Musisz zainstalować flash player pobierz instalator






O wiosennych tradycjach i obrzędach Obrzędy religijne związane z Wielkanocą Dekoracja domu, stołu i wielkanocne potrawy Zwyczaje wielkanocne wynikające z tradycji



IntroSTW

Zespół naszej redakcji Nasza redakcja: Redaktor naczelna: Patrycja Gąszcz Zastępca redaktor naczelnej: Małgorzata Jankowska Dziennikarze: Małgorzata Wnuk, Julia Ciszek, Ewelina Dabrowska, Paulina Łebek, Katarzyna Giermak, Maria Gotkiewicz, Iga Grzegorczyk, Marta Owczarek, Aleksandra Lesiak, Angelika Turalska, Aleksandra Wiaderna, Damian Smołuch, Piotr Kucharski, Kamil Tylski, Artur Pieróg, Mikołaj Fidos, Mikołaj Saik, Paweł Sielski. Słowo od redaktor naczelnej...

IntroSTW

Kwietniowe wydanie naszej szkolnej ga-zetki IntroSTW jest wyjątkowe. Poświęciliśmy je w ca-łości świętom, obrzę-dom i tradycjom związanymi ze zbliża-jącą się Wielkanocą. Kwietniowy numer jest dla nas tym ba-rdziej ważny, ponie-waż jest efektem pra-cy nad projektem "Ocalić od zapo-mnienia - w kręgu tradycji i obrzędów wiosennych". Do stałego składu naszej redakcji dołą- czyło kilka osób pragnących zamienić się na potrzeby projektu w dociekli-wych dziennikarzy. Pracowaliśmy więc w grupie 20 osób, a nad wszystkim czuwały panie: Lilianna Saik i Justyna Soja - Sado-wska. Podczas pracy nad projektem podzielili-śmy się na 5 ze-społów, z których każdy realizował wybrane przez siebie zadania. Pracowaliśmy od 10 marca. W tym czasie gromadziliśmy mate-riały źródłowe, zdję-cia, pisaliśmy artyku-ły i w tym numerze możemy zaprezento-wać efekty naszej pracy. Zapraszam serdecznie do lektury... Redaktor naczelna: Patrycja Gąszcz

IntroSTW

Dzień 21 marca przyjęto umownie za pierwszy dzień astronomicznej wiosny, bo w przyrodzie różnie to bywa. Właśnie tego dnia dzień równa się z nocą. W naszej szerokości geograficznej przyroda budzi się z zimowego snu do życia. Zielenią się trawy, kiełkują kwia-tki i pąki na ga-łęziach drzew, jest coraz cieplej. Z utęsknieniem wy-glądamy przebi-śniegów, sasanek, krokusów i pie-rwiosnków. Ogromną radość sprawia nam widok pierwszych bazi. Wiosna to także czas zasiewów i o-czekiwania na pie-rwsze plony. Inny piękny zwyczaj wiąże się nie z 21, a z 25 marca. W tym dniu obchodzi się święto Matki Bożej Roztwornej zwanej też Matką Bożą Zagrzewną. Wierzono, że tego dnia otwiera się ziemia, by przyjąć ziarna i rodzić nowe plony. Od rana przy stole nakrytym białym o-brusem spożywano chleb z solą i o-dmawiano modlitwy. Gospodarz szedł z całą rodziną z obrazem świętego Jerzego do swo-jego inwentarza.

IntroSTW

W tym dniu w niektórych regionach Polski rozwiązywano snopki w stodołach, aby szczęście i dobrobyt gościły w ich domach. Wierzono, że tego dnia płazy i robaki opuszczają podziemne kryjówki, by zacząć użyźniać glebę. Kult świętego Jerzego znany był na Morawach, u Czechów, na Białorusi i Wielkorusi. Kult ku czci tego świętego wiązał się z przyjęciem daty 23 kwietnia jako pierwszy dzień wiosny. Przygotowali: Damian Smołuch, Angelika Turalska Wiosenne śniegi często przysypują pierwsze kwiaty...

IntroSTW

Topienie panny Marzanny... Jednym z najbardziej popu-larnych i do dziś praktyko-wanych jest staropolski zwy-czaj topienia Marzanny, który był już znany w XV wieku. Obecnie ma on miejsce 21 marca, czyli w pierwszy dzień kalendarzowej wiosny. Wcze-śniej odbywał się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, zwaną Białą, Czarną lub Śmiertną. Marzannę zwykle wykonywa-no z wiechcia słomy, gro-chowin lub konopi, które symbolizowały śmierć i be-zruch. Marzannę ubierano w białą suknię. Dziś jest ona wie-lobarwna, symbolizująca ko-lory wiosennych kwiatów. Przyozdabia się ją wstążkami, koralikami i kwiatkami.

IntroSTW

Kukle nadawano wiele imion, m.in.: Morena, Marzanik. To imiona pocho-dzące od moru, zmory. Innym imieniem było Śmiertka, Śmiercicha, Śmietrze-cka, a nawet Śmierć. Marzanna to uosobienie śmierci i zimy. Wypro-wadzenie jej poza wieś i spalenie miało symbolizować koniec zimy, a początek wiosny. Przygotowali: Damian Smołuch, Katarzyna Giermak Kukła ze szmatek... ...i odpływajaca wraz z zimą kukła ze słomy.

IntroSTW

Mor ze wsi - lateczko do wsi, czyli OBRZĘDY GAIKA. Obrzęd topienia Marzanny, który miał spowodować zmianę pór roku i przyśpieszyć nadejście wiosny wiązał się z obrzędem nowego latka - gaika, z którym wracano do wsi po utopieniu Marzanny. Gaikiem nazywano gałąź sosnową lub świerkową ustro-joną we wstążki, papierowe ozdoby, wydmuszki z jaj i paciorki. Z Gaikiem, zwanym także majem, maikiem, latorośkiem, obchodzono wszystkie domy, w identycznym porządku jak wcześniej z Marzanną i śpiewano piosenki. Dziewczę-ta, noszące gaik zielony, kła-niały się i prosiły o datki, mó-wiąc: „Dajcie na Marzannę”. Najczęściej dawano im jajka, obarzanki i drobne monety. Taki zwyczaj panował szcze-gólnie na Śląsku. Przygotował: Damian Smołuch Ptaki - zwiastuny wiosny!

