Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








OD REDAKCJI
Witam Was kochani bardzo serdecznie w jesiennym wydaniu naszego Nieco-dziennika. Dla więkoszości z Was będzie to kolejny rok pełen nowych wrażeń,


zdobywania wiedzy i no-wych umiejętności, przeróżnych wydarzeń szkolnych, dla innych jest to ostatni rok w murach naszej szkoły, pełen nauki, pracy, przygotowań do egzaminu dojrzałości jak i również kolejnych egzaminów potwierdzających kwalifi-kacje zawodowe. To dopiero w ostatniej klasie zdajemy sobie sprawę jak ten czas szybko mija, to ten ostatni rok dzieli nas od dorosłego życia, pracy, być może wymarzonej uczelni. To zaledwie parę miesięcy dzieli nas od nastepnęgo szczebla na przysłowiowej "drabinie". Warto dać z sie-bie sto, a nawet dwieście procent, aby te wyniki na świadectwie maturalnym były jak najlepsze. Ten rok szkolny będzie również i moim ostatnim, mimo że jestem bardzo podekscy-towana ukończniem szkoły i dalszą drogą w kierunku



swojego zawodu, już czuję, że będzie mi tego brako-wać. Atmosfera w naszej szkole jest niepowtarzalna i gdybym miała możliwość wybrania szkoły raz jeszcze wybrałabym właśnie tę. Koniec mojej edukacji tutaj to dopiero początek dla innych uczniów i tak koło się toczy. Nie zabraknie kolejnych eventów szkolnych, pokazów, akcji, konkursów itd, w które angażują się fryzjerki, klasy mundurowe jak i najnowszy profil: ratownicy medyczni, którzy, choć nowi, dają się zauważyć. Życzę powodzenia i samych sukcesów dla przyszłych maturzystów i każdego jednego ucznia oraz dużo cierpliwości i wyrozumiałości dla nauczycieli ich prowa-dzących. Redaktor Naczelna Patrycja Pajor NASI NAUCZYCIELE
Wywiad z p. Maciejem Machnickim, nauczycielem przedmiotów zawodowych w ZS


1. Jest Pan absolwentem naszej szkoły. Jak wspomina Pan swoje szkolne lata w dobczyckim ZS? Szkołę wspominam bardzo pozytywnie. Dałem się „porazić prądem”i do dziś ten stan trwa nieprzerwanie... Na przedmiotach ogólnych bywało różnie, natomiast zawodowe z reguły szły bez żadnych kłopotów. Tu wszedłem na poważnie w świat elektrotechniki i elektroniki. Porównując tamten okres do czasów obecnych nasuwają mi się dwa aspekty: baza dydaktyczna oraz stosunki międzyludzkie. Sprzęt, na którym pracowaliśmy nie był doskonały, brakowało nowocześniejszych urządzeń. Patrząc natomiast na młodzież, mam wrażenie że byliśmy bardziej zżyci od tej współczesnej. Nie żyliśmy w sieci, tylko



naprawdę, ze sobą. 2. Od wielu lat jest Pan przewodniczącym zespołu do spraw rekrutacji w ZS. Jak przebiegała rekrutacja w tym roku, jakie zawody cieszyły się największą popularnością wśród kandydatów? Rekrutacja przebiegła bardzo pomyślnie. Utworzyliśmy dziewięć oddziałów, czyli tyle, ile zakładaliśmy. W okresie szczytu niżu demogra-ficznego jest to wynik, który satysfakcjonuje. Zespół ds. rekrutacji, którym kieruję, realizuje procedury okre-ślone ustawowo, więc odpowiadamy za prawi-dłowy przebieg naboru od strony formalnej. Cała reszta to bardzo dobra, dynamiczna promocja naszej szkoły. Największą popularnością w tym roku cieszyło się jak zwykle liceum mundurowe, choć zainteresowanych ratownictwem medycznym też nie brakowało. W efe-kcie utworzyliśmy dwie klasy liceum. Jeżeli chodzi o technika to liderem wśród liczby chętnych był informatyk przed mechatronikiem oraz technikum żywienia i usług gastronomicznych. Wyniki naboru w tych trzech zawo-dach pozwoliły utworzyć samodzielne oddziały. W pozostałych technikach poszczególne oddziały zbudowane są z dwóch zawodów tj. elektryk i elektronik, budowlaniec i fryzjer. W zasadniczej szkole zawodowej najwięcej absolwentów gimnazjów wybrało zawód elektromechanika pojazdów samochodowych oraz montera suchej zabudowy. Sporo osób zapisało się również do klasy młodo-cianych pracowników czyli tzw. wielozawodowej. Najmniej licznym zawodem okazał się w tym roku kucharz.



