Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








,,Ścigała ich komuna, ścigało ich UB, a oni bili wrogów, w lasach kryjąc się…"
1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych. Zapewne wielu z was zadaje sobie pytanie, kim oni właściwie byli, bo przecież o tym w szkole nie uczą.


Gdy w zimową noc styczniową 1944 r., Armia Czerwona przekraczała byłą polsko -radziecką granicę, mało kto przypuszczał, że obce wojska pozostaną na naszym terytorium przez kolejne 50 lat. Po początkowej pozornej współpracy szybko okazało się, że pomoc w wyzwalaniu kraju z rąk Niemców, jest tylko pretekstem do realizacji innego celu, kolejnej okupacji. Jednak istnieli ludzie, którzy nie zgadzali się na taki stan rzeczy i to właśnie ich nazywamy Żołnierzami Wyklętymi. Kiedy czytamy wspomnienia żołnierzy z różnych organizacji niepodległościowych, wyłania się jasny obraz. Wielu z nich traktowało Rosjan jak kolejnego najeźdźcę, właściwie zmieniły się tylko nazwy. Zagrożeniem takim jak niemiecki Wermacht, stała się od tej pory Armia Czerwona. Ta powtórka z historii była bardzo bolesna, dlatego że represje wymierzono w żołnierzy, którzy przez sześć ostatnich lat bili się zaciekle o wolność Polski. Najbezpieczniejszym miejscem był las, gdyż to właśnie tam chowali się ludzie, którzy albo chcieli kontynuować walkę z komunistami, albo po prostu nie chcieli umrzeć w sowieckich łagrach za odmowę współpracy i za to, że działali w organizacjach niepodległościowych. Polska władza ludowa, w celu zwalczania konspiracji, używała kłamstw i podstępów, a także prowadziła propagandę wśród społeczeństwa, nazywając ich „bandytami” czy „zdrajcami Polski Ludowej”. Przywódcy PRL tak się obawiali legendy Wyklętych, że ukrywali miejsce ich pochówku. Jeszcze przez wiele lat żołnierze ci byli opluwani, zniesławiani, odseparowani od narodowej pamięci aż do dzisiaj. Dzień Żołnierzy Wyklętych to święto państwowe ustanowione



przez sejm, które obchodzimy 1 marca, kiedy to wykonano wyroki śmierci na ostatnich niezależnych przedstawicielach oporu Wolność i Niezawisłość. Zdarzali się żołnierze, którzy ukrywali się aż do lat 60 - tych XX wieku. W niedzielę 24 kwietnia, po 65 latach, odbył się pogrzeb legendarnego majora Zygmunta Szendzielarza ,,Łupaszki" - żołnierza wyklętego. Spoczął z honorami na Warszawskich Powązkach obok swojej córki. Cześć i chwała bohaterom! Jakub Pelc

Katyń – Golgota Wschodu

Historia naszego kraju obfituje w wiele wydarzeń krwawych, bolesnych i tragicznych. W kwietniu wspominamy 76 rocznicę zbrodni katyńskiej dokonanej na polskich żołnierzach, policjantach, lekarzach, osobach duchownych oraz ludzi polskiej elity i inteligencji. Początkiem tego wydarzenia był 23 sierpnia 1939 roku, gdy ministrowie spraw zagranicznych dwóch krajów, czyli Ribbentrop i Mołotow, podpisali pakt, w którym dokonali podziału naszej Ojczyzny. Kolejne kroki w tej sprawie to 1 września 1939 r., czyli początek napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę i 17 września 1939r. - atak Armii Czerwonej. Niedługo potem ponad 200 tys. Polaków znalazło się w niewoli radzieckiej. Bydlęcymi wagonami wywieziono ich w głąb Związku Radzieckiego. Podróż trwała długo, a warunki były bardzo złe. Gdy wyjeżdżali, mieli nadzieję, że wrócą do swoich rodzin, do czekających na nich żon i dzieci, rodziców. Dziś niezwykle trudno jest zapomnieć o tamtych wydarzeniach, gdyż dopiero od niedawna można o tym głośno mówić. W naszych czasach na szczęście jeszcze żyją prawdziwi świadkowie i ofiary tego okrutnego okresu. Zróbmy wszystko, aby ci ludzie nie zabrali swoich wspomnień i relacji do grobu, ale aby byli szczęśliwi i dumni ze swojej Ojczyzny i młodych Plaków. Jakub Pelc Zbigniew Herbert „Guziki” Tylko guziki nieugięte przetrwały śmierć świadkowie zbrodni z głębin wychodzą na powierzchnię jedyny pomnik na ich grobie są aby świadczyć Bóg policzy i ulituje się nad nimi lecz jak zmartwychwstać mają ciałem kiedy są lepką cząstką ziemi przeleciał ptak przepływa obłok upada liść kiełkuje ślaz i cisza jest na wysokościach i dymi mgłą katyński las tylko guziki nieugięte potężny głos zamilkłych chórów tylko guziki nieugięte guziki z płaszczy i mundurów ,,Myśmy Cię Ojczyzno w snach widzieli wielką Nie ogromem ziemi, lecz potęgą ducha Zanim się granice zacisnęły pętlą Nim Cię osaczyła noc czerwona, głucha"
Pamięci Żołnierzom Wyklętym