IntroSTW

Od dawien dawna ptaki były jedny-mi z pierwszych zwiastunów wio-sny. Kiedy tylko pojawiły się pierwsze ptaki, powracające z cie-płych krajów, wszy-scy wiedzieli, że wio-sna tuż - tuż. Najwcześniej powra-cają dzikie gęsi, żu-rawie i dzikie kaczki, ale to nie ich po-wrotu z utęsknie- niem oczekiwali go-spodarze, lecz bo-cianów. Bocian uważany był od wieków za zwiastuna wiosny, ptaka przynoszącego szczęście, powodze-nie i dobrobyt (sy-mbol płodności). Stare przysłowie mówiło: „Pod bocia-nim gniazdem mie-szka szczęście”. Gniazd bocianich z lat poprzednich nigdy nie niszczono. Pilnie wyglądano po-wrotu bocianów i starano się skłonić je do założenia gnia-zda na dachu domu lub stodoły. W tym celu na kalenicy kła-dziono stare koło od wozu, bo na nich chętnie budowały swe gniazda, a w stare gniazda wkła-dano specjalne wy-pieki, tzw. busłowe łapy (busoł po bia-łorusku znaczy bo-cian). Wypatrywano bocia-na, a gdy się poja-wił, wszyscy wybie-gali z domu na po-dwórko i głośno wo-łali: „Busoł, busoł!”

IntroSTW

W ten sposób jeszcze na przełomie XIX i XX wieku na Podlasiu oraz na wschodnich rubie-żach Polski witano bociany wiosną, aby zapewnić sobie szczę-ście i pomyślność w gospodarstwie. W naszych rejonach pojawienie się bocia-na nad gospoda-rstwem zwiastowało powiększenie rodzi-ny. Zobaczenie pierwszego bociana w locie, to przepowiednia lekkiego i pomyślnego roku, a bocian stojący w gnie-ździe lub spacerujący po ziemi, to ciężki i trudny rok. Gospodarze uważnie przyglądali się też bo- cianowi, który wysiady-wał pisklęta. Jeśli z gniazda bocian wyrzucał jedno z jaj, to zwiastowało urodzajny rok, jeśli z gniazda wypadało pisklę, to na pewno wróżyło biedę i nieurodzaj.

IntroSTW

Innym ptakiem, którego oczekiwali gospodarze, była jaskółka, która po-dobnie jak bocian, budując gniazda pod strzechą domu lub obory, zapewniała szczęście i dobrobyt mieszkańcom tego domostwa. Kukułka to kolejny wiosenny ptak, który miał wróżyć biedę lub bogactwo. Każdej wiosny go-spodarze nosili dro-bne pieniądze w kieszeni ubrania, by kukułka ich nie o-kukała. Jeśli czło-wiek, słysząc pie-rwszy raz tego roku kukanie kukułki, miał przy sobie pieniądze, to zwia-stowało dostatek, a jeżeli ktoś usłyszał kukułkę, nie mając pieniędzy, to nie-stety wróżyło biedę. Inne zwiastuny wiosny to szpaki i skowronki przepięknie śpiewające, szczególnie tuż po wschodzie słońca. Przygotował: DamianSmołuch. Prima aprilis po polsku

IntroSTW

Obyczaj ten dotarł do Polski z Europy zachodniej przez Niemcy w epoce nowożytnej. Upowszechnił się w Rzeczypo-spolitej w XVII w., w podobnej formie, w jakiej występuje do dziś. Pierwszy kwietnia poświęcano opowiadaniu zmy-ślonych historii, robieniu prze-różnych dowcipów i naigrywaniu się z innych. Dzień ten uważano za niepoważny i starano się nie robić w nim żadnych ważnych rzeczy. Przeświadczenie to przeniknęło nawet do najwy-ższych kręgów państwowych - sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na do-kumencie nie widniała data prima aprilis. W ostatnich latach obyczaj ten znacznie stracił na swoim znaczeniu. Ludzie zaczęli uważać robienie psikusów za dziecinadę i coraz mniej robimy sobie zabawnych dowcipów. Jedynie młodzież nadal uważa, że dobry żart jest w stanie rozbawić ich na całego i trzymajmy się tego, bo przecież śmiech to zdrowie! Ochota na żarty i dobrą zabawę, to dowód na to, że w naszych sercach zagościła wiosna na dobre! Życzymy genialnych pomysłów na niebanalne psikusy. Przygotowali: Damian Smołuch, Agelika Turalska, Katarzyna Giermak, Ewelina Dąbrowska. Przysłowia wiosenne... Przeczytajcie i zobaczcie ile dawniej było przysłów wiosennych. Wszystkie z nich wzięły się z obserwacji pogody i przyrody.

IntroSTW

* A po lutym marzec spieszy, koniec zimy wszystkich cieszy. * Gdy dzika gęś w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa. * Kto w marcu zasieje, ten się na wiosnę śmieje. * Na marzec narzeka każdy starzec. * Choć już w kwietniu słonko grzeje, nieraz pole śnieg zawieje. * Gdy w kwietniu słonko na dworze, nie będzie pustek w komorze. * Jak przygrzeje słonko, przy-jdzie kwiecień łąką. * Jeśli w kwietniu pszczoły nie latają, to długie chłody się zapowiadają. * Kwiecień gdy deszczem plecie, to maj wystroi w kwiecie. * Na świętego Wojciecha pie-rwsza wiosny pociecha. * Pogody kwietniowe - słoty majowe. * W kwietniu gdy pszczoła je-szcze nieruchliwa, mokra wiosna zwykle bywa. * W kwietniu łagodne kwiatki, w grudniu śnieżne płatki. * Grzmot w maju nie szkodzi, sad dobrze obrodzi. * Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa. * Witaj nam maiczku, ze sło-wiczkiem w gaiczku. * Wody w maju stojące szkodę przynoszą łące. * Jedna jaskółka wiosny nie czy-ni. * Jaskółka i pszczółka lata, zna-kiem to wiosny dla świata. Znane do dziś...

