Musisz zainstalować flash player pobierz instalator










Z historii Lubyczy jako miasta...

1 stycznia 2016 roku Lubycza Królewska ponownie stała się miastem. Pierwsze wzmianki ogólne o Lubyczy pojawiły się w XV wieku. Znalazła się później w dobrach koronnych, stąd drugi człon Królewska. Przez stulecia była wielokrotnie niszczona przez różne najazdy i wojny. W XVIII wieku uzyskała prawa miejskie, było to około roku 1750, bo właśnie wtedy powstało miasto na ściśle wydzielonym terenie i z rynkiem. Dzięki korzystnemu położeniu na ważnym szlaku handlowym zaczęła się szybko rozwijać. Była niewielkim ośrodkiem przemysłowym w Galicji z liczbą mieszkańców nie przekraczającą tysiąca, z czego ponad 80% stanowili Żydzi. Kres istnienia miasteczka nastąpił podczas II wojny światowej, kiedy Lubycza uległa całkowitemu zniszczeniu. Ocalał jedynie kościółek, pałac bez dachu i okien, budynek lekarza Weissa (dzisiejsza biblioteka) oraz fundamenty plebanii. Zniszczenia były na tyle duże, że siedzibę dawnej lubyckiej gminy przeniesiono czasowo do Bełżca. W kolejnych latach od podstaw zaczęła powstawać dzisiejsza Lubycza

Z historii Lubyczy jako miasta...

Królewska, która oprócz nazwy niewiele ma wspólnego ze swoją dawną historią. Duży wpływ na szybkie jej zasiedlanie miało utworzenie pierwszego w Polsce Państwowego Ośrodka Maszynowego, czy też budowa szkoły średniej przeniesionej z Lublina. Lata 90-te to rozkwit miejscowości, gdyż wtedy stała się lokalnym ośrodkiem szkolnym, ekonomicznym i nawet turystycznym. Obecnie, pomimo niżu demograficznego, Lubycza wciąż się rozwija między innymi dzięki bliskości granicy państwa i Tomaszowa Lubelskiego, a także korzystnemu położeniu przy drodze krajowej. Jakub Pelc
"Charakterystyczne dla polskiej pobożności kolędy kołysankowe zawdzięczamy, jak się łatwo domyślić, kobietom. Zwyczaj śpiewania kolęd połączony z kołysaniem figurki Dzieciątka był kultywowany przede wszystkim w żeńskich klasztorach"
PRZEGLĄD KOLĘD I PASTORAŁEK

15 stycznia 2016r. w naszej szkole odbył się, po raz pierwszy, Przegląd Kolęd i Pastorałek. Organizatorami wydarzenia byli: Burmistrz Miasta Lubycza Królewska Tomasz Leszczyński oraz nasza szkoła. Swoim przemówieniem uroczystość rozpoczęła pani dyrektor Bożena Zimbinśka oraz, w imieniu burmistrza, sekretarz miasta pan Marek Kellner. Uroczystość poprowadzili: pani wicedyrektor Agnieszka Piłat oraz ksiądz Artur Sokół. W przeglądzie kolęd wzięli udział uczniowie szkoły muzycznej w Tomaszowie Lubelskim, przedszkolaki, uczniowie ze szkoły w Machnowie Nowym, wykonawcy i absolwenci naszej szkoły, zespół ,,Ściana W”, zespół ,,Pogranicze”, zespół działający przy bibliotece publicznej oraz zespół, w którego w skład wchodzili pracownicy naszej szkoły. Pomiędzy występami można było podziwiać wystawę prac plastycznych uczniów naszej szkoły: Patryka Oleszczuka, Eweliny Marszałek, Weroniki Gusztaf, Klaudii Babiak oraz Sebastiana Kopra. Artyści, występujący w przeglądzie, oraz ich opiekunowie otrzymali upominki przygotowane przez uczniów i nauczycieli naszej szkoły: słodkie pierniczki, choinki z gazet i orzechów oraz anioły wykonane przez rodzinę Sebastiana Kopra. Kolędy stanowią cenny skarb w naszym dziedzictwie kulturowym. Nie wyobrażamy sobie bez nich Świąt Bożego Narodzenia, a szczególnie w wieczoru wigilijnego. Powinniśmy kultywować tę piękną polską tradycję. Weronika Nazarowicz





