Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






N U M E R 1

REDAKCJA

Spis treści Co u Herberta piszczy… ................. 3 Zjazd Klubu Szkół Herbertowskich .. 5 Jesień… ....................................... 6 Regionalny Kongres Kultury ........... 8 Wielkie oko cieszy oko ;) ............. 10 Kącik motoryzacyjny ....................11 Recenzja książki ......................... 15 I w kółko Macieju ....................... 16 Przedawkujmy minimalizm! ......... 18 Suchar polski… .......................... 20 Kącik poetycki ........................... 22

Redaktor Qmama: Natalia Chmara Dziennikarze: Nikola Cieplińska Sara Sitko Kamil Ponichter Mikołaj Stroziński Natalia Hoffmann Paulina Cieślak [Wilhelm] Marta Maziarz Alicja Jakubiak Opiekun merytoryczny: p. Joanna Michałowska



Z okazji Święta Edukacji Narodowej chcielibyśmy życzyć wszystkim nauczycielom, pracownikom, a także uczniom (bo to również nasze święto) przede wszystkim - dużo zdrowia, bo w naszym klimacie, w najbliższych miesiącach bardzo łatwo o choroby, a przecież musimy chodzić do naszej szkoły. Poza tym dobrego humoru, żebyśmy wszyscy mijając się na korytarzu, robili to z uśmiechem na twarzy. Nie możemy również zapomnieć o sukcesach zawodowych (naukowych), prywatnych oraz o spełnianiu marzeń i rozwijaniu pasji! Niech ten rok będzie dla Nas wszystkich dobry i niech spełni nasze oczekiwania. Życzy Redakcja "Herbertonu" CO U HERBERTA PISZCZY...
Z życia szkoły WRZESIEŃ 2015 – KALENDARIUM


• 1 września – Inauguracja roku szkolnego 2015/16 • 17-18 września – XVII Zjazd Klubu Szkół Herbertowskich w Lublinie • 17 września – Spotkanie z panią Mirą Stanisławską - Meysztowicz • 18 września – XVI Ogólnopolski Przegląd Twórczości Zbigniewa Herberta w Kołobrzegu z udziałem uczniów V LO • 30 września – Dzień Chłopaka 1 września uroczyście rozpoczął się kolejny rok szkolny. Po wysłuchaniu przemówienia pani Dyrektor, uczniowie naszej szkoły, przy wsparciu pani Jedlińskiej, pani Góry oraz pani Dacków, przygotowali i zaprezentowali krótki program artystyczny oraz – tradycyjnie – złożyli kwiaty pod tablicami upamiętniającymi ofiary zbrodni hitlerowskich. Następnie młodzież, łącznie ze świeżo upieczonymi pierwszoklasistami, rozeszła się do klas na spotkania z wychowawcami. Nowy rok szkolny oznacza zarówno dla nas, uczniów, jak i dla nauczycieli nowe postanowienia, nowe wyzwania, nowe cele do osiągnięcia. Zaangażowanie i chęci do pracy widać u uczniów od samego początku, świadczy o tym udział trojga z nich – Sandry Młyńskiej, Jonathana Spaczyńskiego oraz Karoliny Łyszyk – w Przeglądzie Twórczości Zbigniewa Herberta, tzw. Herbertiadzie w Kołobrzegu, a także udział w Zjeździe Szkół Herbertowskich, podczas którego nasza uczennica, Martyna Skrzybalska, została wyróżniona tytułem Primus Inter Pares. V Liceum pozwala również uczniom na szukanie własnej drogi, rozwijanie swoich pasji oraz zainteresowań m.in. poprzez spotkania z różnymi interesującymi osobami. W tym miesiącu, do naszej szkoły zaproszona została Pani Mira