3. Mechatronik to zawód dla ludzi z pasją. Proszę nam opowiedzieć o działaniach, które podejmują i w których uczestniczą uczniowie technikum mechatronicznego. Każdym zawodem można się pasjonować. Pracując ze wszystkimi rocznikami mechatroników, zauważam, iż w każdej klasie znajduje się co najmniej kilku pra-wdziwych pasjonatów, z którymi praca jest szczególnie fajna i inspiru-jąca. Widać, że te osoby wybrały szkołę i zawód nieprzypadkowo. Na szczególna uwagę zasługują obecni maturzyści – mechatronicy z klasy 4T2. Pierwszy miesiąc nauki dla pierwszaków, chociaż jak zwykle niełatwy, daje pozytywne wrażenie i dobrze wróży na przyszłość. Kilku uczniów z 1T2 od razu dołączyło do naszych projektów. Jest sprawą oczywistą, że nie wszyscy uczniowie są na jednakowym poziomie, nie wszyscy też mają zamiło-wanie do zagadnień, z którymi przychodzi im się mierzyć. Najważniejsze jest jednak zaangażowanie i dobre chęci, a te widzę u większości. Co roku, wspólnie z Panem Tadeuszem Woźniczką, prowadzimy zajęcia doda-tkowe „koło mechanika”. W tym roku z klasami młodszymi rozpoczęliśmy realizację kilku ciekawych projektów. Ja opiekuje się projektami robotów: mobilnego, ręki humanoida oraz solar trackerem. Pan Tadeusz Woźniczka konstruuje obrabiarkę numeryczną. Dzięki uprzejmości Pana Dyrektora Bogusława Lichonia, który zorganizował dofina-nsowanie, zamierzamy w tym roku utworzyć stanowisko technologiczne do druku 3D. Jest to nowoczesna technologia wytwarzania, która



zdecydowanie ułatwi nam pracę nad różnymi wynalazkami. Przez okres wakacyjny włączyliśmy się w projekt budowy makiety kolejowej „Konstruktorzy marzeń” realizowany przez Stowarzyszenie KAT oraz Miejską Bibliotekę w Dobczycach. Skonstruowaliśmy sterownik elektroniczny do obsługi taboru kolejowego. Na dzień dzisiejszy urządzenie jest gotowe. Obecnie podejmujemy formalną współpracę z sekcją robotyki LEGO Mindstorms działającą przy Stowa-rzyszeniu KAT. Dzięki porozumieniu nasi uczniowie będą mogli korzystać z zestawów programowalnych klocków, w zamian za pomoc przy różnych imprezach organizowanych przez ww. sekcję, np. powiatowych mistrzostw robotów LEGO. 4. Co Pan uważa za swój największy sukces zawodowy? Mam nadzieję, że sukcesy jeszcze przede mną… Poza tym cieszę się, że osoby z którymi współpracuję, doceniają moje zaanga-żowanie. Zaproponowano mi również współpracę w roli eksperta w OKE. Recenzuję zadania egzaminacyjne, obecnie również pracuję nad własnym zadaniem do jednej z kwalifikacji mechatronicznych. 5. Jakie ma Pan zainteresowania i w jaki sposób je Pan realizuje? Interesuję się wieloma zagadnieniami, w zasadzie nie wiem co mogę wymienić…. Od bardzo dawna zajmuję się mode-lami latającymi i to właściwie ta dziedzina ukształtowała moje zainteresowanie techniczne. Moja praca magisterska dotyczyła budowy i projektowania zdalnie sterowanych aparatów latających. Od jakiegoś



czasu skupiam się na robotach amatorskich i taką tematyką próbuję zarazić przyszłych mechatroników. Udało nam się wspólnie zrealizować kilka całkiem udanych projektów np. robota mobilnego sterowanego smartfonem czy też programowalne ramię robota. Poza tym lubię muzykę, zwłaszcza ciężką, a najlepiej odpoczywam w górach albo na rowerze. Interesuje mnie także lotnictwo i astro-nomia. Wciąga mnie historia, zwłaszcza „zimna wojna”,staram się też obiektywnie ogarniać otaczającą nas rzeczy-wistość... Tylko z czasem na hobby bywa ciężko, moje dwie małe córeczki absorbują go najwięcej. 6. Jaka jest Pana ulubiona książka? Dlaczego warto ją przeczytać? Nie mam ulubionej ksiązki, choć czytam dość sporo. Większość książek, które posiadam, ma tematykę krążącą wokół mechatroniki, modeli latających i ogólnej techniki. W sumie można powiedzieć, że je kolekcjonuję, bo na moich półkach zebrało się już ok. 200 pozycji. Prenumeruję też kilka czasopism branżowych. Bardzo lubię Tolkiena, przeczytałem chyba wszystkie książki dotyczące „Śródziemia”. Ten autor jest niesamowity, poza tym mroczny klimat mi odpowiada. Kiedyś też czytałem sporo książek Lema. Czasami trudno sobie wyobrazić, że niektóre jego wizje (np. awatary) są dziś w sumie czymś do czego każdy z własnego domu może mieć dostęp. Ostatnio bardzo duże wrażenie wywarła na mnie książka „Krótka historia rozumu” Leonarda Mlodinova. Generalnie o tym, jak rozwijało się spojrzenie na rozumienie świata. Polecam. Paulina Serafin Karolina Puchała



