Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Bezpieczna sieć Do poczytania... Witamy wiosnę Do obejrzenia... Z życia szkoły Do zagrania... Na ścianie

W tym numerze...

Netykieta str. 4 Z sieci do kuchni str. 5 Dramione str. 10-11 Recenzje książek str. 12, 13, 14, 16 Na ścianie str. 2 Regaty str. 18 "Kochankowie z księżyca" str. 8 "La la land" str. 19 O Wiśle str. 3 Koncert str. 6 Kicz dej str. 15 Dzień л str. 17 "Talizman" str. 9 zamiast przy ekranie! 21 marca wiosnę przy-witaliśmy także na ściance wspinaczkowej. Podczas imprezy Spor-towa Wiosna zorgani-zowanej przez Radio Gra we współpracy z Wydziałem Sportu i Turystyki Miasta Toru-nia oraz toruńskim Klu-bem Wysokogórskim nasi uczniowie wykonali m.in. pokaz wspinania się na sztucznej ściance wspinaczkowej. O Wiśle w Roku Wisły To już za nami...



W piątek 24 marca pani Katarzyna Kluczwajd z Książnicy Miejskiej poprowadziła w naszej szkole dla klas pierw-szych zajęcia "Przez Wisłę, na Wiśle, nad Wisłą". Najpierw porównywa-liśmy koryto Wisły na starych rycinach z jej obecnym biegiem. Oka-zało się na przykład, że Zamek Dybowski stał przy samej rzece. Dowiedzieliśmy się, jak torunianie przez wieki radzili sobie z prze-dostawaniem się na drugi brzeg rzeki, wykorzystując do tego nie tylko rozmaite typy mostów i jednostek pływających, ale tak-że... sanie. Mogliśmy też przekonać się, do czego wykorzystywano rzekę, zarówno w celach zarobkowych, jak i rozrywkowych. Trudno dziś uwierzyć, że w Wiśle kiedyś można było się kąpać... Unikatowe stare foto-grafie z zasobów Ksią-żnicy Miejskiej dosko-nale wprowadziły nas w klimat minionych czasów i pokazały, jak ścisły związek łączy rzekę i miasto. *** 29-31 marca odbyły się szkolne rekolekcje wielko-postne. Ks. Rafał zachęcał nas do otworzenia serc przed Panem Jezusem. Podkreślał moc sakra-mentu pokuty i wagę modlitwy za drugiego człowieka. *** Okres rekolekcji to także czas ostatniej próby dla trzecioklasistów. Egzamin już wkrótce, więc trzyma-my za Was kciuki! *** 6-7 kwietnia klasy II i III wybrały się do "Od Nowy" na spektakl na podstawie II cz. "Dziadów" Adama Mickiewicza w wykonaniu Narodowego Teatru Edu-kacji z Wrocławia. Zdania na temat przedstawienia były podzielone, ale niewątpliwie była to świetna okazja do powtó-rzenia treści "gwiazdko-wej" lektury. *** W dniach 22 i 24 marca dzięki spotkaniu ze straż-niczką miejską mogliśmy poznać zakres naszej od-powiedzialności prawnej, zarówno za wykroczenia i przestępstwa w świecie realnym, jak i niewłaściwe zachowania w sieci. NETYKIETA



W marcu na holu II piętra pojawiła się gazetka o  in-trygującym ty-tule „Netykieta”. Wiadomości przed-stawione na tablicy zachęcają do za-stanowienia się, jak bezpiecznie korzy-stać z portali społe-cznościowych, zyski-wać przyjaciół, zdo-bywać ciekawe infor-macje, nie stosując jednocześnie obraźliwych słów i  komentarzy w od-niesieniu do poglą-dów innych osób, zwłaszcza tych, z  którymi się nie zga-dzamy. Tego,  czego nie popieramy, nie należy obrażać czy złośliwie krytykować, a ucząc się tolerancji w wypowiedziach, sami również uni-kamy prowokowania krytyki. Na tablicy umiesz-czono także „Kon-trakt bezpiecznego poruszania się w  sieci”, którego punkty zostały za-pisane w dokumen-tach szkolnych. Zachęcamy do przeczytania tych informacji i ich co-dziennego stosowa-nia. Proponowane postawy mogą przy-nieść dużo korzyści. Elwira Krajewska Z sieci do kuchni



