Musisz zainstalować flash player pobierz instalator
W tym numerze:
PO RAZ PIERWSZY RUSZA NAMIESTNICZY BANK POMYSŁÓW !
JAK SIĘ OBCHODZI KARNAWAŁ W RIO?
CO SIE DZIEJE W 2012 ROKU W AFRYCE? CZY W AFGANISTANIE JEST SKAUTING?
JAK BYĆ RYCERSKIM WE WSPÓŁCZESNYM ŚWIECIE?
Spis Treści:
str. 4........Bank pomyłów druhny Oli
str. 17....Historia karnawału
str.21.....Wenecki karnawał
str 26........Karnawał w Brazylii str 33....Karnawał po Staropolsku
str. 38.....Scouting info
str. 40......Fragment książki Roberta Baden - Powella " Pokłosie wędrówki do sukcesu...
str.47.....Propozycje zbiórek do realizacji 5 punktu Prawa Harcerskiego
BANK POMYSŁÓW
KULINARIA
Przygotowywanie posiłków zgodnie z przepisami z przeszłości przynoszą wiele korzyści. Integracja drużyny, wzrost zaufania we własne umiejętności, dobra zabawa a przede wszystkim aktywny sposób poznawania historii.
• Makieta
Wykonanie dowolnej kompozycji przestrzennej jest dla harcerzy świetną zabawą. Materiał, z którego wykonuje się modele, może być zróżnicowany. Mogą zawierać elementy ruchome. Ograniczeniem jest właściwie tylko nasza wyobraźnia. Tworzenie makiety historycznej można zorganizować w formie konkursu. Nie zapomnijcie o nagrodach
• Podróż w czasie „Podróżą w czasie” może
być zarówno gawęda opowiadająca o życiu harcerzy w przeszłości jak i biwak, na którym zachowujemy się tak jak ludzie w przeszłości. Taka forma pozwala łatwiej przekazać harcerzom historie. Doświadczają przeszłości niemal na własnej skórze.
• Śpiewanki tematyczne
Odbywają się w ten sam sposób co zwykłe śpiewanki, ale mają one określoną myśl przewodnią. Można zawęzić zakres tematyczny do starych pieśni harcerskich i turystycznych, dawnych piosenek drużyny itp.
• Wideo
Harcerze mogą nakręcić film dokumentalny o życiu drużyny, o biwaku hufca itp. Drużyna może także nakręcić film fabularny opowiadający jakąś historie – wszystko zależy od pomysłowości wykonawców
• Wystawa
Drużyna może wybrać się do muzeum lub samodzielnie stworzyć wystawę np. ekspozycje pamiątek harcerskich lub „dziwnych przedmiotów znalezionych na strychu”. Tematyka wystawy, także zależy od wyobraźni. Wystawę można połączyć z akcją zarobkową i popierać niewielkie opłaty za jej oglądanie.
Gry na „zimowe” zbiórki:
• Poetyckie rymowanki
Jeden z harcerzy mówi jakieś zdanie, inny dorzuca drugie zdanie, które powinno się rymować z pierwszym, a potem następni tworzą po kolei dalsze strofy wiersza.
• Szlup, szlup
Harcerze siedzą w kręgu,
rozpoczynający zabawę obraca głowę w stronę sąsiada siedzącego po jego prawej stronie i szybko wypowiada słowo: „szlup”. Słowo to wędruje po kręgu na zasadzie odliczania w szeregu. Jednakże w pewnym momencie jeden z harcerzy może szybko zawrócić słowo, odwracając głowę w stronę przeciwną i slowo zaczyna wędrówkę w drugą stronę. Jeżeli ktoś się pomyli to odpada.
• Królik Baggs
Harcerze siedzą w kręgu i odliczają po kolei. Zamiast liczby 5 i jej wielokrotności mówi się „królik”. Zamiast liczby 7 i jej wielokrotności mówi się: „Baggs” Kto się pomyli odpada w gry.
• Długopis i butelka
Rekwizyty- butelka- długopis
- metrowy sznurek
- stoper
Butelkę kładziemy na ziemi. Długopis przywiązujemy sznurkiem do paska od spodni (lub szlufki) na plecach – tak, aby wisiał 10 cm nad butelką. Na hasło „start” kucający musi jak najszybciej umieścić długopis w butelce.
• Pieniądze w ciemności
Rekwizyty:
- chustka
- dużó monet różnej wartości
- stoper
Zadanie polega na tym, aby zawodnik z zawiązanymi oczami jak najszybciej posortował monety na oddzielne kupki według wartości. Za każdą monetę zaliczoną do niewłaściwej kupki dolicza się zawodnikowi 10 sekund karnych do uzyskanego czasu. Wygrywa ten, kto uzyska najkrótszy czas.
ZIELONA GRANICA
Do Komendy Głównej
Straży Granicznej w Białymstoku dochodzą niepokojące informacje na temat planowanego w najbliższym czasie przemytu papierosów „Prigodnyje Cigarety”. W sztabie wielka mobilizacja! Komendant nakazał manewry, każdy ze strażników musi przejść cykl odpowiednich ćwiczeń i szkoleń, bez tego nasza granica będzie dziurawa jak ser szwajcarski. Jednak wróg nie śpi! Przemytnicy nie pozostają dłużni i również szkolą się z zakresu kamuflażu, pokonują granice strachu, uczą się jak kontrolować swoje emocje, gdy celnik patrzy Ci prosto w oczy…
MISJA 0146 KRYPTONIM DOKUMENTY CIOTKI HERMENEGILDY Do firmy napływają niepokojące informacje. Najważniejsze dokumenty księgowej – listy płac, zostały skradzione przez zorganizowaną, grupę, która ukryła je na trudno dostępnym terenie. Z pomocą
zrozpaczonym pracownikom przychodzi major XXX, który analizując zostawione przez sprawców ślady, określa miejsce gdzie wrogi odział mógł ukryć cenne dokumenty. Niestety odzyskanie ich nie będzie łatwe, mamy do czynienia z profesjonalistami, którzy znają się na fachu jak nikt inny i na pewno są przygotowani na nasze przybycie. Znają teren jak własną kieszeń i niewątpliwie przygotowali wiele niespodzianek i pułapek, co oznacza, że będziecie musieli wykazać się kreatywnym, logicznym i strategicznym myśleniem, sprawnością ruchową oraz umiejętnością poruszania się w terenie. Nie macie zbyt dużo czasu! Dla większego prawdopodobieństwa powodzenia misji zostaniecie podzieleni na zespoły: Alfa, Delta Ruszajcie!
TWIERDZA SZYFRÓW
Znajdujemy się na terenie jednego z najważniejszych ośrodków kryptologicznych w Polsce. Tutaj w czasach II wojny światowej pod kryptonimem CEDIX działały największe w kraju Biura Szyfrów. Po napaści hitlerowskiej na Polskę ośrodek ewakuowano. Do dnia dzisiejszego nie udało się jednak rozszyfrować niektórych z zakodowanych tu informacji. Akademia Przygody zaprasza do świata sekretów, szyfrów, tajemnic i kodów!
