Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Drodzy Czytelnicy!

OD REDAKTORA...

Witajcie po waka-cjach! Chociaż za nami dopiero nie-całe dwa miesiące nauki, to w życiu szkoły już sporo się wydarzyło. W pierwszym powa-kacyjnym wydaniu Nihil Novi będzię-cie mogli poczytać m.in. o: zawodach w piłce nożnej, która króluje tej jesieni, najnowszych wiadomościach z życia szkoły. W gazecie także ciekawe recenzje, artykuły i porady. Przed nami kon-kursy przedmio-towe oraz zawody sportowe m.in.: w siatkówce, koszy-kówce czy badmin-tonie. Więc najbliż-sze miesiące zapo-wiadaja się bar-dzo pracowicie. Pamiętajcie, by nie dać sie "jesiennej chandrze"! Jak na razie w życiu naszej szkolnej społecz- ności dzieje się na- prawdę dużo, sta-rajmy się korzystać z każdej okazji i dawać z siebie wszystko. Są już pierwsze oceny i sukcesy, do końca semestru wbrew pozorom nie zostało wiele czasu, zadbaj-my więc o swoje stopnie i przygotuj-my sie do konkur-sów.Powodzenia! Zapraszam do lektury naszej gazetki. Red. naczelna Kasia Krakówko SPIS TREŚCI

Co w szkole piszczy? str.5 Oni sprawili, że ludzie od dawna żyją na Marsie str.22 Kiedy wakacje - nowy rok w liczbach str.31

OSTATNIE WYDARZENIA: *Piłka znów w grze str.4 *Coś z niczego -zakończenie projek-tu "Matematyka w sztuce" str.11 *Dzień Nauczyciela str.8 RECENZJE: *Też walczyłam o Hogwart str.17 *Obcy są wśród nas str.20 TU WARTO ZAJRZEĆ: *Najlepsi w Gminie 2011 -z nich może-my być dumni str.25 *Sztuka orientu - Manga: cała sylwetka (dziewczyna) str.26 *"Ctrl+c", "Ctrl+v" -odrabianie pracy domowej str.30 CIEKAWE ARTYKUŁY: *Mole książkowe też chcą mieć luksusy -biblioteka w nowej odsłonie str.13 *(nie) Bezpieczny Internet str.16 Nasze piłkarki przeszły do kolejnego etapu
Piłka znów w grze...
OSTATNIE WYDARZENIA

07.10.2011r. (piątek) w  Ciechanowcu odbyły się pierwsze eliminacje do  tur-nieju CocaCola Cup 2012. Przeciwniczkami naszych piłkarek były zawodniczki z:  Ciechanowca, Rudki i  Klukowa. Nasze dziewczyny świetnie sobie poradziły i przeszły do następnego etapu. Oto wyniki: Ciechanowiec 0 : 3 Rosochate Kość. Klukowo 0 : 5 Rosochatem Kość Rosochatem Kość 1 : 1 Rudka. Nikogo chyba nie dziwi sukces piłkarek, bo przecież posiadają już na swoim koncie wiele sukcesów. m.in.:: *II miejsce w finale XIII Pucharu TP w piłce nożnej dla dzieci im. Marka Wielgusa *Wygrane eliminacje gminne i powiatowe w Turnieju Orlika; *VI miejsce w woj. podlaskim w piłce nożnej dziewcząt; *II miejsce w woj. podlaskim w Turnieju Orlik 2011 w Białymstoku; *I miejsce w Zambrowie w pierwszym eta-pie eliminacyjnym turnieju Coca Cola Cup 2011 oraz II miejsce w drugim etapie tego turnieju. Po raz kolejny dziewczyny mają okazję przeżyć fajną, sportową przygodę. Będąc już na tylu turniejach piłkarskich, zawod-niczki nabyły rutyny i doświadczenia, co   bardzo im się przyda w dalszych rozgryw-kach. Dziewczynom życzę powodzenia i dobrej zabawy. Zuzia ;) CO W SZKOLE PISZCZY?

OSTATNIE WYDARZENIA

CZYLI NAJCIEKAWSZE I NAJNOWSZE INFORMACJE, WYDARZENIA I OSIĄGNIĘCIA Z ŻYCIA NASZEJ SZKOŁY WYDARZENIA: ~wycieczka do Białe-gostoku do kina na film "1920. Bitwa Warszawska" oraz do teatru na fragmenty spektakli: "Walizka", "Z życia mrówek" oraz "Nasz mąż nie żyje" ~Zakończenie projektu "Matematyka w sztuce" ~Apel i inscenizacja z okazji Dnia Edukacji Narodowej OSIĄGNIĘCIA: ~Drużyna w składzie: Gabriela Strzałkowska, Magdalena Krakówko i Michał Pilichowski pod opieką p. Kata-rzyny Kaczyńskiej zajęła I miejsce w pierwszej edycji Powiatowego Turnieju Ekologicznego w Czyżewie. ~II miejsce w pier-wszym etapie elimi-nacyjny turnieju Coca Cola Cup 2012 w kategorii chłopców ~biegi przełajowe w Sokołach i Rybakach ~II miejsce w Eliminacjach Powiatowych w Piłce Nożnej Dziewcząt w Ciechanowcu i jednocześnie awans do następnego etapu, a tam V miejsce.

