Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








Spis Treści:

Od redakcji Od Redakcji! Jestesmy klasą o profilu filmowym, interesujemy się filmami, w każdym wymiarze, od metod jakimi są one kręcone po efekty specjalne, które się w nich stosuje. Z każdym rokiem naszej edukacji staramy się pogłębiać naszą wiedzę dotyczącą filmów oraz wszelkich tematów z nimi związanych. Gazetkę tworzymy po  to, aby móc zaprezentować szerszej liczbie odbiorców umiejętności, jakie posiedliśmy oraz opisać nasze własne spostrzeżenia dotyczące filmów. Stopka Redakcyjna: Redaktor naczelny: D. Klaffke, S. Mrozowska, Redaktor tematyczny: Sz. Stanisławek, S. Sumlińska, E. Herbut, M. Duniec, M. Hajdamowicz, K. Szekiełda, A. Rakowska, A. Schwałkowska, A. Durda, P. Bryjak, M. Frytz opiekun: Magdalena Nogaj

Sala Samobójców................3 nic nie musisz, Dominik.......4 "Siedem kobiet w różnym wieku"............................5 "Męska sprawa"............6 Przemoc - nie moja problem..................7 - 8 Czym film byłby bez... - muzyka ilmowa........9 - 10 Noce filmowe..............11 Anime.........11 - 14 Rozmowa z...Arturem Plarczykiem...........14 - 15 Było sporo śmiechu, czyli relacja z planu filmowego....16 Odrobina strachu na planie filmowym....17 - 21 Warto zobaczyć, czyli subiektywny ranking filmów................22 - 24 „Eva Herr Hood, czyli dzień z życia prawdziwej księżniczki”............25 - 26 Projekty w których uczestniczymy........27 - 28 Plany filmowe......29 - 32 Sala samobójców
Sala Samobójców jest jednym z najlepszych polskich filmów ostatnich lat. Młody reżyser stworzył wyjątkowy obraz, w którym ukazuje dwa światy - realny oraz wirtualny, w których żyją dzisiejsi nastolatkowie.
O filmie...

Niewątpliwie jego największym atutem jest autentyczność.To film, który trafia zarówno do młodzieży, jak i jej rodziców. Głównymi problemami są depresja, samotność, uzależnienie od internetu oraz zatracenie się w wirtualnym życiu. Oglądając film, zadajemy sobie pytanie: jak to możliwe, że inteligenty, bogaty, otaczający się przyjaciółmi chłopak wpadł w depresję, popełnił samobójstwo? Czy jest to wina rodziców, środowiska w jakim żył? Czy jego słabości, zagubienia? Niewątpliwie wszystkie te czynniki nakładają się na siebie. Historia Dominika jest przygnębiająca, dramatyczna. Skłania do refleksji nad życiem. Widzimy młodego chłopaka, który z dnia na dzień zatraca się coraz bardziej. Za maską pewnego siebie, bogatego, pozornie szczęśliwego nastolatka, kryje się samotny, wystraszony człowiek, który nie potrafi poradzić sobie z problemami, jakie go dotykają. Stwarza sobie swój świat, zapominając o realnym życiu. Dominik rozpoczyna okaleczanie się, zaczyna zachwycać się śmiercią oraz nierealnym światem. Wpada w coraz głębszą depresję, przestaje wychodzić z domu. Nie bez znaczenia jest także rola, jaką odgrywają rodzice. Czy gdyby zareagowali wcześniej, losy Dominika potoczyły by się inaczej? Trudno odpowiedzieć na te pytania. Niełatwe relacje z rodzicami z pewnością przyczyniły się do tragedii. Dominik umiera. Umiera samotnie, w ostatnich chwilach wołając matkę. Oglądając film, łatwo jest zauważyć, jak duży wpływ na nasze życie ma środowisko, w jakim żyjemy. Otaczający nas ludzie, chęć zaimponowania innym. Staramy się być najlepsi, jesteśmy poddawani ciągłej ocenie. W przypadku Dominika brak akceptacji ze strony rówieśników, próba dostosowania się, uczucie odrzucenia są  tragiczne w  skutkach. Reżyser Jan Komasa nie ukazał na ekranach bajki, która jest jedynie barwną fikcją. Na polskich ulicach spotkamy wielu nastolatków identyfikujących się z Dominikiem, zamkniętych w sobie, cierpiących na depresję, którą często określa się chorobą XXI wieku. Historia Dominika pokazuje jak cienka jest linia między życiem, a śmiercią, jak łatwo można tę linię przerwać. W przypadku bohatera filmu nie było to przecież zaplanowane. Zadziałał przypadek. Ale odwrotu już nie było. Czasem jedno drobne zdarzenie staje się początkiem łańcucha coraz bardziej przytłaczających wydarzeń, które mogą wytrącić z równowagi nawet silnego człowieka. Dlatego ważne, aby w pobliżu znalazł się ktoś, kto pomoże tę równowagę odzyskać. Patrycja Bryjak nic nie musisz, Dominik...