Idąc drogą marzeń Idąc drogą marzeń, trudno nie powstrzymywać serca od licznych pragnień... Jak nazywa się tęsknota zapisana w mojej duszy, która ukradkiem sił porywa chwilę dnia dla myśli niespełnionych... Tworząc silną więź z natchnieniem, ulegam inspiracji, która buduje mnie od wewnątrz, i czuję jak każdy pierwiastek mojej duszy rozkwita o jedną chwilę... o jedną chwilę marzeń... Oddycham z każdym razem tak jakby wolniej, moje oczy coraz to tkliwiej wahają rzęsami, nagle czuję samotność, która jakby była mi wytchnieniem... oraz ta jedyna w swoim rodzaju stateczna jasność, która uwydatnia inwencję twórczą mojego życia Nie ma słów, nie ma pojęcia Jest tylko piękno, do którego należę całą duszą, całym sercem, calą sobą Okryta wieńcem czystości uplecionych białych lilii w odblasku ksieżycowej pełni zanoszę w darze Twojej Boskości prawdziwej. Pełen zachwyt i pragnienie, w sercu zapisane, w sercu wielkich marzeń - gdzie piękno prawdziwe jest ich spełnieniem. Amen Marzena Kołodziejczyk 07.10.2016. Inwestycje i remonty oraz Światowe Dni Młodzieży w ZS
W czasie wakacji pro-wadzono w dobczyckim „Tischnerze” remonty i modernizacje, finanso-wane głównie ze środków budżetowych, przekazanych


przez Powiat Myślenicki, a częściowo z funduszy Rady Rodziców. Zreali-zowano m.in. inwestycje: Modernizacja pracowni diagnostyki samochodowej w budynku warsztatów szkolnych oraz Przebudowa i modernizacja sali obsługi konsumenta wraz z zaple-czem kuchennym i sani-tarnym oraz sali dydakty-cznej. Zmodernizowano także nagłośnienie i oświe- tlenie auli szkolnej. Ważny dla uczniów okazał się całkowity remont szatni szkolnej, wzbogaconej o nowe szafki, współfi-nansowany przez Radę Rodziców ZS. Nie można pominąć także współ-organizacji ŚDM; w ZS zostało zakwaterowanych 96 pielgrzymów: z Niemiec - 47 , z Austrii – 49. Pochodzenie pielgrzymów: diecezja augsburska/ Niemcy – 31 pielgrzymów, Polska Misja Katolicka



z Kassel/Niemcy – 16 pielgrzymów, piesza piellgrzymka ministrantów z Wiednia /Austria – 49 pielgrzymów. Na noclegi dla pielgrzymów wykorzy-stano 12 sal lekcyjnych oraz pokój nauczycielski i pokój pedagoga dla opiekunów grup. Zapewniono zaplecze sanitarne (4 prysznice oraz łazienki z ciepłą wodą). O bezpieczeństwo pielgrzymów dbali pracownicy szkoły. Zapewniona była obsługa teleinformatyczna. Szkoła była monitorowana 24h na dobę. Posiłki wydawane były przez firmę WachGastro. Zapewniony został suchy prowiant oraz śniadania, obiady i kolacje (w zależności od programu dnia). Aby udostępnić młodym ludziom swoją bazę i zapewnić dogodne warunki pobytu, miejsca noclegowe oraz zaplecze sanitarne, wykonano m.in. oświetlenie awaryjne w budynkach, konserwację hydrantu przeciwpożarowego, prowadzono roboty elektryczne, a także zakup materiałów budowlanych. Bardzo duży wkład pracy okazali nauczyciele pracowni budowlanej, konserwatorzy i pracownicy obsługi, przygotowując pomieszczenia dla uczestników ŚDM. Oprac. Redakcja XXVI ZLOT SZLAKAMI WALK PARTYZANCKICH 10-11.09.2016 r.
W drugi dzień zlotu mło-dzież szkolna uczestniczyła w konkursach. I miejsce w zawodach strzeleckich zdobył uczeń klasy IIILO1 Grzegorz Kowalik.