OSTATNIE WYDARZENIA OSTATNIE WYDARZENIA ~Dobry występ na LA w Łomży, dzięki naszym lekkoatletom szkoła zgarnęła 9 pkt. do współzawod-nictwa sportowego ~I miejsce w pierwszym etapie eliminacyjnym turnieju Coca Cola Cup 2012 w kategorii dziewcząt ~III miejsce w Eliminacjach Powiatowych w Piłce Nożnej Chłopców w Ciechanowcu ~III miejsce w pierwszym etapie eliminacji wojewódzkich turnieju Orlik 2012 w Siemiatyczach. JUŻ NIEDŁUGO...: ~PLB (Podlaska Liga Badmintona) ~zawody w siatkę ~turniej szachowy ~konkursy przedmiotowe ~przegląd teatralny w Czyżewie ("Podróż w przeszłość") oraz w Białymstoku



D Z I E Ń N A U C Z Y C I E L A



OSTATNIE WYDARZENIA My też dziękowaliśmy naszym nauczycielom

Coś z niczego, czyli zakończenie projektu "Matematyka w sztuce"
Kościół romański, świątynia grecka i piramidy egipskie na szkolnym korytarzu cieszą oczy wszystkich uczniów, zarówno młodszych jak i starszych. Co lub kto się za tym kryje?
OSTATNIE WYDARZENIA

W ramach szkolnego projektu edukacyjnego, realizowanego w naszym gimnazjum, pod koniec września kolejna grupa ukończyła prace nad swoim projektem, który pokazywał, co łączy sztukę z matematyką. Gabriela Strzałkowska, Natalia Pilichowska, Magdalena Dmochowska, Magdalena Szczechowska z męskim wsparciem Franciszka Saniewskiego i Szymona Jaźwińskiego pod opieką p. Anny Zaborowskiej podjęli sie tego niełatwego zadania i spróbowali znaleźć związki muzyki i plastyki z matematytą. W wielu przypadkach było to bardzo łatwe, bo np. wartości rytmiczne nut, architektura średniowieczna, to przykłady, w których gołym okiem widać magię matematyki, ale grupa postanowiła "wgryźć" się w temat głębiej i owoce wnikliwej pracy było można oglądać przez dwa tygodnie października na szkolnym korytarzu. W poprzednim numerze naszej gazety mogliśmy przeczytać o zorganizowanym przez tę grupę konkursie na najpiękniejszy wiersz o matematyce oraz podziwiać bardzo ładne mozaiki o tematyce wiosennowielkanocnej, wykonane w ramach tego projektu przez klasy II i III gimnazjum. Przygotowane przez grupę makiety przedstawiały budowle z dwóch epok: średniowiecza - kościół romański, który wykonały Magdalena Dmochowska i Natalia Pilichowska, starożytności - świątynia grecka - będąca dziełem Gabrieli Strzałkowskiej i Magdaleny Szczechowskiej, a także piramidy egipskie - praca Franciszka Saniewskiego i Szymona Jaźwińskiego. Wykonane zostały także plansze ze słynnymi kompozytorami będącymi jednocześnie znakomitymi matematykami i na odwrót. Głównym celem projektu było pokazanie roli matematyki w sztuce. Udało się to dzięki pomocy Pani Ani Zaborowskiej. Patrząc na owoce pracy uczniów  tej grupy można śmiało powiedzieć, że świetnie wywiązali się z tego zadania! Cieszymy się, że kolejny projekt został pomyślnie zrealizowany. Magdalena Dmochowska, Natalia Pilichowska



Mole książkowe też chcą mieć luksusy: BIBLIOTEKA W NOWEJ ODSŁONIE
Książki detektywistyczne, przygo-dowe, młodzieżowe, fantastyczne, realistyczne- w naszej bibliotece każdy znajdzie coś dla siebie. Te-raz regały pękają z nadmiaru ksią-żek;). Ale ich nigdy nie za  du-żo. Zajrzyjcie do  szkolnej biblio-teki i sami się przekonajcie!
CIEKAWE ARTYKUŁY

W bibliotece w przeciągu 3 lat pojawiło sie ok. 100 nowych pozycji książ-kowych, dlatego zakupione zostały nowe pułki i regały. Ach... te mole książkowe to  mają dobrze ;D. Ale biblioteka kusi i  zaprasza nawet tych najbardziej zagorzałych wrogów czytania. A czym tak kusi? Oczywiście książkami!!! Teraz trudno znaleźć w niej stare, porwane czy zaniedbane lektury. W ofercie znajdują się przede wszystkim nowiutkie, NOWOCZESNE i skierowane głównie dla młodzieży, czyli opisujące problemy i perypetie nastolatków. Więc dlaczego w biblio-tece jest wciąż tak mało moli książ-kowych? Co może przerażać nasze szkolne społeczeństwo? Moim zda-niem sam fakt, że  książki trzeba CZYTAĆ, to wystarczający powód (dla niektórych), by szerokim łukiem omijać bibliotekę. Apeluję jednak do wszystkich przeciwnków czytania, żeby wypożyczyli choć jedną książkę, na pewno coś wybierzecie. Np. jeśli lubicie fantastyczną fabułę zapoz-najcie się z serią "Wojny duszków", jeżeli jednak wolicie straszne historie, zobaczcie ofertę J.R Black'a- Krąg Ciemności. Wracając jednak to głównego tematu, czyli "biblioteki w nowej odsłonie" trzeba przyznać, że ta nowa odsłona jest całkiem sympatyczna ;) - - >