O filmie

„Sala samobójców” to  film, w którym pojawia się wiele postaci o  interesujących portretach psychologicznych. I to właśnie nimi zajmiemy się, przedstawiając jedną z  głównych bohaterek, którą jest Sylwia. Jest to młoda, samotna dziewczyna, która pragnie śmierci. Izoluje się od  rzeczywistości, uciekając do  wirtualnego świata, którego jest królową. Wciąga do niego Dominika oduczając go  życia w normalnych warunkach, o jakich już sama dawno zapomniała (przez trzy lata nie wychodzi ze swego pokoju). Na twarzy nosi maskę, która ma ją bronić przed szkodliwymi substancjami i ludźmi. Jest to  maska chroniąca przed rzeczywistością, ma podkreślać, że według niej świat jest zły. Sylwia jest przebiegła i niebezpieczna, działa hipnotyzująco. Tak bardzo marzy o  śmierci, że  namawia do tego innych. Ta egoistyczna manipulantka, nie boi się wykorzystać do  swoich celów miłości drugiej osoby. Wydaje się, że  bohaterka nie ma  uczuć. Jednak, gdy dowiaduje się o śmierci Dominika uwalnia się z pułapki, którą była gra –  Sala samobójców - i  po raz pierwszy od  dłuższego czasu wybiega na  zewnątrz. Dziewczyna jest wstrząśnięta śmiercią kolegi. Cierpi... Sylwia to bohaterka tajemnicza, o  której problemach mało wiemy. W swojej wirtualnej postaci jest doskonała - piękna, pewna siebie, choć bezwzględna. Tutaj ma władzę. W rzeczywistości to kolejna młoda osoba zagubiona, nieszczęsliwa i zakompleksiona. Daria Klaffke "Siedem kobiet w różnym wieku"

O filmie

Siedem kobiet w różnym wieku "Siedem kobiet w różnym wieku" Krzysztofa Kieślowskiego to film dokumentalny, który przedstawia los baletnic od  ich najmłodszych lat treningów, do  końca kariery tanecznej. W filmie znaleziono ciekawy pomysł przedstawienia za pomocą dni tygodnia nieubłaganie płynącego czasu. W każdym z nich możemy zobaczyć sytuację z życia innej tancerki. A główną bohaterkę dnia zauważamy poprzez sposób, jaki wyłania ją kamera spośród tłumu innych osób. Akcja filmu zaczyna się w czwartek, a  kończy w środę. Na dni powszednie przypadają ciężkie treningi tancerek, a z kolei na niedzielę triumf będący radością z sukcesu intensywnego tygodnia. Film "Siedem kobiet w różnym wieku", przedstawia migawkę porównywalną do naszego życia. Pokazuje, że każda chwila to trud i zmaganie się ze swoimi obowiązkami i zajęciami. I gdy tylko chcemy coś osiągnąć, to  musimy codziennie, wytrwale i cierpliwie nad tym pracować. "Siedem kobiet w różnym wieku" to czarno - biały film dokumentalny z 1978 roku. Daria Klaffke "Męska sprawa"
Zawody, jakich doświadczył są dla niego zbyt trudne
O filmie