NIECH ŻYJE BAL ! BAL GIMNAZJALNY

W sobotę, 6 lutego, w naszej szkole odbył się bal klas trzecich gimnazjum. Część oficjalna rozpoczęła się o godzinie osiemnastej. Pani dyrektor Bożena Ziembińska powitała zebranych uczniów, nauczycieli, rodziców oraz zaproszonych gości. Kolejnym ważnym punktem uroczystości był polonez, którego uczniowie uczyli się tańczyć pod kierunkiem pani Teresy Watrak. Wiele osób przybyło po to właśnie, by zobaczyć efekt wielogodzinnych prób. Potem uczniowie zaprezentowali krótki montaż słowno - muzyczny. Każda klasa przygotowała również krótką prezentację, która pokazywała przeżyte wspólnie chwile. Po części artystycznej wszyscy przenieśli się na szkolną stołówkę, gdzie po wspólnym obiedzie, rozpoczęła się zabawa do ,,białego rana” w rytm muzyki, którą proponował nam dj Wienio. Była to świetna okazja do tego, aby spędzić razem czas i niezapomniane chwile. Wszak Bal Gimnazjalny jest tylko raz w życiu. Julia Borowiec Życiorys pisarza
Rok 2016 został ogłoszony przez sejm rokiem Henryka Sienkiewicza. Okazją do ustanowienia patronatu jest 100. rocznica śmierci i 170. rocznica urodzin pisarza. W uchwale podkreślono, że Sienkiewicz to "pierwszy Polak uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury, doceniony za całokształt twórczości. Jego powieści historyczne podtrzymywały na duchu kolejne pokolenia Polaków w czasach narodowych niedoli”.
Rok 2016- rokiem Henryka Sienkiewicza

Henryk Sienkiewicz urodził się 5 maja 1846 roku w Woli Okrzejskiej na Podlasiu. Uczył sie początkowo w Warszawie, w gimnazjum, później studiował na wydziale prawnym w Szkole Głównej, jednak tych studiów nie ukończył, gdyż szkoła uległa rozwiązaniu. W 1872 roku opuścił rosyjski Uniwersytet Warszawski ( tam kontynuował studia) i podjął pracę w warszawskiej prasie. Jako reporter w latach 1876-1878 przebywał w Ameryce Północnej, później wiele podróżował po Europie. Na 25-lecie swojej pracy pisarskiej w 1900r. otrzymał dworek w Oblęgorku koło Kielc. Jako pierwszy polski pisarz otrzymał w 1905roku Nagrodę Nobla za powieść ,,Quo vadis''. Zmarł w 1916 roku w Vevey (Szwajcaria). W roku 1924 jego ciało zostało przewiezione do kraju i złożone w katedrze Św. Jana w Warszawie. Największe dzieła pisarza to: ;;Janko Muzykant'', ,,Szkice węglem'', ,,Za chlebem'', ,,Latarnik'', trylogia- ,, Ogniem i mieczem'', ,,Potop'', ,,Pan Włodyjowski'', ,,Krzyżacy'', ,,W pustyni i w puszczy'', ,,Quo vadis'' i ,,Rodzina Połonieckich''.

Rękopis „Ogniem i mieczem”

Ciekawostki o pisarzu: •Pierwsza powieść, którą napisał, nosiła tytuł „Ofiara”, lecz nie została opublikowana. •Gdy miał 13 lat, opracował plan wyzwolenia Polski, który zawierał informację, że Polacy mieli wyjechać do Ameryki, aby stworzyć tam armię, powrócić i wyzwolić kraj. •Kiedy wydawano jego pierwszą książkę, przekręcono nazwisko na „Stankiewicz” . •Wizerunek Henryka Sienkiewicza pojawił się w 1990 roku na banknocie 500 000 zł. •W swoim dworku w Oblęgorku stworzył szkołę dla dzieci. •Filmy, które były kręcone na podstawie utworów pisarza, osiągnęły największą oglądalność, np. Krzyżaków obejrzało 32 mln 315 695 tys. widzów – to więcej niż liczba ludności Polski w roku premiery filmu (1960). Najpiękniejsze cytaty z utworów Sienkiewicza ,,Choćby świat i życie były jak najgorsze, jedno w nich zostanie wieczne dobro - młodość!” (Quo Vadis) „Bezczynność ze wszystkiego najgorsza, bo zmartwienie człowieka trawi jako choroba.” (Potop) „Jestem jak statek, który jeśli nie wejdzie do portu to utonie...” (Latarnik) Natalia i Weronika

KONKURS LITERACKI

,, MOJA MAŁA OJCZYZNA” To temat konkursu poetyckiego ogłoszonego w styczniu dla uczniów klas IV - VI szkoły podstawowej. Do organizatorów, p. Marioli Maciuły i p. Renaty Woś, wpłynęło dwanaście prac. Uczestnicy konkursu wykazali się nie tylko umiejętnością pisania wierszy, ale również wrażliwością na piękno miejscowości, w której mieszkają na co dzień – swojej Małej Ojczyzny. Spośród prac wyłoniono dwa pierwsze miejsca. Zdobyły je Kaja Kubiak z VIb i Andżelika Sagan z VIa . Drugie miejsce otrzymała Marta Ławska z VIa, natomiast trzecie Eliza Gawryś z VIb. Zwycięskie wiersze publikujemy na łamach naszej gazetki. Red.