CIEKAWE ARTYKUŁY CIEKAWE ARTYKUŁY Oprócz różnorakich po-wieści znajdziecie też encyklopedie czy słowniki (a w nich możecie poszukać ciekawych informacji i ciekawostek, które na pewno przydadzą się na lekcje). Warto więc zajrzeć do biblioteki i pokusić się o lekturę. Zobaczcie galerię i  przekonajcie się sami jak wygląda nowa odsłona biblioteki, a może chcecie ją ujrzeć "na żywo"? ;) Zapraszam! Kasia K. BIBLIOTEKA W NOWEJ ODSŁONIE C.D

(nie)Bezpieczny Internet
Internet posiada niemal nieograniczone możli-wości. Kolorowe witry-ny, strony, reklamy, e-maile, serwisy. To tylko kropla w morzu Inter-netu. Czy jest on  całko-wicie przyjazny i  bez-pieczny dla użytkowni-ków? Jakie niebezpie-czeństwa mogą nas tam spotkać i jak się przed nimi uchronić?
CIEKAWE ARTYKUŁY

Internet nie jest całkowicie bezpieczny i anonimowy. Na każdym kroku, korzys-tając z Internetu zosta-wiamy ślady. Niewiele o-sób interesuje się nimi, ale ktoś taki jak haker może mieć wielkie korzyści od-najdując je. Z łatwością może zobaczyć, co  robiliś-my w Internecie, na jakie strony wchodziliśmy. Mu-simy bardzo uważać, gdzie wpisujemy hasła dostępu do kont na różnych serwi-sach, bądź do naszej skrzynki emailowej. Nie oglądajmy wiadomości mailowych, kiedy nie wie-my kto je przysłał, bądź nie znamy jej pochodzenia. Takie maile powinny od  razu lądować w koszu. W środku mogą znajdować się zawirusowane pliki, bądź linki, na które pod żadnym pozorem nie mo-żemy wchodzić. (również mogą zawierać wirusy) Dość skuteczną ochroną przez różnego rodzaju wirusami jest program antywirusowy. Są wersje płatne jak i darmowe. Po-winniśmy często skano-wać komputer w  poszuki-waniu wirusów. Dzięki temu będziemy mieli pew-ność, że nasz komputer jest „czysty”. Nie wierzmy każdemu użytkownikowi napotkanemu w  Interne-cie. Nigdy nie piszmy na  forach i innych stronach naszych haseł, a tym bar-dziej naszego adresu za-mieszkania. W czasie ko-rzystania z Internetu nie możemy wchodzić i  re-jestrować się bezmyślnie na każdą napotkaną stro-nę. Uważajmy i chrońmy się przed niebezpieczeń-stwami czyhającymi na nas w sieci. Arturro.strzala Też walczyłam o Hogwart recenzja filmu „Harry Potter i Insygnia Śmierci cz.2”
To już koniec. Te słowa, jednocześnie hasło przewodnie na plakatach i w zwiastunach mówią same za siebie- filmowa seria o Harrym Potterze zbyt szybko i nieubłaganie dobiega kresu.
RECENZJE

To już ostatnia odsłona przygód młodego czarodzieja na ekranach kin. Teraz już nie można uciec od ostatecznego starcia między dobrem a złem- nie oszukujmy się, ale o tym właśnie jest cała saga. Czy warto w niej uczestniczyć? Sama przekonałam się na własnej skórze, że jak najbardziej warto. Ostatnia część jest chyba nawet bardziej dynamiczna niż poprzednia. Film rozpoczyna się w Muszelce rozmową Harry’ego, Rona i Hermiony z Olivanderem i goblinem Gryfkiem, a już po chwili widzimy Bellatriks w Banku Gringota, mnożące się złoto, zdradę przebiegłego Gryfka i w końcu ucieczkę całej trójki na smoku. Wszystko to tak dynamiczne i brawurowe, że nie można ogarnąć wzrokiem. Gdy na ekranie pojawiła się gospoda Pod Świńskim Łbem (a przy okazji kolena potyczka ze Śmierciożercami) i brat Dumbledore’a Aberforth, a już po chwili też Neville Longbottom (który w tej części jest naprawdę bardzo ważny- tu należą się wielkie brawa dla Matthew Lewisa, w którym ciężko doszukać się puszystego,

RECENZJE „Nie minęło dziesięć minut, a tu już tyle się wydarzyło. Ta część będzie bardzo krótka.” Jakże się myliłam. Bitwa o Hogwart jest rozbudowana- i bardzo dobrze.

