Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








OD REDAKTORA
Drodzy Czytelnicy!


Dużymi krokami zbliżają się Święta Bożego Naro-dzenia, dla większości z Was zapewne ulubione ;). Jednak to nie wszystko, co nas w najbliższej przyszłości czeka, bo już w styczniu wysta-wienie ocen i koniec pierwszego semestru. To więc ostatnie ty-godnie, kiedy jeszcze możemy mieć wpływ na naszą ocenę semes-tralną. Starania widać już gołym okiem ;), szczególnie u gimnaz-jalistów. Bo w tym roku, jak nigdy konkursy przedmiotowe poszły świetnie. W dalszych etapach mamy zare-zerwowane aż 19 miejsc! Więcej o tym, możecie poczytać w rubryce "Co w szkole piszczy?" A propos rubryk, to od tego numeru jest o jedną więcej ;). "Cool-Tura" to nowy dział pro-wadzony przeze mnie ;D, w nim znajdziecie ciekawostki i nowości oczywiście ze świata kultury. To tyle, jeśli chodzi o sprawy szkoły i gazetki. A skoro jest to ostatnie wydanie przed świętami, to Drodzy Czytelnicy, chciałabym życzyć Wam mnóstwo radości, szczęścia, spełnienia marzeń, determinacji w dążeniu do celów oraz odwagi w doprowadzaniu do ich spełniania i trzymajcie się ciepło w te zimowe dni ;) Red. Naczelna Kasia Krakówko SPIS TREŚCI *CO W SZKOLE PISZCZY? str.7 *COOLTURA str.6 CIEKAWE ARTYKUŁY
*DZIEWCZĘTA Z ROSO-CHATEGO KOLEKCJO-NUJĄ PUCHARY str.12 ! RECENZJE AKTUALNOŚCI


*OTRZĘSINY PIERWSZAKÓW str.4 ! *CO ZROBIĆ BY BYĆ LUBIANYM WŚRÓD RÓWIEŚNIKÓW? str.13 ! INTERNET WYCHOWAWCĄ str.33 ! POMÓŻ ZWIERZĘTOM PRZETRWAĆ ZIMĘ str.34 ! COŚ OD SERCA str.33 *ONE REPUBLIC str.25 *ATRAMENTOWA TRYLOGIA str.19 *GWIEZDNY PYŁ str.16 *LINKIN PARK str. 27 *WYCIECZKA DO CENTRUM NAUKI KOPERNIK str.24 *ANDRZEJKI -JAK UCZNIOWIE POZNAJĄ SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ? str.23 *MANGA: POSTAĆ CHŁOPAKA str.30 *JAK WYGLĄDA PRZERWA W NASZEJ SZKOLE? str.22 *WYMÓWKI UCZNIÓW NA BRAK PRACY DOMOWEJ str.15



Otrzęsiny pierwszaków
"Będziesz miłował nauczyciela swego, jak siebie samego" - tak brzmiały słowa przysięgi wypowiadanej podczas otrzęsin pierwszoklasistów.


W Dniu 26.10.2011 r. w naszej szkole odbyło się uroczyste ślubowanie pierwszoklasistów. Po ślubowaniu starsi koledzy postanowili w zabawny sposób przyjąć pierwszoklasis-tów do społeczności szkolnej. Podczas uroczystego ślubowania klasa zaprezentowala inscenizację pt. "Lekcja techniki w prehistorii". Scenka zainteresowała wszystkich i to nie tylko młodzież ; )) również nauczyciele i zaproszeni rodzice świetnie się bawili. Po złożeniu uroczystej przysięgi, Pani Dyrektor wręczyła pierwszoklasistom pamiątkowe dyplomy. Po uroczystym ślubowaniu wszyscy goście przeszli na halę sportową, na której odbyły się otrzęsiny. Pomysłowa klasa III przygotowała pierwszakom "odlotowe" zadania sportowe. Nikt nie został pominięty i każdy przeszedł chrzest bojowy zakoń-czony "przysięgą" ;). Otrzęsiny zakończono turniejem siatkówki, w którym wzięli udział uczniowie gimanzjum i niestety - świeżo upieczone koty zajęły III, ale jakże zaszczytne miejsce. Po otrzęsinach wszyscy, nie tylko pierwszaki mają zabawne wspomnienia, które można odświeżać dzięki zdjęciom zamieszczonym na stronie szkoły www.zsrosochate. republika.pl, zachęcamy do oglądania galerii. Liczymy na więcej tak mile spędzonych dni w szkole. Uczniowie składają podziękowania wszystkim, którzy pomogli w organizacji tego dnia, nauczycie-lom, rodzicom, a przede wszystkim Pani Iwonie Sienickiej, Pani Urszuli Krakówko i Panu Stanisławowi Gosk za wspaniałe zdjęcia. Ania i Kasia kl.I uczennice123 Witajcie! CoolTura to nowa rubryka, w której będziecie mogli na bieżąco śledzić nowości kinowe, książkowe czy muzyczne. Zapraszam! Kasia K.

NOWY CYKL, NOWA RUBRYKA:

Kino Jeśli chodzi o filmy młodzieżowe, to jest w czym wybierać. Ja jed-nak postawię na kla-sykę ;), bo kto nie słyszał o słynnej sadze "Zmierzch". O rodzinie Cullenów, Edwardzie, Belli czy Jacobie? Od 18 listopada w kinach można oglądać: Saga Zmierzch: Przed świ-tem. Część 1 "...Wkrótce Bella od-krywa, że jest w ciąży. Edward decyduje się podarować Belli nieśmier-telność. Czy uda się ocalić to co kocha najbardziej?" No dobrze, to dla mi-łośników wampirów już coś mamy, a jeśli ktoś woli komedie romantyczne, to idealny zdaje się być film "Listy do M". Od 10 listopada w kinach. "To film, w którym bo-haterowie odkryją, że to, co ich spotkało, to miłość. W jeden dzień w roku, pięć kobiet i pięciu mężczyzn prze-kona się, że przed mi-łością i świętami nie da się uciec." A teraz kolejna propozycja, może coś dla chłopaków, chociaż niekoniecznie ;) "Zemsta cieciów" (od 10 listopada) to komedia w brawurowej obsadzie: Eddie Murphy, Ben Stiller, Matthew Broderick czy Casey Affleck. "Grupa znajo-mych odkrywa, że zos-tali oszukani przez pewnego biznesmena postanawiają w ramach odwetu włamać się do jego rezydencji." Muzyka A co nowego w muzy-ce? Już niedługo nagro-dy Grammy. Tak zwane "muzyczne Oskary". To najważiejsze nagro-dy muzyczne ;). Coś czuję, że galę może zawojować Adele, cho-ciaż duże szanse ma też Rihanna i wielokrot-na zwyciężczyniu Lady Gaga. No nic, zobaczy-my. Na pewno o wyni-kach będziecie mogli tutaj poczytać. A teraz nowości: Beyonce "Live At Roseland", Rihanna "Talk That Talk PL", Halina Mlynkova "Etnoteka" CO W SZKOLE PISZCZY?