W czasie II wojny światowej swoją siedzibę na Suchej Przełęczy miało zgrupo-wanie partyzanckie AK. W 1944 ogłosili Rzecz-pospolitą Raciechowicką i stoczyli ciężkie walki z Niemcami w okolicach Kamienika i Łysiny. Niemcy dokonali krwawych pacyfikacji kilku wsi po przegranej przez siebie bitwie o most Glichowski (zginęło ok. 120 cywilów). Obecnie na Suchej Polanie znajduje się duży głaz z pamiątkową tablicą i krzyżem. Co roku odbywa się tam „Zlot Szlakami Walk Partyzanckich”, w którym uczestniczą harcerze, szkolne poczty sztandarowe i młodzież szkolna. Celem tego spotkania jest uczcze-nie pamięci poległych partyzantów oraz pomordowanych mie-szkańców okolicznych miejscowości. Aleksandra Jamka XXXIII Sztafeta Szlakiem Walk Partyzanckich AK i BCh: Wiśniowa – Dobczyce
zdj. MGOKiS Dobczyce


Było to 72 lata temu … 12 wrze-śnia 1944 roku. Niedaleko Do-bczy rozegrała się jedna z naj-większych bitew partyzanckich w Małopolsce, zwana bitwą pod Łysiną. Hitlero-wcy chcieli zlikwi-dować oddział żołnierzy należą-cych do AK. Na szczęście Pola-kom udało się wygrać walkę z okupantem. W odwecie za tę klęskę Niemcy dokonali pacyfikacji wsi Wiśniowej i Lipnik (18 września). Co roku odbywa się sztafeta, która ma na celu upamiętnienie i uhonorowanie poległych w walkach. W tym roku nasza szkoła mogła podwójnie uczestniczyć w tym wydarzeniu. Zespół Szkół reprezentowali: Strzałka Wiktoria, Brodzik Maja, Suder Martyna, Hotuj Magdalena, Kurnik Aleksa-ndra, Leśniak Karolina, Jamka Angelika, Topa Daniel, Kołodziej-czyk Tomasz Mistarz Oskar,

Pamiętajmy o tym, co inni dla nas zrobili. Wiele osób oddało życie za nasz kraj. To dzięki nim możemy teraz żyć spokojnie w tych pięknych okolicach. Szanujmy i cieszmy się z tego, co mamy.

Antkiewicz Kamil, Król Adrian, Antkiewicz Witold, Śmigla Piotr. Trasa liczyła ponad 12km. Ale pomi-mo długiej odle-głości i niesprzy-jającej aury naszym zawo-dnikom udało się zając 1 miejsce w kategorii szkół średnich. Uczniowie klasy ratowniczej (2L2) zabezpieczali sztafetę pod względem medy-cznym. Wraz z ratownikami maltańskimi z oddziału Myśle-nice byliśmy podzieleni na patrole, gdzie dbaliśmy o bezpieczeństwo zawodników. Pomoc dostaliśmy od strażaków z rożnych oddziałów. Dzięki ich wsparciu zawody prze-biegły bez żadnych przeszkód. Mamy nadzieję, że za rok również odbędzie się sztafeta i młodzi ludzie będą mogli wziąć w niej udział oraz lepiej poznać tragiczną historię tamtych lat. Weronika Piwowarczyk HISTORIA WOKÓŁ NAS
Zawadka – tragiczne wydarzenia 1944r.


Zawadka to miejscowość przepięknie położona na południowym stoku Góry Kotoń (831,7 m.n.p.m.), który góruje majestatycznie nad doliną Raby od zacho-du, Krzczonówką od północy i potokiem Trzebuńka od południa. Od zachodu styka się z masywem Koskowej Góry. Wieś rozciąga się ze wschodu na zachód, a jej centrum czyli role Kota-rbowa, Tajsy, Kobiałki osadzone są na wysokości ponad 650 m. n. p. m. W pogodne dni można stad zobaczyć panoramę Tatr oraz Babią Górę. W 1944 r. Zawadka należała do biednych podkra-kowskich wsi, liczyła 364 mieszkańców, którzy mieszkali w 60-ciu chłopskich zagrodach. W listopadzie i grudniu 1944 r. na tym terenie rozegrała się bitwa partyzantów z Niemcami oraz miała miejsce