ciapowatego chłopca sprzed dziesięciu lat), Cho Chang, Luna , Ginny i inni, pomyślałam przez chwilę: „Kurczę, nie minęło dziesięć minut, a tu już tyle się wydarzyło. Ta część będzie bardzo krótka.” Jakże się myliłam. Bitwa o Hogwart jest rozbudowana- i bardzo dobrze. Pojedynki między prof. McGonagall i Snape’m, między Śmier-ciożercami a członkami Zakonu Feniksa, ucieczki i gonitwy- wszystko to wyg-ląda naprawdę rewelacyj-nie. Mimo, że nastrój w takiej sytuacji jest niezbyt przyjemny, nie można powiedzieć, że film jest kompletnie poważny, ponury i smutny. Wielki szacunek dla scenarzystów i całej ekipy za szczyptę humoru- dzięki temu film jest jeszcze ciekawszy. Przy niektórych kwestiach (zwłaszcza) Rona, Harry’ego, a nawet jednej z najpoważniejszych postaci zarówno w książce jak i filmie- prof. McGonagall, naprawdę trudno się nie uśmiechnąć. Nie wiem, czy inni miłośnicy serii, również tak reagowali na ostatni film, ale ja bardzo się wzruszyłam, mogę nawet powiedzieć, że często miałam łzy w oczach: dlatego, że to wszystko już się kończy, przez fabułę i według mnie świetnie zrealizowane zdjęcia. Przez śmierć Harry’ego, przez wspomnienia Snape’a- przepięknie zrealizowane, przez tak długo wyczekiwany pocałunek Rona i Hermiony, przez śmierć Lupina, Tonks, Freda i innych. Zwykle śmieszą mnie kwestie typu: „On umarł, ale będzie żył tu, w naszych sercach. On zawsze będzie z nami”- po prostu w filmach, które do tej pory oglądałam takie poważne, wzruszające teksty wydawały mi się sztuczne i- według mnie- trochę komiczne. W „Insygniach Śmierci” jest zupełnie inaczej. Tu naprawdę są prawdziwe emocje. Neville, który zawsze stał gdzieś z boku i wszyscy nim pomiatali, to właśnie on pierwszy, widząc martwe-go Harry’ego w ramionach Hagrida, sprzeciwia się i zagrzewa resztę do walki, to on staje między Voldemortem a

RECENZJE

Hogwartem, na ziemi niczyjej i wystawia się na pewną śmierć. Naprawdę się wzruszyłam. Z resztą, Neville’a lubię już od pierwszej części, a uwielbiam go od momentu spotkania w szpitalu Świętego Munga w „Zakonie Feniksa”. Ci, co nie czytali odsyłam do książki. Kolejnym godnym uwagi aktorem jest Alan Rickman, czyli Severus Snape. Nigdy nie pałałam do tej postaci sympatią, miałam wątpliwości, czy jest dobry czy zły, nawet po przeczytaniu ostatniej części. Po filmie nie mam już żadnych. Polubiłam go za jego ostatnie wspomnienia, za miłość do Lily i ukrytą troskę o Harry’ego. Przy nich naprawdę trudno mi było powstrzymać emocje na wodzy. Dziękuję, panie Rickman, że tak pięknie wykreował pan tę postać. Jest taka, jaką wyobra-żałam sobie od pierwszej części. Scena, na którą zapewne czekali wszyscy fani „Harry’ego Pottera”- moment gdy Ron i Hermiona stają się parą. W filmie różni się od tej z książki, ma miejsce w Komnacie Tajemnic, po ataku rozwścieczonej cząstce duszy Voldemorta, ale jest równie spontaniczna. Ciekawostką jest, że scena nagrywana była kilkanaście razy, po czym okazało się jednak, że właśnie pierwsze ujęcie było najlepsze. Emma Watson i Rupert Grint nie czuli się zbyt komfortowo, są dla siebie jak rodzeństwo. Zresztą nie dziwię się im,całować się przy tłumach ludzi z najlepszym kumplem. Tuż po wyjściu z kinowej sali byłam święcie prze-konana, że ostatnia część jest najlepsza. Z perspek-tywy czasu uważam, że rzeczywiście jest świetna, na pewno jedna z lepszych części w serii. Tym bardziej żałuję, że to już koniec. Mam nadzieję na kolejne części, a Joanne K. Rowling nie powiedziała ostatniego słowa. Osobiś-cie, byłabym za pow-staniem prequela historii, opowiadającego o historii Lily, Jamesa, huncwotów i Snape’a. Walczyć o Hog-wart polecam, premiera „Harry’ego…” na DVD i Bluray w Polsce już 11 listopada 2011! Gabrysia S. Obcy są wśród nas.... "Intruz" Stephenie Meyer
Według mnie, to właśnie z tą książką powinna być kojarzona Stephenie Meyer. Nie chcę nic ujmować sadze „Zmierzch”, ale niestety: w wywołanej przez nią modzie na wampiry, seria tylko traci na wartości i oryginalności.
RECENZJE