WYDARZENIA: ~26 października odbyło się ślubowanie I kl. gimnazjum oraz otrzęsiny ~27 października miało miejsce ślubowanie kl. I Szkoły Podstawowej ~3 listopada odwiedziła nas filharmonia, która zaprezentowała uczniom SP i Gimnazjum muzykę irlandzką ~ 9 listopada odbyła się dyskoteka z okazji otrzęsin kl. I gim. ~ 10 listopada odbył się apel, na którym klasa VI przedstawiła krótką historię Święta Niepod- ległości. Uczniów przy-gotowała p. E. Szul-borska, p. S. Gosk i p. K. Cybulska. ~2 grudnia w naszej szkole zawitał fotograf ~24 listopada odbyły się wróżby andrzejkowe oraz kiermasz ciast ~ 17 listopada grupa w składzie: Magda Krakówko, Kasia Krakówko i Gabrysia Strzałkowska wraz z p. Sienicką pojechały na przegląd teatralny do Białegostoku, na którym zaprezentowały swoje autorskie przedstawienie pt."Lustro" ~21 listopada odbył się przegląd teatralny "Podróż w przeszłość', w którym udział wzięła młodsza i starsza grupa teatralna z naszej szkoły. ~15 listopada odbył się apel dotyczący zdro-wego odżywiania, przy-gotowany przez Magdę Krakówko, Gabrysię Strzałkowską oraz p. K. Kaczyńską. ~29 listopada Gimnaz-jum i SP pojechało na wycieczkę do Warszawy do Centrum Kopernik oraz do kina. ~15 grudnia uczniowie SP pojechali do teatru w Łomży na spektakl "Pinokio" SUKCESY: ~18 listopada drużyna w składzie: Magda

Krakówko, Gabrysia Strzałkowska, Karol Dąbrowski wraz z opie-kunem p.K.Kaczyńską uczestniczyli w konkursie o tematyce pierwszej pomocy, w którym zajęli 5 miejsce. ~ 4 listopada odbył się konkurs historyczny "Syberia w pamięci deportowanych na Wschód z Ziemi Czyżewskiej". Reprezentacja naszej szkoły w składzie: Magda Krakówko, Anna Zaremba, Gabriela Strzałkowska, Kasia Krakówko, Anna Steckiewicz, Michał Pilichowski, Daniel Kaczyński, Damian Jaźwiński, Karol Dąbrowski, Artur Strzałkowski świetnie sobie poradzila. Do drugiego etapu konkursu, w którym trzeba było napisać pracę pisemną na zadany temat dostały się dwie osoby z naszej szkoły: Magda Krakówko i Daniel Kaczyński. 11 listopada odbyła się oficjalna uroczystość z okazji Święta Niepodległości, na której ogłoszono



wyniki i wręczono nagrody. I tak: Magda Krakówko zajęła II miejsce, natomiast Daniel Kaczyński zdobył wyróżnienie. Do konkursu uczniów przygotowała pani E. Szulborska. ~ 20 listopada odbył się konkurs piosenki polskiej w Szepietowie, w którym Gabrysia Strzałkowska zajęła II miejsce. Do konkursu przygotowała ją p.A.Zaborowska ~W dniach 16,18,22,25,29,30 listopada oraz 1.12 odbyły się kolejno konkursy przedmiotowe z: j.angielskie-go, chemii, biologii, historii, matematy-ki, j.polskiego i informatyki. Do dalszych etapów przeszły następujące osoby: Artur Strzałkowski (matematyka, j.polski, informatyka), Kasia Krakówko (historia, matematyka), Ania Zaremba (informatyka) Krzysiek Ciborowski (matematyka, biologia), Magda Krakówko (historia, matematyka, informatyka, chemia), Gabrysia Strzałkowska (j.polski, matematyka, chemia), Karol Dąbrowski (matematyka, informatyka), Daniel Kaczyński (historia), Michał Pilichowski (historia) JUŻ NIEDŁUGO: ~Rejonowe etapy konkursów przedmiotowych Kasia Krakówko





Co zrobić, by być lubianym wśród rówieśników?
Czytając to pytanie na myśl nasuwa mi  się tylko jedna od-powiedź: BYĆ SOBĄ. Choć w zasadzie to  żadna rada, a  ra-czej ogólnikowa wypowiedź na ten temat. Bo  co tak naprawdę to  ozna-cza, i co przez to  rozumiemy? Już wyjaśniam...


W każdej szkole tworzą się tzw. "grupki". Jeżeli chcemy do którejś z nich dołączyć, rada typu: "Bądź soba, nie daj się", nic nam nie mówi. Zastanówmy się, czy warto zmieniać swoje zaintersowania, poglądy i  przyzwyczajenia tylko po to, by  znaleźć się w pierwszej lepszej "grupie". Chyba, że ktoś jest bardzo zdeterminowany..., ale nawet jeśli już dołą-czymy do "paczki", to  nie sądzę czy odnajdzie-my tam swoje miejsce. Pozwólmy, by polubili nas za to, jacy jesteśmy. Nie dostosowujmy się do innych. Nie podążaj-my za modą na  kilku-nastu fałszywych przy-jaciół, a znajdźmy jed-nego czy dwóch praw-dziwych. No dobrze, ale wracając do głownej tezy dyle-matu, tj.; Co zrobić, by  być lubianym wśród rówieśników? Zajrzałam do Internetu i znalazłam ciekawe sondy typu: Jakie cechy charakteru cenisz najbardziej? Z  jaką osobą byś sie zaprzyjaźnił/a? Z mocną przewagą wygrała "szczerość" i "zaufanie", na kolejnych miejscach