EKSPEDYCJA ADRENALINA
Ekspedycja Adrenalina to przygotowana specjalnie na potrzeby grupy - trasa pełna survivalowych i extremalnych atrakcji.
Uczestnicy zostaną podzieleni na drużyny. Tylko przemierzenie leśnych chaszczy i gąszczy pozwoli dotrzeć, do miejsca docelowego. Każda drużyna otrzyma dokładną mapę terenu z wytyczonymi punktami wraz z kolejnością ich odwiedzenia. Drużyny dostaną również kartę patrolową, na której będą odznaczane zaliczone checkpoint’y.
9 KLUCZY DO CARSKIEGO SKARBU
Car Mikołaj, który z całą świtą zjeżdżał w dzikie leśne ostępy zapolować na grubego zwierza, podczas jednego z takich pobytów w puszczy, dostał wiadomości o groźbie rychłego wybuchu wojny. Kazał więc swemu rządcy najcenniejsze kosztowności w skrzynie spakować i w leśnych gęstwinach tak ukryć, aby w niepowołane ręce nie wpadły. Po latach, odszukania skarbu śmiałek tylko może się podjąć. Po drodze musi wykonać zadania, za każdą poprawnie wykonaną konkurencję otrzyma klucz, jednak tylko jeden z nich otwiera skrzynię ze skarbem. Nie warto więc ryzykować utratę choćby jednego klucza, bo może zaprzepaścić to szansę na zdobycie carskiego dziedzictwa.
Tytuł gry: Duma
Cel gry: pozytywny obraz siebie, otwarcie
Rekwizyty: niepotrzebne
Przebieg: Siedząc w kręgu, wszystkie osoby kończą zdanie: jestem dumny, że...
Tytuł gry: Znajdź swojego partnera
Cel gry: Przełamanie lodów, integracja grupy, zabawa, formowanie par do innej
zabawy
Rekwizyty: papier, ołówki
Przebieg: Wszyscy stają w kręgu. Osoba prowadząca wręcza każdemu kartkę, na której napisana jest
nazwa zwierzęcia. Wszyscy próbują naśladować głosy tych zwierząt i starają się, chodząc po pokoju,
znaleźć drugą osobę, która wydaje odgłosy takie jak oni (czyli takie s samo zwierzę).
Kiedy pary się dobiorą, można dalej formować większe grupy, np. ptaki i ssaki, zwierzęta
domowe i leśne itp.
Tytuł gry: Tiktak
Cel gry: Koncentracja, przełamywanie lodów
Rekwizyty: Dwa małe przedmioty, np. czerwona i niebieska kredka
Przebieg: Rozpoczynający podaje jeden z przedmiotów na prawo mówiąc: "to jest TIK". Gracz pierwszypyta: "co?", rozpoczynający
powtarza: "TIK". Gracz pierwszy podaje dalej mówiąc: "to jest TIK", gracz
drugi pyta pierwszego: "co?" i pierwszy pyta rozpoczynającego: "co?". Za każdym razem pytanie to musi powrócić do rozpoczynającego, a odpowiedź musi po kolei powrócić do osoby trzymającej przedmiot,
zanim zostanie podany dalej. Kiedy to zostanie przećwiczone, można zacząć równocześnie posyłać w lewodrugi przedmiot mówiąc: to jest TAK. Należy pozwolić grupie próbować tak długo, aż obaprzedmioty
powrócą do rozpoczynającego bez przeszkód.
Tytuł: Zabójca
Rekwizyty: talia kart
Cel: koncentracja uwagi, zabawa
Przebieg:
Uczestnicy siadają w dwóch
kręgach (jeden w drugim). W wewnętrznym kręgu zostają rozdane karty.
Osoby siedzące w nim umawiają się, która z kart będzie "zabójcą" (np. Królowa Pik). Osoba, która
otrzymała tę kartę, po kilku sekundach kładzie swoje karty w środku tak, aby wszyscy mogli je widzieć i
mówi: nie żyję. Nie mówi natomiast, co ją "zabiło". Następuje kolejne rozdanie kart, w którym ta osoba
już nie uczestniczy. I znowu osoba, która dostanie tę kartę, zostaje "zabita". Jeśli ktoś z kręgu zewnętrznego domyśla się, która karta jest "zabójcą", mówi: sądzę, że to... Jeśli nie miał racji, oznaczato, że "popełnił samobójstwo". Wypada z gry. Gra toczy się, dopóki ktoś nie zgadnie, która karta "zabija" lub wszyscy nie zostaną "zabici". Potem następuje zmiana - krąg zewnętrzny wchodzi do środka, a wewnętrzny siada na zewnątrz i zabawa zaczyna się od nowa.
Tytuł gry: Tajemniczy gość
Rekwizyty: niepotrzebne
Cel: nauczenie dzieci (i dorosłych), czym są przysłówki i przymiotniki
Przebieg:
Jedna osoba wychodzi z pokoju, a reszta wybiera spośród siebie Tajemniczego Gościa. Osoba wracająca
zza drzwi pyta: kto was odwiedziłGrupaodpowiada: nie możemy powiedzieć. Wtedy osoba zgadująca
zadaje poszczególnym członkom grupy pytania, np. jak Tajemniczy Gość chodzi, jak pije herbatę, jak
siada; pyta dotąd, dopóki nie domyśli się, kto jest Tajemniczym Gościem.
Tytuł gry: Sherlock HolmeREKWIZYTY: pióro i
papier
CEL GRY: zabawa, myślenie twórcze, dedukcja, samopoznanie
PRZEBIEG:
Uczestnicy przypominają sobie jakąś postać historyczną lub słynną fikcyjną osobę. Na kartce papieru zapisują 6 rzeczy, które ta osoba mogłaby mieć w kieszeni lub w torbie. Odczytują głośno to co napisali. Zadaniem reszty grupy jest odgadnięcie, do kogo mogłyby te rzeczy należeć.
Tytuł gry: Co się dzieje?
Rekwizyty: niepotrzebne
CEL: zabawa, podnoszenie nastroju, myślenie twórcze
PRZEBIEG: jedna osoba wychodzi z pokoju. Pozostałe osoby aranżują jakąś scenę lub sytuację (grają ją). Kiedy osoba wraca, ma zgadnąć, co się dzieje w tej chwili, co reszta przedstawia, np. wszyscy umierają na jakąś zarazę. Osoba może zadawać pytania, aż sytuacja będzie jasna (aż odgadnie, co się
dzieje)
WARIANTY: pytania mogą być tak konstruowane, żeby można było na nie odpowiedzieć tak lub nie.