"Męska sprawa" to białoczarny, krótkometrażowy film reżyserii Sławomira Fabickiego, ukazujący życie i otoczenie trzynastoletniego Bartosza. Główny bohater ma poważne problemy w szkole. Nie może jednak liczyć na pomoc najbliższych. Jedynym odzewem ojca na jego trudności jest fizyczne znęcanie się nad nim, czego świadkiem jest także matka i młodszy brat. Jednak wszystkie te sceny są dla nas niewidoczne. Przez problemy rodzinne. Bartek jest nieufny i skryty także wobec innych osób, takich jak np. dyrektor Łódzkiej szkoły do której uczęszczał, czy też jego nauczyciel wychowania fizycznego. W stosunku do kolegów zachowuję się dość zwyczajnie- żartuję, gra w piłkę, lecz możemy zauważyć, że nie darzy żadnego z nich przyjaźnią, czy też jakimkolwiek zaufaniem. Jedynym prawdziwym przyjacielem chłopca staję się więc stary kundelek ze schroniska- Bukiet. Gdy jednak wszystko wychodzi na jaw, bohater i tak odrzuca pomocną dłoń- nie jest w stanie zaufać dorosłym. Zawody jakich doświadczył w kontaktach z rodzicami są dla niego zbyt trudne. "Męska sprawa" to film współczesny przepełniony brutalnymi, ale jakże prawdziwymi obrazami z naszego życia. Uważam, że nominacja do Oscara była jak najbardziej słuszna, gdyż na naprawdę niewielu filmach, zdarza mi się przeżyć takie emocje i tak mocno wczuć się w klimat dzieła. Sławomir Fabicki, to polski scenarzysta i reżyser. W 2001 r. został nominowany do studenckiego Oscara w kategorii film zagraniczny za film pt.: "Męska sparawa", a także otrzymał nagrodę na festiwalu filmów reklamowych za wyreżyserowaną reklamę społeczną "Dzieciństwo bez przemocy", który odbył się w Słowenii. Marta Duniec Przemoc – nie mój problem...
„Przemoc niekiedy pozwala rozprawić się szybko z jakimiś przeszkodami, ale nie jest zdolna czegokolwiek stworzyć”
Esej

Jakim człowiekiem trzeba być aby stosować przemoc? Co skłania do tego niektórych ludzi i jak żyją ze świadomością, że sprawiają komuś ból? To nieliczne z wielu pytań, jakie mogę zadać osobie skłaniającej się ku przemocy. Jest cała masa książek, filmów czy artykułów poruszających tę sprawę, a nikt się problemem przemocy nie zajmuje. Ludzie, owszem, wiedzą co to jest i jak się objawia. Tyle, że co z tego, jeśli nie potrafią zareagować i pomóc... To przykre. Pamiętam kiedyś na ulicy, widziałam scenę, niby nic takiego, ale jednak... Przechodziłam obok schroniska dla zwierząt, minął mnie mężczyzna trzymający za rękę małą dziewczynkę. Usłyszałam coś o „małym kudłatym przyjacielu”, uśmiechnęłam się. Dosłownie chwilę później widziałam tego samego człowieka, który szarpiąc dziecko krzyczał i pokazywał na psy zamknięte w boksach schroniska „Chcesz skończyć jak te zapchlone kundle?! Zamknij się chociaż na chwile i przestań mnie męczyć! Idziemy stąd!”. Inni przechodnie byli tak samo zbulwersowani jak ja  a jednak nie zrobili nic. Może też dlatego, że ów pan zniknął tak szybko. Płacz dziewczynki jeszcze długo był przeze mnie słyszalny... I teraz kolejne pytanie. W czym zawiniło dziecko? Bezbronne, takie, które nie wie, że właśnie stało się ofiarą przemocy psychicznej. Niczym. To nie jego wina, że jest ciekawe świata, że chce wiedzieć jak najwięcej. Wina leży po stronie dorosłego, który, nie wiedząc, jak się zachować, stosuje taki a nie inny „środek przekazu informacji”( o ile można to tak nazwać). Na ostatnich warsztatach filmowych obejrzałam film poruszający problem przemocy w rodzinie. To co tam zobaczyłam bardzo mnie zaszokowało. Osobiście miałam udane dzieciństwo. Nie pamiętam, żeby na mnie krzyczano(choć może sporadycznie), a tym bardziej bito. Dlatego nie jestem w stanie wyobrazić sobie co przeżywają osoby dotknięte tym problemem. Mogę jedynie przypuszczać, jak się czują, gdy nikt nie wyciąga pomocnej dłoni w ich stronę. Najbardziej poruszyło mnie to  że rodzic, który ma być odpowiedzialnym i pełnym miłości człowiekiem znęca się nad własnym dzieckiem. Nie rozumie tego, że ma być wzorem do naśladowania. A jaki daje w ten sposób przykład? Żaden. Może być jedynie pewien, że prędzej czy później sytuacja się odwróci i sam stanie się ofiarą zdaną na łaskę swego oprawcy.

