. Spędzałam z nim często czas i poznawałam jego świat. Bardzo lubiłam go słuchać. Po wielu latach nauki zdecydowałam się związać swoją przyszłość właśnie z taką pracą. R: A czym się pani interesuje. Co pani robi w wolnym od pracy czasie? AK: Lubię fotografować w terenie. Interesuje mnie życie ludzi, więc często wychodzę z aparatem, by złapać kilka dobrych ujęć. Zbieram też płyty winylowe z muzyką, która mnie interesuje. R: Jakiej muzyki lubi pani słuchać? AK: Właściwie każdy rodzaj muzyki jest mi bliski. R: Czy ma pani swój ulubiony kolor lub szczęśliwą liczbę? AK: Mój ulubiony kolor to pomarańczowy. R: Czy lubi pani zwierzęta, ma pani jakieś zwierzę domowe?



AK: Tak, mam kotkę. Kiedy ją znalazłam, była bezdomna. R: Czy urodziła się pani w Toruniu? AK: Tak. R: Do jakiej szkoły podstawowej pani chodziła? AK: Przez 8 lat uczęszczałam do ZS nr 16 w Toruniu. R: Jakie przedmioty lekcyjne lubiła pani najbardziej? AK: Lubiłam plastykę i muzykę. Należałam do chóru szkolnego. R: My podobnie. Lubimy też przeprowadzać wywiady. Dziękujemy za rozmowę i życzymy miłego dnia. (ciąg dalszy wywiadu z Emilką Jankowską) E: Był bieg pożarniczy, drabina hakowa, sztafeta, bojówka (trzeba wodę z wanny poprowadzić do węży i nalać do zbiorników, oczywiście na czas). R: Która konkurencja sprawiła Ci najwięcej trudności? E: Najtrudniejszy był dla mnie bieg pożarniczy, a najłatwiejsza… chyba drabina. R: W jaki sposób wspierałyście się, jako drużyna? E: Oczywiście przed zawodami trenowałyśmy i wtedy bardzo sobie pomagałyśmy. A już podczas zawodów, żeby być „jedną drużyną” uczesałyśmy się identycznie i pomalowałyśmy sobie paznokcie na biało – czerwono. R: Czyli byłyście bardzo elegancką drużyną! Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów. Pytanie do...
Na pytania redakcji Halo Dwójka odpowiadała Emilka Jankowska z klasy 6b


R: Brałaś udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata w Sporcie Pożarniczym w Svitorach. Twoja drużyna w klasyfikacji generalnej Mistrzostw zajęła II miejsce. Zdobyłyście 8 medali, w tym 4 złote. Jak zaczęła się twoja przygoda ze sportem pożarniczym? E: Moją pierwszą pasją był taniec, potem zaczęłam trenować lekkoatletykę. W drużynie pożarniczej była moja siostra i to ona mnie zachęciła do tego sportu. I szczerze mówiąc bardzo mi się to spodobało. R: A co na to rodzice? E: Na początku rodzice trochę niechętnie godzili się na moje treningi, ale na szczęście już się przekonali, że potrafię pogodzić je z nauką. R: Jak często masz treningi? E: Treningi mam głównie w sobotę i niedzielę, po 2 lub 3 godziny, oprócz tego 3 razy w tygodniu lekkoatletyka. R: Drużyna, do której należysz odniosła wielki sukces. Opowiedz, jakie konkurencje były na Mistrzostwach? (ciąg dalszy wywiadu na stronie 10)