pacyfikacja wsi. Ukształtowanie terenu, duża lesistość oraz brak dobrej drogi dojazdowej stanowiły doskonałe warunki do powstawania baz party-zanckich na terenie Zawa-dki. W czasie okupacji na terenie Zawadki prężnie działała komórka ZWZAK. Pojawiały się tu liczne oddziały partyzanckie AK, OWPPS, AL. i radzieckie. O świcie 29 XI 1944 r. kwaterujące na Zawadce oddziały partyzanckie zostały zaskoczone przez niemiecką obławę. Walka w masywie górskim Kotonia 29 listopada 1944 r. trwała od świtu do zmroku. Oddziały hitlerowskie liczyły ponad 3 tysiące doskonale uzbrojonych ludzi (broń maszynowa, granatniki, moździerze, zwiad lotniczy). Przeciwko nim do walki stanęło 300-tu partyzantów słabo uzbrojonych. W bitwie zginęło 8 partyzantów i 7 osób cywilnych, 6 party-zantów i kilku cywili odniosło rany. Spłonęło około 20 gospodarstw. Po stronie niemieckiej było 51 zabitych i wielu rannych. 4 XII 1944 r. Niemcy w odwecie za pomoc partyzantom dokonali pacyfikacji wsi paląc resztę domów (około 40). Niemcy spalili również domy w sąsiednich wsiach. W Zawadce zostały tylko przydrożne kamienne kapliczki i krzyże oraz drewniana kuźnia. Wszyscy mieszkańcy ocaleli z pożogi, bez jakichkolwiek środków do życia, na czas mroźnej i śnieżnej zimy schronili się u swoich krewnych i znajo-mych w okolicznych wsiach, aby z nastaniem wiosny wrócić na zgliszcza domostw. Zanim powstały pierwsze domy, w których można było zamieszkać, ludzie mieszkali w naprędce skleconych szałasach i szo-pach. W 1945 r. nawet przydrożna kapliczka na Jaworzynach z 1869 r. o powierzchni 4m2 była



schronieniem przez kilka tygodni dla Julii Ostafin z dziećmi do momentu wybudowania szałasu. W 1946 r. Zawadka została odznaczona Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy, a w 1964 r. odsłonięto obelisk upamiętniający tragiczne wydarzenia, przebudowany w 2004 r. Każdego roku we wrześniu lub na początku października odbywa się tu uroczysta msza święta z udzia-łem kombatantów. Oprac. Redakcja KĄCIK NATURALNEGO PIĘKNA
Oleje do włosów


I znów jesień... Pora sucha i jednocześnie deszczowa, sło-neczna i chłodna, wietrzna i spo-kojna. Jesień to pora bardzo zmienna, tempe-ratury z dnia na dzień mogą się znacznie różnić, w dzień słone-cznie, wieczorem mróz. Takiego rodzaju sytuacje mają niekorzy-stny wpływ na naszą urodę. Cera, skóra i wło-sy źle reagują na zmienną tempe-raturę, zimny wiatr niszczy fryzurę i wysusza skórę. Jak temu zaradzić? Jesienią każdy powinien zaprzyjaźnić się z olejkami wsze-lkiego rodzaju. Począwszy od kokosowego, przez arganowy, rycynowy, awokado aż po lniany. Jakie mają zadanie? Przeciwdziałać, czyli: nawilżać, koić, wygładzać, odżywiać, działać przeciw puszeniu i elektryzowaniu się włosów. Oto ranking najle-pszych olejków do włosów. Numer 1 to olej KOKOSOWY: do włosów delika-



tnych, cienkich, puszących się. Jest bardzo lekki, nie obciąża wło-sów, po dłuższym stosowaniu można zauważyć poprawę kondycji końcówek. Ma on również działanie przyspieszające porost włosów, stosowany na skórę głowy może zdziałać więcej. Osobom z włosami prze-tłuszczającymi się u nasady nie jest on niestety polecany na sto-sowanie od samej skóry. Olej kokosowy jest szeroko dostę-pny, posiada stałą konsy-stencję, przez co przed użyciem należy go rozpu-ścić, następnie nałożyć na całość włosów lub końce, zawinąc w koczek i pozo-stawić najlepiej na noc, rano umyć dwa razy szamponem. Stosować przed każdym myciem lub 3 razy w ty-godniu. Miejsce drugie zajmuje olej arganowy: inaczej nazywany płynnym złotem, mocno nawi-lżający, tłoczony na zimno, aby nie stracił swoich cennych właści-owości. Zawiera witaminę E oraz niezbędne kwasy tłuszczowe. Pole-cany do włosów suchych, zniszczonych, jak i również do cery suchej lub dojrzałej. Miejsce nr 3 zajmuje olej rycynowy: jest gęsty, nawilża-jący, nieco obciąża, bardzo popularny, chara-kteryzuje się