Odpowiedzi mogą być udzielane tylko w postaci mimicznej
Tytuł gry: Nagle
Rekwizyty: niepotrzebne
CEL: myślenie twórcze, przełamanie lodów, słuchanie
PRZEBIEG: wszyscy siedzą w kręgu. Ktoś mówi zdanie, przysłowie lub krótki cytat. Kiedy skończy, osoba
siedząca obok woła: nagle... i albo coś dodaje, albo używając ostatniego słowa i kilku innych zmienia
sens poprzednich treści, np.: świat jest piękny. ...Nagle zobaczyłem ducha. Zabawa jest kontynuowana,
aż obejdzie cały krąg.
Tytuł gry: Sklep z zabawkami
Cel gry: improwizacja, ujawnianie talentów, ruch, zabawa
Rekwizyty: zaciemniony pokój, świece lub dyskretne światło, pianino lub inna muzyka
PRZEBIEG:
Grupa zaczyna od "burzy mózgów" na temat: jakie mogą być ruchome zabawki?. Uczestnicy stają się różnymi zabawkami i poruszają się po pokoju. Zatrzymują się, ruszają, zamieniają się rolami. Można
odegrać improwizację, gdzie występują takie postacie jak lalkarz, złodziej, ołowiane żołnierzyki, policjant i
inne zabawki. Oto historia w skrócie (prowadzący opowiada, uczestnicy odgrywają): Stary lalkarz wypróbowuje swoje zabawki, zamyka sklep i idzie do domu. O północy zabawki ożywają i
urządzają sobie bal. W pewnej chwili do sklepu wlamuje się złodziej i chce okraść kasę. Już prawie ma
pieniądze w ręku, kiedy ołowiane
żołnierzyki łapią go i wiążą. Rano lalkarz przychodzi do sklepu, znajduje
związanego ziodzieja i woła policjanta. Nigdy się nie dowie, kto złapał złodzieja
WARIANTY: prowadzący może pozwolić uczestnikom wymyślać nowe zabawki i nowe historie. Inne
przykłady tematów do improwizacji:
- muzeum fugur woskowych
- galeria sztuki
- sklep z zegarami
- muzeum historyczne
- dom towarowy o pólnocy
PDF created with pdfFactory trial version www.pdffactory.com
Tytuł gry: Gra kończąca
Cel gry: Samoświadomość, budowanie zaufania
Rekwizyty: kłębek sznurka
Cel: Pożegnanie, zamknięcie grupy
PRZEBIEG: Wszyscy siadają w kręgu. Jedna osoba trzyma w ręku kłębek, rozgląda się, mówi: do
widzenia i ewentualnie krótkie podsumowanie. Rzuca kłębek do kogoś, ale trzyma w ręku koniec sznurka.
Osoba, która złapała kłębek, powtarza czynność i rzuca do następnej itd. Na końcu zapada głęboka cisza i
ktoś przecina wszystkie nitki w kręgu - to symbolizuje koniec grupy
WARIANTY: Wszyscy siedzą w kręgu. Jedna osoba wychodzi za drzwi i zastanawia się, co jeszcze
mogłaby powiedzieć ludziom z grupy. Grupa również zastanawia się, jakie informacje mogłaby przekazać
danej osobie. Gdy osoba wraca i mówi to, co miała do powiedzenia, słucha też tego, co chciała przekazać
jej grupa. Sytuacja się powtarza tyle razy, ilu członków liczy grupa. Osoba
prowadząca powinna cały czas
czuwać, aby atmosfera nie stała się zbyt ciężka i przytłaczająca, żeby nie zrobiło się nudno.
Tytuł gry: barany
Cel gry: ćwiczenie na komunikację, podniesienie nastroju, dobra zabawa
Rekwizyty: coś do zasłonięcia oczu
Przebieg gry:
Uczestnicy wyłaniają spośród siebie jednego chętnego - będzie on pasterzem. Pozostali uczestnicy toowce i barany. Jest również jedna osoba prowadząca (bezstronna).
Zanim rozpocznie się zabawa, prowadzący zbiera owce, pasterza i wyjaśnia jej zasady. Następnie daje
pięć minut na to, aby grupa ustaliła sposób komunikacji (ograniczenia wyjaśniam poniżej)
Prowadzący poleca wszystkim zawiązać oczy i rozprowadza po pomieszczeniu (lub najbliższej okolicy, w
promieniu kilkunastu - kilkudziesięciu metrów). Następnie ustawia pasterza w jakimś konkretnym miejscu(nie wolno mu się przmieszczać), oraz wskazuje na niewielką przestrzeń w pobliżu pasterza - zagródkę.
Zadaniem pasterza jest naprowadzić wszystkie owce tak, aby weszły do zagródki. Wolno mu używać
jedynie głosu, ale nie wolno używać słów - może więc szczekać, piać, miauczeć etc. Owce oraz barany mogą
jedynie odpowiadać "beeee". Gra kończy się z chwilą gdy wszystkie owce i barany są w zagródce.
Historia karnawału - dziś a wczoraj
Centrum niemieckiego karnawału (Karneval) jest północna Nadrenia-Westfalia, gdzie co roku 11 listopada o godz. 11.11 rozpoczyna się tzw. piąta pora roku (tak nazywa się karnawał w Kolonii). Przez kolejne miesiące (w czasie adwentu nie wszędzie) odbywają się posiedzenia karnawałowe, sowicie podlewane alkoholem i intensywne przygotowania stowarzyszeń karnawałowych do karnawałowej parady przed końcem karnawału. Święto Trzech Króli rozpoczyna powszechny karnawał. W ostatni czwartek karnawału (Weiberfastnacht) w Nadrenii i Westfalii kobiety uzbrojone w nożyce obcinają mężczyznom krawaty, oprócz tego odbywają się też kobiece szturmy na ratusze. Co roku w Weiberfastnacht, punktualnie o godzinie 11.11 kilkadziesiąt tysięcy przebranych w barwne kostiumy kobiet wdziera się do ratuszy w Düsseldorfie, Bonn, Kolonii, Moguncji i innych niemieckich miastach, by obciąć krawaty urzędnikom i otrzymać symboliczny klucz do bram miasta, przejmując na ten dzień symbolicznie władzę. W ostatni
poniedziałek (Rosenmontag) odbywają się duże karnawałowe parady, z muzyką, wozami pełnymi przebierańców zrzeszonych w towarzystwach karnawałowych, rzucających słodycze w tłum.
Niemal równie huczny bywał w tamtych czasach karnawał w Hiszpanii, Portugalii i we Francji; bawiono się także w Czechach, na Rusi i na Bałkanach.
Po miastach i zwłaszcza w pańskich rezydencjach odbywały się wystawne karnawałowe uczty i bale. Bywały one swego rodzaju giełdą małżeńską dla dobrze urodzonych panien, które
tańczyły pod czujnym okiem matek, babek i ciotek.