W piątek, 4 marca, w naszej szkole obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Uczniowie gimnazjum mieli okazję wysłuchać niezwykłej historii tych bohaterów, którą przybliżyli nam Jan Fedirko i Jacek Bury. Dowiedzieliśmy się o ich ciężkiej walce o wolność, po zakończeniu drugiej wojny światowej. Mieliśmy okazję usłyszeć i zobaczyć autentyczne relacje bohaterów tamtych czasów. Są to losy ludzi, którzy byli gotowi poświęcić własne życie, abyśmy mogli dzisiaj mieszkać w wolnym kraju. Żyjemy w czasach, kiedy mamy coraz mniej okazji, by poznać ludzi, którzy uczestniczyli w tych wydarzeniach. Jednak pamięć o Żołnierzach Niezłomnych nigdy nie zginie, gdyż to im zawdzięczamy to, w jakim kraju żyjemy. Pamięć o nich będzie z pewnością przekazywana przez nas następnym pokoleniom. Jesteśmy im to winni! Julia Borowiec „a przecież nasz ojczysty język jest bardzo piękny”



W lutym, już po raz siedemnasty,  obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego. Ustanowiono go, aby podkreślić różnorodność językową i kulturową świata, a także zwrócić uwagę na języki zagrożone i ginące, które stanowią 43% wszystkich aktualnie używanych. Na łamach naszej gazetki publikujemy fragmenty listu otwartego, napisanego przez naszą koleżankę z gimnazjum, w obronie języka polskiego. Drodzy Uczniowie! Przechodząc korytarzami naszej szkoły, czasami można usłyszeć wulgaryzmy wychodzące z ust zarówno starszych jak i młodszych uczniów. Coraz więcej z nas używa zapożyczeń i skrótów wyrazowych, a przecież nasz ojczysty język jest bardzo piękny. Nasi przodkowie walczyli o niego podczas zaborów, a my po prostu o tym zapominamy. Kultura języka świadczy o kulturze osobistej i stosunku do innych ludzi. Powinniśmy pamiętać o używaniu wypowiedzeń stosownie do danej sytuacji i zgodnie z poprawnością językową. Nieco innym zjawiskiem wśród młodych ludzi jest ubogie słownictwo. Stąd zbędne skróty, zapożyczenia oraz problemy z ortografią, interpunkcją i stylem wypowiedzi. By temu zaradzić, należy wszelkimi sposobami



zachęcać już od najmłodszych lat, do czytania! Wiele narodów jeszcze dziś musi walczyć o możliwość porozumiewania się w języku ojczystym. Doceńmy ten narodowy skarb! Starajmy się wyrażać w sposób kulturalny, dbajmy o bogacenie naszego słownictwa oraz nie używajmy wulgaryzmów, a nawet nie bójmy się upominać innych! Wierzę, że wspólnym wysiłkiem uda nam się osiągnąć to, że polskie szkoły będą wolne od niewłaściwych słów i bogate w ojczyste wyrażenia. Z poważaniem Alicja Sawiak z kl.IIIc

Smacznie, zdrowo, kolorowo...

