Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








"Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać"
Cycero "Wynalazek druku - jest największym wydarzeniem w historii. To matka rewolucji."


Wiktor Hugo Spis treści 1.Jak spędzić ferie? 2.Postanowienia noworoczne według... Janusza Korczaka 3.Przekaz podprogowy we współczesnym świecie. 4.Ateizm, a Święta Bożego Narodzenia. 5.Postanowienia noworoczne jedynie złudnymi i bezcelowymi nadziejami? 6.Oddech zimy w grach. 7.Książki przydatne do matury. 8.Propozycje filmów na chłodne wieczory. 9.Podsumowanie roku 2016 w V LO. JAK SPĘDZIĆ FERIE?
Ku wielkiej uciesze wszystkich uczniów, do rozpoczęcia ferii zimowych pozostało niewiele czasu.


Kiedy byliśmy dziećmi, organizacja wolnego czasu nie sprawiała nam żadnego problemu, jednak teraz różnie z tym bywa. Bardzo często marnujemy dużo naszego wolnego czasu, ponieważ nie wiemy, jak go zagospodarować. Co więc zrobić, aby wykorzystać go produktywnie? Zaraz przedstawię wam małą ściągawkę, z której będziecie mogli skorzystać podczas zastoju kreatywności. Przede wszystkim aktywnie… Sama lubię się poruszać, ale niestety w trakcie roku szkolnego jest to praktycznie niemożliwe, a przynajmniej nie tak jakbym chciała. Do natłoku wszystkich sprawdzianów, kartkówek oraz zadań dochodzą jeszcze obowiązki domowe, które również trzeba wykonywać. Jakby tego było mało, codziennie dojeżdżam do szkoły, jak pewnie większa część z was, więc ¾ czasu, jakim dysponuję, zajmują mi same dojazdy. Dlatego myślę, że ferie to idealny moment, aby wyjść z domu i zapewnić naszemu ciału trochę aktywności fizycznej. Można wybrać się z rodziną w góry, żeby pojeździć na nartach bądź snowboardzie i jednocześnie spędzić miło czas z bliskimi. Jeśli jednak ktoś nie ma umiejętności narciarskich, albo po prostu możliwości, żeby wyjechać poza obręb swojej miejscowości, można też najzwyczajniej w świecie pobiegać, porozciągać się, szczególnie, że sceneria w czasie ferii ma być podobno przepiękna. Każdy spacer, na który się wybierzemy, pozwoli nam nie tylko utrzymać nasze ciało w dobrej kondycji, ale także zapewnić czystość umysłu i chwilę spokoju. Dla miłośników kultury… Jeśli wolisz poświęcić ten czas na coś innego, każdy ośrodek kultury będzie



dobrym rozwiązaniem. Znajdź dla siebie jakiś spektakl w teatrze, film w kinie, a może akurat twój ulubiony zespół występuje gdzieś w okolicy? Nie zastanawiaj się, wyjdź z domu! Może uda ci się zawrzeć jakieś nowe przyjaźnie z innymi miłośnikami twojej ulubionej muzyki, czy gatunku filmowego. Jeśli nie chcesz wybierać się nigdzie sam, zbierz znajomych! W grupie zawsze raźniej! Na pewno będzie to dobrze zagospodarowany czas. Co jeśli jednak wolę zostać w domu?... Niczego nie będziemy robić na siłę, jeśli ktoś woli zostać w domu, nie ma w tym nic złego. Czym wtedy możemy się zająć? Jeśli ktoś jest fanem książek i przeczytał już wszystko, co miał w zanadrzu, co często mi się zdarza, co nam pozostaje? Ja wtedy często sięgam po lekturę. Teraz Drogi Czytelniku, pewnie się śmiejesz, jednocześnie się zastanawiając, kto zamierza uczyć się w ferie? Uczyć? Pewnie nikt, ale lektura wcale nie jest takim złym pomysłem. Zważając na to, że w trakcie roku szkolnego najczęściej nie mamy zbyt dużo czasu, a przecież i tak nas „lekturowy przymus” nie ominie. Dlaczegóżby nie przysiąść nad jakąś obowiązkową pozycją, kiedy mamy trochę wolnego, żeby później nie musieć się o to martwić? Zastanówcie się nad tym, może to wcale nie jest takie bezsensowne rozwiązanie. To już wszystkie sugestie. Mam nadzieję, że udało mi się choć trochę pomóc. Na koniec chciałabym wam życzyć udanych ferii, abyście odpowiednio wypoczęli i nabrali siły oraz energii na nowy semestr. Katarzyna Pikul IIa