Stanisławska - Meysztowicz, która opowiadała o swojej fundacji „Nasza Ziemia”, o propagowanej przez siebie akcji „Sprzątanie Świata”, a także o życiu w Australii. Uczniowie wyszli ze spotkania zachwyceni, z nową wiedzą na temat dbania o nasze środowisko. Wraz z wyborem nowych Samorządów Klasowych, rozpoczął swą działalność Samorząd Uczniowski. Pod opieką pani Pedagog, Doroty Kudlik, młodzież wkroczyła w nowy rok szkolny pełna ciekawych pomysłów oraz chęci do ich realizacji. Jedną z pierwszych, zrealizowanych już inicjatyw, było świętowanie Dnia Chłopaka. 30 września nieodłączny element ubrania stanowiły krawaty i muszki. Jednak to nie panowie mieli przyjść do szkoły w takim stroju, lecz dla przekory, poproszone zostały o to dziewczęta. Ponadto wiele klas we własnym zakresie zorganizowało obchody tego dnia i uszczęśliwiło swoich kolegów różnymi upominkami. Z pewnością wszyscy bardzo miło wspominają ten dzień. Rozpoczęła się również kampania związana z wyborami na przewodniczącego Samorządu Szkolnego. Ostatecznie do wyborów zgłosiło się czworo kandydatów. Są to: Dorian Grzeszczak z klasy I a, Norbert Syrek z klasy I b, Adrian Poparda z klasy II b oraz Wiktoria Brych z klasy II c. Kampania ma potrwać do 16 października, zaś nowego przewodniczącego uczniowie wybiorą podczas przewidzianego na 19 października głosowania. Ogłoszenie wyników nastąpi – najprawdopodobniej – 21 października. Paulina Cieślak ZJAZD KLUBU SZKÓŁ HERBERTOWSKICH
Klub Szkół Herbertowskich to stowarzy -szenie działające od 2001 roku. Siedzibą jest Zespół Szkół Ogólnokształ -cących nr 1 im. Zbigniewa Herberta w Lublinie.


Do Klubu należy 20 szkół z całej Polski, wliczając w to Polską Szkołę Dokształcającą w Nowym Jorku. Celem Klubu jest propagowanie wiedzy o Patronie, nawiązywanie współpracy między szkołami noszącymi imię Z. Herberta, organizowanie imprez o zasięgu międzynarodowym, ogólnopolskim, regionalnym i lokalnym oraz wiele innych. Nasza szkoła była jednym z założycieli Klubu. W 2006 roku coroczny zjazd Klubu Szkół Herbertowskich odbył się właśnie w Słupsku. W uroczystości wzięli udział m.in.: p. Katarzyna Herbert, p. Halina Herbert - Żebrowska

Sara Sitko

i p. Rafał Żebrowski, oraz delegacje wówczas 15 szkół herbertowskich. W tym roku XVII Zjazd stowarzyszenia odbył się w Lublinie. Impreza, w czasie której obchodzono 15-lecie działalności, trwała dwa dni, od 17 do 18 września. Nasza szkoła również tam była! Reprezentowała nas delegacja nauczycieli i uczniów. Udział w wydarzeniu wzięli: pani dyr. W. Kurtiak, pan W. Gajewski oraz p. A. Dacków. Miłym akcentem było wręczenie uczennicy klasy 3d – Martynie Skrzybalskiej - nagrody Primus Inter Pares. Życzymy kolejnych sukcesów w nauce i świetnych wyników maturalnych. PROPOZYCJE: OKRES OCHŁODZENIA Jesień...
Jesień to okres ochłodzenia. Każdy z nas wolałby zostać w domu w wietrzną i deszczową pogodę, lecz czasami nie ma wyjścia.