Tradycję karnawału odnajdywano w pogańskich rytuałach płodności, w obyczajach przepędzania demonów, czy nawet w rzymskich świętach - saturnaliach i bachanaliach. Na pytanie o sens karnawału może w dużej mierze odpowiedzieć religia chrześcijańska. Później karnawał wzbogacił się o wpływy lokalne, jak błazenadę, czy w okresie napoleońskim w Nadrenii wyszydzanie francuskiego okupanta. Ślady z tamtych czasów zauważalne są jeszcze u Jacquesa Offenbacha, który studia muzyczne zaczął u słynnego kolońskiego kompozytora karnawałowego.
Jedli, pili, popuszczali pasa.
Do tejże tradycji należą również tak zwane "Heischegänge", procesje oraz obyczaj rzucania jajkami. Karnawałowe libacje odbywały się w średniowieczu we własnych domostwach, przy zamkniętych drzwiach. Od XIII wieku przynajmniej w dużych miastach coraz częściej biesiadowano w miejscach publicznych.
Okrasą biesiad były muzyka i taniec, turnieje wyścigi i walka na szpady. Popularne były też przedstawienia alegoryczne, z personifikacją karnawału i Wielkiego Postu. Do końca XIV wieku karnawał był beztroskim, głośnym świętem, po czym w XV wieku został zakazany przez Kościół. Teolodzy napiętnowali karnawał - zgodnie z nauką św. Augustyna - jako bezbożny i godny potępienia. Karnawał uznano za królestwo pogańskiego boga Bachusa i
Nieważne, ile masz lat, skąd pochodzisz, jaki jest twój status materialny: tu poczujesz się jak aktor na pompatycznej scenie, a jest nią serce Wenecji.
króla Nabuchodonozora
Średniowieczna błazenada stała się symbolem zła. Dziś nie można sobie bez niej wyobrazić ani kolońskiego karnawału ani też monachijskiego Faschingu.
Potępienie przez kościół karnawału znalazło swe odbicie w maskach i strojach karnawałowych, które tak na dobre rozpowszechniły się w XV wieku. Pojawił się diabeł, czarownice i demony. Nie brakło również zwierząt: na przykład
niedźwiedź i świnia uosabiały obżarstwo, kogut i kozioł rozpasanie obyczajów, osioł lenistwo, a smok zawiść.
Rozkwit karnawału przypadł na XV i XVI wiek. W tym okresie zaczęto też parodiować zdarzenia dnia codziennego, rozwinęły się zabawy karnawałowe, Uczestniczyć w tej maskaradzie zaczęły też cechy rzemieślnicze. W późnym średniowieczu błazen stał się centralną postacią karnawału.
Na głębokie negatywne zmiany w obyczajach karnawałowych wpłynęły reformacja i oświecenie. Dopiero w romantyzmie XIX stulecia znów je w dawnej formie przywrócono.
Rytuałów i obyczajów okresu karnawałowego jest co nie miara: od palenia słomianych kukieł na stosie, poprzez toczenie płonącego koła z góry w dolinę, po zabobonne zwyczaje ludu, jak choćby ten, że w karnawałowy wtorek nie powinno się żenić, ponieważ w ten dzień diabeł jest w drodze albo, że bóle krzyża znikną, gdy będący na czczo człowiek weźmie we wtorek karnawałowy kąpiel.
Po II wojnie światowej karnawał w Niemczech przeżył wprost niebywały rozkwit. Od tego czasu w bastionach karnawału - Moguncji, Düsseldorfie i Kolonii - na pochodach przebierańców rokrocznie drwi się z codziennej polityki.
WENECKI KARNAWAŁ
Podczas karnawału miasto oblegane jest przez tłumy turystów i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Poruszanie się jest dość utrudnione, ale radość, chęć wspólnej zabawy są tak
silne, że nikomu uliczny ścisk nie przeszkadza. Po uliczkach miasta przechadzają sie od rana do wieczora ludzie (podobno rodowici Wenecjanie) w strojach z XVII wieku, z którymi niemal każdy musi zrobić sobie zdjęcie. Na skraju delty Padu leży niepowtarzalna Wenecja zwana Królową mórz ze względu na jej wspaniałą historię, spuściznę artystyczną oraz położenie na wyspach. Gdy tylko zaczyna się zwiedzać miasto, każdy krok przynosi niespodzianki. Dlatego nie warto się spieszyć, tylko chłonąć uczucie, że wszyscy jesteśmy gośćmi na tym niewielkim skrawku lądu.
Rozpoznawalne symbole Wenecji to kościół Santa Maria della Salute, Rialto (wł. Ponte di Rialto), Pałac Dożów (wł. Palazzo Ducale), Plac Św. Marka (wł. Piazza
San Marco). Sławą cieszy się również Palazzo Grassi - miejsce, gdzie amatorzy sztuk pięknych znajdą mnóstwo powodów do zachwytu. Osoby, które nad malarskie płótna przekładają piękne widoki natury, powinny powędrować bez celu zaułkami Wenecji nieco oddalonymi od centrum miasta: podziwiać wygrzane w słońcu place, cieniste zakamarki czy rzeźbione fasady barokowych budowli.
Płynąc wodnym tramwajem po Canale Grande podziwiamy opustoszałe pałace - niczym monstrualne dekoracje - które pamiętają dawną świetność miasta.
Tak oto wspomina Wenecję Lech Majewski - reżyser:
Wenecja była pierwszym celem moich wyjazdów z Polski. Mój wujek uczył w weneckim konserwatorium, więc jeździłem do niego... Jako chłopak miałem tysiąc okazji, żeby zbadać zapuszczone pałace i ogrody. Z weneckimi rówieśnikami bawiliśmy się w
opuszczonych pałacach, chodziliśmy sobie do woli po niesamowicie powypaczonych marmurowych podłogach. Miałem wtedy możliwość zobaczenia, dotknięcia, a nawet obwąchania efektów działania wody.
Tuż obok Placu Św. Marka, w kanale przycumowane są gondole, których w Wenecji jest około 300. Mają charakterystyczne dzioby, wygięte niczym szyje dumnych czarnych łabędzi.
Czytając wiele publikacji na temat Wenecji zwróciłam uwagę na wypowiedź: ... w mieście tym nie ma samochodów, dzięki temu możemy usłyszeć dźwięki
niemożliwe do usłyszenia w innych miastach. Uspokajające odgłosy Wenecji to woda, wiatr, ludzkie kroki na kamiennych chodnikach.
Jeżdżących samochodów nie widziałam, ale pływające owszem. Zobaczcie sami na zdjęciu.
A na początku roku, gdy cały świat zakłada prześmiewczą maskę, w Wenecji odbywa się najbardziej magiczny karnawał na świecie. To doświadczenie, jakiego nie sposób zapomnieć.