znalazły się przymiotniki tj.: pomocny, miły, sympatyczny, zabawny... Widzicie, wszystko wy-chodzi w statystykach ;) Najbardziej znaczącą cechą charakteru jest szczerość, a to nic in-nego jak bycie sobą, bo  przecież udając kogoś innego oszukujemy nie tylko siebie, ale też in-nych. A co poza tym? Bądźmy pomocni, ot-warci, ale bez prze-sadyzmu ;). Nie chodzi o to, że mamy być zaw-sze pod ręką i spełniać zachcianki innych. Znaj-my swoją wartość! Oprócz tych dwóch cech liczy się jeszcze poczu-cie humoru i bycie mi-łym, a to chyba ma  każdy. W większym lub mniejszym stopniu, ale jednak. Teraz czas na  podsu-mowanie: Zanim zaczniemy coś w sobie zmieniać, zasta-nówmy się czy w ogóle jest nam to potrzebne. Spróbujmy zaakcepto-wac siebie. Bądźmy pewni swojego zdania i poczucia wartości. Od-waga i pewność siebie jest dziś w cenie ;D. Tylko nie przesadzajmy! Bo od pewności siebie do zarozumialstwa bliska droga ;). Jeszcze jakieś rady? Tylko jedna. Ta najważniejsza i wypo-wiadana w tym artyku-le tysiące razy, ale przecież wszystkie inne cechy opisane powyżej do tego zmierzają. A więc, z wielką przy-jemnością powtórzę to  po raz tysiąc pierwszy: BĄDŹCIE SOBĄ!!! ;) Kasia K "Przepraszam, ale pies zjadł mój zeszyt..." czyli wymówki uczniów na brak pracy domowej.
Uczniowie od zawsze używali różnych wymówek, aby usprawiedliwić brak pracy domowej. Często głównym bohaterem ich tłumaczeń był pies, który zjadł zadanie, babcia, która złamała nogę, czy też rzeka, do której właśnie wpadł zeszyt. Teraz w dobie komputerów, psa wyparły komputerym, ale świetnie spełniają sie w tej roli. wymówek.


Pewnie w każdej szkole nauczyciel musi wysłuchiwać wymówek niezbyt systematycznych uczniów. Jeszcze niedawno, na pytanie: „Dlaczego nie odrobiłeś pracy domowej?” nauczyciel mógł usłyszeć odpowiedź: „Pies pogryzł mi zeszyt” albo wręcz „Pies pogryzł i połknął moją pracę domową”. Zdarzało się też, że uczniowie twierdzili, iż czworonożny pupil... załatwił swoją potrzebę wprost na odrobioną pracę domową, a że stało się to dziś rano, nie zdążyli odrobić lekcji jeszcze raz. Teraz wśród uczniowskich wymówek prym wiodą problemy z komputerem. Wiele osób korzysta z Internetu, aby odrobić zadaną pracę domową. Najczęstsze wymówki komputerowe? „Mój komputer się rozleciał i nie dało się go naprawić”, „Kończyłem zadanie domowe, ale potem niechcący nacisnąłem klawisz Delete i wszystko przepadło”, „Nie mogłem tego wydrukować”, „Nie działał Internet, a nigdzie więcej tego nie było”, „Zgubiłem laptop”. Pojawiają się także bardziej abstrakcyjne linie obrony ucznia, np. „Komputer mojego taty padł ofiarą hakerów z Ameryki, którzy ukradli odrobioną pracę domową”. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że psy przestały pomagać uczniom w usprawiedliweniu nieodrabionej pracy domowej. Zbierając to wszystko w całość śmiało można stwierdzić, że całkiem wiarygodnym tłumaczeniem młodego człowieka odpierającym ataki wnikliwego nauczyciela byłoby: „Komputer wybuchł, bo mój pies zrobił na niego siku”... Niestety, na brak pracy domowej w postaci wiersza na pamięć jeszcze nie znaleziono wymówki, bo ani głodny pies, ani rwący potok ani też brak prądu nie jest dostatecznym uprawiedliwieniem dla naszych nauczycieli. adrian28 PRZEZ DZIURĘ W MURZE… "GWIEZDNY PYŁ"
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jak gwiazdy wyglądają z bliska? W ogóle: jakie są gwiazdy? Czy są czymś więcej niż kawałkiem skały szybującym w kosmosie? Właśnie one, choć przedstawione całkowicie inaczej niż „naukowo”, odgrywają główną rolę w filmie „Gwiezdny pył”.


Film powstał na podstawie książki Neila Gaimana. Niestety, nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać, ale poluję na nią.;) Za to film oglądałam już kilka razy i bardzo mi się podobał. „Gwiezdny pył” opowiada historię mieszkańca angielskiej wioski Mur, siedemnastoletniego Tristana Thorna, który chcąc zdobyć serce i rękę ukochanej Victorii, wyrusza na poszukiwanie gwiazdy, która spadła niedaleko. Jednak przez mur pod żadnym pozorem nie można przejść. Za pomocą tajemniczej babilońskiej świecy Tristan przenosi się do gwiazdy. Ona jednak okazuje się dziewczyną o imieniu Yvaine, która została strącona z nieba przez tajemniczy medalion. W tym samym czasie, po drugiej stronie muru, na łożu śmierci leży król magicznej krainy i żegna się się ze swymi czterema synami. Aby zostać prawowitym władcą, jeden z braci musi odnaleźć królewski rubin, który zniknął gdzieś w przestworzach. Do tego w poszukiwaniu gwiazdy wyrusza jedna z czarownic, aby zdobyć jej serce i zyskać nieśmiertelność. Wszystko więc skupia się na Yvaine i Tristanie, który nie zna swojego prawdziwego pochodzenia. Po drodze do domu młodych czeka wiele przygód. Cudem uciekając z pułapki założonej przez wiedźmę, trafiają na statek łowców piorunów, gdzie dowódcą jest, z pozoru surowy i okrutny Kapitan Szekspir, a tak naprawdę miły, lubiący przebierać się