Należy pamiętać, że działanie każdego z wymienionych olejków to bardzo indywidualna kwestia, zależna od stanu, rodzaju włosów. Metodą prób i błędów można znaleźć swój złoty środek. Tak złoty jak nasza polska jesień :)

tym, iż przy-ciemnia włosy oraz przyspiesza ich wzrost, przez co stosowany coraz częściej do brwi i rzęs, najczęsciej na noc. Numer 4 to olejek z awo-kado: mocno nawilża, zmię-kcza, wygładza. Włosy są sprę-żyste, miękkie, lśniące, polecany do włosów suchych, zni-szczonych, ze skłonnością do plątania. Numer 5 olej lniany: można go stosować na wło-sy lub od wew-nątrz, dodając do sałatek lub po prostu go wypić, działanie od wewnątrz jest skuteczniejsze. Olej ten znacząco poprawia kondy-cje włosów, przeciwdziała elektryzoaniu się, wygładza, nawi-lża. Posiada nie-nasycone tłuszcze omega 3 i 6,które mają korzystny wpływ na nasze zdrowie. Wymienione olejki to tylko te najpopular-niejsze. Patrycja Pajor Playlista na jesienne wieczory
Każdy z nas chyba lubi słuchać muzyki, kiedy za oknami pada deszcz i jest zimno.


Najlepsza na nudę jest właśnie muzyka. Oto kilka moich propozycji: 1. OneRepublic - Kids 2. Mike Perry - The Ocean ft. Shy Martin 3. Mike Candysfeat. Maury - Miracles 4. Calvin Harris - Summer 5. Avicii - WithoutYou 6. EllieGoulding - Still Falling For You 7. Alan Walker - Faded 8. David Guetta ft. Zara Larsson - This One's For You 9. Grzegorz Hyzy - Pod Wiatr 10. Sia - You're Never Fully Dressed Without a Smile 11. Sam Smith - Stay With Me 12. MAGIC! – Rude 13. Calvin Harris - Summer 14. Ed Sheeran–Photograph 15. Jula - Milion słów Aleksandra Jamka Dzień Edukacji Narodowej



Z okazji DEN w ZS odbyła się uroczysta akademia; w sali gimnasty-cznej zebrali się nauczyciele, zaproszeni eme-ryci, oraz pra-cownicy admi-nistracji i obsłu-gi. Goszczący na uroczystości przedstawiciel Starostwa Powiatowego wicestarosta Tomasz Suś przekazał peda-gogom życzenia w dniu ich świę-ta. Również dy-rektor ZS mgr Bogusław Lichoń podziękował nauczycielom za ich trud i wy-siłek włożony w pracę z mło-dzieżą oraz wręczył dyplomy i nagrody dyrektora. Następnie miał miejsce pro-gram artysty-czny, w wyko-naniu uczniów „Tischnera”, przygotowany przez wuefistki Katarzynę Suś i Joannę Cze-piel. O stronę gastronomiczną zadbali jak zawsze nauczy-ciele i uczniowie pracowni gastro-nomicznej, a uroczystości zakończył rejs statkiem po Jeziorze Dobczyckim. Jesień



Jesienią nie tylko ludzie i rośliny się zmieniają. Zmienia się wszystko wokół nas. Nie doznajemy tego uczucia ani wiosną, ani latem, ani nawet zimą. Uczucie to jest niepowta-rzalne. Tylko jesień ma w sobie coś magicznego. Jesień jest cudowną i tajemniczą porą roku. Jest zazwyczaj bardzo piękna, ciepła, liście drzew mienią się tysiącem kolorów. Wię-kszość ludzi jednak jesienią ogarnia smutek i przygnę-bienie. Późną jesienią nie będzie już tak wesoło i kolo-rowo, a dzieci zamiast bawić się na podwórku, będą siedziały w domu przed komputerem. Ta pora kolo-rów sprzyja zadumie, mamy również czas by usiąść przy gorącej herbacie lub cie-płym napoju i spokojnie nadrobić zaległości czytel-nicze lub filmowe. Człowiek wycisza się i oszczędza swoją energię by na wiosnę jak kwiaty rozkwitnąć nagle i pokazać, że zasnęło się tylko na jakiś czas, tak jak one. Magdalena Skiba Bezpieczna i przyjazna szkoła
W ZS jest realizowany Rządowy program na lata 2014–2016 Bezpieczna i przyjazna szkoła


Działania doty-czące wdrożenia zasad prawidło-wego żywienia wśród uczniów i wychowanków - projekty konku-rsowe dla szkół. Zadanie publi-czne finanso-wane jest w cało-ści z dotacji celo-wej przyznanej przez Małopolski Urząd Wojewó-dzki w Krakowie. Celem zadania jest: 1) kształtowanie prawidłowych na-wyków żywieniowych uczniów i wychowanków poprzez prakty-czną naukę przy-gotowania pełno-wartościowych posiłków; 2) zwiększanie kompetencji ro-dziców, nauczy-cieli, personelu szkoły dotyczą-cych prawidło-wego żywienia; 3) zmiana prze-konań i postaw dorosłych doty-czących zdrowe-go żywienia dzie-ci i młodzieży. Forma realizacji: uczniowie będą na zajęciach przygotowywać zdrowe, zbila-nsowane w skła-dniki odżywcze, smaczne posiłki. Będą to propo-zycje śniadań, obiadów czy de-serów. W kory-tarzach szkoły będą wystawione owocedla uczniów jako zdrowa przekąska na drugie śniadanie. Na długiej prze-rwie uczniowie będą mogli spró-bować zdrowych potraw. Projekt zakończy się zorganizowaniem w naszej szkole 10 grudnia 2016 r. Festynuzdrowej żywności i potraw promujących lo-kalne produkty i tradycje. Ślubowanie klas pierwszych Zdrowe śniadanie