Esej

Albert Einstein powiedział kiedyś: „Przemoc niekiedy pozwala rozprawić się szybko z jakimiś przeszkodami, ale nie jest zdolna czegokolwiek stworzyć”. Czy miał rację? Myślę, że tak. Niech zobrazuje to przykład: Mamy zwierzę. Uczymy je czegoś, raz nas posłucha, kolejny raz nie. Stosujemy karę cielesną. Co to da? Nic. Chociaż... Nie będzie popełniało tego samego błędu. Gdy zastanowimy się głębiej, to dojdziemy do wniosku, że ono po prostu się boi. Nie tego chcemy... Myślą przewodnią było nauczyć je czegoś, czego nie będzie kojarzyło źle. Gdy czuje strach, nie wykona polecenia – niczego nie stworzymy z przemocy. To właśnie przekazuje myśl Einsteina. Nie ma usprawiedliwienia dla człowieka stosującego przemoc. U mnie taka osoba jest skreślona na starcie. W dalszym ciągu zbyt mało wiemy o tym jak możemy pomóc. Słyszymy coraz więcej i więcej doniesień na ten temat, a jednak ofiary nie chcą się ujawnić. Tego nie da się zmienić, bo zwykle dotyczy to osób skrytych, które wolą pozostać w cieniu i przeczekać, mimo kolejnych aktów przemocy fizycznej czy psychicznej. Mimo tego, powinniśmy starać się wesprzeć taką osobę w jakiś sposób. Nie ma to jak pomocna dłoń wyciągnięta do drugiej osoby bezinteresownie. :) 25 listopad, to Międzynarodowy Dzień Walki z Przemocą Wobec Kobiet, został ustanowiony przez Pierwsze Forum Środowisk Kobiecych Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Potępiono wtedy przemoc wobec kobiet, a w szczególności pobicia, gwałty, molestowania seksualne, a także przejawy przemocy ze strony władz. Symbolem walki z przemocą jest "Biała Wstążka". Alina Schwałkowska Czym film byłby bez... - muzyka filmowa

Artykuł

Film to  nie tylko scenariusz, gra aktorska i praca reżysera. Na  to najbardziej zwracamy uwagę, ale czym byłby film bez podkładu muzycznego? Muzyka jest wykładnikiem uczyć i emocji w filmie. Zdarzają się kiepskie ścieżki dźwiękowe, przeciętne -  które nie psują ogólnego odbioru filmu i nie wnoszą nic specjalnego. Zdarzają się również takie podkłady dźwiękowe, które z czasem stają się bardziej popularne od  samych filmów. Wzruszające, wywołujące gęsią skórkę, inspirujące. Jednym z bardziej  znanych jest „My heart will go on” Celine Dion do filmu "Titanic" w reżyserii Jamesa Camerona - wzruszająca, podobająca się w większości kobietom, ale znana bardzo dobrze również męskiej części widowni. Jeżeli kogoś ominęła okazja obejrzenia filmu „Armagedon” to na pewno nie ominęła go  okazja wysłuchania „I Don't Want to Miss a Thing” zespołu Aerosmith (Oscar 1998 r). Wzruszająca scena, gdy jedna z głównych bohaterek traci ojca, który w hollywoodzki sposób ratuje świat przed zagładą, poświęcając własne życie. Choć film dorobił się nagród najmniej pożądanych wśród filmowców (Bruce Willis, otrzymał Złotą Malinę pod tytułem Najgorszy aktor, również Liv Tayler, dostała tę samą nagrodę za najgorszą role drugoplanową), to jednak przyznać trzeba, że piosenka w  wykonaniu Aerosmith wrażenie zrobiła. Jeżeli ktoś przed obejrzeniem filmu „Requiem for a Dream”, jeżeli ktoś przed obejrzeniem tego filmu miał zapędy do korzystania z  narkotyków, to po filmie zapewne mu przeszło. Wstrząsający film z idealnym ukazanie zachowania ludzi nadużywających narkotyki. Powracający w filmie motyw muzyczny idealnie buduje napięcie i  wprowadza nas w mroczną część życia ludzi uzależnionych. Warto zwrócić uwagę na  tegorocznego zdobywcę Oscara za najlepszą muzykę. Trent Reznor i Atticus Ross za The Social Network. Reznor to założyciel zespołu