W lutym w naszym gim-nazjum zostały przepro-wadzone zajęcia kulinarne metodą projektu. Ucznio-wie z klas I przygotowali kanapki według przepisów wyszukanych na stronach internetowych. Na za-jęciach gimnazjaliści za-poznali się z technikami i sposobami zdrowego ży-wienia, poznali prakty-czną stronę portali internetowych. Wyko-rzystanie przepisów uła-twiło uczniom przygo-towanie zadania, nauczyło szukania i  korzystania z wartościowych i  przy-datnych treści internet-owych. Lekcja zajęć technicznych, oprócz no-wych umiejętności i wie-dzy praktycznej, zape-wniła zabawę i radość z dzielenia się przygo-towanymi produktami i  nawiązania koleżeńskiej współpracy. Elwira Krajewska Dobrze być (znów) razem
Corocznie w Zespole Szkół Nr 7 w Toruniu odbywa się koncert charytatywny pod nazwą „Dobrze być razem”. To już tradycja. 24 marca 2017 roku sala gimnastyczna naszej szkoły wypełniona była do ostatniego miejsca.


W czasie koncertu zaprezentowało się 20 wykonawców. Imprezę poprowadził p.Bart-łomiej Wróblewski, a uroczystego otwarcia dokonała p.dyrektor Iwona Cieślak. Wystąpili utalentowani uczniowie szkoły, grupa taneczna MIX oraz nauczycielka, p.Maria Błędzka. Nie zabrakło dobrej muzyki, występów akrobatycznych, tanecznych, wokalnych. Dochód z koncertu przeznaczony był na pomoc dzieciom niepełnosprawnym z naszej szkoły. W trakcie koncertu działały kawiarenka z wyrobami cukierniczymi i kiermasz rękodzieła dzieci. Przeprowadzono także licytację wejściówek na ciekawe imprezy kulturalne i sportowe w naszym mieście. Głównym sponsorem karnetów był Hotel Copernicus. Najwięcej pozytywnych wrażeń dostarczyły występy uczestników koncertu. Wszyscy artyści otrzymali podziękowania od Dyrekcji i organizatorów koncertu. Nie pozostaje nam nic innego, jak przygotowywać się do kolejnego koncertu już za rok. Warto podzielić się swoim talentem. Radość tworzenia może być radością i dla artystów, i dla odbiorców. Sandra Kołodziejska IA Kącik (czarnego) humoru
Gdzie wszystkie noce są bezksiężycowe? Na Księżycu.


Szpital psychiatryczny. Lekarze prowadzą przez trawnik pacjenta, który wyrywa się i krzyczy: - Zostawcie mnie! Zostaw-cie mnie! Zostałem wy-słany przez Boga! Nagle słychać głos z dru-giego piętra: - Nie wierzcie mu! Nikogo nie wysyłałem! *** Przychodzi mąż do domu od kumpla całkiem pijany. Żona pyta zdenerwowana: - Gdzie byłeś, draniu? - U Witka w szachy gra-łem. - Ale czuć od ciebie wódę! - A co ma być czuć? Sza-chy? *** - Tato, znalazłem babcię! - Tyle razy Ci mówiłem, durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku! Ciemna noc. Wybucha po-żar, strażacy uwijają się jak w ukropie. Gdy akcja powoli się koń-czy. Do dowódcy pod-chodzi mężczyzna i pyta o jej przebieg. - Niestety, dwóch stra-żaków nie wyszło z obiek-tu, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale jest i dobra wiadomość: udało się wydobyć 16 osób, któ-re są właśnie reanimo-wane. - Jak to szesnaście? - pyta zdziwiony - Przecież był tylko portier? - A właściwie, kim pan jest? - Kierownikiem tej kost-nicy. *** Hrabia wraca późnym wieczorem do swojej rezydencji, a jego lokaj mówi do niego: - I co stary, głuchy zgre-dzie, znowu siedziałeś cały dzień w gospodzie, piłeś piwo i zdradzałeś hrabinę? A na to hrabia: - Nie, tym razem byłem w mieście i kupiłem sobie aparat słuchowy! Spędź weekend z  „ Kochankami z księżyca"