Postanowienia noworoczne według... Janusza Korczaka Oto lista najpiękniejszych cytatów patrona naszej szkoły, które mogą stać się Waszą inspiracją do postanowień noworocznych: 1. „Wiele błędów pochodzi stąd, że spotykamy się z dzieckiem przymusu, niewoli, pańszczyzny, skażonym, rozżalonym, zbuntowanym; domyślać się trzeba mozolnie, jakie jest istotnie, jakim być może”. 2. „Dziecko nie może myśleć «jak dorosły», ale może dziecięco zastanawiać się nad poważnymi zagadnieniami dorosłych; brak wiedzy i doświadczenia zmusza je, by inaczej myślało”. 3. „Lata pracy potwierdzały coraz oczywiściej, że dzieci zasługują na szacunek, zaufanie i życzliwość, że miło z nimi w pogodnej atmosferze łagodnych odczuwań, wesołego śmiechu, rześkich pierwszych wysiłków i zdziwień, czystych, jasnych, kochanych radości, że praca raźna, owocna i piękna." 4. „Nie deptać, nie poniewierać, nie oddawać [dziecka] w niewolę jutra, nie gasić, nie spieszyć, nie pędzić." 5. „[…] wzrost jest trudem, pracą i pierwszym dziecka obowiązkiem i prawem. Cała reszta winna być tej jego świętej pracy podporządkowana”. 6. ,,Czy oddajesz dziecku, co od rodziców wzięłaś, czy tylko pożyczasz, by odebrać, zapisując skrzętnie i obliczając procenty?” 7. „Nie pozostawiajmy świata takim, jakim jest." Róża Bochenek IIa
Przekaz podprogowy we współczesnym świecie. Przekaz podprogowy we współczesnym świecie O odbieraniu bodźców przez słuch i wzrok uczono nas na lekcjach, lecz nie tylko biologia czy medycyna zajmuje się ich badaniem.
NIECODZIENNIK5lo

Podświadome oddziaływanie sensoryczne (zmysłowe) wykorzystują również różnorodne firmy reklamowe i sieciówki, w celu nakłonienia konsumenta do kupna jakiegoś produktu, czyli manipulacji pośredniej. Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy, kiedy jakaś informacja dostaje się do naszego mózgu i wpływa na decyzję. Oglądając film czy teledysk, czasami pozwalamy wprowadzić do umysłu niepożądane lub szkodliwe treści. Mimo że na pierwszy rzut oka tego nie dostrzegamy, problem wciąż istnieje. Z czym mamy zatem do czynienia? Z przekazem podprogowym. Przekaz podprogowy, to ogólnie rzecz ujmując, rejestrowanie przez mózg informacji bez świadomości ich spostrzegania. Oznacza to, iż przekazywane są bodźce, które trwają zbyt krótko, aby mogły zostać dostrzeżone. Objawia się to poprzez włączanie do filmów potencjalnie niepożądanych albo sugestywnych klatek, dźwięków, obrazów, co zmętnia rzeczywisty przekaz, doskonale ukrywając próby manipulacji. Wspomniane wyżej impulsy, rejestrowane przez ludzkie oko, trwają zaledwie ułamek sekundy. Zabawa kolorem, modyfikowanie kształtu, wszystko dokonuje się w celu wywołania pożądanej reakcji. Zmienność dźwięku, jego tony, nastrój, układ scen czy postaci, stają się narzędziem w rękach Boga, czyli manipulatora. Ciężko obronić się przed serwowaną podświadomości sugestią, bowiem zwykły człowiek – nawet żołnierz, w starciu z nią nie ma żadnych szans. Ukrytą perswazję można porównać do hipnozy, gdyż, na przykład, oglądając przepiękną sokowirówkę w Telezakupach, czujność odbiorcy zostaje zahibernowana przez mnogość bodźców (szybkie, jaskrawe scenki, przyspieszone tempo wysławianie się lektorów);