15 marca odbył się konkurs ,,Super Kucharz". Został zorganizowany w ramach projektu ,,Trzymaj formę", którego głównym celem jest promowanie oraz rozpowszechnianie zasad prowadzenia zdrowego trybu życia. Dzięki niemu uczniowie naszej szkoły zgłębiają wiedzę na temat zdrowia i aktywności fizycznej. Do konkursu przystąpiły trzyosobowe zespoły reprezentujące każdą z klas IV- VI szkoły podstawowej i gimnazjum oraz ekipa składająca się z gości, a mianowicie: p. Natsumi z Japonii, p. Menna z Egiptu oraz p. Malwina Krawiec. Do konkursu stanęło zatem siedem grup. Dla każdej drużyny zostały przygotowane odpowiednie produkty (owoce, warzywa, zioła), z których należało przyrządzić trzy potrawy. W tym czasie szanowna widownia miała okazję obejrzeć występy w wykonaniu naszych utalentowanych kolegów. Rozrywką dla publiczności były również zagadki oraz ułożenie hasła promującego zdrowy styl życia. Wobec wielkiej kreatywności, jaką wykazali się uczniowie, każda klasa dostała po koszyku pysznych mandarynek. Po upływie

...i żyje się zdrowo.

wyznaczonego czasu, do akcji wkroczyło jury, które dzielnie skosztowało każdej potrawy i stanęło przed trudnym wyborem - którą klasę mianować Super Kucharzem szkoły? Po burzliwych naradach ogłoszono, że Super Kucharzem szkoły podstawowej został zespół klas IV a i b, II miejsce zdobył zespół klas VI a i b, a trzecie zespół klas V a i b. Natomiast w gimnazjum tytuł Super Kucharza otrzymał zespół klas pierwszych, II miejsce - zespół klas trzecich, a III miejsce - zespół klas drugich, natomiast drużyna gości zdobyła wyróżnienie. Wybrano również najładniej prezentującą się drużynę - uczniów z klas szóstych. Nagrodami były smaczne owoce oraz książki kucharskie. Pomysł imprezy był niewątpliwie udany. Panowała wesoła atmosfera i pozytywna rywalizacja. Uśmiech można było zobaczyć na niejednej twarzy. Zarówno uczestnicy konkursu jak i widownia wykazali się wiedzą i umiejętnościami na temat przygotowywania smacznych i zdrowych dań. Wiktoria Sarzyńska

CZY ŁATWO BYĆ NAUCZYCIELEM?

Pierwszego dnia wiosny odbyły się Dni Samorządności. Z tej okazji władzę w naszej szkole, na kilka godzin przez dwa dni, przejęli uczniowie wraz z Samorządem Uczniowskim. Mogli wcielić się w rolę dyrektorów i nauczycieli, aby porządzić lub poprowadzić lekcje. Zapytałyśmy, co sądzą o tej pracy. Czy łatwo być nauczycielem? Jak wspominają prowadzone przez siebie lekcje? Oto kilka wypowiedzi naszych kolegów i koleżanek. Praca dyrektora jest bardzo przyjemna i podoba mi się ;) - mówi Eryk. Uczyłam klasę 2a, była grzeczna i dobrze się pracowało, ale ja na pewno nie będę nauczycielem. Dzieci bardzo chętnie uczestniczyły w lekcji, lecz dopiero teraz zrozumiałam, jak się czuje nauczyciel, gdy dzieci go przekrzykują, przerywają lub nie dają powiedzieć nic kolegom - odpowiada Patrycja. Czułam się bardzo dobrze jako dyrektorka, lecz zdecydowanie wolę być jedną z uczennic. Nie przejęłam wielu obowiązków pani dyrektor, ponieważ pomagała mi pani Słowik oraz reszta Samorządu, więc nie mogę stwierdzić, czy ta praca jest ciężka. Jednak w tym dniu, ciężką rzeczą dla mnie było... chodzenie przez tyle godzin w szpilkach. Praca jest ciekawa, lecz to nie jest to, co chciałabym robić w życiu. Zdecydowanie zaskoczyła mnie chęć uczniów do brania udziału w rozgrywkach sportowych. Myślę, że bardzo spodobała im się wizja rywalizowania z nauczycielami. - wypowiada się Weronika, która wcielała się w rolę głównej pani dyrektor. Praca z młodzieżą jest trudna, ale do opanowania – wspomina Julia. Nie podoba mi się praca nauczyciela, a praca z młodzieżą? Nie wiem, hahahaha - odpowiada Emil.