„Moonrise kingdom”, bo tak w oryginale nazywa się ten film, opowiada o mło-dzieńczej miłości Suzy Bishop (Kara Hayward) i  Sama Shakuskego (Jared Gilman). Jednak nie jest to typowy romans. Para po-znaje się podczas przedstawienia, w którym Suzy gra rolę kruka. Później dzieci wysyłają sobie listy, dzięki którym oboje dowiadują się o sobie coraz więcej. Okazuje się, że oboje czują się samotni i opuszczeni. Sam jest sierotą, a jego drużyna skautów go nie znosi. Suzy natomiast mieszka w domu z trzema braćmi, ale sprawia rodzicom wiele pro-blemów. Kiedy znikają, całe spokojne miasto zo-staje wywrócone do góry nogami. Jak zakończy się historia dwójki odrzuconych przez świat nasto-latków? Film bardzo dobrze łączy fragmenty przy-godowe z romanty-cznymi. Historia jest porywająca i może zainteresować na-wet tych, którzy nie przepadają za fil-mami o tematyce miłosnej. Oliwia Wydra IIA ZDOBĄDŹ TALIZMAN!
Każdy zna tak popularne gry planszowe jak Chińczyk, warcaby itp., ale czy ktokolwiek pamięta genialną grę fabularną, w Polsce znaną jako „Talizman: magia i miecz”? Pozwólcie, że przybliżę Wam jej historię: gra powstała w latach osiemdziesiątych, a w 1992 została uhonorowana tytułem gry roku.


Tyle z teorii, a w praktyce? W grze chodzi głównie o ciągłe rozwijanie swojej postaci i zdobycie tytułowego talizmanu. Dlaczego jednak jest on tak ważny? Plansza gry jest podzielona na trzy części: krainę zew-nętrzną, wewnętrzną i środkową. Na po-czątku krainy środkowej są wrota, które gracz może przekroczyć tylko, jeśli go posiada. Kraina środkowa prowadzi zaś do Korony Władzy i - co za tym idzie - do wygrania gry. Wróćmy jednak do początku rozgrywki. Każdy gracz losuje sobie postać, którą będzie grał. Wcielenia są różne, od nie-pozornej wróżki do ogromnego, budzą-cego postrach trolla. Każdy bohater ma na swojej karcie wpisane podstawowe informacje, jak moc, siła, życie, los, złoto i specjalne zdolności. Zasady są dość proste: moc i siłę wykorzystuje się podczas walk z mistycznymi bestiami, jakie napotkamy na drodze. Los możemy wykorzystać, aby zmienić wynik rzutu kością, za złoto możemy kupić potrzebne przedmioty, a specjalne zdolności pomagają w różnych momentach roz-grywki. Gracz może posiadać tylko cztery przedmioty, ale za to nieograniczoną li-czbę przyjaciół. Przyjaciele jednak nie zawsze są pomocni. Ciekawym aspektem gry są również karty zaklęć, powodują one różne ciekawe zdarzenia zmieniające cza-sem nawet przebieg gry. Do podstawowej wersji planszy jest kilka dodatków. Jednym z ciekawszych są do-datki „Wilkołak” i „Żniwiarz”, które wpro-wadzają do gry postacie wilkołaka i śmie-rci. Co ciekawe dodatków zaakcepto-wanych przez twórców jest ok. 15  ale fani tej gry wciąż tworzą własne. Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam choć trochę magiczny świat tej niesamowitej gry. Ostrzegam, że jeśli zamierzacie wkro-czyć w to uniwersum, możecie spędzić tam kilka godzin, a nawet dni. Oliwia Wydra IIA Dramione
Hermiona przez chwilę się nie odzywała, patrzyła tylko na  biegających uczniów.