Nazwa karnawał pochodzi od łacińskowłoskiego słowa carnavale, którego człony: caro - mięso i vale - bywaj, oznaczają razem, w wolnym przekładzie, pożegnanie mięsa, a wraz z nim wszelkiego rodzaju uczt, zabaw i hulanek oraz nieuchronne zbliżanie się Wielkiego Postu. Karnawał w Wenecji rozpoczyna się w drugi dzień Bożego Narodzenia i trwa do tłustego czwartku. Czas zabawy kończy się w przededniu Popielca szalonym balem na Placu Św. Marka.
Historia karnawału sięga aż do starogreckich Dionizjów, kiedy przez kilka dni oddawano cześć bogowi wina i jego rozpustnemu orszakowi. Podczas Dionizjów akceptowano zachowania, które na co dzień uznawano za nieprzyzwoite; upojeniu winem, tańcem i swobodą nie było końca. Natomiast w starożytnym Rzymie królowały Saturnalia, obchodzone pod koniec grudnia. Święto to polegało na odwracaniu ról towarzyskich, społecznych i innych: panowie służyli niewolnikom, dorośli dawali upust dziecięcym
zachciankom. Poprzez przebieranki, pozwalające ukryć każdemu swoją tożsamość, wszystkie te maskarady zostawały bezkarne. I tak niewolnik bezkarnie mógł naubliżać swojemu panu, szanowany senator mógł się upić, a mężatkom wolno było oddać się przygodnemu mężczyźnie.
Czasowe zamiany ról i zniesienie krępujących wyobraźnię zakazów pozwalały później łagodniej znosić codzienność. Taki obraz obyczajów najpełniej przetrwał w Wenecji, przyjmując charakterystyczny znak w postaci kostiumu ulicznej komedii (commedia dell'arte).
Podczas karnawału miasto oblegane jest przez tłumy turystów, i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Poruszanie się jest dość utrudnione, ale radość, chęć wspólnej zabawy są tak silne, że nikomu uliczny ścisk nie przeszkadza. Po uliczkach miasta przechadzają się od rana do wieczora ludzie (podobno rodowici Wenecjanie) w strojach z XVII wieku, z którymi niemal każdy musi zrobić sobie zdjęcie.
KARNAWAŁ W BRAZYLII
W całej Brazylii karnawał - celebracja profana - nabrał rozmiarów gigantycznych. Dzisiaj, jest najważniejszą atrakcją turystyczną w Rio de Janeiro. Karnawał przekroczył swoją datę kalendarzową, zaczyna się przed niedzielą i jest kontynuowany podczas Wielkiego Postu. Miasto wydaje ogromne sumy pieniędzy na dekoracje ulic i
placów. Biedni cały rok składają pieniądze na kupienie karnawałowego stroju (fantasias) lub na zakup biletów, aby uczestniczyć w występach tutejszych szkół samby. Bogactwo dekoracji, przepych i marnotrawstwo zderzają się z lokalną biedą.
Wszyscy niezależnie od wieku i statusu społecznego wylegają na ukllicę.Tak jest przez cztery dni.Ale szkoły samby zaczynają przygotowania dokarnawału już w listopadzie,a pierwsze bale maskowe są wstyczniu. Ulicznezespoły czyli "blocos" trenują całymi dniami,a fani mogą brać udział w próbach swej ulubionej szkoły samby.Lojalność względem szkoły samby traktowana jest na równi z wiernością drużynie piłkarskiej
Karnawał w Rio narodził się w połowie XIX wieku,kiedy hotele zaczęły organizować
bale maskowe w stylu europejskim.Niedługo potem na ulicy zaczęto urządzać bardziej dostępne i liczniejsze bale.Szkoły samby zyskały popularność dopiero w latach 30-tych XX wieku,kiedy zaczęły się gromadzić w centrum Rio.
W 1961 roku widzowie po raz pierwszy obejrzeli paradę ze specjalnych stanowisk,a w 1983 roku,w pobliżudworcakolejowego,zbudowano specjalną scenę zwaną"Sambodromem"-betonowe,brzydkie dzieło,które może pomieścic 60 tyś.widzów.Ideą karnawału była kiedyś dostepnośćdarmowość,dzisiaj za udział w nim należy zapłacić,a ceny biletów wahają się od 15 do 600 USD.Całe szczęście,że
za darmo ulice miasta ożywiają owe "blocos".Zespoły bębniarzy jadące na otwartych pojazdach prowadzą za soba krótkie pochody czyli "marchinhas".Każda dzielnica ma swój pochód,który różni się od pozostałych charakterem.Tradycyjny Gang Czarnej Kropki przejmuje podczas karnawału centrum miasta,a ulubiona przez gejów "Banda de Ipanema" gromadzi na sławnej plaży dziesiątki tysięcy przebranychimprezowiczów.Główną atrakcją jest jednak rywalizacja między 14 szkołami samby rozgrywająca się z niedzieli na poniedziałek.Przez Rio ciągnie barwny,niekończący się korowód.Przejazd jednej
szkoły zajmuje ok. 80 minut i dlatego impreza rozpoczynająca się o 21:00,
kończy się o 6-7 rano nazajutrz Największa ze szkół liczy nawet 5000 tancerzy, grupa podzielona
jest na skrzydła.Najpierw idzie skrzydło awangardowe,za nimkobieta niosąca flagę,a obok niej mistrz ceremonii. Następnie idą wirujące kobiety w tradycyjnych strojach bahijskich.Potem sekcja rytmiczna bębniarzy prowadzona przez Królową Bębnów /zazwyczaj znana z telewizji kobieta/.Na końcu idą"passistas" czyli najbardziej utalentowani męscy tancerze.Pomiędzy
tymi skrzydłami pojawiają się olbrzymie platformy z niezliczoną ilościa zespołów
mających zilustrować motyw przewodni danej szkoły samby.Na początku wszystkie szkoły wydają się takie same,ale potem wyłaniają się różnice.40 sędziów przyznaje punkty w 10 kategoriach.m.in za ogólnewrażenie,kostiumy,harmonię czy muzykę. Można,zamiastoglądania,wzi
ąć udział w paradzie bo szkoły sambysprzedają ograniczona ilośćwejściówek do swego korowodu.
Nie ma jak Rio,nie ma jak samba...
Tradycja karnawału weneckiego wywodzi się z uroczystości poświęconych nadejściu wiosny. W dawnych czasach zaczynał się on w pierwszą niedzielę października (!), a kulminacją karnawału był okres między Świętem Trzech Króli a Wielkim Postem. Obecnie, choć trwa on jedynie 10 dni, przygotowania do karnawału niejednokrotnie ciągną się miesiącami Ponad trzysta imprez teatralnych i muzycznych będzie towarzyszyć tegorocznemu karnawałowi w Wenecji, który będzie mieć miejsce między 28 stycznia a 8 lutego. Jak w poprzednich latach, tak i teraz do Wenecji przybędą rzesze turystów, którzy będą mogli w czasie karnawału uczestniczyć w niezliczonej ilości widowisk teatralnych i koncertowych.