Herbata czarna z jabłkiem i cynamonem • łyżeczka czarnej herbaty, • łyżeczka suszonego jabłka, • cynamon, • 2 goździki. Składniki zalej wrzątkiem i parz pod przykryciem ok. 4 minut. Herbata z lipy, maliny i miodu • łyżka kwiatu lipy, • łyżka suszonych malin, • miód. Lipę i maliny zalej wrzątkiem, parz 10 minut, następnie dopraw łyżeczką miodu. Herbata zielona z cytryną i imbirem • łyżeczka zielonej herbaty, • skórka z cytryny, • plaster świeżego imbiru. Składniki zalej wodą o temperaturze ok. 90°C (lekko przestudzona), parz pod przykryciem ok. 5 minut. Wtedy przydałaby się ciepła, rozgrzewająca herbatka, np. z imbirem. Gorąca herbata uprzyjemni mroźny wieczór, zadziała rozgrzewająco i poprawi odporność. Samodzielnie zrobioną mieszankę herbaty, korzennych przypraw, ziół i suszonych owoców możesz dać bliskim w prezencie. Oto przepisy na rozgrzewające herbatki nie tylko z imbirem czy malinami. Na obiad proponujemy również coś ciepłego, rozgrzewającego i zdrowego. Zupa krem z dyni lub zupa krem z brokułów. Dynia jest bardzo smaczna i ma wiele zdrowotnych właściwości, tak samo jak brokuły. Do tego taką zupę bardzo łatwo i szybko można przygotować. Zupa krem z dyni SKŁADNIKI • 1 kg dyni • 1 marchew • 1 cebula • 2 ząbki czosnku • 3 szklanki bulionu drobiowego • sól • pieprz • 2 łyżki oliwy z oliwek • 4 łyżki śmietany 18%



PRZYGOTOWANIE Dynię obieramy, usuwamy pestki, kroimy na kawałki. Marchew, cebulę i czosnek obieramy i kroimy na mniejsze części. Wszystkie składniki przekładamy do garnka z grubym dnem, dodajemy oliwę z oliwek i podsmażamy, stale mieszając przez mniej więcej 3 minuty. Warzywa zalewamy bulionem i gotujemy pod przykryciem około 30 minut. Po tym czasie warzywa powinny być miękkie. Całość rozdrabniamy blenderem, aż zupa nabierze konsystencji kremu. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Zupa krem z brokułów SKŁADNIKI • 2 brokuły (bez głąbów) • 2 pietruszki (posiekane) • 2 marchewki (posiekane) • 1 duża cebula (posiekana) • 350 g pieczarek (posiekanych) • 5 ząbków czosnku (zmiażdżonych) • 2 szklanki białego wina • 450 ml śmietanki 30% • 450 ml jogurtu naturalnego • 1 łyżka suszonej bazylii • 1 łyżka mielonej gałki muszkatołowej • sól i pieprz PRZYGOTOWANIE Wkładamy warzywa do dużego garnka i zalewamy winem oraz wodą, tak aby płyn pokrył składniki zupy. Powoli doprowadzamy do wrzenia i gotujemy, aż zmiękną. Miksujemy na gładki krem. Dodajemy pozostałe składniki i podgrzewamy kilka minut, ale nie zagotowujemy. SMACZNEGO! Nikola Cieplińska Po raz pierwszy odbył się w Słupsku Regionalny Kongres Kultury, którego tematem przewodnim była koncepcja ekologii kultury według prof. Johna Holdena. Spotkanie odbyło się 2 października w nowoczesnym budynku Słupskiego Inkubatora Technologicznego. Jako uczniowie V LO, mieliśmy okazję uczestniczyć w tym interesującym i bogatym pod względem programu wydarzeniu.
REGIONALNY KONGRES KULTURY


Po wstępnych powitaniach i przemowach głównych pomysłodawców, organizatorów oraz gości wysłuchaliśmy wprowadzającej prezentacji Anny Świętochowskiej -dyrektor Wydziału Kultury słupskiego ratusza. Zwróciła ona uwagę na środki publiczne, tak ważne w rozwoju kultury, w ciekawy sposób przedstawiła charakterystykę jej interesariuszy oraz podzieliła się z nami wynikami swoich badań. Jednak główną atrakcją była obecność znanego i szanowanego w środowisku brytyjskiego badacza kultury, związanego z londyńskim City Uniwersity, profesora J. Holdena. Przybliżył on uczestnikom swoją teorię dotyczącą koncepcji kultury jako ekosystemu oraz procesów w niej zachodzących. W szczegółowym wykładzie zawarł  informacje, które pozwoliły nam

wyrazić swoje własne przemyślenia i opinie. Również prezydent miasta wykazał duże zainteresowanie inspiracjami, których celem jest polepszenie gospodarki kulturalnej.