Draco, który też milczał, siedział i zdawać by się mogło, że nie obchodzi go,  co dzieje się wokół. Nagle Hermiona wstała. Draco spojrzał na nią zdziwony. Dziewczyna nie odezwała się słowem, tylko wyciągnęła różdżkę i zaczęła iść w stronę dormitorium, do którego wbiegł Ron. - Hermiona, gdzie idziesz?! - krzyknął Draco. Hermiona zatrzymała się i odwróciła się w jego stronę. - Harry nie żyje - po-wiedziała. Draco spojrzał na nią zszokowany tą od-powiedzią. Nie mógł uwie-rzyć, że Harry nie żyje. Kto go zabił? Voldemort? Już jest w Hogwarcie? Coś mu nie pasowało, puzzle tej zagadki nie pasowały do siebie. - Jaki Harry? - zapytał. - Jaki Harry?! HARRY POTTER! - krzyknęła i po-biegła w stronę dormito-rium. Draco pobiegł za nią. Nie obchodziło go,  czy spotka ojca, czy nawet Voldemorta. Wyprzedził Hermionę na schodach i zablokował jej drogę. - Co robisz?! - krzyknęła. - To nie jest dobry po-mysł. Tam, na górze jest masa śmierciożerców! Sa-ma nie dasz rady! - Mam czekać, aż zabiją kolejne osoby?! - Deportuj się do Londynu, nie wiem, gdziekolwiek! Nie możesz tu być! - Nie ma mowy! Mam takie samo prawo bronić Hogwartu jak i ty! - Expelliarmus!!! - krzy-knął Draco. Z ręki Hermiony wypadła róż-dżka. Hermiona spojrzała na chłopaka, ominęła go i zaczęła biec w stronę dormitoriów. - Protego!- krzyknął chło-pak. Między Hermioną a wejściem do dormitor-ium stworzyła się nie-widzialna zapora. - Draco! - krzyknęła. - Tam są Ron i Ginny! - Chłopak przez chwilę



milczał, jednak powoli oddał różdżkę Hermionie, cofnął Protego i szepnął: - Idź za mną po cichu. Jak powiem: "Już!", rzucaj Drętwotę i Expelliarmus. - Hermiona kiwnęła głową i zaczęli iść powoli do gó-ry. Stanęli razem przy wejściu do dormitorium i słuchali: - Gdzie jest Draco?! - Nie wiem, nie znam go! - Dobrze go znasz, Wea-sley! Mów, gdzie on jest! - Hermiona wybiegła z uk-rycia i krzyknęła: - Drętwota! Expelliarmus! - Hermiona, nie! - krzy-knął Draco. - Protego Totalum! - Śmierciożercy upadli na ziemię. W  je-dnym z nich Draco roz-poznał swojego ojca. - Ginny, Ron żyjecie? - zapytała Hermiona. - Tak! Hermiona złapała ich pospiesznie za rękę i deportowała się. Draco został sam, ale dziew-czyna bardzo szybko wróciła, chłopak nawet jej nie zauważył. Hermiona złapała Dracona za rękę i deportowali się w osta-tniej chwili, Protego prze-stało już działać. Nagle pojawili się w Zakazanym Lesie, niewiele dalej od zamku. - Dlaczego tutaj?! Gdzie Ron i Ginny? - zapytał Draco. - Deportowałam ich do do-mu ich brata, Billa. Są da-leko stąd, nikt nie wie, gdzie to jest - odpo-wiedziała. - No i dlaczego tutaj nas deportowałaś? - Jesteśmy w Zakazanym Lesie, niedaleko miejsca, gdzie zginął Harry... Mu-simy ich znaleźć. - Kogo?! - Voldemorta i jego armię. Myślisz, że kto go zabił? - Draco zaniemówił. Nie wiedział, co powiedzieć, żeby przekonać Hermionę do rezygnacji z tego planu. - Hermiono...- zaczął - po co chcesz narażać życie, skoro Harry i tak już nie żyje? - Chyba żartujesz! Prze-cież on tyle dla nas zrobił! Chcesz go tam zostawić? - Nie wiem, czy jest to u-zasadniony powód, żeby narażać życie... - W takim razie zostań z Ronem i Ginny - mówiąc to  złapała go za rękę i de-portowała ich. Draco pojawił się w dom-ku Billa. Hermiony już przy nim nie było. Chłopak zaczął roz-paczliwie machać róż-dżką, wystrzeliwując po drodze kilka czer-wonych iskier. - Kim jesteś? - stanął za nim Bill z różdżką w ręku. - Malfoy! - krzyknął - Tak, jestem synem Lucjusza Malfoya, śmierciożercy! - Bill zaniemówił. Nadal cie-kawił go powód zjawienia się tutaj Dracona, jednak o nic nie zapytał. Draco usiadł na piasku, otarł nos rękawem i rzekł: - Harry nie żyje. Bill wydał z siebie zdu-szony okrzyk i zapytał: - Kto go zabił...? - Podobno Voldemort... - rzekł Draco, patrząc na fa-le uderzające o skały. Przez dłuższą chwilę obaj nie odzywali się. Nagle Draco wstał i zapytał: - Umiesz się teleportować? - Tak, ale... - Proszę deportuj mnie do Zakazanego Lasu! - rzekł Draco. Zosia Olejnik IIb Przygody Doroty
„Wnuczka do orzechów” to kolejna już część zna-nej wielu oosobom serii książek pt. „Jeżycjada”. Autorką wszystkich ksią-żek tej serii jest Mał-gorzata Musierowicz. Jeżycjada opowiada o loosach rodziny Borejków, która mieszka w Poznaniu. Akcja tej części dzieje się latem, kiedy rodzina Borejków wyjechała z miasta na wieś. W tej książce pojawia się również nowa bohaterka – Dorota.