IntroSTW

Obecnie znane są jedynie trzy z nich: „W marcu jak w garncu”, które mówi, że w marcu bywa bardzo różna pogoda. Raz bywa zimno, a innym razem jest bardzo gorąco, tak jak to jest podczas goto-wania. Podobne znaczenie ma kolejne przysłowie: „Kwiecień ple-cień, bo przepla-ta trochę zimy, trochę lata”. Do dziś można także usłyszeć powiedze-nie: „Na świętego Grzegorza idzie zima do morza”. W tym dniu wszy-scy obserwują, czy jest odwilż, czy trzy-ma mróz. Wierzono, że wraz ze świętym Grzego-rzem lód na rzekach stopnieje i zima o-dpłynie wraz z lo-dowymi krami do morza. Szkoda, że znamy tak niewiele z dawnych przy-słów, być może po-zwoliłyby one nam dziś dowiedzieć się więcej o naszej przyrodzie. Przygotowali: Damian Smołuch, Angelika Taralska, Katarzyna Giermak, Ewelina Dąbrowska.

IntroSTW Wiosenni goście... Piękne, marcowe kwiaty często przysypywane są śniegiem, który na przemian ze słońcem bawi się naszą pogodą.

Porządki w ogrodzie to jeden z najważniejszych obowiązków wiosennych.
WIELKANOC TUŻ, TUŻ, A WIĘC CZAS NA WIOSENNE PORZĄDKI!!!
IntroSTW

Wiosna jest idealnym momentem na generalne sprzątanie. Każdy człowiek, aby dobrze przywitać wiosnę, chce poo-zbyć się pozostałości po zimie. Zwykle to kobiety biorą się za wielkie wiosenne po-rządki. Dawniej wczesną wiosną bielono izby, teraz nazywamy tę czynność po prostu malowaniem. Malowano także do-my na zewnątrz, na-jczęściej na niebieski kolor. Teraz wietrzymy na-sze mieszkania, my-jemy okna, zmie-niamy firany i za-słonki na te, w żywe kolory. Chcemy, aby nasz dom był czysty, pa-chniał świeżymi kwiatami i oczywi-ście wiosną. Nie wszyscy prze-padają za sprzą-taniem, lecz potrze-bne są nam zmiany po zimie. Przygotowała: Ewelina Dąbrowska

IntroSTW



IntroSTW

JAK TO DAWNIEJ BYWAŁO… ROZMOWA Z PANIĄ ZOFIĄ PODWOLSKĄ. Pomimo wiosennej krzątaniny i przygotowań do świąt, mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z panią Zofią Podwolską, gospodynią świąt wielkanocnych w swojej rodzinie. Pani Zofia opowie nam jak to dawniej wyglądały święta, nie tylko w jej domu.

IntroSTW

Czy w czasach Pani młodości witaliście wiosnę i jakie wtedy panowały zwyczaje? To były piękne czasy, wtedy i starsi, i młodzi z utęsknieniem czekali na przyjście wiosny. Kiedy kończył się karnawał, a zaczynał Post, wszyscy wyglądali pierwszych oznak wiosny. A na co najbardziej czekano? Dawniej najpierw czekano na św. Józefa. Mówiono wtedy: „Gdy na Józefa bocian przybędzie, to śniegu już nie będzie”. Kiedy pojawił się bocian, to wszyscy wiedzieli, że lada moment wiosna zapuka do drzwi. Tuż po św. Józefie rolnicy ruszali w pole siać jare zboża. Zawsze przed pie-rwszą garścią wysianego zboża gospodarz modlił się i poświęcał zia-rno wodą święconą. A był zwyczaj topienia Marza-nny? Oczywiście, wtedy wszyscy robili kukłę ze słomy, zdobioną różnymi kolorami bibuły i szmatek i wy-noszono do pobliskiej rzeki, tam ją podpalano i wrzucano do wody. Wszyscy śpiewali i dopóki nie zni-knęła im z oczu, obserwowali, czy płynie wartko, czy się nie zatrzy-muje, bo zatrzymanie się Marzanny wróżyło jeszcze powrót zimy. Robiono to w pierwszy dzień wiosny. Ważnym momentem był też dzień św. Grzegorza - wtedy idzie zima do morza. Gdy była odwilż, to wróżyła rychłe przyjście wiosny. Palono też wtedy kartki ze złymi ocenami i wrzucano je do rzeki. Dawniej dzieci nie uciekały na wagary, a św. Grzegorz był uważany za patrona nauczycieli. A jakie inne obrzędy pielęgno-wano? Bardzo mocno wierzono, że dzień 25 marca, Święto Zwiastowania Na-jświętszej Marii Panny, przyniesie wiosnę, dobro i dostatek. Nazywano wtedy to święto Matki Bożej Za-grzewnej lub Roztwornej. Zagrzewnej, bo pierwsze słońce ogrzało ziemię i właśnie w ten dzień miały wszelkie gady, płazy i robaki wychodzić z ziemi, by spulchniać ziemię i rozpoczynać gody. Roztwornej, bo wtedy rozwiązywano snopy i otwierano wrota stodół, aby wpuścić jak najwięcej bogactwa do spichlerzy. Wtedy też wyglądano bociana - symbolu macierzyństwa. Słyszeliśmy o pierwszych grzmo-tach, pianiu koguta i św. Wo-jciechu, co to były za zwyczaje? Tak, rolnicy szczególnie wyczekiwali pierwszej wiosennej burzy, bo to wtedy Pan Bóg ziemię wzruszał i pukały pierwsze wiosenne listki. Grzmot z południa to zapowiedź urodzajów, a z północy niestety słabe plony wróżył. Po pierwszej burzy pozwalano dzieciom biegać boso po dworze. A piania koguta to panny nasłuchiwały w Wielką Sobotę. Skąd kur zapiał, stamtąd miał przybyć jej ukochany.