zrozumieć tajniki przemian zachodzących bezustannie wokół nas. Na sali można było zobaczyć wielu studentów oraz uczniów, chcących zgłębić ten ważny temat. Po dużej dawce wiadomości skłaniających do refleksji, każdy z słuchaczy miał szansę osobiście zadać profesorowi pytanie, a także Prezydent Biedroń nawiązywał bezpośredni kontakt z publicznością, pytając zarówno młodzież, jak i starszych przedstawicieli słupskiej społeczności o ich propozycje i pomysły związane z życiem kulturalnym miasta. Tym samym udowodnił, że dąży do poprawy warunków funkcjonowania tej sfery życia. Dzięki obecności na kongresie i dyskusji o kulturze oraz jej funkcjach zyskaliśmy przede wszystkim świadomość o swojej roli w jej tworzeniu oraz pomoc w zdefiniowaniu naszych potrzeb w jej zakresie. To doświadczenie wzbogaciło nas nie tylko w wiedzę o aktualnych problemach, które dotyczą każdego z nas, ale również o sposobach ich rozwiązywania. Świetnym podsumowaniem całego dnia były słowa pani Krystyny Danileckiej - Wojewódzkiej, która powiedziała, że każdy nas jest człowiekiem kultury i powinien być tego świadom. Marta Maziarz Wielkie oko cieszy oko ;)
źródło: http://www.gp24.pl/wiadomosci/slupsk/art/8963208,odslonieciemuralujakubaba-woynarowskiego-zdjecia,id,t.html


Z okazji 250-lecia Teatru Publicznego w Polsce,1 października tego roku, przy ulicy Lutosławskiego odbyło się odsłonięcie MURALU. Praca przedstawia wielkich rozmiarów oko, które znajduje się na pierwszym planie. Jak czytamy na portalu: teatrdlawas.pl, jest to nawiązanie do „konwencji graficznych z czasów kształtowania się modelu polskiego "teatru publicznego”. Autorem pracy jest Jakub Woynarowski, laureat Paszportu „Polityki” 2014 w dziedzinie sztuk wizualnych. Mural odsłonili prezydent miasta Robert Biedroń i dyrektor Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego - Dorota Buchwald. Odsłonięciu pracy towarzyszyli aktorzy Teatru Lalki „Tęcza” z happeningiem pt. „Mam dość! Wychodzę z obrazu”. Po „uroczystości” przy ulicy Nowobramskiej odbył się koncert Izy Lach i Mikromusic. Dzieło można podziwiać przy ulicy Lutosławskiego 32. Wernisaż był jedną z części Regionalnego Kongresu Kultury, który odbył się między 1 a 2 października. Sara Sitko EKOTERRORYZM - AFERA MOTORYZACYJNA Na jaw wypływają fakty związane z aferą Volkswagena w Stanach Zjednoczonych. Dziś grupa VW AG przyznała się oficjalnie do zamontowania „sprytnego” oprogramowania do 11 milionów silników 2.0 TDI. Oszustwo dotyczy silników produkowanych w latach 2012-2015, ale sprawdzane są również nowsze silniki. Warto zwrócić uwagę, że chodzi o marki Volkswagen, Audi, Skoda oraz Seat.
Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR poinformował, że sprawą diesli Volkswagena 2.0 TDI z fatalnym oprogramowaniem zajmie się Transportowy Dozór Techniczny, choć podjęcie działań jest uzależnione od odpowiedzi polskiego przedstawiciela Volkswagena na pytania TDT. Wszystko może zakończyć się zwyczajną akcją serwisową, ponieważ Dyrektor TDT powołuje się na fragment ustawy Prawa o ruchu drogowym. Artykuł ten brzmi następująco:


Jeżeli producent, który uzyskał świadectwo homologacji typu WE pojazdu, stwierdził w pojeździe wprowadzonym do obrotu zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym lub środowiska, jest obowiązany niezwłocznie powiadomić o tym Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego oraz podjąć działania polegające na usunięciu tych zagrożeń. Prezydium rady nadzorczej Volkswagen AG ustaliło, że osoby odpowiedzialne za aferę zostaną ukarane, a propozycje ich następców zostaną przedstawione radzie na dniach. Niemiecki „Bild” donosi, że będą zwolnienia na najwyższym szczeblu nie tylko w Volkswagenie, ale również w Audi i Porsche. Przy okazji Audi przyznało się do użycia 2,1 miliona silników 2.0 TDI o oznaczeniu EA 189, z czego tylko 13 tys. zostało sprzedanych w Stanach Zjednoczonych, ale nie wyklucza się również innych jednostek napędowych. Niedługo później także Škoda wydała oświadczenie, że problem dotyczy 1,2 miliona czeskich samochodów. Seat jako ostatni policzył, ile samochodów sprzedano z silnikiem EA 189, posiadającym oprogramowanie zmieniające parametry podczas badań składu spalin. Hiszpański producent zamontował jednostkę 2.0 TDI w 700 tys. samochodów. Łącznie mamy już 9 milionów samochodów osobowych marek Audi, Seat, Škoda i Volkswagen. Mówi się także o 1,8 mln samochodów dostawczych marki Volkswagen, co dałoby w sumie pulę około 10,8 mln samochodów. ODROBINA MOTORYZACYJNEGO HUMORU



1. Wypożyczanie busa jest dla frajerów. Brytyjski oddział Volkswagena oświadczył, że w silnikach Diesla większych niż 2.0 TDI oraz w benzynowych nie stosowano oprogramowania, które ma wpływ na zaniżenie rzeczywistej emisji tlenków azotu. Tym samym koncern oczyścił z zarzutów o nielegalne oprogramowanie wszystkie modele Porsche zasilane jednostkami stworzonymi wspólnie z Volkswagenem oraz wiele modeli wyższej klasy marki Audi. ODROBINA MOTORYZACYJNEGO HUMORU



2. W momencie, kiedy sądzisz, że czasy patologicznego badgeengineeringu przeszły już do historii, wchodzi Toyota i prezentuje model YARIS SEDAN MY16, który jest Mazdą 2 sedan ze znaczkiem Toyoty, ma wygląd huby i zapewne tak też jeździ.



A na koniec… REBUS! Jaki to samochód? ^_^ Mikołaj Stroziński RECENZJA KSIĄŻKI
"Muzeum ciszy" - Yoko Ogawa


Aluminiowe tubki po farbie, które były ostatnim pożywieniem umierającej z głodu artystki, psie szczątki, futro z bizona i stary skalpel to niezwykła kolekcja starszej kobiety, której życiowym pragnieniem było utworzenie muzeum z tymi na pozór niewiele wartymi przedmiotami. Co je wszystkie łączy? Zostały one skradzione ich właścicielom tuż po ich śmierci. Na zlecenie starszej pani, młody muzealnik odwiedza prowincjonalne miasteczko w celu utworzenia jedynego w swoim rodzaju muzeum z nietuzinkowymi pamiątkami po zmarłych. Jednak zadaniem mężczyzny nie jest jedynie katalogowanie znalezisk, ale również ich pozyskiwanie w mrożących krew w żyłach miejscach. "Muzeum ciszy" to nie tylko ogrom tajemniczych i pełnych niedopowiedzeń zdarzeń, ale również zaskakujące opisy mrocznych zakątków ludzkiej psychiki. Ogawa pozostawia czytelnika z pytaniami dotyczącymi egzystencji każdego człowieka i procesu przemijania, ale również udziela życiowej lekcji - cisza zawsze nam będzie towarzyszyć, a już szczególnie w dniu śmierci... Natalia Hoffmann I w kółko Macieju...
MJ – perfekcjonista czy psychopata?
Herberton

Michael Jordan. Słynny MJ. Najwybitniejszy koszykarz w dziejach. Jego sukcesom trzeba by było poświęcić osobny felieton. Choć zawiesił buty na kołku już kilkanaście lat temu, dalej jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie. Tyle o parkiecie. Co jednak poza nim? Jakim był człowiekiem? W tym felietonie przedstawię właśnie parę faktów z jego życia. Proszę, aby każdy z Was – drodzy czytelnicy – odpowiedział na zawarte w tytule pytanie. #1 – Michael Jordan był wręcz obsesyjnym hazardzistą i nie umiał przegrywać. Podczas charytatywnego turnieju golfowego w 2011 roku założył się z fanem o 500 dolarów, że trafi w “pole finałowe” (green) w pierwszej próbie. Innym razem, w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, grał w golfa z trenerem reprezentacji Chuckiem Daly. Przegrał. Następnego ranka tak długo walił do drzwi pokoju hotelowego, aż śp. Daly zgodził się na rewanż. #2 – Czerpanie satysfakcji z krzywdy innych. Powszechnie mówi się, że Jordan skutecznie skrócił karierę niejakiego Rodneya McCray (All Defensive First Team 1988 roku, mistrz NBA z Chicago w 1993