za kobietę człowiek. Podczas podróży Tristan zaczyna zdawać sobie sprawę, że Victoria chyba nie jest tą, z którą chciałby spędzić całe życie. W filmie możemy rozpoznać wiele sławnych twarzy. W przybyszkę z gwiazd- Yvaine- wcieliła się Claire Catherine Danes, znana m.in. z „Terminatora 3” lub roli Julii w „Romeo i Julii” (w parze z Leonardem DiCaprio), Kapitan Szekspir to nikt inny jak Robert De Niro, złą czarownicę zagrała Michelle Pfeiffer. Swoje pięć minut mieli też Ben Barnes (mi.in. książe Kaspian z „Opowieści z Narnii) jako młody ojciec Tristana oraz Mark Williams ( Artur Weasley z „Harry’ego Pottera”), który został kozłem przemienionym w człowieka. W oryginalnej wersji narratorem jest Sir Ian McKellen, czyli Gandalf z „Władcy Pierścieni”. Tak więc na obsadę nie można narzekać. Film jest pełny akcji, niegłupiego, zdrowego humoru, przepięknych scenerii i niezłej ścieżki dźwiękowej. Na naszych oczach postacie zmieniają się, dojrzewają. Przykładem jest Tristan, który z fajtłapowatego, nierozgarniętego chłopaka, zmienia się w odważnego młodzieńca. Yvaine przestaje być samolubną, wiecznie obrażoną „gwiazdką z nieba” co na początku filmu Kapitan Szekspir w końcu przełamuje się i- mimo, że jego rządy nadal są dość surowe- przyznaje się załodze do swoich słabości. Tak naprawdę „Gwiezdny pył” jest mądrą, może trochę typową baśnią, gdzie dobro wygrywa



nad złem, okrucieństwo jest ukarane, a prawi i kochający żyją długo i szczęśliwie. Schemat może podobny do wielu innych opowieści, ale czy właśnie nie tego powinny one uczyć? W dzisiejszych czasach takie książki i filmy pomagają zrozumieć, co jest w życiu ważne i dają wskazówki, jakim być w prawdziwym życiu, a według mnie odrobina fantazji, baśni i magii sprawia, że przekaz jest łatwiejszy i przystępniejszy dla dzieci i młodzieży. Naprawdę polecam przeznaczyć któregoś wieczora te 2 godziny na miłe rodzinne oglądanie. A jak ktoś znajdzie książkę, niech da mi znać. ;) Gabrysia S. DOBRZE SIĘ ZASTANÓW ZANIM ZACZNIESZ CZYTAĆ TĘ KSIĄŻKĘ NA GŁOS…- ATRAMENTOWA TRYLOGIA



Co lepiej zachęci młodzież do czytania książek niż powieść o miłości do nich? Czy książka o książkach może być ciekawa? Jeśli wszystkie z nich są takie, jak „Atramentowe serce”- na pewno. Ze wszystkich trzech części serii, jak można się pewnie domyślić, najlepsza jest pierwsza. Połknęłam ją w kilka dni i nie mogłam się od niej oderwać. Nie zrzucam winy dłuższego czytania „Atramentowej krwi” i „Atramentowej śmierci” na to, że nie są ciekawe- bardziej zawinił tu początek roku szkolnego i normalny brak jakiegokolwiek wolnego czasu. Jednak pod wieloma względami nie można porównywać drugiej i trzeciej części do pierwszego atramentowego tomu. Dla zainteresowanych krótko o fabule. Są na świecie ludzie, którzy swym przepięknym głosem potrafią przywołać baśniowe postaci z kart książek do realnego świata. Jednym z nich jest Mortimer „Mo” Folchart, zwany przez niektórych- ze względu na swój dar- Czarodziejskim Językiem. Mo jest introligatorem, czyli człowiekiem, który naprawia książki. Gdy Mortimer jeszcze nie zdaje sobie sprawy o swym darze, czyta na głos swojej żonie i trzyletniej córeczce Meggie książkę pt.: „Atramentowe serce”. Nagle w pokoju pojawiają się trzy książkowe postaci: Capricorn- herszt bandy podpalaczy i jeden z największych okrutników atramentowego świata, Basta- jego najwierniejszy sługa i



Smolipaluch- najznakomitszy połykacz ognia i wagant. Przez nich znika żona Mortimera, ich kot i prawdopo-dobnie jakieś inne małe zwierzątko. Właśnie takim prawem rządzi się dar Mo. Od tamtej pory minęło dziewięć lat, a Mo już nigdy nic nie przeczytał na głos. Zaraził za to miłością do książek swoją już dwunastoletnią córkę. Pewnej nocy do domu Folchartów przychodzi Smolipaluch i ostrzega ich przed Capricornem, który znowu interesuje się Czarodziejskim Językiem. Mortimer i Meggie przeprowadzają się do domu ciotki Elinor, która o wiele bardziej woli towarzystwo książek niż ludzi, a zwłaszcza dzieci. Wkrótce banda Capricorna z Bastą na czele i Smolipaluchem jako informatorem porywają Mo do swojej kryjówki, a Meggie i Elinor próbują go uwolnić. Same jednak trafiają do celi. Meggie dopiero teraz dowiaduje się całej prawdy o jej matce, talencie ojca i ludziach, którzy ich więzią. W czasie całej pierwszej części spotkamy się z wieloma zwrotami akcji, zdradami i przeprosinami Smoliplucha, pojawią się nowe postaci takie jak autor „Atramentowego serca”- zwariowany staruszek Fenoglio, czy chłopiec przywołany przez Mo z „Baśni 1000 i jednej nocy” o imieniu Farid (który odegra