Dziewczyna mieszka z babciami poza miastem, a jej mama pracuje za granicą. Dziewczyna jest osobą doceniającą piękno przyrody i pro-wadzi normalne życie. Pewnego dnia bohaterka spotyka w lesie ranną Idę Pałys, pomaga jej i za-biera ją do siebie. Okazuje się, że Dorota i Ida świe-nie się dogadują i Ida zostaje w domu dziewczyny jeszcze przez jakiś czas. Potem w od-wiedziny do cioci przy-jeżdża Ignacy Borejko, a Dorota poznaje pewnego chłopaka. Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Dorota znajdzie wspólny język z Ignacym? I kim okaże się tajemniczy, nie-znajomy chłopak? Uważam, że jest to dobra książka na zimowe i wio-senne wieczory, mimo że jej akcja toczy się w zupełnie innej porze roku. Myślę, że przy „Wnuczce do orzechów” można miło spędzić czas i jest to książka, którą warto przeczytać. Natali Saj IIA Prawdziwe życie zaczyna się po śmierci
„Dzień, w którym u-marłam” to pierwsza i jedyna książka młodej hiszpańskiej pi-sarki Belèn Martínez Sánchez. Jest ona lau-reatką konkursu li-terackiego na najlepszą powieść młodzieżową. Książka podbiła serca nastolatków w Hiszpanii.


Jej oryginalny tytuł to „Lilim 2.10.2003”. Na początku książki po-znajemy młodą Dilette Mair, której życie dia-metralnie się zmienia, kiedy przez przypadek wpada na swojego zna-jomego z klasy, Aloisa Petersena. Najdziwniejsze w tym zajściu było to, że tylko ona go wtedy widziała. Diletta posiada nie-zwykły dar, widzi ona duchy, które towa-rzyszą jej wszędzie. Dziewczyna zaczyna zagłębiać się we wszy-stkie tajemnice i od-krywa, że naprawdę istnieje życie po śmier-ci. Że anioły mają nie-wiele wspólnego z jej wyobrażeniami, a zamieszkane przez demony piekło jest czymś jak najbardziej rzeczywistym. Niedługo potem, drugiego paź-dziernika dwa tysiące trzeciego roku, zdarzyło się coś, czego się nie spodziewała. Tego dnia Diletta Mair umarła. Czasem niebo budzi strach, a wspólny ję-zyk łatwiej znaleźć z demonami. Szcze-gólnie, gdy stajesz się jednym z nich. Zosia Sut IA Opowieści nie tylko na śnieżną noc
Książka "W śnieżną noc” to zbiór trzech powiązanych ze sobą opo-wiadań autorstwa Maureen John-son, Lauren Myracle i najbardziej znanego z tej trójki Johna Greena.