CZY ŁATWO BYĆ NAUCZYCIELEM?

Praca nauczyciela bardzo mi się podoba, ponieważ jest bardzo interesująca i daje wiele doświadczeń. Praca z dziećmi jest ciekawa, mimo iż czasem są pewne kłopoty, aby lekcja odbyła się spokojnie. - mówi Julia. Czułam się przede wszystkim niepewnie i nieswojo na początku, ponieważ nie jestem przyzwyczajona, gdy ktoś zwraca się do mnie na Pani lub mówi mi 'dzień dobry'. Mimo tego potem mi się spodobało, szczególnie możliwość kontroli uczniów. Miałam mało czasu, aby się o tym dokładnie przekonać, czy ta praca jest ciężka, ale jestem przekonana, że nie należy do łatwych. Wielu uczniów jest na „głowie dyrektorów”, wszystkie sprawy szkolne są do nich kierowane i dyrekcja ma pełno roboty. Myślę, ze bycie dyrektorką, to bardzo ważna i odpowiedzialna funkcja. Praca, mimo że jest ciężka, to przy okazji na pewno przyjemna. Zaskoczyło mnie to, iż tak trudno jest uspokoić uczniów i osiągnąć „pełne zgranie szkoły.” - odpowiada Asia. rozmawiały: Natalia i Marta Tegoroczne obchody Światowego...

Po pierwsze, ekologia!

...Dnia Ziemi poświęcone były problemom związanym z ochroną powietrza i przeciwdziałaniu tzw. niskiej emisji. Corocznie obchodzone wydarzenie ma uczulić społeczeństwo i polityków na zagrożenia, przed którymi staje nasza planeta. W naszej szkole ten dzień obchodziliśmy właśnie 22 kwietnia. Z tej okazji zorganizowany został Marsz Ekologiczny z udziałem klas IVVI. Jego głównym celem było zwrócenie uwagi naszej lokalnej społeczności na niszczenie środowiska naturalnego jak i promowanie proekologicznych postaw. O godzinie 9.00, przebrani w barwne i ekologiczne stroje, wyruszyliśmy spod naszej szkoły. Nieśliśmy transparenty i głośno skandowaliśmy ekologiczne hasła, np. ,,Dbaj o przyrodę oszczędzaj wodę” , ,,Baterie zbieramy o środowisko dbamy” , ,,Dbajmy o środowisko-Ziemia to nie wysypisko''. Kolorowy pochód przemierzał głównymi ulicami, po drodze odwiedzając najważniejsze instytucje publiczne naszego miasta. Byliśmy na Stacji Paliw ,,Orlen”, w sklepach ,,Delikatesy" i ,,Groszek", a także w Urzędzie Miasta i Gminy Lubycza Królewska. Odwiedziliśmy też firmę „Instalbud'' i przedszkole. Zarówno na ulicy jak i we wspomnianych instytucjach byliśmy przyjmowani ciepło, ze zrozumieniem i z zaciekawieniem. Mieszkańcy uśmiechem i brawami wyrażali solidarność dla naszej inicjatywy. Mam nadzieję, że marsz uzmysłowił nam i mieszkańcom miasta, jak wielkie znaczenie ma dla ludzi życie w zgodzie z przyrodą oraz dbanie o ekologię na co dzień. Maja Chmielowiec z kl. V a

Witaj Maj

Maj to miesiąc szczególny w historii Polski. W pierwszych trzech dniach obchodzimy trzy ważne święta.1 Maja zapisał się jako Międzynarodowe Święto Pracy obchodzone nie tylko w Polsce, ale i na świecie. 2 Maja został ustanowiony, od 2004 roku, Dniem Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Święto to czci polskie barwy narodowe, które mają, jako jedne z nielicznych w świecie, pochodzenie heraldyczne. Dzień Flagi poprzedza święto 3 Maja, upamiętniające przyjęcie niezwykle istotnego dokumentu, jakim była Konstytucja 3 maja z 1791 roku, pierwsza w Europie a druga na świecie, po Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Są to ważne dni dla nas - Polaków i powinniśmy je obchodzić z należytym szacunkiem. Wywieśmy tego dnia flagi na naszych domach. Podczas tego majowego weekendu świętujmy i przede wszystkim spędzajmy czas z najbliższymi. Julia Borowiec