roku). W 1993 roku “motywował” dwa lata starszego McCraya, wyzywając go na pojedynki rzutowe po treningach, stawką było 100 dolarów. Krzyczał facetowi w twarz: „Jesteś przegrany. Zawsze byłeś”. Tak się raczej nie mówi kolegom z drużyny… Doszło do tego, że McCray zupełnie stracił wiarę w swoje umiejętności ofensywne. Inny przykład: w zeszłym roku, jako 50-letni właściciel klubu z NBA wyzwał na pojedynek 1-na-1, dziewiętnastoletniego Michaela Kidd Gilchrista. Doszło do tego, że na drugi dzień musiał poddać się zabiegom odnowy biologicznej/ masażom, by w ogóle móc chodzić. Wygrał. #3 – Niesamowicie porywczy. W trakcie treningu sfrustrowany uderzył w twarz Steve’a Kerra (też ówczesnego partnera z teamu). #4 – Człowiek ze stali. W trakcie konferencji Galerii Sław. Ludzie przemawiają. Zwykle to jest pełne wzruszeń. Natomiast Jordan z pełną powagi miną oczywiście obraził dawnego kierownika drużyny: „Nie wiem, kto go tu zaprosił, ja na pewno nie”. #5 – Instrumentalne traktowanie innych. Przyjęło się, zresztą słusznie, że koszykówka to gra dla wysokich. Grał w niej jednak niejaki – Muggsy Bogus – 159 centymetrów! Po latach opowiadał: „To była najważniejsza akcja meczu, miałem piłkę w rękach, przegrywaliśmy jednym punktem. Jordan cofnął się o krok i wykrzyczał: “rzucaj pierd%&ony karle”. Rzuciłem, ale piłka ledwie doleciała do obręczy. Ten jeden moment zrujnował mi karierę. Już nigdy nie ufałem swojemu rzutowi”. I jak? Perfekcjonista? Czy może jednak – psychopata? [Wilhelm]



Przedawkujmy minimalizm! Coraz częściej spotykam osoby nieszczęśliwe. Wałęsają się po ulicach, szkolnych korytarzach, klatkach schodowych. Gdzie się nie obejrzę, wszędzie ich pełno. Bezczynnie spędzają każdą chwilę, rozmyślając o wszystkim, o czym nie powinni. Nie wywołują uśmiechów i sami ich nie noszą. Już dawno zatracili umiejętność cieszenia się z małych rzeczy. Żyjemy w pogoni za dużymi rzeczami. Tak wykreował się nowoczesny świat. Przez marzenia o karierze, dużym domu, idealnym partnerze początkowo nie widzimy, że nie zawsze może udać się zdobyć to wszystko. Wtedy przychodzi rozczarowanie. Ponura rzeczywistość nas przytłacza i nie potrafimy się spod niej wygramolić. Patrząc w niebo, widzimy szarą masę. Tylko nieliczni dostrzegają pojedyncze promienie przenikające chmury. Jeszcze mniej jest farciarzy, którzy grzeją się w pełnym słońcu. Oczekując rzeczy wyniosłych, zapominamy o tych najdrobniejszych przyjemnościach. Kto ostatnio cieszył się ciepłem porannej kawy? Czy ktokolwiek uśmiechnął się, słysząc ulubioną piosenkę lecącą w radio w autobusie? Czy zamknął oczy z czystej przyjemności, wąchając zapach świeżo wypranej pościeli? Właśnie te drobnostki, okruchy mogą być początkiem drogi do odnalezienia szczęścia lub po prostu radości z życia. Nie przechodźmy obojętnie. Jeśli możemy, zatrzymujmy się, by obejrzeć coś dokładnie. Może dojrzeć drugą stronę medalu? Dostrzeżmy piękno świata, które udostępnia nam je w całym sobie. W końcu życie to dar, nie przekleństwo. Dodatkowo możemy je sobie umilić, więc czemu by nie?