Karnawał, po staropolsku zwany zapustami, to czas liczony od Nowego Roku lub od Trzech Króli i trwający aż do Środy Popielcowej.
Nazwa pochodzi od łacińsko-włoskiego "carnavale", czyli rozstania z mięsem, co w Polsce przetłumaczono "mięsopust", określając tym jednak ostatnie dni karnawału. Słowo "karnawał" nawiązuje także do łacińskiego "carrus navalis", jak w starożytnym Rzymie zwano łódź na kołach - ukwiecony rydwan boga Dionizosa, pojawiający się na rzymskich ulicach podczas hucznych obchodów powitania wiosny.
Z godnie z duchem tym i zwyczajem karnawał staropolski suty, hałaśliwy, wesoły i szumny był czasem różnych uciech: polowań, kuligów, poczęstunków, tańców i swawoli.
W "Kiermaszu wieśniackim",
zbiorku sowizdrzalskim z początku XVII w. pisano:
Mięsopusty, zapusty,
Nie chcą państwo kapusty,
Wolą sarny, jelenie
I żubrowe pieczenie.
Mięsopusty, zapusty,
Nie chcą panie kapusty,
Pięknie za stołem siądą
kuropatwy jeść będą.
A kuropatwy zjadłszy,
Do taneczka powstawszy,
Do tańca małmazują
i tak sobie popijają.
Księża gromili te szaleństwa, w XVI w. Grzegorz z Żarnowca twierdził, że "większy zysk czcimy diabłu trzy dni rozpustnie mięsopustując, aniżeli Bogu czterdzieści dni nieochotnie poszcząc".
Skromniejsze wieczorki taneczne, zabawy i bale urządzali w miastach, w zapusty, dla swej młodzieży kupcy i rzemieślnicy, a tam "szły wiechcie z butów i drzazgi z podłogi".
Kipiący radością, wesoły i huczny, choć inny w swym charakterze, był także karnawał chłopski; w zapusty wolno było niemal wszystko, a w każdym razie dużo więcej niż zazwyczaj. Jak wszędzie, tak i na wsi, najweselej i najhuczniej obchodzono ostatni tydzień karnawału i od Tłustego Czwartku po tzw. "kusy wtorek". Powiadano, że w ten "zapuśny" lub "combrowy " czwartek tyle razy należy próbować boczku i słoniny, ile razy kot ogonem ruszy.
W Tłusty Czwartek nie mogło nigdzie zabraknąć smażonych na tłuszczu słodkich racuchów, blinów, ""pampuchów" oraz delikatniejszych pączków i chrustów.
Wg Jędrzeja Kitowicza wykwintny pączek godny najlepszego stołu był "...tak pulchny, tak lekki, że ścisnąwszy go w ręku, zanowu się rozciąga do swej objętości, a wiatr zdmuchnąłby go z półmiska".
Pączki jadane na wsi przeciwnie, były solidne, wielkie, dobrze wypełnione marmoladą lub powidłami i dość twarde, tak, iż można było specjałem tym nabić niezłego guza i podsinić oko.
Tłusty czwartek był jednak tylko wstępem do szaleństw ostatnich trzech dni przed popielcem, kiedy to we wszystkich domach było wielu gości i dużo tłustego, pożywnego jedzenia, żeby każdy mógł najeść się do syta przed nadchodzącym Wielkim Postem. A w karczmach "drzazgi szły z podłogi" od skocznych obertasów, szfajerów, mazurów, krakowiaków , szuraków i innych tańców.
W zapusty w karczmach zbierały się i tańczyły stateczne gospodynie. Zachęcano je do zabawy śpiewając:
Kiej ostatki, to ostatki,
cieszcie się dziouchy i matki,
kiej ostatki to ostatki,
niech tańcują wszystkie babki,
kiej ostatki, to ostatki,
niech się trzęsą babskie zadki.
W niektórych regionach polski zachowały się ślady archaicznych procedur. Należy do nich zwyczaj tzw. "ścięcia śmierci" , "ściana
Mięsopusta" , "zabijanie grajka" oraz liczne pochody przebranych i zamaskowanych postaci.
Z tradycji zapustów dziś pozostały nam kolejki do cukierni i wypieki domowe. Królują pączki smażone w głębokim tłuszczu inadziewane różą, dżemem albo marmoladą, choć w modzie są też faworki, zwane chrustami suto obsypane cukrem pudrem. Stary przesąd mówi, że jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka - nie będzie miał szczęścia. Polak zjada w tłusty czwartek przeciętnie 2,5 pączka, a w całym kraju tego dnia pochłaniamy ich prawie 100 mln. W wielu miastach organizuje się konkursy i plebiscyty na najlepszego pączka, ado tradycji porzechdzą powoli zawody w zjadaniu pączków na czas.
SCOUTING INFO
- W 2012 roku będziemy obchodzić Dzień SKAUTOWY DZIEŃ AFRYKI w Luandzie , stolicy Angoli od 09 do 11 marca 2012 roku.
- Kandersteg miedzynarodowe centrum skautowe rozpoczęło swoją działalność w 1923 dzieki Robertowi BadenPowellowi, który po pierwszym światowym skautowym Jamboree miał sen o miejscu, w którym wszyscy Skauci z całego świata mogli się swobodnie spotkać. Jego marzenie się spełniło. Teraz każdy z nas ma okazję odwiedzić centrum skautowe jeśli nie realnie to chociaż wirtualnieo www.kisc.ch!
Centrum jest otwarte dla skautów przez cały rok, a także nie- skautom przez większość roku. - Czasami dzieje sie tak, że skauting w penwych krajach istnieje ale nie ma oddziałów w kraju. Na dzień dzisiejszy istnieje do wiedzy WOSM,
zaledwie sześć krajów, gdzie skauting nie istnieje. W niektórych z nich, skauting nie jest dozwolony.
Główne Terytoria
Jest 26 terytoriów , gdzie skauting istnieje:
Anguilla
Antarktyda
Aruba
Bermudy
Kajmany
Wyspy Kokosowe (Keelinga)
Wyspy Cooka
Falklandy (Malwiny)
Wyspy Owcze Gujana Francuska
Polinezja Francuska
Gibraltar
Grenlandia
Gwadelupa
Martynika
Montserrat Nowa Kaledonia
Norfolk Puerto Rico
Reunion
Saint Helena
Saint Pierre i Miquelon
Wyspy Turks i Caicos
Wyspy Dziewicze, Brytyjskie
Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych
Wallis i Futuna
Potencjalne kraje członkowskie
Jest 29 państw, w których skauting istnieje, ale gdzie nie ma National Organization Scout, która jest jeszcze członkiem Światowej Organizacji Ruchu Skautowego.