KONKURS LITERACKI

„Lubycza” Lubycza - to piękna okolica, która nas wszystkich zachwyca. Nieopodal naszego Kościoła piękno przyrody nas woła. Nazwa naszej Lubyczy „Królewska”, bo kiedyś sam król Jagiełło przebywał tu i mieszkał. W Lubyczy – duch sportowy wzrasta w każdym ciele, bo na pięknym stadionie dyscyplin można uprawiać wiele. Dziś raduje się z nowiny ludność cała, bo Lubycza jak przed wiekami, znów miastem się stała. I choć jest to ostatnie miasto przy wschodniej granicy, każdego turystę swym pięknem zachwyci. Kaja Kubiak VI „b” „Moja mała Ojczyzna” Gdzieś na mapie Polski maleńki jest ślad Lubyczy, co przez szereg długich lat ciągle żyje i jak kwiat rozkwita i z otwartym sercem wszystkich szczerze wita. Znam tu każde miejsce, dobrzy są tu ludzie, co uczciwą pracą w swym codziennym trudzie czynią, co mogą, by wszystko kwitło i żyło, by o niej mówiono i by nasze miasto znane było. I herbu się także Lubycza doczekała: Gryfa z koroną na czerwonym polu będzie miała. Niech on nas łączy, byśmy mogli wiele pokonać i osiągnąć wyznaczone cele. Są może piękniejsze zakątki na świecie I szczęśliwszych ludzi na pewno znajdziecie. Lecz ja tutaj żyję i pragnę to wyznać, Lubycza - to jest moja mała Ojczyzna. Andżelika Sagan z VI „a” DLACZEGO WALENTYNKI?

Valentines Day

Historia walentynek sięga aż 14 lutego 269 roku. W ów dzień zmarł Św. Walenty. Był biskupem Terni pod Rzymem, z zawodu lekarzem. Legenda mówi, że św. Walenty potajemnie udzielał ślubów młodym parom. Panujący wówczas cesarz zauważył bowiem, że żonaci mężczyźni chętniej zostają w domach, zamiast ochoczo uczestniczyć w wojnach i walczyć za Rzym. Kiedy dowiedział się, że złamano jego dekret, wtrącił Św. Walentego do więzienia, a potem kazał go stracić. Z czasem zaczęto czcić św. Walentego jako patrona zakochanych, a 14 lutego stał się okazją do obdarowywania się drobnymi upominkami. Zdania na temat Walentynek są podzielone. Jedni uważają to święto za urocze i jak najbardziej potrzebne inni, że to komercyjny kicz. Pamiętajmy jednak, że w Dniu Świętego Walentego nie są najważniejsze drogie prezenty, ale poświęcony drugiej osobie czas i szczere uczucie. W naszej szkole, jak co roku, działała specjalna poczta walentynkowa, a przez radiowęzeł płynęły życzenia i miłosne wyznania.

Walentynki

Wszystkim zakochanym i nie tylko dedykujemy wiersz K.I.Gałczyńskiego ,,Rozmowa liryczna" – Powiedz mi, jak mnie kochasz. – Powiem. – Więc? – Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec. Kocham cię w kapeluszu i w berecie. W wielkim wietrze na szosie i na koncercie. W bzach i brzozach, w malinach, i w klonach. I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona. I gdy jajko roztłukujesz ładnie – nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie. W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku. I na końcu ulicy. I na początku. I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz. W niebezpieczeństwie. I na karuzeli. W morzu. W górach. W kaloszach. I boso. Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą. I wiosną, kiedy jaskółka przylata. – A latem jak mnie kochasz? – Jak treść lata. – A jesienią, gdy chmurki i humorki? – Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki. – A gdy zima posrebrzy ramy okien? – Zimą kocham cię jak wesoły ogień. Blisko przy twoim sercu. Koło niego. A za oknami śnieg. Ferie to długo oczekiwany i upragniony wypoczynek dla wielu z nas. Jednak podczas zimowego szaleństwa jesteśmy narażeni na różne niebezpieczeństwa, dlatego też każdy z nas powinien pamiętać o kilku prostych zasadach.
Wszystkim życzymy udanych, ale przede wszystkim bezpiecznych ferii. Do zobaczenia w szkole!
BĄDŹ BEZPIECZNY NA FERIACH!

•Zjeżdżaj na sankach w miejscach oddalonych od jezdni. •Jazdę na łyżwach trenuj tylko na lodowisku. •Do jazdy na nartach wybieraj stoki odpowiednie do Twoich umiejętności i możliwości. •Nie rzucaj zbyt twardymi śnieżkami, gdyż narażasz życie innych osób na niebezpieczeństwo. •Nie baw się na zamarzniętym lodzie na zbiorniku wodnym. •Nie chodź w przemoczonych ubraniach, może odbić się to na Twoim zdrowiu. •Nie oddalaj się z miejsca zabawy bez zgody osoby starszej. •Nie ufaj obcym. •W razie wypadku lub innej niebezpiecznej sytuacji powiadom odpowiednie służby. Marta :)