Ala Jakubiak

Od niedawna zamiast „do widzenia”, wychodząc ze sklepu, mówię „miłego dnia”. Niesamowite jak znudzone twarze, słysząc te życzenia budzą się i jaśnieją. Momentalnie odkrzykują: „Dziękuję, nawzajem!” Tak mało w nas spontaniczności. Pomóżmy innym rozwiać ciemne chmury, nam też to nie zaszkodzi.



1) Jak nazywa się blondynka świeżo po prysznicu? Czysta głupota… 2) Co robi samobójca w łazience? Próbuje się załatwić...



3) Dlaczego lepiej nie stawać pod topolą? Bo osika… 4) Jak zająć blondynkę na tydzień? Powiedzieć jej, żeby znalazła patyk z jednym końcem... 5) Cytat z koła fortuny: "A teraz Magda odsłoni cztery oczy…" 6) Przeliteruj te  litery: B D J Q P.  Smacznego! 7) Przychodzi piłkarz do fryzjera i mówi GOL. 8) Jak się nazywa sos dresiarzy?  Dressing 9)  - Ale nie mam prawka jeszcze, więc mama daje mi tylko w lesie. - I na mało uczęszczanych drogach… Kamil Ponichter KĄCIK
POETYCKI


Wyspa Zbudziłem się w łodzi I widziałem wybrzeże Wyspy i wszystko to co za nim I niezliczone żagle tych co płynęli ze mną I sto czterdzieści cztery tysiące Innych co już byli u jej brzegów Chciałbym do nich dołączyć Ale od Wyspy dmie silny wiatr, zawraca nasze okręty Wielu rozbiło się o skały, wielu popłynęło z prądem aby nigdy już nie powrócić Na twarzach tych co zostali gości strach, bo los nasz jest niepewny Ale pamięta Musisz stanąć u steru, bo tylko Ty kierujesz okrętem Żegluj pod wiatr Wyspa już czeka ~ anonim



Sąd Zebrał raz i namalował całe moje życie Obrazy powiesił na ścianach niebytu Nakazał mi je obejrzeć więc usłuchałem Mijałem dawne, niewarte już sprawy Dawne miłości, smutki, żale i nadzieje Mijałem przyjaciół i ludzi z mej pamięci Wydaje mi się, że Ubierałem się tak jak oni Mówiłem tak jak oni Zachowywałem się tak jak oni Ale nigdy nie byłem taki jak oni Nigdy nie chciałem być Niestety, wygląda na to że ja również przesiąkłem smrodem tamtego świata I to do szpiku kości Teraz to i tak bez znaczenia, wiem że ostatnim słowem jakie usłyszę będzie ,,następny'' Ciekawe tylko czy byłem w stanie powiedzieć że jestem z siebie zadowolony Ciekawe czy byłem w stanie się uśmiechnąć ~ anonim



[...] Przyjechaliśmy pociągiem Padało Dali nam jednakowe ubranka Tata mówił że tutaj to taka zabawa Ale tatusia już nie ma Pan bez twarzy mówił że musieli tatusia wyleczyć Mówił że wyleczą nas wszystkich Dziwne Tata nigdy nie wspominał że jesteśmy chorzy Ale ten pan nie mógł kłamać Tatuś i mamusia zawsze powtarzali że Bozi ludzie nie kłamią A przecież na pasie miał napisane ,,Bóg z nami'' ~ anonim



Zapraszamy do współpracy! Jeżeli jesteś bacznym obserwatorem rzeczywistości i chcesz podzielić się swoimi przemyśleniami, piszesz do szuflady albo chciałbyś spróbować swoich sił jako dziennikarz, skontaktuj się z p. Joanną Michałowską, Natalią Chmarą z klasy Id lub po prostu napisz do nas: herbertonvlo@wp.pl Czekamy na Ciebie! ;) Zespół redakcyjny

N U M E R 1