IntroSTW

Pilnowano też, by w św. Wojciecha nikt w wiosce nie grodził pło-tu, bo wtedy gospo-darz odgradzał deszcz od wioski i wróżyło to suche lato. Deszcze omijały wtedy tę wio-skę. Nasłuchiwano też kukania kukułki, bo kto usłyszał pierwszy raz kukułkę, a nie miał grosza przy duszy, to wróżyło mu brak pie-niędzy, a kto miał pie-niążek przy sobie, mógł spodziewać się bogactwa. A jakie zwyczaje panowały po Wie-lkanocy, bo to też przecież jeszcze wiosna? Dawniej, to każdy święty miał jakieś znaczenie, każde święto coś wróżyło. Ale nie tylko przed Wielkanocą ludzie do-szukiwali się różnych wróżb, ale i po niej, aż do nocy św. Jana. Dawniej 1 maja za-wsze wyprowadzano pierwszy raz bydło na łąki. W ten dzień chło-pcy ustawiali młode drzewko w ogrodzie panny i bawiono się, i śpiewano często do rana. Przez cały maj modlono się przy przydrożnych kapli-czkach ku czci Matki Bożej. W tym miesiącu młodzi nie brali ślu-bów, bo to był miesiąc ptaszków i Matki Bo-żej. Teraz to już się zmieniło. Potem były Zielone Świątki. Wtedy przynoszono do domów gałązki brzozy, która wzbudzała przy-jaźń i sympatię, dębu - symbol siły i długiego życia i klonu, który da-wał zdrowie. Gałązki wieszano w izbie i w stajni, majono domy i kościoły. Gałązki te miały moc odwracania nawałnic, gradów i piorunów. Wywiad przeprowadzili: Damian Smołuch i Katarzyna Giermak.

IntroSTW

WIELKANOC - NAJWAŻNIEJSZE ŚWIĘTO CHRZEŚCIJAN Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijan upamiętniające Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Łączy ono w sobie bogactwo religijnych przeżyć i świeckie tradycje. Przyzwyczajeni do pewnej obrzędowości często nie zdajemy sobie sprawy, które zwyczaje wynikają z religii, a które z tradycji. O uporządkowanie wiedzy na ten temat poprosiliśmy księdza Tomasza Janickiego z Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Końskich.

IntroSTW

R: Czas przygotowujący nas do Wielkanocy obejmuje okres od środy popielcowej do Wielkiej Soboty. Który moment w tym czasie jest najważniejszy dla chrześcijan? Ks. TJ: Triduum Paschalne to trzy najważniejsze dni w całym roku liturgicznym. Dzięki temu możemy też wywnioskować, że Święta Wie-lkanocne są najważniejszymi świę-tami chrześcijan. Wielki Czwartek to pamiątka Ostatniej Wieczerzy, w czasie której ustanowiono dwa sakramenty – Eucharystię i Kapła-ństwo. Wielki Piątek to tajemnica męki i śmierci Pana Jezusa. Główny motyw to adoracja krzyża, czytanie opisu męki pańskiej i złożenie do grobu ciała Chrystusa. Wielka Sobota jest traktowana jako początek niedzieli wielkanocnej. Podczas niej trwa Wigilia Paschalna i Nabożeństwo Wielkanocne. Dzieli się ono na poświęcenie światła, liturgię słowa (najważniejsze fragmenty mówiące o historii zbawienia), liturgię chrzcielną (poświęcenie wody chrzcielnej) oraz eucharystię. R: W jaki sposób chrześcijanie cieszą się ze Zmartwychwsta-nia? Ks. TJ: Na pamiątkę Zmartwy-chwstania Pana Jezusa chrześcijanie gromadzą się na mszy świętej, zwanej Rezurekcją. Po niej udają się do domu na uroczyste śniadanie na cześć Pana Jezusa. Jest ono bogato przygotowane przez rodzinę. R: Co oznaczają poszczególne pokarmy w koszyczku, które święcimy w Wielką Sobotę? Ks. TJ: Do koszyczka wkładamy symbolicznie to, co mamy na stole wielkanocnym. Powinny się w nim znaleźć jajka – symbol nowego życia, mięso i wędliny – na pamiątkę ba-ranka paschalnego. Jest to nawią-zanie do wydarzenia w Egipcie, kiedy w każdym domu nleżało zabić ba-ranka i pomalować drzwi jego krwią. To był znak, że tam mieszka naród wybrany, Żydzi. Pan Jezus staje się nowym barankiem, którego krew ratuje nas od śmierci wiecznej. Do koszyczka wkładamy też pieczywo, na pamiątkę Ostatniej Wieczerzy. Pozostałe rzeczy, które wkładamy do koszyczka wywodzą się bardziej ze zwyczajów ludowych niż z religii, np. sól, która ma chronić od zepsucia. R: Które zwyczaje wielkanocne nie wynikają z religii ? Ks. TJ: Wokół Świąt Wielkanocnych narosło mnóstwo ludowych zwy-czajów, które są oparte o przesądy i nijak się one mają do religii, np. lany poniedziałek czy szukanie jajek. Wywiad przeprowadziły: Aleksandra Lesiak i Iga Grzegorczyk WIELKI POST

IntroSTW

Wielki Post – o-kres przygotowu-jący nas do Świąt Wielkanocnych. Trwa zazwyczaj 40 dni. Zaczyna się w środę popielcową, a kończy Mszą Wie-czerzy Pańskiej w Wielki Czwartek. Wielki Post trakto-wany jest w ko-ściele jako czas po-kuty i nawrócenia. Jego zaleceniami są jałmużna, modlitwa i post. W trakcie jego trwania z ołtarza kościelnego znikają kwiaty, by podkre-ślało to skromność świątyni w czasie okresu pokutnego. W kościele śpiewane są inne pieśni pa-rafialne takie jak: „Ludu, mój ludu”, „Jezu Chryste Panie miły”, „Wisi na krzyżu”. Z Wielkim Postem wiąże się wiele oby-czajów i tradycji. Rozpoczyna się on od posypania głów popio-łem w środę popie-lcową, co ma przy-pominać wiernym o kruchości ich życia i nieuchronnej śmierci. Trzeci tydzień Wie-lkiego Postu to czas rekolekcji. Są one o-becne w tradycji Ko-ścioła już od pie-rwszych wieków po Chrystusie. Rekolekcje mają przygotować wie-rnych do dobrego przeżycia Wielkanocy.