bardzo ważną rolę nie tylko w historii z kolejnych części, ale i w życiu głównej bohaterki). Sytuacja trochę się komplikuje, gdy Meggi też odkrywa odziedziczony po ojcu dar, a Resa- zaginiona matka dziewczynki- okazuje się jedną ze służących Capricorna, w której cicho podkochuje się Smolipaluch. W kolejnych częściach zdradzę tylko tyle, że główni bohaterowie przenoszą się do Atramentowego Świata. Resa odzyskuje utracony głos, Mo zmienia się nie do poznania, główni bohaterowie będą musieli się zmierzyć z ludźmi jeszcze gorszymi od Capricona, nie uwolnią się też od Basty, który nigdzie nie rusza się bez noża. Cały świat nie jest już taki, jak w książce Fenoglia. Ludzie umierają, gdy największy okrutnik staje się nieśmiertelny, bohaterowie powstają zza grobów, a to, co miało wszystko naprawić, komplikuje sprawę jeszcze bardziej. Tylko niebezpieczny układ z samą śmiercią może w czymś pomóc. Nie można nie wspomnieć o filmowej adaptacji książki z 2007 roku. Filmowe „Atramentowe serce” nie przeinacza zbyt wielu książkowych faktów, nawet blisko trzyma się oryginalnej fabuły. W rolach głównych m.in. Eliza Hope Bennett- Meggie, Brendan Fraser- Mortimer (znany m.in. z „Mumii”), Helen Mirren- Elinor (np.: „Skarb Narodów II”), Paul Bettany- Smolipaluch („Obłędny Rycerz”, „Kod da Vinci”), Andy Serkis- Capricorn (Gollum z „Władca Pierścieni”), Jim Broadbent- Fenoglio (m.in. Horacy Slughorn z „Harry’ego Pottera 6”, „Opowieści z Narnii” , „Dziennik Bridget Jones”) i Sienna Guillory- Resa (Arya z „Eragona”). Kto książki nie czytał: zapraszam do szkolnej biblioteki- mamy wszystkie części. A jeśli się Wam spodoba, możecie „zaryzykować” i obejrzeć ekranizację. Może właśnie „Atramentowe Serce” zbliży Was do książek? Gabrysia S. Ulubionym momentem chyba każdego ucznia w szkole jest dzwonek (oczywiście ten na przerwę). Wtedy jednak powstaje pytanie: „Co robić do następnego dzwonka?” Dzwonek na przerwę przynosi nam wiadomość, że po 45 minutach walki z książkami, nauczycie- lami i wiedzą, która na siłę próbuje nam wejść do głowy, mamy 10 lub 20 minut odpoczynku.
Jak wygląda przerwa w naszej szkole?


Ile w szkole jest uczniów, tyle można spotkać sposobów na  spędzenie przerwy. Tylko niewielka część uczniów tradycyjnie siedzi na ławeczkach na korytarzu i spokojnie rozmawia z  kolegami lub koleżankami. Niektórzy uczniowie siadają na schodach i blokują szlaki komu-nikacyjne w  szkole. Czasami można spot-kać uczniów uzupełniających wiedzę przed testami i kartkówkami. Inni robią mini imprezy słuchając muzyki. W  czasie przer-wy popularne są także zakupy w sklepiku szkolnym. Oprócz uczniów na  korytarzach, można spotkać też dyżurujących nauczy-cieli. Chyba największa część uczniów podczas przerwy przesiaduje w szatni. Wbrew pozorom jest to miejsce, gdzie można w  spokoju porozmawiać z  kole-gami na  przeróżne tematy. Niestety, w  szkole są też tacy, którzy nie wiedzą, co mają robić i się nudzą. Mam dla nich parę propozycji na spędzenie przerwy. Jednym z nich jest pójście do biblioteki i  wypo-życzenie książki odpowiedniej dla siebie. Jest tam naprawdę spory wybór. Inną propozycją jest gra w  tenis stołowy na hali sportowej. Poza tym można zagrać w bibliotece w  szachy, które ciągle rozwijają się w  naszej szkole. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże tym, którzy do tej pory spędzali przerwę nudząc się. Przerwy są za krótkie, aby je marnować! krzysiek02 Andrzejki - jak uczniowie poznają swoją przyszłość?
Andrzejki, Mikołajki, kto jeszcze odwiedził naszą szkołę?


Andrzejki – wieczór wróżb odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji. Dzień ten przypada na końcu lub na początku roku liturgicznego. Andrzejki są specjalną okazją do  zorganizo-wania ostatnich hucznych zabaw przed rozpoczynającym się adwentem. 24 listopada w naszej szkole odbyły się Andrzejki. Na korytarzach można było powróżyć z kart, dowiedzieć jaki zawód nas czeka w przyszłości i wiele innych bardzo interesujących wiadomości. Wróżby - to stara metoda na poznanie swojego losu. A przecież każdy z nas jest ciekawy, co czeka go w najbliższej przyszłości. 6 grudnia naszą szkołę odwiedził Świety Mikołaj z workiem prezentów dla grzecznych dzieci, ci niegrzeczni dostali ... czas na poprawę, na szczęście nie rózgę. 6 grudnia odwiedzili naszą szkołę również iluzjoniści, którzy próbowali zaczarować nasze najmłodsze dzieci. zuzia145



AMERYKAŃSKI ODPOWIEDNIK POLSKIEJ REPUBLIKI, CZYLI ONE REPUBLIC
Kolejny odcinek Nihil ROCK. Kogo tym razem oglądamy pod muzycznym mikroskopem?


Tak jak Osioł nie wierzył Shrekowi, że ktoś może nie lubić kremówek, tak ja nie uwierzę, że ktoś nie zna tego zespołu. Jestem niemal pewna, że każdy słyszał chociaż jedną ich piosenkę, nawet jeśli nie wie, że tak to się właśnie nazywa. W sumie, powinnam zacząć od czegoś całkiem innego- nawet już w poprzedniej notce. Nie każdy zespół oceniam tak samo- jeden przyciąga mnie genialnymi słowami, inny- świetnym aranżem. Jednak powinniście wiedzieć, co w muzyce jest dla mnie najważniejsze. Oto główne kryteria mojej oceny. 1. Muzyka- jeśli jest w niej „to coś”, nie patrzę na słowa, mogę nie rozumieć jej przekazu, ważne, że jest miła dla mojego ucha. Dlatego wiele moich ulubionych piosenek porusza równie wiele tematów i zawiera równie wiele słów. 2. Słowa- gdy piosenka naprawdę mi się podoba, warto sprawdzić o czym jest. Dlatego często wchodzę np. na tekstowo.pl, gdzie mam tekst, jego tłumaczenie, a czasem teledysk lub choć