w wyniku tego istnieje większa szansa na zakup produktu. Żaden bodziec nie bierze się znikąd. Poprzez zmianę struktury komórek nerwowych w wyniku długotrwałego działania komunikatów podprogowych następuje ich akomodacja, czyli osłabienie czujności. W 1957 roku na stronnicach ,,Saturday Review” ukazał się artykuł Jamesa Vicarego. Prezentował on wyniki eksperymentalnych badań, przeprowadzonych na 45 599 widzach kin w Fort Lee. Do projekcji użyto spreparowej taśmy filmowej, w której pomiędzy oryginalne obrazy, w odstępach jednominutowych, wmontowano dwa rodzaje klatek: • pierwsze zawierały napis: ,,Jesteś głodny? Jedz Popcorn!”, • zaś drugie: ,,Jesteś spragniony? Pij CocaColę!”. Po zastosowaniu tego chwytu marketingowego nastąpił wzrost sprzedaży w sąsiadujących z kinami sklepach Popcornu (57%) i CocaColi (o 18%). Świat zna wiele kontrowersji na temat reklam podprogowych, powstało mnóstwo publikacji i prac naukowych. Duża liczba prawników do dziś walczy z tym problemem, nie zawsze z wygraną w kieszeni. W Polsce natomiast znany jest przykład stacji TVN, która na użytek badań stworzyła 10-minutowy film o trzęsieniu ziemi, zawierający bodźce podprogowe. Na początek co 30, na końcu co 5 sekund, widzom ukazywała się sylwetka czarnobiałego kota. Uczestnicy – studenci AGH, podzieleni na w dwie grupy, mieli za zadanie wykazać, co zapamiętali. Wynik eksperymentu był jednoznaczny. W pierwszym zespole o wiele więcej studentów wskazywano kota, podczs gdy w grupie kontrolnej różnice te nie wystąpiły. Badania potwierdziły więc istnienie zjawiska percepcji subliminalnej, która zakłada oddziaływanie na mózg informacji bez jego świadomości ich spostrzegania. Sugestią podprogową chętnie posługują się politycy w wywiadach czy podczas kampanii wyborczej. W hazardzie używany jest do szybszej wygranej, zaś w kryminalistyce do nakłonienia oskarżonego do przyznania się do winy. Osobną kategorię stanowi muzyka. Na płytach – w dźwiękach i tekstach piosenek często znajduje się zakamuflowany przekaz, którego odkrycie pociąga za sobą nie lada problem. Niektórzy artyści propagują zażywanie narkotyków, agresję, wystąpienia anarchistyczne, a nawet zmianę światopoglądu. Przekaz podprogowy najlepiej asymiluje się u nastolatków, gdzie zdolność do własnego wyboru nie jest tak wysoko rozwinięta (bezkrytyczność), co wykorzystują manipulatorzy podprogowi. Jak widać, każda studnia ma swoje dno. Może się więc okazać, że płynie w niej i Acheron, i Styks. Sprawa wygląda podobnie w przypadku obiegu informacji. Początkowo wydaje, iż są one czytelne i wiadome dla każdego, jednak złota należy szukać pod ziemią, a tym samym całej prawdy o przekazie. Każdy chciałby zostać filozofem greckim i widzieć to, co niewidoczne, jednak sami nabieramy się często na najbłahsze reklamy. Komunikaty podprogowe stworzono właśnie do tych celów. Róża Bochenek IIa Ateizm, a Święta Bożego Narodzenia.
Ateizm nie oznacza rezygnacji z bycia w pewnej kulturze religijnej. Tradycji, która pielęgnowana była w nas od lat dziecinnych. Chrześcijanin, który żyje w przekonaniu, iż Narodziny Chrystusa przypadają na 25 Grudnia, nie może nazwać swojej wiary prawdziwą.