IntroSTW



IntroSTW

Dawniej w czasie Postu pito herbatę lipową i kawę bez śmietanki i cukru. Chleb smarowano powidłami i maczano w oliwie, a desery zastępowano mało słodkimi ciastkami. Ro-zdawano również resztki z wszelkich uczt biednym. Kobiety w okresie wielkopostnym zdobiły się w czarne agaty, albo drobiazgi z onyksu lub hebanu w srebrze. W czasie Postu nie można było grać wesołych ani zabawowych melodii, tylko smętne ko-mpozycje. Zdarzało się, że chowano dzieciom zabawki, zostawiano tylko te popsute, a zamiast bajek czytano im żywoty świętych. Przygotował: Paweł Sielski

IntroSTW

Wielki Tydzień... Wielki Tydzień to w chrześcij-aństwie uroczysty czas upamię-tniający ostatnie dni Chrystusa na ziemi. Przygotowuje on do największego święta chrześcijan – Zmartwychwstania Pańskiego. Wielki Tydzień, który w tradycji chrześcijańskiej pojawił się do-piero w IV wieku, rozpoczyna Niedziela Palmowa, dzień upa-miętniający przybycie Chrystusa do Jerozolimy, a kończą Nie-szpory niedzieli wielkanocnej, zamykające Triduum Paschalne. Poniedziałek, wtorek i środa Wielkiego Tygodnia są dniami w sposób szczególny poświęconymi pojednaniu. W tradycji katolickiej w Wielki Czwartek milkną dzwo-ny, które zastępuje klekotanie kołatek, a po mszy Wieczerzy Pa-ńskiej następuje obnażenie o-łtarza. Jest to pierwszy dzień Triduum Paschalnego oraz dzień upamiętniający ostatnią wiecze-rzę, kiedy to Pan Jezus zapo-wiedział swoją śmierć. Wielki Piątek to dzień żałoby i skupienia, upamiętniający śmierć Jezusa na krzyżu. W ten dzień, podobnie jak w Wielką Sobotę, czyli dzień żałoby i adoracji, nie sprawuje się Najświętszej Eucharystii, a wie-rnych obowiązuje ścisły post. Wielka Sobota to również dzień święcenia pokarmów. W koszy-czkach wielkanocnych można znaleźć symboliczne pokarmy. - Kiełbasa – symbolizuje zako-ńczenie uciążliwego postu. - Jajko – symbolizuje nowe ży-cie oraz zmartwychwstanie. Czę-sto zdobi się je, aby podkreślić ich wyjątkowość oraz niezwy-kłość. Najczęstszym kolorem jajka była czerwień, oznaczająca żywotność. - Chleb – symbolizuje ciało Jezu-sa Chrystusa oraz wspólnotę, po-karm i płodność. - Sól – symbolizuje nieśmierte-lność i żywotność, gdyż nie po-zwala psuć się innym pokarmom, oraz sama się nie psuje. - Laska chrzanu – symbolizuje krzepkość i zdrowie, a także ra-dość ze zmartwychwstania, oraz smutek Męki Pańskiej. - Słodycze – symbolizują nasta-nie czasu radości. - Ser – symbolizuje przyjaźń mię-dzy człowiekiem, a naturą. - Wędlina – symbolizuje zdrowie i płodność. Aleksandra Lesiak Maria Gotkiewicz Paweł Sielski









IntroSTW



IntroSTW

CZAS RADOŚCI... Czas wielkanocnej radości rozpoczyna się niedzielą wielkanocną i trwa w liturgii 50 dni i kończy się Niedzielą Zesłania Ducha Świętego. W 40 dniu od Zmartwychwstania obchodzona jest uroczystość Wniebowzięcia Pańskiego. Wielkanoc jest świętem ruchomym. Najwcześniej może wypaść 22 marca, a najpóźniej 25 kwietnia. Paweł Sielski

IntroSTW

KARTKA CZY SMS? Na każde święta zwykle składamy sobie życzenia. Niestety, niewiele osób wysyła dziś kartki, a przecież można je kupić w każdej księgarni lub wykonać samodzielnie. Większość osób decyduje się na SMSy z krótkimi życzeniami, gotowymi wierszykami i rymowankami. W ten sposób, w ostatniej chwili możemy złożyć życzenia bliskim. Prezentujemy kilka przykładowych wierszyków, wykorzystywanych obecnie jako świąteczne życzenia i kilka kart wykonanych przez uczniów naszej szkoły.









IntroSTW

Święta, święty czas już tuż, wcinaj jajka ale już. Kiedy zając Cię zaś wzruszy, daj mu marchew, podrap uszy. A gdy jajko będzie puste, daj mu kopa wprost w kapustę. Niech nie myśli, że jest cwany, za to Ty miej rok udany. Niech Wam Mili będzie wiosennie, słonecznie, świątecznlel Niech cieszą Wasze oczy kolorowe pisanki i wielkanocne barankll Niech się w śmigus - dyngus woda na Was leje, a wielkanocny zając przyniesie radość i nadzieję. Oby zdrowie dopisało i jajeczko smakowało, by szyneczka nie tuczyła, atmosferka była miła, a zajączek uśmiechnięty - przyniósł wreszcie te prezenty! Dziś króliczek do koszyczka wrzucił ci złote jajeczka i powiedział dobrych świąt, i żeby troski zniknęły stąd. Weź koszyczek do swej pięści, do kościoła idź poświęcić. Włóż szyneczkę, kilka jajek, smacznej babki też kawałek. Spróbuj zmieścić i kiełbasę, nie zapomnij chrzanu czasem! Pełny koszyk dziś naszykuj, wyśmienitą upiecz babkę. Na śniadanko Wielkanocne, każdy ma niemałą chrapkę. A już jutro po kryjomu, nalej wody pełne wiadra. Zaskocz w poniedziałek z rana - babcię, wujka albo szwagra. Malutki baranek ma złote różki, pilnuje pisanek na trawie z rzeżuszki. Gdy nikt nie widzi, chorągiewką buja i beczy cichutko: Wesołego Alleluja! Żeby śmiały się pisanki, uśmiechały się baranki, mokry śmigus zraszał skronie, dużo szczęścia sypiąc w dłonie.