Za to, czy ktoś kiedykolwiek słyszał o powieści psychologicznej, gdzie do ludzkich ciał wszczepiani są obcy, którzy przejmują kontrolę nad wszechświatem? Tytułowymi intruzami są przybysze z innej planety: srebrne dusze, które nie mogą żyć bez żywiciela. Są one z natury dobre, przestrzegają wszelkich praw , nie potrafią kłamać i mają na uwadze zawsze dobro innych. Dusze powoli opanowują kolejne planety zamieszkałe przez Nietoperze, Wodorosty, Delfiny, Pająki i inne stworzenia- całkiem inne niż te z naszych wyobrażeń. W końcu przybyły na Ziemię, gdzie zapanowały nad umysłami już niemal wszystkich ludzi. Jednym z garstki ostatnich „rebeliantów” (ludzi bez wszczepionej duszy) jest dwudziestoletnia Melanie Stryder, jednak i ona w końcu zostaje pojmana, a do jej umysłu „zaaplikowana” zostaje dusza o imieniu Wagabunda. Jej zadaniem jest znalezienie w umyśle żywicielki miejsca, gdzie ukrywa się resztka wolnych ludzi. Zwykle po wszczepieniu żywiciel traci kontrolę nad ciałem, aż w końcu całkowicie zanika. Jednak Melanie nie daje za wygraną, tak że w jednym ciele żyją dwa umysły. Wagabunda nie jest obojętna na wspomnienia Melanie, szczególnie na brata żywicielki Jamiego i jej ukochanego Jareda. W końcu i ona zaczyna darzyć ich uczuciem. Melanie i Wagabunda zostają sojuszniczkami i postanawiają odnaleźć ludzi, których już obie kochają. Niestety, wszystko coraz bardziej się komplikuje, zwłaszcza wtedy, gdy okazuje się, że Jared brzydzi się Melanie i nienawidzi ją przez jej niewidzialną „koleżankę”- zresztą jak i inni rebelianci. Wagabunda w ciele Melanie będzie musiała się nieźle napracować, by cała ludzka społeczność zmieniła o niej zdanie. Jest to szczególnie trudne, kiedy każdy pragnie się na nią rzucić z gołymi pięściami lub strzelbą. Na początku niewiele rozumiałam z tej książki- wspomnienia Melanie, opowieści Wagabundy i ich bezgłośne dialogi trochę plączą w głowie. Akcja też początkowo rozwija się leniwie- dopiero gdy bohaterki resztkami sił Uczniu! Szanuj mienie szkoły!

RECENZJE TU WARTO ZAJRZEĆ

dostają się do kryjówki ludzi, cała opowieść co - raz szybciej się toczy. Kolejne wydarzenia: choroba Jamiego, rozkwitające uczucia między bohaterami, kolejne próby pozbycia się „pasożyta”, aż w końcu decyzja Wagabundy o śmierci w zamian za życie znienawidzonej duszy- wszystko to napędza lawinę uczuć, zdarzeń i zwrotów akcji w książce, przez co aż do samego końca robi się coraz ciekawsza. Dlaczego uważam, że to „Intruz” powinien być wizytówką Meyer, a nie „Zmierzch”? Niestety, nie przepadam za bardzo za książką, a tym bardziej filmem- lubię, ale nie powala mnie na kolana. Uważam, że bohaterowie wampirzej sagi nie są zbyt ciekawi, a sama historia opiera się na ratowaniu lekko ciapowatej Belli przez swoich napakowanych wampirzych i wilkołaczych kolegów. Z „Intruzem” jest całkiem inaczej: główna bohaterka jest dynamiczna, ciekawa, a jej specyficzne „rozdwojenie jaźni” dodaje tylko uroku. Męskie postaci też są bardzo ciekawe- znajdziemy tu starych i młodych, mądrych i tych trochę mniej, umięśnionych i tych słabych. Książka nie omija także ludzi chorych- mamy przecież mężczyznę powoli umierającego na raka. Bohaterowie zmieniają się z rozdziału na rozdział, jedna spontaniczna decyzja zmienia nastawienia jednych do drugich. Czytając początek, tak naprawdę nie można domyślić się zakończenia książki. Wszystko jest nieprzewidywalne, co także różni „Intruza” od „Zmierzchu”. Być może „Intruz” stanie się pierwszą częścią całej trylogii jeśli tak, na pewno sięgnę po kolejne. Podobno w planach jest także jej filmowa adaptacja- bardzo chętnie bym ją obejrzała. Mam tylko nadzieję, że będzie ona zrealizowana lepiej niż saga „Zmierzch”. A książkę polecam wszystkim osobom, które lubią historie pełne akcji, uczuć i emocji. Powieść powinna przypaść do gustu zarówno gimnazjalistom ( a zwłaszcza żeńskiej części), starszej młodzieży, jak i osobom dorosłym. Gabrysia S. Piłki, stół do tenisa, siłomierze, modele brył, plansze dydaktyczne, gazetki ścienne, ławki, krzesła ...itp. już nie są potrzebne uczniom w szkołach? Od jakiegoś czasu zadaję sobie włąsnie taie pytanie i myślę, że nie jestem w tym osamotniony. Dla-czego tak wielu uczniów nie potrzebuje podstawo-wego sprzętu jak: ławka, krzesło, pomoce dydak-tyczne, gazetki, na których pojawiają sie prace uczniowskie? Niszcząc, po-wodujemy, że szkoła staje się coraz uboższa w  po-moce dydaktyczne. A możne nazwać to po prostu sztuką? Bo w końcu na blatach ławek bardzo często powstają ciekawe dzieła. Kochani, twórzcie te szkolne "graffiti", ale może w innym miejscu! Szkolny sprzęt niech będzie ładny i zadbany, niech nie szpeci naszych klas. adrian28 ONI SPRAWILI, ŻE LUDZIE
OD DAWNA ŻYJĄ NA MARSIE...
RECENZJE