Artykuł

Nine Inch Nails grającego rock industrialny, a więc oryginalną muzykę. Miało to ewidentny wpływ na stworzą przez niego ścieżkę filmową, która nie należy do typowych wyciskaczy łez. Jeżeli już na tapecie są Nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej to nie sposób nie wspomnieć o nagrodzie z 2005r., którą otrzymał nasz rodak Jan Kaczmarek za muzykę do filmu Marzyciel. Cały ten zgiełk (All That Jazz) reżyserii Boba Fosse`a- utwór Chicago oddaje atmosferę Broadwayu i z pewnością jest to jeden z najsławniejszych utworów tego pokroju. Wróćmy do nowszych kompozycji, którym warto poświęcić 5 minut z życia: „Amelia” (reżyser i JeanPierre Jeunet), muzyka kompozytora Yanna Tiersena, muzyka Howarda Shore`a z pierwszej części trylogii Władca Pierścieni „Drużyna Pierścienia", wzruszający utwór Eltona Johna z filmu Król Lew lub kompozycje z filmu Gladiator. Podanie tytułów nawet największych filmowych hitów nie zawsze pomaga nam je zidentyfikować i nie ma sensu wypisywać wszystkich świetnych kompozycji i utworów wykonanych na potrzeby filmów, gdyż to spory dorobek. Warto przejrzeć listę zwycięzców wszelkich nagród za muzykę filmową, można przypomnieć sobie wiele zapomnianych utworów lub poznać nowe. Prawie każdy ma jakiś ulubiony utwór filmowy i nie trudno zauważyć jak muzyka może wpłynąć na cały odbiór filmu, dobrze skomponowana idealnie dopełnia całokształt, źle dobrana może go zepsuć, ale nie zawsze jest na tyle zauważalna. Katarzyna Szekiełda NOCE FILMOWE Anime
Nieocenioną zaletą anime - filmów animowanych - jest spora różnorodność stylów rysowania postaci
Artykuł

W naszej szkole, od czasu do czasu, organizujemy maratony filmowe, które odbywają się w nocy, i na których zwykle oglądamy dwa filmy- jeden wybrany przez nauczyciela, drugi - przez uczniów. Frekwencja na maratonach nie jest wysoka, ani nawet duża, ale zawsze miło spędzamy czas. Zajmujemy jedną ze szkolnych klas, oglądamy filmy i zamawiamy pizze z  naszych sobótczańskich pizzerii. Fajnie jest być w szkole po ciszy nocnej. Jak nikogo nie ma w szkole, można robić, co się chce! Na pierwszym maratonie urządziliśmy zawody -  kto najszybciej wbiegnie na  samą górę po schodach i  z powrotem na  boso. Oczywiście w przerwie filmu, żeby się trochę rozruszać… Filmy na  maratonach są  bardzo fajne. Były komedie, obyczajowe i dokumenty. Szkoda, że „noc horrorów” nie odbyła się - dopiero by było śmiechu! Ale wszystko przed nami. Agnieszka Rakowska Coś na początek Seriale i filmy animowane (skrót - anime) przeżywały swoją swietność w latach siedemdziesiątych, gdy emitowano je z zapałem na niemal każdej stacji telewizyjnej. Po dość dlugiej przerwie ich popularność wzrasta ponownie wraz z falą nowych produkcji. Nieocenioną zaletą anime jest spora różnorodność stylów rysowanie postaci. Każda "kreska" (czyli indywidualny styl rysowania) jest inna dla dla każdego twórcy. Tworząc postacie można wykazać się nieograniczoną inwencją. Proces powstawania animacji w dzisiejszych czasach jest zasługą wypełniania szkiców kolorami za pomocą grafiki komputerowej i niezliczonych programów, w przeciwieństwie do animacji z lat siedemdziesiątych. Przykładowa "Czarodziejka z Ksieżyca"- obiekt maniakalnej pasji małych dziewczynek- jest wynikiem żmudnej pracy tradycyjną metodą- rysunkiem. Oczywiście nawet dziś nie wszystko wykonują komputery. Znaczącą rolę odgrywają autorzy i autorki mang. Czym jest manga? To japoński odpowiednik komiksów, z różnicą w odczytywaniu- mangę czytamy od prawej strony do lewej. Na marginesie- twórcy mangszczególnie popularnych w Japonii (tzw. mangaka) żyją pod dużą presją, a ich prywatność depczą miliony fanów i fanek. Współczesna mangaka, Pani Hiromu Arakawa (twórczyni najlepiej sprzedającej się