Wielce prawdopodobne jest, iż Jezus przyszedł na świat w miesiącu Nissan (marzec/kwiecień), jednakże grudzień jest datą symboliczną, która spycha na bok wiarę i staje się tradycją. Paradoksalnie ludziom bardziej zależy na Wigilii niżeli na 25 Grudnia czy też Bożym Narodzeniu. Chrześcijanie stworzyli coś na wzór wydarzenia rodzinnego. "Święta Bożego Narodzenie niekoniecznie muszą oznaczać afiliacje do katolicyzmu." Zbigniew Mikołejko Mogą przyjmować formę wyciszenia się, zastanowienia nad sprawami egzystencjalnymi czy też bliskości z innymi, jest to forma wspomnień. Wnioskując, ateista może utożsamiać święta z bliskimi, czasem na wzięcie głębokiego oddechu, spojrzeniem w przeszłość i to, co czeka nas w przyszłości. Tradycją oraz odpoczynkiem w otoczeniu miłości. Magdalena Błach IIa
Postanowienia noworoczne jedynie złudnymi i bezcelowymi nadziejami?


Wielu z nas pragnąc zmienić coś w swoim życiu, pójść inną drogą, bądź też poprawić jakość własnego stylu życia, decyduje się na utworzenie listy kilku lub kilkunastu postanowień, których będą uparcie się trzymać, aż do zakończenia roku. Czy faktycznie tak jest? Gdyby tak spytać wszystkie osoby, które jeszcze na początku roku posiadały ogromny zapał oraz ambicje do zmiany swojego życia o to, czy zdołali przebrnąć te 365 dni trzymając się utworzonej listy, zapewne policzylibyśmy je na palcach jednej ręki. Przykre, lecz jakże prawdziwe. Dlaczego tak się dzieje, że potrafimy wytrwać w postanowieniach maksymalnie przez parę tygodni? Gdzie znikają nasze wszystkie ambicje? Wydaje mi się, że problem tkwi przede wszystkim w tym, że oczekujemy rezultatów w zaskakującym tempie. Dajmy im trochę czasu, a na pewno je zobaczymy! „Praca rozumna i wytrwała, która nie myśli o zbieraniu owoców w tydzień po posiewie, nad przepaściami przerzuca mosty.” Bolesław Prus Zadajmy sobie więc pytanie, w jaki sposób planować nasze postanowienia, oraz jak skutecznie ich dotrzymywać, abyśmy po upływie tego roku byli dumni z samych sobie. Poniżej przedstawione są 4 sposoby na dużo lepszą organizację. 1.Więcej szczegółów. Nasze postanowienia powinny być ściśle określone. Jeśli zamierzamy poświęcić więcej czasu np. na naukę języka obcego, wyznaczamy sobie zakres nauki oraz określamy



godzinę rozpoczęcia i czas trwania czynności. Chcesz schudnąć? Postanów sobie dokładnie, jakie posiłki w ciągu będziesz jeść, a które definitywnie usuniesz ze swojego jadłospisu. Zbyt ogólny plan spowoduje, że nie będziemy potrafili się za to porządnie zabrać, a nasze postanowienie odpłynie daleko. 2.Małe kroczki. Nie musimy wskakiwać od razu na głęboką wodę. Jeśli zaczynamy ćwiczyć, wystarczy na początek 15-20min, a stopniowo, co 2 dzień możemy ten czas przedłużyć o 5 min. Powolne wdrażanie zmian do naszego życia, nie spowoduje zbytniego zniechęcenia, a raczej szybciej się do nich przyzwyczaimy. 3.Tylko jedna rzecz. Wiele osób wyznacza sobie więcej niż jedno postanowienie. I bardzo dobrze! Pamiętajmy jednak, by nie pogubić się we wprowadzanych zmianach. Najlepszym rozwiązaniem jest wdrażanie ich pojedynczo. Jeśli jedna rzecz bez problemu weszła nam w krew, co zazwyczaj trwa około miesiąca, możemy przystąpić do oswajania kolejnych. 4.Czas, czas i jeszcze więcej czasu. Tak, wspomniany już wcześniej czas… Jest to chyba jedna z najważniejszych kwestii, jeśli chodzi o stawiane sobie przez nas cele. Nie możemy oczekiwać rezultatów już po pierwszym tygodniu pracy. Jak już wspomniałam, aby wdrożyć dane postanowienie w nasze codzienne życie, potrzebujemy na to mniej więcej miesiąca. Warto więc uzbroić się w anielską cierpliwość. Wiktoria Duda IIa ODDECH ZIMY W GRACH
Jako miłośniczka gier komputerowych przygotowałam również coś co z pewnością zainteresuje wtajemniczonych i być może nie tylko...