Dekoracje...

IntroSTW

Wielkanoc obchodzi-my wiosną, dlatego większość przygoto-wywanych na to święto dekoracji ma roślinne elementy. Na wierzbie poja-wiają się bazie zwane także świątecznymi kotkami. Wiele osób stroi nimi swoje do-my. Najpopularniejszymi ozdobami są rzeżu-cha lub owies, któ-re trzeba samemu wyhodować. Można je zasiać, np. w sko-rupce jajka, na za-krętce od słoika lub w doniczce. Żywą ozdobą są także borówki ro-snące w lesie. Na-jładniej wyglądają ra-zem z czerwonymi o-wocami, które dodają im uroku. Na stole, przykrytym obrusem lub serwetą z mo-tywem świątecznym, w wazonie możemy postawić świeżo ścięte żonkile. Ich żółty kolor na pewno rozświetli mieszkanie. W domach w tym czasie gromadzimy czekoladowe jaje-czka, zajączki oraz małe pierzaste ku-rczaczki. W oknach na kolo-rowych wstążkach zawieszane są pla-stikowe jajka. Dużą popularnością cieszą się również ozdoby wykonane własnoręcznie: z masy solnej, pa-pieru, wydzierga-ne na szydełku, u-pieczone z ciasta, a także ażurowe pisa-nki z nici i kordonku. Drożdżowe barany i koguty są nie tylko ładne, ale i smaczne. Oczywiście trzeba poświęcić na to sporo czasu, ale efekty są zachwycające. Paulina Łebek

IntroSTW



IntroSTW















IntroSTW Wielkanoc na wsi i w mieście...

Wielkanoc – święta, do których przygo-towujemy się już od środy popielcowej. Mimo, że w skle-pach mamy do wyboru coraz więcej gotowych produ-któw związanych ze Świętami Wielkano-cnymi, nic nie za-stąpi domowych dań i wypieków. Ludzie mieszkający na wsi więcej czasu poświęcają przygo-towaniom do Świąt. Wypiekają babki, mazurki, farbują ja-jka w łupinach z ce-buli. Wielkanoc w mieście obchodzi się inaczej. Ludzie ku-pują w cukierni go-towe ciasta, farbują jaja w sztucznych barwnikach. Aleksandra Wiaderna

IntroSTW



IntroSTW

ŚNIADANIE WIELKANOCNE Podstawą Świąt Wielkanocnych jest ŚNIADANIE WIELKANOCNE, do którego przygotowujemy uroczyście nakryty stół. Może być przybrany złotą wstążką oraz baziami wierzbowymi, rzeżuchą, borowiną i bukszpanem. Rośliny te symbolizują nowe życie. Na środku stołu powinien znaleźć się paschał, baranek wielkanocny oraz koszyczek, zwany również święconką. Najczęściej dekorujemy go gałązkami borówek, czekoladowymi kurczaczkami i zajączkami, koronkowymi serwetkami. ŚNIADANIE WIELKANOCNE odbywa się o poranku w niedzielę wielkanocną. Przygotowały: Małgorzata Jankowska, Marta Owczarek





IntroSTW Żurek jest jedną z głównych potraw podczas wielkanocnego śniadania Obok zamieszczamy przepis na żurek z białą kiełbasą, chrzanem i jajkiem.

Składniki: - 300 g białej kiełbasy - 1 cebula - 2 szklanki zakwasu - 80 g wędzonego boczku - 2 łyżki tartego chrzanu - kilka suszonych grzybów - 2 ugotowane na twardo jajka - 150 ml śmietany 36% - 1 łyżka oleju - 2 łyżeczki majeranku - pół łyżeczki kminku, sól czosnkowa, pieprz czarny mielony Zakwas na żurek wielkanocny: - 3/4 szklanki mąki żytniej - 2-3 ząbki czosnku, - 2 szklanki ciepłej przegotowanej wody, - 1 gruba kromka razowca Żurek wielkanocny - sposób przygotowania: Grzyby umyć i moczyć w wodzie około pół godzi-ny. Cebulę przeciąć na pół, zrumienić na patelni z obu stron na złoty kolor, przełożyć do ga-rnka, dodać grzyby i zalać dwiema szklankami wody. Kiedy się zagotuje, dodać kiełbasę i boczek. Po 15 minutach wyjąć kiełbasę. Wywar gotować kolejne 25 minut. Nastę-pnie dodać zakwas prze-cedzony przez sito, chrzan, majeranek, kmi-nek, pieprz i sól, zago-tować, a pod koniec go-towania zabielić śmieta-ną. Rodzinne święta...

IntroSTW

Święta Wielkanocne to ró-wnież spotkania rodzinne przy suto zastawionym sto-le. O tym ile czasu i wysiłku ko-sztują takie przygotowania o-powie nam Pani Lucyna Wilk, gospodyni domową, która od lat urządza w swoim domu przyjęcia świąteczne. - Ile czasu przygotowuje się Pani w kuchni do Świąt Wie-lkanocnych: - Robię to bardzo szybko, trzy, cztery dni przed świętami. - Kogo pani zaprasza? - Zjeżdża się do mnie cała rodzina, nawet córka, która mieszka za granicą. Na śniadaniu wielkanocnym jest do dwunastu osób. - Czy wszystko robi Pani sa-ma, czy ktoś Pani pomaga? - Staram się wszystko robić sama, chociaż czasem pomaga mi mój mąż. - Co Pani najbardziej lubi w tych świętach? - Najbardziej cieszę się z tego, że mogę zobaczyć się z bliskimi, których nie widzę na co dzień. - Jakie dania Pani przygo-towuje? - Oczywiście żurek z białą kie-łbasą, który jest moją ulubioną potrawą, jajka z chrzanem, cia-sta takie jak: baba wielkanocna, mazurek. Wywiad przeprowadziły: Małgorzata Jankowska i Marta Owczarek