Książka opowiada o wigilijnym zamęcie w Gracetown. W ten dzień miasteczko kompletnie za-sypuje śnieg. Na pocztówkach może i wygląda to malowniczo, ale w rzeczywistości bardzo kom-plikuje życie. I na pewno nikt nie spodziewa się, że przedzieranie się przez zaspy samochodem rodziców, nieplanowana kąpiel w przeręblu albo nieprzyzwoicie wczesna zmiana w Starbuksie mogą prowadzić do spotkania z miłością. Jednak w śnieżną noc, kiedy działa magia świąt, zdarzyć się może wszystko. Polecamy każdemu! Zosia Papińska i Zosia Sut 1A Redaktorzy: Zosia Olejnik Zosia Papińska Natalia Saj Zosia Sut Oliwia Wydra Natalia Nalaskowska Sandra Kołodziejska Opiekun gazetki: p.Ewa Ferfecka Totalny kicz Obejrzeliśmy na dużej... ...i małej scenie



22 lutego 2017r. w naszej szkole po raz kolejny odbył się Dzień Kiczu. Nasi uczniowie przebierali się w śmieszne kostiumy (piżamy itp.). Wyznaczone osoby chodziły po klasach i sprawdzały ilość przebrań. Niewiele osób się przebrało, ale i tak było bardzo śmiesznie. Część nauczycieli również się przebrała. Po południu uczniowie mieli okazję pobawić się na dyskotece. Niestety nie przyszło zbyt wiele osób i zabawę trudno było rozkręcić. Zosia Papińska 1A 9.04. "Noc w kosmosie" reż. Łukasz Czuj (dzięki p. M. Tesce) 1.04., 2.04., 5.04. "Cyber Cyrano" reż. Ula Kijak (dzięki p. K.Holc, p.B.Zawal i p.B.Zasadzie) Mroczne wizje



„Wizje w mroku” to ciekawa i wciągająca książka Lisy J. Smith, autorki takich best-sellerów, jak „Pamiętniki wampirów”. Uważam, że lektura jest bardzo udana i szybko się ją czyta. Dla siedemnastoletniej Kaitlyn Fairchild narysowanie rysunku, który w najbliższej przyszłości się spełni, jest mniej dziwne, niż przyjacielska rozmowa czy nawet zwykłe "Cześć”. Kiedy pewnego dnia zostaje wezwana do gabinetu dyrektorki, nie spodziewa się radykalnych zmian w jej życiu. Dziewczyna spotyka tam tajemniczą Joyce, która proponuje jej opuszczenie rodzinnej miejscowości i początek współpracy. Kaitlyn po zastanowieniu się i pożegnaniu z ojcem opuszca rodzinną miej-scowość i wyrusza do San Carlos. W Instytucie, do którego zabrała ją Joyce, poznaje nowych przyjaciół. Szczególnie Rob staje się jej bliski….. Jednak czy wszystko jest w po-rządku? Kim jest tajemniczy męż-czyzna, który zaczepił Kaitlyn na lotnisku? Kto właściwie jest dobry, a kto zły? Czy można kochać dwie tak bardzo różne od siebie osoby? I czy jej mroczny kolega Gabriel skrywa jakąś mroczna tajemnicę? Zosia Papińska 1A 3,14



14 marca w naszej szkole odbył się Międzynarodowy Dzień Liczby л. Z tej okazji uczniowie klas gimnazjalnych wzięli udział w marszu liczby л. Dodakowo ochotnicy, którzy mieli chęci i siły, mogli uczestniczyć w biegu owej liczby. I marsz, i bieg trwały 3 minuty i 8 sekund, czyli 3 minuty i 14 setnych. Po biegu wszyscy uczestnicy ustawili się na dziedzińcu w taki sposób, że z góry było widać równanie: л = 3,14. Niektóre klasy przy-gotowały również plakaty specjalnie na to święto. Zosia Sut i Natalia Nalaskowska IA Witaj Wiosno, czyli wypływamy!
Jak co roku w naszej szkole dnia 21 marca odbyły się regaty z okazji pierwszego dnia wiosny.
Jeszcze na piasku, tuż przed wodowaniem Bywało naprawdę niebezpiecznie... Regatowa moda: wiosennie lub marynistycznie Dopłyną albo nie dopłyną... Oto jest pytanie!