W mojej szkole niewiele mówi się o rockowych kapelach. Według mnie to wielki błąd, dlatego postanowiłam to naprawić. Nihil ROCK to nowy cykl, opowiadający o może trochę cięższej, ale świetnej muzyce- do posłuchania, odprężenia się, a nawet do tańca. Na pierwszy ogień wybrałam amerykański zespół, grający mieszankę rocka alternatywnego i progresywnego 30 Seconds To Mars, gdyż- obok Linkin Park (o nich w następnym numerze)- jest to moja ulubiona grupa. Kilka słów o… Zespół 30 Seconds To Mars został założony przez dwóch braci, Shannona i Jareda Leto 1998r. i zaczynał jako mały rodzinny projekt. Dopiero w 2003 doszedł do nich basista Tomo Miličević i w takim składzie grają do tej pory. W jednym z wywiadów zespół wyznał, że nazwa "30 Seconds To Mars" jest zaczerpnięta z artykułu profesora Harvardu, który twierdzi, że postęp jest tak duży, że jeszcze za naszego życia podróż na inne planety zajmie nam tylko kilkadziesiąt sekund. Dyskografia Pierwszy album zespołu nazwany "30 Seconds To Mars" został wydany w 2002 roku i sprzedał się w ilości ok. 200,000 egzemplarzy. Ich drugi album "A Beautiful Lie" został wydany 30 sierpnia 2005 roku. Ponieważ album wyciekł do sieci pięć miesięcy przed datą jego wydania, zespół zdecydował się dodać do niego dwie dodatkowe piosenki: "Battle Of One" i "Hunter" (cover piosenki Björk). W celu wypromowania albumu, zespół zdecydował się dołączyć do dwunastu egzemplarzy tzw. "golden tickets", bilety, których posiadacz miał zapewnione darmowe wejście na wszystkie koncerty 30 Seconds To Mars, a także wejście za kulisy. "A Beautiful Lie" został sprzedany w liczbie

RECENZJE

miliona kopii i otrzymał status platynowej płyty. Najnowszym krążkiem zespołu jest wydany w 2009r „This is war”. Wrzaski Jareda milsze dla ucha niż głos niejednej popowej gwiazdki Co do jednego wszyscy, którzy mieli styczność z twórczością Marsów, zgadzają się jednogłośne: wokalista ma naprawdę nieziemski głos, a muzyka zespołu bez jego wrzasków nie byłaby taka sama. Młodszy z braci Leto świetnie sobie radzi w cichych, stonowanych balladach, a wysokie dźwięki to dla niego pikuś. Na wiele z nich reaguje gęsią skórką. Nastrojowe „Alibi” pozwala się trochę rozmarzyć, dopóki nie zaskoczy nas swoją „cięższą” końcową nutą, „Vox Populi” sprawia, że dostaję tak wiele pozytywnej energii, że normalnie zaczynam skakać w fotelu i podrygiwać w rytm, „Hurricane” sprawia, że nie potrafię się na niczym skupić, wyłączam wszystko w swojej głowie i tylko słucham. Teledyski wciągające bardziej niż niejeden film pełnometrażowy Z początku nie interesowały mnie teledyski do ich piosenek. Przygoda z ich klipami zaczęła się od „Kings& Queens”. Setki ludzi jeżdżących na rowerach zwaliło mnie z nóg- niby takie nic, a jednak. Oglądałam już to wiele razy i nadal mi się nie nudzi. Później było „Closer To The Edge” i wielka energia na koncertach i „This is war” w klimacie wojny. Jednym z tych magicznych i wciągających po uszy teledysków jest zdecydowanie „From Yesterday”, który- warto wspomnieć- był pierwszym amerykańskim klipem nagranym w Chinach, a dokładnie w Zakazanym Mieście, gdzie niewiele osób może wejść. Poza tym jest to na razie najdroższy klip nakręcony do tej pory. Kolejną niecodzienną scenerią jest Grenlandia, gdzie zespół nagrał teledysk do „A Beautiful Lie”. Jednym z dziwniejszych teledysków zespołu jest „Capricorn”, w którym ludzie nagle zaczynają kopać w ziemi, później przyjeżdżają jakieś służby specjalne. Jednak i on ma w sobie pewien urok. Warto też zwrócić uwagę na ich nową wersje „Bad Romance”, która- według mnie- jest nawet lepsza niż oryginał Lady Gagi.

RECENZJE Opisywanie istoty rocka alternatywnego i progresywnego zajęłoby sporo czasu. Ciekawych radzę o to zapytać np. ciocię Wikipedię albo wujka Google ;)

Kochają Polskę i polskie pierogi! 8 listopada 30 Seconds To Mars po raz trzeci zagrają w Polsce. Rok temu zagrali na festiwalu Coke Live Music Festival, a w grudniu na warszawskim Torwarze. Tym razem można zobaczyć ich i posłuchać w Łodzi. Podczas ubiegłorocznego występu w Krakowie, zespół docenił zarówno piękno Polski, jak i jej mieszkańców. Uznał, że polscy fani są jednymi z najlepszych. Przyznali się też, że uwielbiają polskie pierogi i placki ziemniaczane. Moje TOP – kolejność (prawie) przypadkowa Wszystkie piosenki, które wyżej wymieniłam, niewątpliwie są godne przesłuchania. Te są wyjątkowo godne uwagi 1. Hurricane 2. Vox Populi (Call to Arms) 3. Alibi 4. Closer to the Edge 5. Capricorn (A Brand New Name) 6. Savior 7. REvole 8. Kings And Queens 9. This is War 10. Oblivion 11. Bad Romance (cover Lady Gagi) 12. A Modern Myth Gabrysia S. Najlepsi w Gminie 2011 - z nich możemy być dumni
„Najlepsi w Gminie”, to coroczny ple-biscyt, którego celem jest wyłonienie NAJLEPSZYCH W GMINIE CZYŻEW w poszczególnych kategoriach (m.in.: Sportowiec, Rolnik czy Uczeń Roku).
TU WARTO ZAJRZEĆ