Moje TOP- kolejność (prawie) przypadkowa: 1. Good Life 2. Secrets 3. Marchin On 4. All the Right Moves 5. All Fall Down 6. Apologize 7. Stop and stare 8. Say (All I Need) 9. Mercy

próbkę piosenki. 3. Zespół gdy nie mam już kompletnie żadnego pomysłu na nową pozycję w mojej „naj” liście, przeszukuję piosenki moich ulubionych zespołów i cieszę się, że mam jeszcze sporą rezerwę. 4. Teledysk- zwykle w ogóle mnie nie interesuje, rzadko zdarza się tak jak w przypadku poprzedniego zespołu, że jestem ciekawa klipów. Najczęsciej włączam sobie piosenkę np. na youtubie i otwieram nową kartę- piosenka leci, a ja robię swoje. Ale jeśli teledysk jest fajny… to zawsze jest jakiś plus. Wróćmy jednak do głównego tematu ( swoją drogą niezły offtop;)) One Republic to poprockowy zespół, którego piosenki możemy znać nie tylko z list przebojów, ale i filmów. Jednym z nich jest „Uczeń Czarnoksiężnika” i „Secrets” (można nawet powiedzieć, że piosenka była motywem przewodnim całego filmu), „Ostatnia Piosenka” i „Tyrant” albo „Pamiętniki Wampirów” i „Marchin On”. Znamy go również z niegdyś wielkiego hitu „Apologize”. Kojarzycie teraz? ;) Zespół powstał w Colorado Springs z inicjatywy Ryana Teddera autora tekstów i producenta oraz jego licealnego kolegi Zacha Filkinsa. Obecnie grupa przeniosła się do Los Angeles. Po krótkim okresie w Columbia Records, grupa zmieniła wytwórnię na Interscope Records/Mosley Music Group i skończyła pracę nad debiutanckim albumem, którego producentem jest Greg Wells. Krążek pt. "Dreaming out loud" został wydany pod koniec 2007 roku. Główny wokalista OneRepublic, Ryan Tedder, jest też autorem tekstów i producentem innych R&B, popowych i rockowych inwestycji. W zamian za współpracę z jego zespołem OneRepublic napisał i sponsorował m.in. singel Jennifer Lopez "Do it Well", pierwszy międzynarodowy singel Leony Lewis "Bleeding Love" oraz napisał tekst piosenki "He said She said" dla gwiazdy High School Musical Ashley Tisdale. Czym mnie zaczarował One Republic? Szczerze mówiąc- nie wiem. Mają fajne, ogólnie znane, lekkie, wpadające w ucho piosenki, wokalista ma ciekawy głos, oryginalny kontrabas dodaje smaczku. Potrzeba czegoś więcej? Co do teledysków. Niestety, nie miałam czasu i okazji, by zapoznać się z dużą ich ilością, ale śmiało mogę powiedzieć, że klipy do „Good Life” i „All the Right Moves” są naprawdę fajne. Gabrysia S. Nihil ROCK
Mieszanka wybuchowa dobrej muzyki... Linkin Park


Pewnie wielu fanów Linkin Park uważa, że osoby, które poznały zespół przez „Zmierzch” nie powinny w ogóle go słuchać, a tym bardziej nazywać się ich fanami. Prawda jest jednak taka i szczególnie cenię tę „wampirzą” produkcję właśnie za świetną ścieżkę dźwiękową, pełną cudownych piosenek. Dzięki temu poznałam większość zespołów, które mam zamiar opisać w Nihil ROCK. Ponieważ nie mamy zbyt wiele czasu, a chciałabym Wam opowiedzieć o wielu fantastycznych kapelach, postanowiłam dodawać więcej niż jedną recenzję w numerze. Dzisiaj przyszedł czas na crossoverowy zespół, od którego, można powiedzieć, na dobre zaczęła się moja przygoda z rockiem. Tak naprawdę Linkin Park gra nie tylko czystego rocka, ale mieszankę heavy metalu, metalu alternatywnego, post grunge, rap rock i rocka alternatywnego. Tak więc na pewno wielu znajdzie tu coś dla siebie: jedni świetne aranże, kawałek dobrego rapu albo porządnej dawki niezłego wrzasku ;) (w „Given Up mamy do czynienia z 18-sekundowym krzykiem wokalisty- bez przerwy).