Wszystkie klasy zebrały się przy Strudze To-ruńskiej i przywitały się pirackim okrzykiem „Ahoj!’’. Potem ustawia-liśmy się do zdjęcia z wcześniej wylosowa-nym hasłem. Następnie odbył się wyścig. Łódki miały różne przygody, na przykład statki IA i IIA były pchane przez inne, a IB wywróciły się do góry nogami. Z nie-cierpliwością czekamy na wyniki rywalizacji. Natalia Nalsakowska i Zosia Sut IA Czy film "La La Land" zasługuje na 6 Oscarów? Oscary dla filmu



Jedną z piosenek z filmu, a mianowicie "City Of Stars", miałam przyjem-ność zaśpiewać na tego-rocznym koncercie chary-tatywnym. Uważam, że jest łatwa do zrozumienia i bardzo miła dla ucha. Zosia Olejnik IIB Film "La La Land" podczas ostatniego wręczenia Os-carów zdobył aż 6 z nich. Klasy II gimnazjum wraz z p.Mikulską i p.Milińskim udały się na ten film do kina. Nie jestem w stanie stwierdzić, ilu osobom ten film się spodobał, dlatego przed-stawię Wam swoją opinię na jego temat. "La La Land" jest musi-calem. Przedstawia nam historię Mili Dolan i Seba-stiana Wildera, którzy poznają się podczas stania w korku samochodowym, w Los Angeles. Początko-wo są do siebie nawzajem wrogo nastawieni, jednak po serii przypadkowych spotkań, m.in. na imprezie i w barze, w którym pra-cował Sebastian, zaczy-nają powoli się w sobie zakochiwać. Nie jestem krytykiem filmowym, więc mogę tylko powiedzieć, że fabuła filmu nie była dla mnie zaskakująca. Sceno-grafia, moim zdaniem, nie zasługuje na Oscara, jest prosta jak w wielu filmach obyczajowych. To, co spo-dobało mi się najbardziej, to piosenki oraz sposób, w jaki aktorzy tańczą. Najlepsza aktorka: Emma Stone Najlepsza reżyseria: Damien Chazelle Najlepsza muzyka: Justin Hurwitz Najlepsza scenografia i dekoracja wnętrz: David Wasco, Sandy ReynoldsWasco Najlepsze zdjęcia: Linus Sandgren Najlepsza piosenka: "City Of Stars", Justin Hurwitz, Pasek and Paul Nie chcesz być pytany na lecji?! Odpowiedz pierwszy!
Swoje rozwiązanie prześlij na mail strzalw10@onet.pl (podaj imię, nazwisko i klasę). Pierwsza osoba, która poprawnie odpowie na poniższe pytania, wygrywa jednorazowe zwolnienie z odpytywania z chemii lub/i historii!


Zagadka chemiczna Wstaw odpowiednie pierwiastki i związki chemiczne do podanych przysłów. 1. Nie wszystko ….  co się świeci. 2. Ze skały …. nie wyciśniesz! 3. Kuj ….  póki gorące. 4. Nogi jak z …. .  5. Pamiętaj chemiku młody, zawsze wlewaj …. do …. . 6. Mowa jest ….  a milczenie …. . 7. Żywe …. . 8. Choćbyś miał …. skrzynię, śmierci się nie wywiniesz. Zagadki o Toruniu 1. Dlaczego Kościół Najświętszej Marii Panny nie ma Marii na wieży? 2. Czym była Krzywa Wieża? ( dwa przykłady) 3. Podaj trzy legendy o Krzywej Wieży? 4. Jacy królowie umarli w Toruniu (przynajmniej dwa przykłady)? 5. W jakim budynku urodził się Mikołaj Kopernik? Wyszukała Oliwia WydraŻyczymy Wam połamania długopisów na nadchodzących egzaminach! Niech pomyślne wiatry wwjeją Wam do głowy poprawne odpowiedzi na wszystkie pytania!