Ogłoszenie wyników i uroczyste uhonorowanie nagrodzonych odbyło się podczas "Dni Czyżewa" 10 lipca 2011r. Spośród kandydatów, zwy-cięzców wyłonili członkowie Kapituły Konkursu z przewodniczącą p. Anną Bogucką (burmistrzem Czyżewa). Tytuł „Ucznia roku 2010” za wybitne osiągnięcia w nauce otrzymały: Magdalena Krakówkoiiiiiiiiiiiiii i Gabriela Strzałkowska.jjjjjjjjj Dziewczyny dostały statuetkę, pamiątkowy dyplom oraz nagrodę książkową. To już drugie takie osiągnięcie uczniów naszej szkoły. Rok temu taki tytuł otrzymali: Krzysztof Ciborowski i Katarzyna Krakówko. Oby więcej takich sukcesów i  powodów do dumy. Gratulacje!!! Kasia K. Moja ostatnia instrukcja dotyczyła rysowania twarzy. Ale co to za przyjemność rysować cały czas to samo? Dlatego w tym numerze w końcu zaczniemy rysować całą postać. Dziś w roli głównej: zwariowana rockwoman. To co, gotowi?
SZTUKA ORIENTU- MANGA: CAŁA SYLWETKA (DZIEWCZYNA)
TU WARTO ZAJRZEĆ

1.Według mnie jednym z najlepszych spo-sobów na jak najbardziej realny i udany ry-sunek, jest rozpoczęcie szkicu od, nazwij-my to, kulkowego ludzika. Przyda się tu już naprawdę wprawna ręka w płynnym ryso-waniu brył i prostych figur geometrycz-nych. Tak więc, posługując się kołami, wal-cami, krzywymi liniami, budujemy model naszej postaci. Zarysowujemy ogólny wyg-ląd fryzury. U mnie jest to mega szopa na głowie. Bardzo ważne jest to, zwłaszcza przy postaciach kobiecych, żeby WSZYSTKIE linie były zaokrąglone- żaden człowiek nie jest kanciasty i idealnie prosty. Krągłości. I tak brzuch rysujemy w postaci zwykłego koła, a ręce i nogi składają się z kulek (sta-wy) i „walców” (mięśnie). Już na tym eta-pie trzeba wszystko dobrze przemyśleć i poprawić błędy. Jeśli masz trudności z poprawnym uchwyceniem pozy, stań przed lustrem i zrób sobie zdjęcie albo posłuż się fotografiami z gazet. Świetnie pomaga też drewniany model, zbudowany z identycznych brył, jakie masz narysować i o tych samych „możliwościach fizycz-nych”, co normalny człowiek, albo po prostu lalka młodszej siostry. 2.Rysujemy oczy, nos i usta, dodajemy szczegóły do fryzury. Możemy powoli roz-mieścić na nich refleksy światła. Bezkształ-tne bryły na końcu rąk zmieniają się w dło-nie- według mnie jedne z najtrudniejszych elementów do narysowania. Pamiętajcie- najważniejsze w tym jest prawidłowe poło-żenie kciuka, źle go narysujesz, to i cała dłoń będzie bezkształtna. Możesz wzoro-wać się na swojej dłoni albo po prostu ją za czymś schować np., za plecami. Można też narysować coś zamiast dłoni czemu nie zastąpić ich metalowymi szczypcami albo czymś innym? To właśnie w mandze jest najlepsze- brak jakichkolwiek granic dla nasze wyobraźni! 3.Możemy powoli dodawać ubranie. Moja bohaterka będzie miała na sobie szorty, krótki top i siateczkową bluzkę, kabaretki i

TU WARTO ZAJRZEĆ Te proporcje stosuje się zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, z tym że męskie postaci mają szersze ramiona, węższe biodra i są bardziej „kanciaści”, a kobiety są „okrągłe”, mają szersze biodra, większe wcięcie w talii i wąskie ramiona. Oczywiście proporcje nie są nikomu narzucane, ale na początku najlepiej się do nich stosować- później można trochę poprzesadzać.