14 października 2016 r. w Ze-spole Szkół im. ks. Józefa Tischnera był obchodzony w sposób szcze-gólny i obfitował w znaczące wydarzenia dla społeczności „Tischnera”. W tym dniu miało miejsce m.in. ślubowanie uczniów klas pierwszych, z udziałem zaproszonych gości, m.in. przedstawicieli Rady Rodziców oraz służb mundurowych i medycznych. Ceremonii przewodniczył jak zawsze pułkownik Jerzy Krygier, a uroczyste ślubowanie na sztandar szkoły uczniów klas pierwszych poprowadzili uczniowie klasy mundurowej. Po przyjęciu pierwszoklasistów do społeczności szkolnej, zostały złożone wiązanki kwiatów przy Patronie ks. Józefa Tischnerze oraz pod pomni-kiem Kazimierza Bursztyna. Redakcja W ramach rządowego projektu Bezpieczna i przyjazna szkoła uczniowie technikum gastronomi-cznego przygotowali pyszne i zdro-we śniadanie dla swoich kolegów. Przygotowano świeżo wyciśnięte soki, zapiekankę z kaszy jaglanej ze śliwkami i kanapeczki z pastami :) KĄCIK KULINARNY
Prosta szarlotka


Składniki: • 2 szklanki mąki pszennej (300g) • 5 łyżek cukru • 2 łyżeczki cukru waniliowego • 250g masła • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia • 1 jajko • ok. 1,5 kg jabłek • 1 łyżeczka cynamonu • cukier puder do posypania Sposób przygotowania: 1. Z mąki, 3 łyżek cukru, cukru waniliowego, masła (pokrojonego na małe kawałki), jajka i proszku do pieczenia zagnieść jednolite ciasto. 2. Z ciasta uformować kulę, lekko ją spłaszczyć i owinąć w folię spożywczą. Wstawić do lodówki. 3. Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda

Cynamon kojarzy się nam głównie ze świętami, szarlotką i grzańcem. Potrawy z jego dodatkiem nabierają intensywnego i słodkiego aromatu.

nasienne i pokroić w niedużą kostkę lub zetrzeć na tarce. Wymieszać z 2 łyżkami cukru i przesmażyć, aż powstanie mus. (Gdyby mus był mocno "wodnisty" smażyć, aż nadmiar soku wyparuje). Wmieszać cynamon i pozostawić do ostygnięcia. 4. Formę kwadratową o wymiarach ok. 24x 24cm wyłożyć papierem do pieczenia. (Można najpierw delikatnie posmarować w paru miejscach formę masłem lub margaryną. Wtedy wyłożenie formy papierem pójdzie sprawniej, bo przyklei się on do tłuszczu). 5. Połowę ciasta wykleić na dnie formy. Wyłożyć mus jabłkowy. Z pozostałego ciasta odrywać kawałki i układać je na musie jabłkowym. (Można również ciasto rozwałkować). 6. Piec w nagrzanym piekarniku ok. 50- 60 minut, aż ciasto ładnie się przyrumieni, w temperaturze 180°C. 7. Ciasto pozostawić do ostygnięcia. Przed podaniem można oprószyć cukrem. Teresa Grzyb Prosta zupa z dyni



Składniki: - 1 dynia, około 2kg - 3-4 cebule - 1kg ziemniaków - 500ml mleka kokosowego lub 300ml śmietany sojowej - 2 marchwie - 2 pietruszki - 2 łyżki curry łagodnego - 2-3 łyżki soli - 50ml oleju - 1,5- 2l wody - 1 łyżka kuminu, sezam i natka pietruszki do podania Przygotowanie: Dynię myję, kroję na pół i wyjmuję pestki. Włoszczyznę obieram i ścieram na tarce o dużych oczkach. Cebulę obieram i kroję w kostkę. Na oleju podsmażam warzywa. Gdy są szkliste i słodkie dodaję dynię, dolewam około 2 litrów wody na początek, solę, doprawiam curry i pieprzem. Gotuję około 15 minut. Obieram ziemniaki, kroję w kostkę podo-bnej wielkości jak dynia i dodaję do zupy. Gotuję kolejne 10 minut. Gdy ziemniaki