Historia Pierwotnie Linkin Park nosił nazwę Xero. Mniej więcej w czasie, gdy Chester Bennington dołączył do LP, nazwę zespołu chciano zmienić na Hybrid Theory. Idea tej nazwy polegała na zaznaczeniu tego, że grają oni muzykę nietypową – hybrydę metalu, elektroniki, rapu, itd. Nazwa okazała się jednak zastrzeżona przez inny zespół, chciano uniknąć problemów prawnych, w związku z czym zrezygnowano z niej (choć nie do końca, biorąc pod uwagę, że tak nazwali pierwszy album). Następnie rozważano różne inne nazwy dla zespołu m.in.: 'Clear' (ich ulubiona), 'Probing Lagers', 'Platinum Lotus Foundation', 'Ten PM. W końcu zdecydowali się na Lincoln Park (wziętą od Parku Lincolna w Santa Monica, gdzie mieszkał Chester), ale i ta nazwa była już zajęta, przez zespół z Australii. Ostatecznie, aby nie zmieniać po raz kolejny całkowicie nazwy zespołu, muzycy zmienili ją nieznacznie na Linkin Park. Płyty i inne projekty Zespół oficjalnie zadebiutował w 2000 płytą Hybrid Theory. Zawarte na Hybrid Theory piosenki zostały w wersji zremiksowanej umieszczone później na płycie Reanimation, co zostało uznane przez krytykę za typowy przykład "odcinania kuponów". Ich następna płyta – Meteora wydana 24 marca 2003 r. – mimo, że zawierała zaledwie 36 minut materiału, została przyjęta ciepło przez fanów, jak i krytyków. Zadebiutowała na pierwszych miejscach w 14 krajach. Wydany przez nich album koncertowy w listopadzie 2003 – Live in Texas, mający przełamać stereotyp tej grupy jako mistrzów studia a amatorów sceny, nie jest jednoznacznie oceniany. Wraz z JayZ zespół nagrał mashup Numb/Encore. Obie strony były nim tak zafascynowane, że postanowiły go wydać. Początkowo miał wyjść tylko singel Numb/Encore, jednak współpraca poszła na tyle dobrze, że wydali w końcu całą płytę EP. JayZ do dzisiaj jest przyjacielem zespołu. 14 maja 2007 roku odbyła się premiera nowej płyty – Minutes to Midnight. Zespół twierdził, że będzie to najlepsza z dotychczasowo wydanych płyt zespołu i zatrze wszelkie stereotypy na ich temat. Premiera pierwszego singla odbyła się 2 kwietnia. „What I've Done" został wykorzystany w filmie "Transformers" z 2007 roku. 13 czerwca 2007 zespół po raz pierwszy wystąpił w Polsce na Stadionie Śląskim razem z grupą Pearl Jam w celu promowania swego nowego albumu "Minutes to Midnight", który ukazał się 15 maja w USA, a 14 maja w Europie.Utwory z tej płyty zostały wykorzystane w soundtrackach filmów: „Leave Out All The Rest” w „Zaćmieniu”, a "Given Up" w trailerze filmu Crank 2: High Voltage. Ostatnim jak do tej pory singlem jest "New Divide", który trafił do soundtracku filmu Transformers: Zemsta upadłych. 30 kwietnia 2010 roku odbyła się premiera gry na iPhone'y, iPody Touch i iPady zatytułowanej "8-Bit Rebelion" wyprodukowanej przez Linkin Park. 9 lipca 2010 roku zespół ogłosił konkurs pod nazwą "Linkin Park Featuring You", który polegał na zmiksowaniu fragmentu utworu "The Catalyst". Zwycięzcą konkursu został Polak, Czesław (NoBrain) z Świdnicy. 13 września 2010 roku miała premiera nowej płyty zatytułowanej "A Thousand Suns". Płyta, tak jak jej poprzedniczka ("Minutes to Midnight"), napotkała się z mieszanymi reakcjami fanów. Przyznaję się bez bicia: zbyt wielu teledysków nie oglądałam. Jakoś mnie nie interesują. Według mnie klipy „Iridescent” i „Waiting For The End” przynajmniej na pierwszy rzut oka są bardzo do siebie podobne . „New Divide” prosto



z „Transformers”. Z tych, którym poświęciłam trochę czasu, podobają mi się „Leave Out All The Rest” (na statku kosmicznym- według mnie często przewijający się motyw), „In The End”, „Breaking A Habit”. Interesującym klipem jest też „The Catalyst”- trochę dziwny i czasem przywołujący obrazy z „Asassina”, ale ciekawi mogą się z nim zmierzyć. Moje TOP- kolejność (prawie) przypadkowa 1. Leave Out All The Rest 2. Numb 3. Breaking A Habit 4. In Pieces 5. New Divide 6. Iridescent (z Transformers 3) 7. Rolling In The Deep ( cover Adele: świetny, choć nie pobija oryginału) 8. Waiting Fot The End 9. Somewhere I Belong 10. Burning In The Skies Gabrysia S. SZTUKA ORIENTU- MANGA: POSTAĆ ¾ (CHŁOPAK)
Od razu mówię, że nie lubię rysować postaci męskich i nie wychodzą mi one tak, jakbym chciała. Ale jak się nie ma co się lubi… Cóż, przed Wami, specjalnie dla Nihil novi… NIHIL NOVI BOY!


Ten rysunek robiłam takimi samymi etapami, jak poprzedni. Najpierw formowałam z kulek, walców i krzywych szkielet postaci. Dodawałam kolejne detale: włosy, wyraz twarzy, ubrania, fałdy, itd. Później tradycyjnie malowanie i nałożenie cieni. To w skrócie, teraz czas na więcej szczegółów. Zacznijmy od tego, że podstawową różnicą między tym a poprzednim szkicem jest perspektywa- w końcu teraz mamy narysować postać z półprofilu. Nie różni się to zbyt wiele od szkicu postaci rysowanej z przodu- musimy po prostu pamiętać, ze w takim przypadku środkowa oś (linia dzieląca twarz i kręgosłup) jest trochę bardziej przekrzywiona. Im większy profil, tym większy łuk. Kreska na twarzy pomoże nam później dobrze zlokalizować oczy, nos i usta. Kulkowy szkielet męskiej postaci jest- jak widzicie- trochę bardziej kanciasty, niż w przypadku postaci kobiecej. Mamy do czynienia też z szerszymi ramionami (choć na tym rysunku nie widać tego dokładnie, gdyż są one uniesione nad głowę) i węższymi biodrami. Usta i nos znajdują się na środkowej linii twarzy. Co się tyczy oczu: jedno, to „dalsze” musi być mniejsze, węższe i powinno znajdować się bliżej nosa (przy dużym zakrzywieniu linii musi ono nawet ją dotykać), drugie- mniej więcej na środku głowy i większe. U chłopców możemy zaznaczyć też mocniej grzbiet nosa- u dziewcząt zwykle jest to tylko mały trójkącik lub haczyk. Męski brwi są sporo grubsze niż damskie. W takim położeniu głowy, jedna brew dotyka grzbietu nosa, wręcz się z nim łączy. Na szyi rysujemy ścięgna, a na czubku głowy fryzurę- najpierw zarys, później dodajemy szczegóły. Powoli ubieramy „kulkowego ludzika” w ubranie. Ja trochę poszalałam i mój Nihil novi Boy nosi dziwne ciuchy, ale to nic. ;) Z czasem, gdy wszystko wydaje się nam ok., nakładamy fałdy, powoli rozmieszczamy refleksy na włosach i w oczach. Już na tym etapie warto zastanowić się, jakich technik i kolorów użyjemy do pomalowania rysunku. U mnie jest to tradycyjnie tusz jako kontur i flamastry, kredki i miękki ołówek jako wypełnienie. W sumie nasza postać jest już gotowa. A oto kilka trików, które



wpadły mi do głowy przy rysowaniu naszej postaci. 1. Przed ostatecznym rysowaniem warto „pobazgrać” coś na kartce, mniej więcej uchwycić postać (swoich brudnopisów raczej nie pokażę;)). Dla zachowania proporcji warto najpierw narysować „manekina” na kartce w kratkę, a później albo się nim kierować przy właściwym rysowaniu, albo bardziej się przy nim postarać, przenieść na czystopis i dodać szczegóły. 2. Przenosząc szkic lub gotowy rysunek na czystą kartkę (bo np.: widać nieestetyczne ślady ołówka albo rysunek nam się zabrudził, kartka pogięła itd.), bardzo dobrze sprawdza się kopiowanie na oknie. Światło świetnie ukazuje nawet najcieńsze linie, które łatwiej przenieść na czystopis. Aby kartki przy kopiowaniu nam się wzajemnie nie przesuwały, należy je skleić w 2-3 miejscach bezbarwną taśmą biurową. Nie martwcie się- jeśli taśma nie będzie zbyt mocno przylepiona do kartek, nie powinna uszkodzić Wam rysunku. W następnym numerze: postać od tyłu. Do przeczytania! Gabrysia S.