ciężkie buty do kostek. Do tego dodatki, czyli luźno zapięty pasek bransoletki, pierścionek i kolczyki. Nie zapominajmy, że ubrania nie leżą na człowieku jak druga skóra, tylko układają się na nich fałdy. Zasady ich rysowania są takie: jeśli materiał jest rozciągany poziomo, fałdy robią się pio-nowe i na odwrót. Pod ubraniem zawsze jest ciało, które nie jest płaskie- fałdy muszą odwzorowywać wszystkie krągłości, dołki i wypuklenia znajdujące się pod ubraniem. Też odwzorowują fałdy- nie biegną równiutko po sznureczku do ziemi. Poza tym im bardziej włochaty materiał, tym mniej fałd się na nim robi. Fałdy zwykle rysuję przy łok-ciach, ramionach, kolanach, kostkach, a także na biuście i czasem na brzuchu. Masz z tym problemy? Spójrz na zdję-cia z poprzedniego punktu. Wcześniej możesz poćwiczyć ryso-wanie fałd, próbując narysować rzucony na krzesło ręcznik. 4.Przyszedł czas na porządki- wycieramy linie pomocnicze, bazgroły i inne niepotrzebne linie. Gdy to właśnie jest to, co chcieliśmy, poprawiamy rysunek tuszem lub cienkopi-sem, a po wyschnięciu wycieramy pozostały ołówek. Teraz zostało tylko malowanie, przy którym zawsze pamiętamy o właściwym cieniowaniu. I oto jest- pierwsza postać kobieca w stylu manga w Twojej karierze! Ogólne proporcje dla postaci mangi: Wzrost: 6,5- 7,5 wysokości głowy Głowa: 3,5 razy wyższa niż oko, 4-4,5 razy szersza niż oko. Oczy: rozstaw nieco większy niż szerokość jednego oka. Usta: mniej więcej o jedno oko powyżej podbródka. Szyja: trzy razy szersza od oka. Ramiona: trzy razy szersze niż głowa, o jedno oko poniżej podbródka. Ramię: nieco węższe od szyi- odległość od łokcia do pachy równa wysokości głowy. Przedramię: odległość od nadgarstka do łokcia wynosi nieco więcej niż wysokości głowy. Dłoń: długość ok. ¾ wysokości głowy. Klatka piersiowa: (odległość między pachami) równa wysokości głowy. Biust: najbardziej wysunięty punkt wypada jedną wysokość głowy poniżej podbródka. Talia: nieco węższa od klatki piersiowej, jedno oko niżej od łokcia. Biodra: 1i3/4- 2 razy szersze niż głowa. Nogi: około połowy całego wzrostu. Udo: prawie tak samo szerokie jak głowa Kolana: o dwie wysokości powyżej stopy Łydka: tej samej grubości co szyja Stopa: długości przedramienia. Gabrysia S.







„Ctrl + c”, „Ctrl + v” - odrabianie pracy domowej
Uczniowie często używają tych skrótów klawiszowych podczas odrabiania pracy domowej na komputerze… Jakich skrótów używają w szkole przed lekcjami?
TU WARTO ZAJRZEĆ

W języku komputerowym te skróty klawiszowe oznaczają odpowiednio „kopiuj” i „wklej”. Najczęściej ucznio-wie korzystają z nich na stronach takich jak ściąga.pl, czy zadane.pl. W szkole przed lekcjami skróty „Ctrl + c”, „Ctrl + v” można zastąpić formułą „pokaż zeszyt”, „daj przepisać”. Z pewnością w każdej szkole usłyszymy te słowa. Nie sądzę jednak, by to załatwiało wszystkie problemy. Fajnie, że ktoś spisze pracę domową, pokaże nauczycielowi i  dostanie bardzo dobra ocenę. Jednak przepisując pracę domową, a nie robiąc jej samemu, z pewnością nie poradzimy sobie na sprawdzianach, czy kartkówkach. Co z tego, że w dzienniku będzie jedna piątka z pracy domowej, jeżeli za nią będzie stała jedynka ze sprawdzianów. Można, a  nawet trzeba czerpać z różnych źródeł informacje o tym, jak rozwiązać dane zadanie, ale bezsensowne jest proszenie kolegów o otwieranie zeszytów i  bezmyślne spisywanie lekcji. Krzysiek C. Kiedy wakacje ...  - nowy rok w liczbach
1 września zaczęliśmy kolejny rok nauki. Ten rok będzie najdłuższym rokiem szkolnym, będzie trwał aż do 29 czerwca. Myślę, że wielu uczniów jest smutna z tego powodu, więc przedstawiam wam, na pocieszenie wszystkie przerwy świąteczne...
TU WARTO ZAJRZEĆ

Początek roku szkolnego 1 września 2011 r.  Dzień Nauczyciela 14 października Wszystkich Świętych i Zaduszki 1- 2 listopada 2011 Święto Niepodległości 11 listopada Rekolekcje Wielkopostne Zimowa przerwa świąteczna 23 grudnia 2011 – 2 stycznia 2012 Trzech Króli 6 stycznia 2012 r.  Ferie zimowe 23 stycznia – 5 lutego 2012 r. Podlaskie Wiosenna przerwa świąteczna 5 – 10 kwietnia 2012 r.  Egzamin gimnazjalny 24 - 26 kwietnia 2012 r.  •24 kwietnia, wtorek — część humanistyczna, •25 kwietnia, środa — część matematyczno -przyrodnicza, •26 kwietnia, czwartek — część z języka obcego nowożytnego. Święta majowe 1- 6 maja 2012 r.  Dzień Dziecka 1 czerwca 2012 r.  Boże Ciało 7- 10 czerwca 2012 r.  Koniec roku szkolnego 29 czerwca Podsumowując to ok. 173 dni, odjąć dni wolne- 38  czyli tylko 135 dni, a to ok. 5 miesięcy. Anna Zaremba



REDAKTOR NACZELNA: KATARZYNA KRAKÓWKO GRAFIK: GABRIELA STRZAŁKOWSKA DZIENNIKARZE: WOJCIECH KACZYŃSKI KRZYSZTOF CIBOROWSKI ANNA PRZEŹDZIECKA ANNA ZAREMBA ARTUR STRZAŁKOWSKI ZUZANNA JAŹWIŃSKA NATALIA PILICHOWSKA MAGDALENA DMOCHOWSKA ADRIAN ŻEBROWSKI JOANNA JASTRZĘBSKA MARLENA SASINOWSKA ANNA SADOWSKA KATARZYNA KEMPISTA OPIEKUNOWIE: P. ANNA ZABOROWSKA P. IWONA SIENICKA