Afganistan
Antigua i Barbuda Białoruś
Republika Środkowoafrykańska
Konga
Dżibuti
Timor Wschodni
Gwinea Równikowa
Erytrea
GwineiBissau Iran
Irak
Kirgistan
Mali
Wyspy Marshalla
Sfederowane Stany Mikronezji
Nauru
Palau
Saint Kitts i Nevis
Samoa
Sao Tome i Principe Wyspy Salomona
Somalia
Tonga
Turkmenistan
Tuvalu
Uzbekistan
Vanuatu
Wietnam
Jest 6 krajów, w których skauting, do wiedzy WOSM jest, lecz nie istnieje, w niektórych jest niedozwolony. Są to:
Andora
Republiki Ludowej Chin
Kuba
Ludowo Demokratyczna Republika Korei
Demokratycznej Laotańska Republika Ludowo- MyanmarSir Robert Baden- Powell
POKŁOSIE „ WĘDRÓWKI DO SUKCESU” JAK WĘDROWNIK POKONUJE ŻYCIOWE PUŁAPKI
Część I
Twoje prawdziwe cele w życiu
„Ten, kto silny umysłem i ciałem
Porzuca władzę dla użytecznej pracy,
Nie szukając zysku, Arjuna!
Ten jest pełen honoru.
… kto powstrzymuje się od pomocy
Toczącym się kołem świata,
Mamiąc swe leniwe zmysły,
Żyje straconym życiem,
We wstydzie i na próżno”.
Bhagavad - Gita
Gdy byłem wśród Zulusów parę lat temu, poznałem obyczaj męskiej inicjacji chłopców. Plemię wysyłało ich w dżunglę, by przez miesiąc samotnie żyli i dbali o swe potrzeby. Ta próba w
pewien sposób przypomina zwyczaje Spartan, albo średniowieczne pasowanie giermka na rycerza. W tej próbie młody kandydat przechodził testy sprawności fizycznej i umiejętności władania bronią, ale bardziej istotne było osiągnięcie wewnętrznej harmonii duchowej w służbie Bogu i ludności okolicznej. Kąpiel symbolizowała chęć odrzucenia grzechów i słabości, uczta i dobre, ale proste potrawy oznaczały odrzucenie pokus cielesnych dla umiarkowania i wstrzemięźliwość. Przed złożeniem rycerskiej przysięgi na swe życie, adept
spędzał samotnie noc w kaplicy na medytacji i modlitwie, by przemyśleć czekające go zadania służby Bogu w nowym, mający wpływ na charakter i zachowanie rycerza.
Szkoda, że nasza edukacja współczesna nie zawiera takiego momentu wewnętrznej refleksji młodego człowieka, zanim wstąpi on w dorosłe życie. Jakiś moment samotnej wędrówki, z kilkoma wskazaniami do przemyślenia jak
pokierować
swymi pierwszymi krokami w dorosłe życie, zamiast bezwolnego dryfowania bez celu na falach niezbyt sensownych i pozornych atrakcji codzienności. Byłby to z pewnością dobry i sensowny sposób na inicjację dorosłości.
Człowiek, który nie planuje, jak osiągnąć stawiane sobie cele, nie czyni życiowych postępów. Życie trwa krótko i szybko przemija. Dlatego zastanów się, co zrobisz, by przeżyć je jak najlepiej?
Jakie są Twoje prawdziwe motywy, twoja realna siła napędzająca Twe czyny?
Najczęściej młody człowiek zaczyna swe plany od zamiaru zdobycia pieniędzy i spędzania w sposób miły i lekki swego czasu. Jeśli ma trochę więcej rozsądku, spogląda dalej w przeszłość, by zdobyć pracę niekoniecznie lepiej płatną, ale w perspektywie przynoszącą dobrą praktykę i awans. Tki młody człowiek równocześnie też studiuje, by zdobyć wiedzę, która umożliwi mu osiągnięcie wysokiej zawodowej pozycji i autorytetu.
W niektórych, rzadszych przypadkach może się też on zastanowić, do jakiej drogi zawodowej jest przydatny, a nie jaka mu najbardziej odpowiada. Cóż, na dziewięć z dziesięciu przypadków, młody człowiek wypatruje korzyści, jakie może czerpać z życia, zamiast zastanowić się, co sam w to życie wnosi. Jeśli tak właśnie rozumuje, oznacza to, że jeszcze nie w pełni osiągnął dojrzałość.
Zarabianie pieniędzy w sensownych granicach to właściwe zajęcie, bo spełnia
obowiązek wobec innych, by nie być czyimś ciężarem i samemu łożyć na swe potrzeby. Warto zdobyć się u progu życiowej drogi na refleksję, co to życie może przynieść, co z Twoich planów będzie się liczyć po ich zrealizowaniu, gdy spojrzysz kiedyś wstecz na minione już lata. Trzeba mieć świadomość możliwości przepuszczenia danego tylko raz czasu na nieistotne i pozorne cele, by zawsze próbować dokonać właściwego wyboru i by czynić dobro. Z mojego doświadczenia i znajomości historii mogę rzec, że wielokroć poznałem ludzi, którzy mogli u schyłku życia powiedzieć: „Ja w każdym razie zrobiłem, co mogłem, zawsze starałem się spełnić swój obowiązek”. Zupełnie jak stary kapitan John Smith z Wirginnii, który mawiał: „Posłano nas na ten świat, nie dla nas samych, ale byśmy czynili dobro innym”. To bardzo ważne słowa. Przyszliśmy tu, by dawać, nie brać.
Wszystko sprowadza się do wyboru jednej z dwóch dróg - pracy tylko dla siebie albo służby również dla innych. Trzeba wybrać swą prawdziwą motywację. Praca dla siebie jest łatwiejsza i wygodniejsza. Służba dla społeczeństwa oznacza często poświęcenie.
Ale jeśli przyjrzeć się temu wyborowi głębiej, to łatwo dostrzec, że praca dla własnej tylko korzyści oznacza pracę najemną, w interesie pracodawcy i w zgodzie z jego interesem oraz ambicjami, co nierzadko niesie z sobą niezadowolenie i poczucie, że się jest wykorzystywanym. Jeśli podejmiemy samodzielną
pracę z elementami służby społecznej, nasza wolność i możliwość wyboru są daleko szersze, nieuzależnione od wyścigu dla nagrody czy awansu. Efekty służby społecznej są widoczne w prostej zależności- im więcej dajesz, tym więcej otrzymujesz.
Ale służba oznacza wyrzeczenia. Młody człowiek musi zapomnieć o dostatkach, a przyjemności oceniać według ich rzeczywistej wartości, a nie pustoty i próżności otoczenia. Bezwartościowe przyjemności życia najlepiej po prostu wyrzucić za burtę. Kto tego nie potrafi, nie powinien się nazywać mężczyzną godnym swych Ojców, którzy Ojczyźnie potrafili dać swą młodość, a nierzadko i życie. Każdy młody człowiek, który potrafi zwalczać egoistyczne ciągoty i zrozumie potrzebę
wspólnoty z innymi ludźmi, będzie miał przed sobą piękne i szczęśliwe życie.