Dynia to uniwersalne warzy-wo o wszechstronnym wy-korzystaniu w kuchni. Z miąższu dyni można przygotować zupę, sernik, a także np. muffiny, placki, kotlety, racuchy czy farsz do naleśników.

i dynia są miękkie, to znak, że zupa jest gotowa. Odlewam kilka łyżek wazowych zupy, tak mniej więcej 1/3. Rozdrabniam blenderem, dolewam mleko kokosowe lub śmietanę. Łączę z zupą, mieszam i prosta zupa dyniowa jest gotowa do podania. Na patelni prażę kumin i sezam przez chwilę, aż zacznie pachnieć. Zupę nalewam na talerze i posy-puję kuminem, sezamem, natką pietruszki. Podaję. Ewelina Suder Słodki konkurs

Konkurs przygotowały nauczycielki Barbara Latocha i Agnieszka Piłat.

15 września w ZS odbył się I Szko-lny Konkurs Gastronomiczny na Deser Czeko-ladowy pod pa-tronatem firmy Wawel S.A. Okazało się, że mamy w szkole prawdziwych pasjonatów czekolady. Jury degustacyjne wyłoniło zwy-cięzców: I miej-sce za deser brownie z malinami przyznano Zuzannie Szurek z kl. 3T4, II mie-jsce za podwójnie czekoladowe muffiny zdobyła Lidia Olszyniak, z tejże klasy, III miejsce zajęła Ewelina Machna z kl. 2TG, która przygotowała czekoladowe kubeczki. Uczniowie otrzymali z rąk PP. Dyrektora Bogusława Licho-nia oraz Pani Ma-gdaleny Polczyk (Dyrektor Perso-nalny w Firmie Wawel S.A) dyplomy oraz nagrody ufundo-wane przez firmę WAWEL. Targi Książki w Krakowie



28 października redaktorzy Niecodziennika wzięli udział w XX Jubileuszowych Targach Książki w Krakowie. Targi to wielkie święto czytelników. To jedyna w swoim rodzaju możliwość spotkania, rozmowy ze swoimi ulubionymi autorami. W tym roku Targi przyciągnęły niezliczone rzesze wiernych czytelników. Spotkania z auto-rami cieszyły się zainteresowaniem Ofertę wyda-wniczą prze-dstawiły liczne wydawnictwa.

21 września 2016 po raz szósty w Zespole Szkół odbył się Międzynarodowy Dzień Pokoju. W uroczystości udział wzięli zaproszeni goście m. in. p. Paweł Machnicki, burmistrz Miasta i Gminy Dobczy-ce, p. Andrzej Topa, dyrektor MGOKiS w Dobczycach, p. Paweł Piwo-warczyk, dyre-ktor MBP oraz przeszkolaki.

Jutro. Tom 1. Nie ma już żadnych zasad - recenzja John Marsden "Jutro.Tom 1. Nie ma już żadnych zasad." John Marsden



Jak grupa nasto-latków radzi so-bie na wojnie? Na to pytanie odpo-wiada nam John Marsden, autor iedmioczęściowej serii pt:Jutro. Australia. Ellie oraz szóstka jej przyjaciół posta-nowiła wyruszyć na wycieczkę do "Piekła". Taką na-zwę nosi odizolo-wany, dziki i nie-bezpieczny wą-wóz w górach. Pomimo to liczą na świetną zaba- wę i mile spędzo- ny czas.Wyprawa przebiega pomy-ślnie, do czasu... Nocą bohaterowie zobaczyli przela-tujące samoloty wojskowe. Budzi to w nich niepo-kój, lecz postana- wiają mile spę-dzić ostatnie chwile we wspól-nym gronie. Po powrocie zastają opuszczone do-my. Ellie i jej przyjaciele muszą zmierzyć się z prawdziwym piekłem jakim jest wojna. Jutro zaskoczyło mnie pozytywnie. Ciekawa fabuła, prosty język sprawiają, że książkę czyta się szybko. Z tej lektury można się wiele nauczyć. Zawiera przekaz uniwersalny, dlatego zainte-resuje nie tylko młodzież, ale i dorosłych. Karolina Puchała

ŚWIAT W OBIEKTYWIE UCZNIÓW ZS





W czasie 38. Akcji Honorowego Krwiodawstwa (19.09.2016 r.) w ZS zebrano 7,65 l krwi. Redaktor naczelny: Patrycja Pajor Redakcja i współpraca: Magdalena Druzgała, Aleksandra Jamka, Emil Jamróz, Teresa Grzyb, Marzena Kołodziejczyk, Anna Miętus, Justyna Paryła, Weronika Piwowarczyk, Karolina Puchała, Paulina Serafin, Magdalena Skiba, Ewelina Suder