Internet wychowawcą!
Internet wychowuje dzisiejszą młodzież i kształtuje ich poglądy i myśli. Coraz częściej się o tym mówi. Czy to prawda? Jaki wpływ na nas ma Internet? Co takiego w nim jest, ze wszystkich do siebie ciągnie?


Młodzi ludzie w Internecie czują się jak ryba w wodzi. Wolność myśli i wypowiedzi ciągnie do siebie ludzi. Niestety, nic nie zastąpi drugiego człowieka. Wielu próbuje szukać znajomych i przyjaciół w globalnej sieci. Wadą takiego poznawania się jest coraz mniejsza umiejętność porozumiewania się i przebywania w towarzystwie innych osób. Spędzając cały swój wolny czas w Internecie, rozmawiając z (nie)znajomymi możemy grubo się pomylić. Bo skąt mamy wiedzieć, czy osoba poznana w Internecie jest tym za kogo się wpisuje? Może nie ma tyle lat co podaje, może wszystko co naopowiadała ci przez maila lub komunikator jest kompletnymi kłamstwami. Często próbujemy być tacy jak ci w Internecie. Staramy się upodobnić do nich, aby mieć z nimi lepszy kontakt, przez co zmieniamy siebie i swoją osobowość. Innym przykładem „internetowego” wychowania jest przeglądanie stron z wiadomościami, recenzjami, itp. Widzimy co się dzieje na świecie, ale tak jak to przedstawili redaktorzy. Jeśli ktoś wypowie się źle na temat jakiejś osoby, to i my zaczynamy tak o niej myśleć. Cały otaczający nas świat widzimy i rozumiemy tak jak przedstawi nam to Internet i telewizja. Musimy dbać o to, aby nikt nie narzucał nam swoich poglądów. Czy więc w ogóle nie można korzystać z  Internetu i z wielkiej ilości informacji, jakie nam daje? Oczywiście, że można korzystać z Internetu, ale z rozwagą. Sami wykształćmy swój własny światopogląd i nic ani nikt niech nam tego nie narzuca. Artur Strzałkowski Pomóż zwierzętom przetrwać zimę. W okresie zimy umiera wiele zwierząt. Co możemy zrobić by im pomóc? Coś od serca



Wiele zwierząt w tym trudnym dla nich okresie zimowym nie przeżyje, dlatego my powinniśmy im jakoś pomóc. Zbliża się zima i czas, w którym przeważnie panują duże mrozy, a wiele zwierząt, nie tylko te nie mające "domu", bardzo mocno odczuwa zimno, brak pożywienia - głód. Dlatego chcę zachęcić wszystkich do pomagania tym "biednym" stworzeniom. Przed nadejściem zimy powinniśmy ocieplić domy swoim zwierza-kom, zapewniać im pożywienie. Szczególnie powinniśmy pomóc zwierzętom leśnym, błąkającym się! Jeśli to możliwe, przygarnijmy je i spróbujmy zapewnić im ciepłe miejsce na nocleg. Uczniowie też mogą zrobić coś pożytecznego. Między innymi mogą przeprowadzać różnego rodzaju akcje pomocy, np.: zbierać i rozwozić żywność, rozwieszać plakaty po okolicznych miejscowościach, zachęcające do pomocy zwierzętom, budować karmniki. Podsumowując, pragnę zachęcić wszystkich do pomocy zwierzętom. Uwierzcie, żę naprawdę warto. Anna Zaremba Niedawno, bo w grudniu, w naszej szkole odbył się kiermasz rzeczy niepotrzebnych, zorganizowany przez Samorząd Uczniowski pod opieką p. Edyty Dołkowskiej. Do końca listopada każdy z uczniów mógł przynieść do szkoły nieużywane przedmioty, np. zabawki. Wzięły one udział w wielkiej loterii, w której każdy los wygrywał. Dodatkowo uczniowie z I klasy gimnazjum sprzedawali przyniesione przez siebie ciasto. Dochód z tych akcji zostanie przeznaczony na rzecz potrzebujących dzieci. Patrząc na ilość osób zainteresowanych tymi działaniami, śmiało możemy powiedzieć, że po raz kolejny odnieśliśmy sukces. dziewczyny WESOŁYCH ŚWIĄT
BOŻEGO NARODZENIA
ŻYCZY REDAKCJA

Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku, by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem, By kolacja wigilijna wniosła w serca spokój, a radość pojawiała się z każdym nowym brzaskiem. By prezenty ucieszyły każde smutne oczy, by spokojna przerwa ukoiła złość. By Sylwester zapewnił szampańską zabawę, a kolędowych śpiewów nie było dość!



REDAKTOR NACZELNA: KATARZYNA KRAKÓWKO GRAFIK: GABRIELA STRZAŁKOWSKA DZIENNIKARZE: WOJCIECH KACZYŃSKI KRZYSZTOF CIBOROWSKI ANNA PRZEŹDZIECKA ANNA ZAREMBA ARTUR STRZAŁKOWSKI ZUZANNA JAŹWIŃSKA NATALIA PILICHOWSKA MAGDALENA DMOCHOWSKA ADRIAN ŻEBROWSKI JOANNA JASTRZĘBSKA MARLENA SASINOWSKA ANNA SADOWSKA KATARZYNA KEMPISTA OPIEKUNOWIE: P. ANNA ZABOROWSKA P. IWONA SIENICKA