Takich właśnie parę rad proponowałbym do przemyślenia młodym Wędrownikom wchodzącym w dorosłe życie.
Jest jeszcze jedno, trochę dalsze spojrzenie.
Egoizm nigdy nie zbuduje Narodu. Tam, gdzie poczucie obowiązku i służby w interesie ogółu przeważa, rośnie społeczeństwo silne i odpowiedzialne. Sens służby dla innych, dla kraju, dla naszego Narodu i całej ludzkości jest gdzieś ukryty w naszym charakterze. Trzeba tę wartość wydobyć w młodym pokoleniu, rozwinąć i obrócić w przyszłość.
Zapamiętajcie, najlepiej uczynić to własnym, instruktorskim przykładem.
Z wielu opowieści i doświadczeń, z wielu moich podróży przyniosłem jedną niezbitą prawdę. Ludzie, którzy umieją czynić dobro, być pomocnymi dla innych, stworzą zawsze silny i godny podziwu Naród. Człowiek, którego wartością jest miara jego dokonań na rzecz innych, jest wart swego życia".
Dzielność – wytrwałość, odporność psychiczna oraz umiejętność radzenia sobie w każdej sytuacji, zaradność. Odwaga – zdolność do zapanowania nad strachem, obawą i zrobienia czegoś niebezpiecznego lub trudnego Sprawiedliwość - prawość w postępowaniu, w odnoszeniu się do otaczającej rzeczywistości, w osądzaniu PROPOZYCJE PROGRAMOWA GŁÓWNEJ KWATERY ZHP
Punkt 5 HARCERZ POSTĘPUJE PO RYCERSKU
„Harcerz postępuje po rycersku. Harcerz przejął tradycję rycerzy chrześcijańskich. Obowiązuje go więc rycerski stosunek do wszystkich. (Harcerka naśladuje wzory dzielnych i szlachetnych polskich kobiet – godnych sióstr rycerzy chrześcijańskich). Nie jest on oparty na formach zewnętrznych, lecz przede wszystkim płynie z wewnętrznego nakazu serca. Słabych otacza opieką. Cudzej godności nie szarga. Potrafi przyznać się do winy i naprawia wyrządzone krzywdy. Jest odważny, silny moralnie, stara się być silny fizycznie. Jest sprawiedliwy nawet wobec wrogów. Walkę o panowanie dobra uważa za swój obowiązek. Jest w niej bezkompromisowy. Potrafi swe zwycięstwo rozsądnie wykorzystać, lecz nie znęca się nigdy nad pokonanymi lub przeciwnikiem”.
Hm. RP S. Sedlaczek
Ten punkt Prawa Harcerskiego można realizować m. in. przez:
- stosowanie zasady „fair play” w każdej grze i zabawie,
- naukę godnego wygrywania i przegrywania
- naukę zażegnywania konfliktów przez rozmowę, wyjaśnianie nieporozumień oraz doprowadzanie do zgody,
- zwracanie szczególnej uwagi na najmłodszych, słabych, odrzucanych, niesienie im pomocy, udzielanie wsparcia,
- wpajanie zasad kulturalnego zachowania oraz harcerskiego stylu życia
- zdobywanie przez drużynę tytułu i odznaki Drużyny Grunwaldzkiej
- zwracanie uwagi na wygląd zewnętrzny harcerek i harcerzy oraz higienę osobistą. PROPOZYCJE NA ZBIÓRKI
Turniej rycerski. Zorganizujcie turniej rycerski w drużynie. Pamiętajcie o strojach i rekwizytach. Ustalcie zasady konkurencji i przestrzegajcie ich respektowania. Dodatkowo nagradzajcie wszelkie przejawy zachowania „fair play” . Punktujcie również sposób zachowania rycerzy względem dam. Na zakończenie zastanówcie się, jakie mogą być jej przejawy we współczesnym świecie.
Kodeks rycerski. Podczas gry terenowej zastępy poruszają się według mapy i odwiedzają różne miejsca, w których poznają szczególne punkty kodeksy rycerskiego. Ważne by ustalić wcześniej z osobami, które będą objaśniały harcerzom poszczególne
punkty, ich rolę oraz wyjaśnić cel całej gry. Po grze porozmawiajcie o tym, jak w codziennym życiu współczesnych harcerzy powinno wyglądać rycerskie postępowanie. KODEKS RYCERSKI
1. Bądź zawsze oddany Bogu, Ojczyźnie, Panu.
2. Nigdy nie bądź tchórzliwy.
3. Bądź ambitny i podążaj do celu.
4. Przegrane bitwy znoś z honorem.
5. Bądź wzorem dla innych.
6. Szanuj ludzi wokół siebie.
7. Dobra i prawości przed niesprawiedliwością broń
8. Bądź hojny dla ludzi w potrzebie
9. Bądź wierny
swym zasadom i ideałom.
10. Nie krzywdź słabszych
Rycerstwo dnia dzisiejszego. Zastępy przeprowadzają zwiad, który ma przynieść odpowiedź na pytanie – jak można we współczesnym świecie postępować po rycersku? Przygotujcie relacje ze zwiadu i umieśćcie na stronie internetowej drużyny.
Film historyczny. Przygotujcie pokaz dawnych obrzędów i ceremonii z wykorzystaniem stylizowanych strojów i odpowiednich rekwizytów. Nagrajcie oraz zmontujcie film przedstawiający ceremonię.
Księga. Wykonajcie księgę zwyczajów i obrzędów obowiązujących w drużynie. Opracujcie nowe elementy ceremoniału drużyny z wykorzystaniem motywów ze średniowiecznego rytuału i symboliki średniowiecznej, jak również w oparciu o historię i tradycję drużyny, ciekawe wydarzenia z życia jej członków,
charakterystyczne powiedzenia i symbole.
Drzewo genealogiczne. Przygotujcie w dowolnej formie prezentację wybranego przez siebie rodu rycerskiego, zawierającą m. in. informacje o dziejach rodu, jego wybitnych przedstawicielach, siedzibach rodowych, herbie, zawołaniu i związanej z tym legendzie herbowej, a także innych gniazdach tego samego rodu herbowego.
Przewodnik po okolicy. Sporządźcie mapę materialnych i niematerialnych pozostałości kultury rycerskiej w okolicy miejsca działania drużyny. Mapę uzupełnijcie przewodnikiem po tych miejscach i zjawiskach społeczno-kulturowych.
SPRAWNOŚCI Podczas realizacji zdań związanych z tym punktem Prawa Harcerskiego można zdobywać następujące sprawności:
- poszukujący wartości
- chwat
- mężny
- Obywatel Rzeczypospolitej *
- obywatel **
- mistrz ceremonii ***
- Mistrz ognisk **
- strażnik ognisk **
- opiekun chorych **
- piastunka **
- obrońca praw człowieka ***
- znawca praw człowieka **