IntroSTW IntroSTW

TYLKO U NAS PRZEPIS NA NAJLEPSZĄ WIOSENNĄ BABKĘ PIASKOWĄ!!! SKŁADNIKI: 0,5 szklanki cukru 0,5 szklanki mąki 3 jajka 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia sok z połowy cytryny 1 łyżka kakao, cukier puder SPOSÓB PRZYGOTOWYWANIA: Ubić białka. Dodać cukier i nadal ubijać. Dodać żółtka i nadal ubijać. Dodać mąkę, proszek do pieczenia, sok z cytryny. Odłożyć pięć łyżek ciasta do innego naczynia, dodać do niego łyżkę kakao i zmiksować. Foremkę należy wysmarować tłuszczem i nalać najpierw jasną masę, a potem kakaową. Piec przez 35 minut w temperaturze 170 C. Wielkanocny koszyczek dawniej i dziś...
W Święta Wielkano-cne nie można za-pomnieć o koszy-czkach. Obecnie na rynku są dostępne różne wzory i kolo-ry. Dawniej koszyczki były wyplatane z wikliny lub trzciny. Sposób ozdabiania ich dużo się nie zmienił.
IntroSTW

Powinny być wyło-żone białą serwetką, na której układamy pokarmy do świę-cenia. Wciąż przyby-wa specjałów do ko-szyka wielkanocne-go. Trochę jest to związane z modą kulinarną i ze zmianą nawyków żywienio-wych, a trochę z możliwościami zaku-pu choćby egzoty-cznych owoców. Je-dnak tych najba-rdziej podstawowych produktów nie po-winno zabraknąć, tj.: chleba, baranka, ja-jek, wędliny, chrza-nu, pieprzu, soli, se-ra, masła, miodu. Produkty te są związane z chrześci-jańską tradycją, z miejscowymi zwy-czajami, a także z upodobaniami kuli-narnymi współcze-snych Polaków. Je-szcze nasze babcie farbowały jajka w wywarach z cebuli, z kory drzewa czy trawy.

IntroSTW

Jaja były zdobione woskiem lub wydrapywane ostrym narzędziem przez gospodynie. Nasze pokolenie już ułatwiło sobie życie i woli korzystać z kolorowych farbek i specjalnych koszulek. W domowych piecach wypiekane były barany z ciasta i okrągłe chlebki zwane paschą. Czynności te zajmowały dużo czasu, pewnie dlatego teraz kupujemy gotowe baranki z cukru i czekolady. Przygotowała: Paulina Łebek

IntroSTW

O ŚWIĘTACH WIELKANOCNYCH ROZMAWIAMY Z PANIĄ EWELINĄ DŁUGOSZ NAUCZYCIELKĄ CHEMII W GIMNAZJUM W STADNICKIEJ WOLI.

IntroSTW

GDZIE SPĘDZA PANI ŚWIĘTA WIELKANOCNE? Pani ED: U moich rodziców w Ko-ńskich. JAKIE POTRAWY ZNAJDUJĄ SIĘ NA PANI WIELKANO-CNYM STOLE? Pani ED: Barszcz biały z grzy-bkiem, kiełbasą i jajeczkiem. Ma-my taki zwyczaj, że kawałek jajka ze święconki musi znaleźć się u każdego na talerzu. KTO NAJCZĘŚCIEJ PRZYGO-TOWUJE POTRAWY NA ŚWIĘTA? Pani ED: Moja mama, moja sio-stra i ja. JAKIE SĄ WEDŁUG PANI NAJWAŻNIEJSZE POTRAWY NA WIELKANOC? Pani ED: Oczywiście jajeczko i wszystko co z nim związane… Potrawy, które szczególnie lubię w święta to ciasta. JAK DEKORUJE PANI KO-SZYCZEK I PISANKI? Pani ED: Koszyczek dekoruję tradycyjnie, zawsze wykro-chmalona biała serwetka. De-koracje wkładają dzieciaki. No i borówki, po które jedziemy spe-cjalnie do lasu. A pisanki? Jajka gotujemy w łu-pinach cebuli, a potem wydra-pujemy wzorki. To już taka tra-dycja. Używamy również nowo-czesnych metod czyli farbek i folii. CZY DEKORUJE PANI DOM NA WIELKANOC? Pani ED: Domu nie dekoruję, natomiast na stole są ręcznie wykonane stroiki. Z Panią Eweliną Długosz rozmawiała: Gosia Jankowska Pogrzeb żuru i śledzia
Kiedyś, pożywie-nie wielkopostne najczęściej ogra-niczało się do żu-ru i śledzi. Nie jedzono nie ty-lko mięsa i tłu-szczów roślinnych, ale również nabiału i cukru. Kiedy więc Wielki Post dobie-gał końca, tradycją w Wielki Piątek wie-czorem lub w Wie-lką Sobotę rano był tzw. pogrzeb żuru i śle
IntroSTW

tzw. pogrzeb żuru i śledzia. Wynoszeniu z domu śledzia i żu-ru towarzyszyły ża-rtobliwe przyśpiewki i okrzyki. Śledzia, wyciętego z drewna lub tektury, wiązano na grubym powrozie następnie przybijano rybę do wierzby. W ten sposób karano ją za to, że unie-możliwiła spożywa-nie pokarmów mię-snych. Natomiast garnek z żurem zakopywano poza wsią. Każda gospodyni mieszała wszystkie spożywa-ne podczas postu potrawy z popiołem. W Krakowskiem do-datkowo zakopy-wano garnek z po-piołem, co oznacza-ło koniec pokuty. „Topienie żuru” mia-ło symbolizować ko-niec smutków i po-wrót do radości. Małgorzata Wnuk