Artykuł

mangi "Fullmetal Alchemist") by bronić swej prywatności nie zezwala na publikację swoich zdjęć. Zamiast tego przedstawia się jako... mleczną, animowaną krowę. Ciekawe rozwiązanie? Najlepsze anime bazują na mangach (np. bijąca światowe rekordy oglądalności seria Death Note: Notatnik Śmierci). Typowe dla mang szczegóły pozwalają na łatwe rozeznanie w pochodzeniu anime. Przodujący w animacjach Japończycy w swoich produkcjach tworzą postacie o charakterystycznie cieniowanych włosach najróżniejszego kształtu i koloru oraz dużych oczach. Anime oparte na fabule mangi nie musi być całkowicie zgodne z jej przebiegiem, co pozwala fanom ("otaku") możliwość czegoś na kształt podwójnego przeżycia tej samej i jednocześnie różnej przygody. Różnorodność gatunków Anime wbrew pozorom to nie tylko bajki dla dzieci wypełnione pastelowymi kolorami i pociesznymi, wielkookimi postaciami. Wiele serii jest definitywnie zabronione dla młodzieży poniżej szestanstego roku życia i opatrzone są całą gamą ostrzeżeń. Choć animacja kojarzy nam się głównie z kreskówkami jakie na codzień możemy obejrzeć na kanale Cartoon Network czy Disney Channel musimy jednak zdjąć klapki z oczu i przyjrzeć się temu uważniej. Anime dzieli się na podstawowe gatunki, dobrze znane nam, Europejczykom. np. horror, fantasy, dramat. Dla nikogo nie jest tajemnicą co znaczą te wyrazy. Otaku- czyli fani mangi i anime mają jednak własny podział na kategorie. Kilka przykładów: Mecha- anime, w którym znaczącą rolę odgrywają roboty i zaawansowana technologia Hentai- anime o tematyce erotycznej Seinen- anime dla młodzieży powyżej szesnastego roku życia Shonen- anime przeznaczone dla chłopców Shojo- anime adresowane do dziewczyn Warto dodać, że wymienione wyżej kategorie dzielą się na kolejne tworząc prawdziwą plątaninę. Filmy pełnometrażowe Produkcje pełnometrażowe nie zdecydowanie nie cieszą się tak dużą popularnością jak serie wydawane w docinkach. Dla przedsiębiorców filmowych oznacza to jedno: nie sprzedają się. A skoro nie cieszą się powodzeniem... cóż...ucichła ich produkcja. Dawniej sporym zainteresowaniem cieszyły się filmy take jak "Ruchomy zamek Hauru", "Księżniczka Mononoke" czy "Spirited away- w krainie bogów" Obecnie animacje pełnometrażowe z powodzeniem wypierają filmy animowane przy pomocy techniki komputerowej takie jak Epoka Lodowcowa. Przodująca w animacjach Japonia zwęszyła zagrożenie dla swoich animacji i w odpowiedzi na nowy styl animacji również zwróciła sie w kierunku techniki komputerowej dajac widzom serię pełnometrażowych filmów animowanych o wspólnym tytule "Final Fantasy", która odniosła wieklki sukces. Tym samym Japończycy dali do zrozumienia reszcie świata, że wszelkie animacje są specjalnością Japonii i tak pozostanie. Paradoksalnie popularność serii tradycyjnych