The Walking Dead sezon 2 Klimat + otoczenie, prawdziwy smaczek. Zima ukazana jako wróg, jak i przyjaciel człowieka. Proces zmagania się z jej skutkami, jak i czerpania przyjemności z jej uroku. Mafia 2 Kolejna jednak nieco inna klimatyczna gra. Piękna zimowa otoczka, delikatne typowo świąteczne nuty z tamtego okresu, które towarzyszą nam przez cały etap gry. Chłodny świat na przełomie lat 40 i 50. Ujrzymy kolejną twarz zimy w przeszłości. Skyrim Ostry zimowy świat, góry, jak i doliny. Zaspy śnieżne otoczone nordycką opoką. Zapoznamy inne, nieco mroczne oblicze Białej Pani. Zasmakujemy nie tylko realistycznego świata, ale również ujrzymy jak świat fantasy, radzi sobie w zetknięciu z Zimą. The Last of Us Groźny świat postapo w towarzystwie białego puchu oraz chłodnego powietrza. Współpraca z zabójczym, jak i pięknym żywiołem, nie tylko zaspokoimy swój głód estetyczny, ale i również pożytecznej wiedzy, która zawsze nam się przyda. Magdalena Błach IIa Książki przydatne do matury.
"Do nauczania i uczenia się te trzy środki pomocnicze są nieodzowne: po pierwsze – książki, po drugie – książki, po trzecie – książki, bez nich nic nie pomogą nasze wysiłki." Stanisław Konarski


Do maja zostało niemalże pół roku, jednak dla tych, którzy jeszcze nie uświadomili sobie o zbliżających się egzaminach, mam przypominajkę – zestaw kilku książek, pomocnych do matury z języka polskiego, wybranych ze względu na stopień trudności. Zanim jednak przejdę do samych lektur, pokrótce omówię, jak wygląda część pisemna. Składają się na nią dwie części do wyboru: wypracowanie z tekstów prozą oraz interpretacja utworów lirycznych, czyli wierszy. Przy pisaniu należy pamiętać o wstępie, rozwinięciu oraz zakończeniu. Bolesław Prus, „Lalka” Częstą pozycją, wykorzystywaną w części pisemnej, jest „Lalka” Prusa. Uczniowie omawiają ją w drugim roku nauki, mimo to każdy trzecioklasista nie rozstaje się z nią aż do matury. Historia przedstawia dzieje Wokulskiego – pozytywisty o cechach romantyka, nieszczęśliwie zakochanego w przepieknej arystokratce, Izabelii Łęckiej. Adam Mickiewicz „Pan Tadeusz” Z ,,Panem Tadeuszem” spotykamy się nie tylko na studniówkowym polonezie, ale też w wielu wypadkach – na samej maturze. Napisana wierszem epopeja wprawadza nas w klimat szlaceckiego dworku na Litwie, który stanowi jeden z kilku (Jacek Soplica – Ksiądz Robak, natura, walka o niepodległość), pojawiających się wśród zagadnień testowych tematów.



Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i kara” Motyw winy, przeplatany z obrazem pogrążającego się w totalitaryzmie społeczeństwa rosyjskiego. Temat rodem z trillerów czy filmów grozy – młody, inteligentny student z Petersburga dokonuje zabójstwa na starej lichwiarce, co pociąga za sobą szereg tragicznych wydarzeń. Miłość, walka dobra ze złem czy z samym sobą bywają dość często przywoływane w kulturze masowej, więc można również spodziewać się ich na maturze. Zofia Nałkowska „Medaliony” Łącznie z „Innym światem” Gustawa Grudzińskiego oraz opowiadaniami Tadeusza Borowskiego, zbiór ten ukazuje wstrząsające fakty z czasów drugiej wojny światowej, relacjonowane przez świadków, ofiary czy uczestników wydarzeń, których nie da się zapomnieć. Obowiązkowa pozycja (wraz z Hanną Krall) dla tych, którzy wybiorą temat prozy. Kazimierz Moczarkski „Rozmowy z katem” Dosyć wymagająca czytelniczo lektura; opisuje dziewieciomiesięczny pobyt Kazimierza Moczarskiego, bohatera AK, w polskim więzieniu dla zbrodniarzy wojennych, w latach od 2 marca do 11 listopada 1949 roku. Jego współlokatorem był pacyfikator getta warszawskiego, generał SS Jurgen Strop. Książka w formie reportażu, ukazuje sposób funkcjonowania faszystowskiego systemu totalitarnego wraz z przyczynami, leżącymi wśród społeczństwa niemieckiego.



Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” Z kolei w wywiadzie z Markiem Edelmanem, sławnym kardiochirurgiem, Hanna Krall ukazuje losy Żydów z czasów likwidacji getta warszawskiego, co zmienia punkt widzenia z oprawcy (Stropp) na ofiarę (Edelman). Wstrząsająca relacja o próbie przetrwania i oporu w obliczu nadcodzącej zagłady. Róża Bochenek IIa



Propozycje filmów na chłodne wieczory. Alicja po drugiej stronie lustra – James Bobin Alicja powraca do Krainy Czarów, by razem z przyjaciółmi powstrzymać złego Władcę Czasu i przywrócić porządek w magicznym świecie. Sekretne życie pszczół – Gina PrinceBythewood Początek lat 60-tych XX wieku, małe prowincjonalne miasteczku na południu Stanów Zjednoczonych. Po śmierci matki czternastoletnia Lily Owens mieszka na farmie z ojcem, który nie potrafi zapewnić jej należytej opieki. Wraz z czarnoskórą nianią dziewczynka ucieka z domu i wyrusza w świat, by odnaleźć swoje miejsce. Paterson – Jim Jarmusch Paterson (Adam Driver) jest kierowcą miejskiego autobusu. Niczego mu nie brakuje. Kocha swoją pełną szalonych pomysłów żonę (Golshifteh Farahani), która każdego dnia tworzy nowy plan na przyszłość. Mężczyzna ma czas na swoją pasję (pisanie wierszy), spacery z psem i spotkania z grupą zaprzyjaźnionych ekscentryków. Jest wśród nich przeżywający zawód miłosny kompan od kufla, wyzwolona singielka przesiadująca wieczorami w barze, czy wiecznie narzekający kolega z pracy, który zazdrości Patersonowi pogody ducha. Jednak na skutek zabawnego zbiegu okoliczności stoicki spokój tytułowego bohatera zostaje poddany próbie. Służące – Tate Taylor Lata 60. XX wieku. Początkująca dziennikarka spisuje historie czarnoskórych służących wywołując skandal wśród wyższych sfer. Wiktoria Duda IIa PODSUMOWANIE ROKU 2016 W V LO
Kolejny rok za nami, czas nieubłaganie gna do przodu, jednakże wspomnienia wciąż pozostaną, a było ich wiele.


Licealiści pełni zapału brali udział w ambitnych wydarzeniach nie tylko na terenie szkoły. Dzień humanisty, Projekt Irresistible, Wystawa PermeationPrzenikanie- , Obchody 77 rocznicy Wybuchu II Wojny Światowej, Dzień Edukacji Narodowej, Koncert charytatywny na rzecz Sebastiana Moskala, Ocalić od zapomnienia - Tarnowscy Listonosze Potrafiliśmy zachować fason na każdą okazję, oprócz wydarzeń wymagających powagi i zastanowienia, bywały chwile zabawne oraz luźne. Trawa Party, Noc Filmowa i wiele innych. Wyczerpaliśmy również tusz z długopisów, wypełniając ankiety, robione z myślą o naszym oraz przyszłych uczniów wspólnym dobru. W ciągu 365 dni, 8 760 godzin zaszło wiele znaczących zmian w życiu V LO. Mnóstwo różnorodnych osobowości, pomysłów, ekstrawertyków, introwertyków odeszło jak i przybyło wraz z rozpoczęciem roku szkolnego. Czas mija, nasz pobyt w szkole również, jednak zapał jaki włożyliśmy, wkładamy jak i będziemy wkładać przez 3 lata...pozostanie w duchu szkoły. Magdalena Błach IIa Miłość z wyboru
„Przecież powinien już być...” -pomyślała stojąca na peronie dziewczyna. Pociągnęła za sobą dużą granatową walizkę i weszła do budynku. W każdym rogu krzątali się jacyś ludzie. Spojrzała na zegarek. Spóźniał się już pół godziny. Sięgnęła do torebki po telefon. Wystukała numer.. Po kilku sygnałach włączyła się poczta głosowa:


Cześć braciszku... Mam nadzieję, że pamiętasz o tym że miałeś po mnie przyjechać. Czekam na peronie. Martwię się... Całuję... Emilka. Usiadła na ławce i wyciągnęła szkicownik. Zaczęła rysować wnętrze stacji kolejowej. Po co prawnikowi szkice jakichś budowli.. Trzeba było iść na architekturę jak mówiła zawsze mama...szepnęła szkicując kolejną cienką rysę budowli. Wtedy zatrzymała ołówek i odwróciła szkicownik na pierwszą stronę . Portret dwóch osób. Może troszkę koślawy, krzywe linie, nierówne oczy. Chociaż, oczy kobiety są zamknięte. Zresztą. Jak może rysować jedenastoletnia dziewczynka. Kobieta ma na sobie wieczorową suknię, a mężczyzna koszulę. Przytulają się do siebie. Emilia przejechała palcami po powierzchni kartki. Już tyle razy to robiła. Miała siedemnaście lat, a i tak nie mogła się pogodzić z tym, co się stało. Sześć lat. Brat był w Warszawie, ona w Gdańsku, gdzie mieszkała z dziadkami. Chociaż z drugiej strony, może to oni mieszkali z nią? Często snuła marzenia o mieszkaniu z bratem. Widywali się rzadko, ale dzwoniła prawie codziennie. Opowiadała mu o szkole, marzeniach, planach.. Planach na przyszłość i oczywiście o tym, jak bardzo jej go brakuje. Marcin za każdym razem powtarzał, że kiedy dorośnie, to będą widywać się częściej i że wszystko będzie wyglądać inaczej. Ale kiedy to będzie? Przecież miała już siedemnaście lat! To prawda. Uczyła się bardzo dobrze.. Miała wzorowe zachowanie i uwielbiała się kłócić. Profil klasy w liceum oczywiście humanistyczny. A później to... Później.. Za trzy lata. Chciałaby przeprowadzić się do Warszawy. I na pewno chciałaby studiować prawo. A mama zawsze powtarzała, że chciałaby zobaczyć kiedyś jej projekty. Ach mamo... Dlaczego cię tutaj nie ma?-



zapytała sama siebie, cichym prawie niesłyszalnym głosem. Znów zwróciła oczy na szkic. Kobieta się uśmiechała, a z jej twarzy można było wywnioskować, że w ramionach swojego mężczyzny czuje się bezpieczna. Nie myliła się, była. Po policzku Emilii popłynęła łza. Dziewczyna szybko ją otarła. Spróbowała jeszcze raz wystukać numer do brata. Niestety, znów w słuchawce usłyszała słowa nagrane na sekretarkę. Bała się o niego. Za każdym razem, gdy długo nie dzwonił, nie pisał, bała się ,że już go nigdy nie zobaczy. Miała wtedy przed oczami mamę, która sześć lat temu ucałowała ją i powiedziała z przekonaniem w głosie, że wróci za godzinę. To były ostatnie słowa, które dziewczyna od niej usłyszała. Kiedy wrócił Marcin, jeszcze o niczym nie wiedzieli. To on siedział z nią w pokoju i był przy niej cały czas. Te trudne noce i dni, które wypełniał tylko płacz. Nie mogła patrzeć na nic, co było związane z rodzicami. Nie wspominając o mamie, która była jej najlepszą przyjaciółką. To właśnie wtedy zaczęła rysować tak jak nigdy. Po prostu wzięła ołówek i narysowała swoich rodziców tak, jak ich zapamiętała. Tak, jak kilka dni wcześniej widziała ich szczęśliwych i uśmiechniętych. Zawsze, gdy miała jakiś problem lub po prostu tęskniła, to patrzyła na ten portret i się uśmiechała. To było łatwiejsze od patrzenia na zdjęcie, które nigdy nie odda tylu emocji, co rysunek, którego kartka wsiąknęła więcej łez, niż jakikolwiek wcześniejszy szkic czy portret. "Dalsze losy Emilki już wkrótce." Weronika Głowacz IIa







Redaktor naczelna, obróbka graficzna: Magdalena Błach Artykuły przygotowali: Katarzyna Pikul, Róża Bochenek, Wiktoria Duda, Weronika Głowacz Klasa IIa