IntroSTW



IntroSTW

Ale jaja! Zwyczaj malowania jajek w po-lskiej obrzędowości sięga da-lekiej przeszłości. Jak na to wskazują materiały a-rcheologiczne, pisanka posiadała w przeszłości wyraźne powiązania z magią oraz pierwotnymi wierze-niami Słowian. Odgrywała znaczną rolę jako symbol płodności, sy-mbol utajonego i odradzają-cego się życia. U wielu ludów na różnych ko-ntynentach jajka używano w magii leczniczej i oczyszczającej, często wykorzystywano do rozmaitych za-biegów służących ochronie czło-wieka przed szeroko rozumianym złem oraz występowało we wsze-lkich rytuałach mających na celu wyzwolenie lub wzmocnienie sił witalnych. Jajko odgrywa ważną rolę w wierzeniach religijnych jako symbol zmartwychwstania. W niektórych grobowcach antycznych umieszcza-no posążki Dionizosa trzymającego w dłoni jajko oznaczające powrót do życia, wkładano jajka do gro-bowców egipskich i katakumb rzy-mskich. Ludowa pobożność i fantazja na temat powstania pisanek zrodziła wiele legend opartych na wątkach ewangelicznych. Wedle jednej z nich, pewien ubogi Jerozolimczyk niósł kosz jaj na targ i spotkawszy

IntroSTW

Jezusa w drodze na Kalwarię, pomógł Mu w niesieniu krzyża. Wtedy jaja w koszu zamieniły się w barwne pisanki. Jest i legenda mówiąca, że z kropli krwi Chrystusa wylanej na Golgocie powstały zabarwione na czerwono jajka. Miała je rozdawać zalęknionym Apostołom św. Maria Magdalena, głosząc radosną nowinę o zma-rtwychwstaniu Jezusa. Malowane jaja są więc symbolem odradzającej się do życia przyrody, a w chrześcijaństwie dodatkowo odnoszą się do wiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Najdawniejsze polskie pisanki pochodzą z X wieku. Mikołaj Fidos

IntroSTW

PISANKI, KRASZANKI... o zdobieniu jaj wielkanocnych Mogą różnić się wielkością, kolorem oraz techniką przygotowania, lecz każda ma swój urok. Pisanki - te niby proste w przygotowaniu symbole świąt, kryją w sobie tysiące technik kolorowania drapania i obklejania. Kilka z nich przedstawiam w formie rysunków uzupełnionych opisem. Julia Ciszek





























IntroSTW

BARANKI, ZAJĄCZKI, KURCZAKI… Baranek Wielkanocny wykonany z ciasta, cukru, masła, wosku lub gipsu z wielkanocną chorągiewką symbolizuje biblijnego baranka paschalnego, który był zapowiedzią Baranka - Chrystusa zabitego i zmartwychwstałego, wybawiającego swoją Krwią od śmierci wiecznej, który jednoczy wszystkich przy swoim stole w braterskiej komunii. Figurka baranka wielkanocnego z chorągiewką w obrzędowości chrześcijańskiej symbolizuje Chrystusa Pana, który nazywa-ny jest w teologii biblijnej Ba-rankiem Paschalnym. Kurczaczek Wielkanocy Wykluwający się z jajka kurczak dla chrześcijan symbolizuje zwy-cięstwo życia, jest znakiem Chry-stusowego i ludzkiego zmartwy-chwstania.

IntroSTW

Zajączek Wielkanocny W starożytności zając był symbolem pło-dności, sił przyrody i odrodzenia. Dopiero w XVII wieku połączono go ze Świętem Wielkiej Nocy i zaczęto kojarzyć z jajkiem, też symbolizującym nowe życie, płodność i pomyślność. Kiedyś na wsiach obda-rowywano dzieci kolorowymi jajkami, dołożono więc jajka do zajączka i teraz prezenty znajdujemy zarówno w zajączku wielkanocnym, jak i w jajku. Przygotowała: Małgosia Wnuk

IntroSTW

Lany Poniedziałek Poniedziałek Wielka-nocny, znany jest także jako: śmigus-dyngus, lany po-niedziałek, oblewa-nka, czy polewanka. Wypada zawsze w poniedziałek po nie-dzieli wielkanocnej. Jest świętem i dniem wolnym od pracy w wielu kra-jach. Szczególnie w Europie i Afryce. Z lanym poniedzia-łkiem wiąże się tra-dycja polewania się wodą. Pochodzi ona jeszcze z obrzędów pogańskich. Dzisiaj śmigus - dy-ngus obchodzimy symbolicznie, lejąc wodą rodzinę, zna-jomych czy przecho-dniów. W tym roku lany poniedziałek wypada 25 kwie-tnia. Wszyscy musi-my pamiętać, że na-jważniejsze jest to, aby dobrze się ba-wić, a nie dokuczać i utrudniać innym ży-cie. Powinniśmy ró-wnież mieć na uwa-dze czyjeś bezpie-czeństwo. Przygotował: Mikołaj Saik

IntroSTW

Jak jest w innych krajach?
Polskich zwycza-jów i obrzędów wielkanocnych moglibyśmy wy-mieniać bez liku. Rzadko się jednak zastanawiamy nad tym, jak ten okres obchodzony jest w innych krajach. Często są to interesujące tradycje.
IntroSTW

Nierzadko spotyka-nym zwyczajem jest szukanie czekolado-wych jajek (Francja, Wielka Brytania) lub zajączków (Niemcy). Niemcy i Anglicy chętnie także ozda-biają swoje domy młodymi gałązkami z wiszącymi koloro-wymi jajkami. W Skandynawii stroi się wszystko wiose-nnymi kwiatami, szczególnie narcyza-mi. W Czechach najwa-żniejszym dniem Świąt Wielkano-cnych jest Ponie-działek – Szmigrus, kiedy to chłopcy biją dziewczęta wierzbo-wymi gałązkami i polewają je wodą. Hiszpanie uroczyście obchodzą Drogę Krzyżową, a potem organizują Corridy.

IntroSTW

Hiszpania... Włosi spędzają te święta bardzo rodzinnie i religijnie. Grecy natomiast dużą wagę przykładają do postów i przyrządzania potraw. W krajach na wschód od Polski zwyczaje i tradycje są podobne do na-szych. Na całym świecie różnie obchodzone są Święta Wielkanocne, lecz wszędzie najważniejszymi wartościami oprócz religijnych są: rodzina, miłość i miła atmosfera. Przygotował: Mikołaj Saik