Artykuł

anime emitowanych w odcinkach nadal rośnie, a próby zastąpienia ich trójwymiarem okazały się wielką klapą. Warto obejrzeć Nie da się ukryć, że nie każde anime ogląda się przyjemnie,. Japończycy słyną ze skłonności do dziwactw i przesady. I bardzo chętnie dają upust swoim ekstrawagancją w animacjach,. Ostatnio buszując po stronach z animacjami natrafiłem na anime, w którym dziewczynkaośmiornica próbując ukarać ludzkość za zanieczyszczenie oceanu została zmuszona do pracy w restauracji rybnej,. Cóż tam, porabiała? Wymiotowała atramentem (?!) na makaron,. To danie okazało się być hitem wśród kklientów. Aby uniknąć podobnych wypadków i nie ucierpieć na umyśle (w moim przypadku już za późno) polecam kilka tytułów z krótkimi opisami: Elfen Lied- smutne (ale dzięki temu wartościowe) i sadystyczne jednocześnie anime opowiadające historię Lucy- eksperymentu naukowego, która uciekła z laboratorium ścieląc swoją drogę trupami. Polkecam zwłaszcza osobom uczuciowym- producenci chusteczek higienicznych zarobią na was krocie Fullmetal Alchemist: Brotherhoodzekranizowane na podstawie mangi jednej z najlepszych twórczyń tego gatunku, mangaki (mangaka- tworzyciel mang) Hiromu Arakawy; anime opisuje podróż dwóch braci, którzy stracili matkę w bardzo młodym wieku. By przywrócić jej życie zgłębili tajniki alchemii i naruszyli tabu- transmutacje kludzką. Co z tego wynikło? Obejrzyjcie i przekonajcie się sami. Shinrei Tantei Yakumo- detektywistyczne zagadki nasiewane tajemnicami pozaziemskimi. Główny bohater, Yakumo, jest snobistycznym nastolatkiem, który dzięki czerwonemu oku potrafi widzieć zmarłych. Ten fakt nie pomaga mu zanadto w normaklnym życiu, za to pomaga mu bardzo w odnajdywaniu kłopotów. Kuroshitsuji- czyli "dawno temu w Anglii". Ciel Phantomhive ocalał z pożaru, który strawił jego dom razem z rodzicami. By zemścić się na organizacji, która pozbawiła go majątku, rodziny i honoru zawiera pakt z demonem, który aż do odwołania będzie służyć młodemu arystokracie pod postacią lokaja Sebastiana. Jak to przy zawieraniu umów z demonami, cena może być tylko jedna. Death Note- chcielibyście znaleźć notatnik Shinigami, Anime Spotkanie z... Arturem Pilarczykiem
Artur Pilarczyk – reżyser i scenarzysta, laureat nagród Festiwalu Filmów Optymistycznych “Happy End” i Gazety Wyborczej “wARTo 2009″
Rozmowa

japońskiegio boga śmierci? Taki przypadek zdarzył się nieprzeciętnie inteligentnemu Lightowi, w którym obudziła sie ambicja oczyszczenia świata ze złoczyńców. Wystarczy wpisać imię osoby znając jej wygląd i opisać w jaki sposób ma zejść ze świata. Light pracował tak sumiennie, że nagła seria zgonów zaineteresowała odpowiednie służby. A wy? Co zrobilibyście mając dostęp do Notatnika Śmierci? ciekawe strony animeon.pl kreskowki.fani.pl urusai.pl Szymon Stanisławek Tworzy filmy, bo chciałby, aby więcej ludzi chodziło do kina. W kręceniu filmów najbardziej fascynuje go budowanie nowych światów. Od dzieciństwa chciał się zajmować pisaniem, więc skończył polonistykę i… został reżyserem. Artur Pilarczyk – reżyser i scenarzysta, autor filmów “Swoimi słowami” i “Teraz i zawsze”, laureat nagród Festiwalu Filmów Optymistycznych “Happy End” i Gazety Wyborczej “wARTo 2009″, przyjechał do nas do szkoły, aby opowiedzieć nam o pracy reżysera, o pisaniu scenariuszy oraz swoich fascynacjach filmowych, a także odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. Dnia 23 lutego 2010 roku, nasza klasa zaprosiła na rozmowę Pana Artura Pilarczyka. Bardzo byliśmy zadowoleni, że reżyser przyjął propozycję spotkania z nami. Pan Artur opowiadał nam o swojej pracy oraz dawał cenne wskazówki, jak nakręcić film. Przedstawił swoją wizję tego trudnego, ale jakże ciekawego zawodu. Nasz Gość tłumaczył, jak poradzić sobie z nieodpowiednią pogodą podczas nagrywania scen. Wyjaśnił, że do zrobienia deszczu lub wiatru należy skorzystać ze specjalnych urządzeń – deszczownicy, dmuchawy. Znacznie trudniej jest ze słońcem – trzeba czekać na odpowiednią pogodę (choć nie zawsze jest na to czas). Pan Artur tłumaczył, że w czasie kręcenia scen w mieście trzeba czasami wstrzymać ruch pojazdów (np. by nie zagłuszały dialogów), a za to

Rozmowa pod konkretne osoby i kiedy im proponuje zagranie w filmie, one zgadzają się. Byliśmy bardzo zadowoleni z tego spotkania. Reżyser opowiadał w barwny sposób o interesujących rzeczach, wyjaśnił wiele wątpliwości i przybliżył nam tajniki tego ciekawego zawodu. Najbardziej zapadły mi w pamięć słowa, by za długo nie analizować, co było złe i które sceny powinno zrobić się inaczej, tylko po prostu zająć się realizacją nowego pomysłu filmowego. Sylwia Mrozowska

trzeba płacić miastu. Reżyser w miastach lubi kręcić sceny z ukrytej kamery. Wtedy tło jest zwyczajne, a reakcje przechodniów są spontaniczne i naturalne.Na planie zazwyczaj trzeba się liczyć z każdym groszem. Bardzo kosztowne jest oświetlenie dużego ciemnego pomieszczenia, jakim jest kościół.Przy realizacji “Teraz i zawsze” udało się zaoszczędzić na lampach przy nagrywaniu sceny w kościele, bo w odpowiednim momencie wyszło słońce i pięknie rozświetliło ołtarz. Gdy rozmowa zeszła na pieniądze, nie mogliśmy się powstrzymać od zadania pytania o finansowanie produkcji filmowej. Najprościej jest znaleźć sponsora ;) lub samemu wyłożyć pieniądze, które nie zawsze się zwracają. Pieniądze nie były głównym tematem naszej rozmowy. Interesowało nas również, czy Pan Artur lubi swoją pracę – odpowiedź twierdząca nas nie zaskoczyła. Natomiast na pytanie, czy chciałby zostać aktorem, odpowiedział, że nie jest tym zainteresowany, choć w każdym swoim filmie pojawia się w epizodzie. Byliśmy także ciekawi, co zrobić, by zostać reżyserem. Pan Artur powiedział, aby zacząć kręcić i pokazywać swoje nagrania innym, by poznać ich opinie. Trzeba także dużo oglądać, zwłaszcza klasyki i poznać filmowe środki wyrazu (tu reżyser polecił nam książkę “Język filmu” Jerzego Płażewskiego). On sam terminował u różnych twórców, zaczynając od podawania kabli. Reżyserzy, których ceni (m.in. Kieślowski, Zanussi, Bergman) są dla niego przykładem profesjonalizmu. I choć ma wielu mistrzów, to jednak nie powiela ich rozwiązań. Zainteresowało mnie również, czy można rozmyślić się, co do wyboru aktora. Pan Artur powiedział, że raczej nie, gdyż wiązałoby się to z opóźnieniami w zdjęciach. Jeśli chodzi o aktorów, to Pan Pilarczyk nie lubi castingów, woli pisać scenariusz Było sporo śmiechu...

Relacja z planu filmowego

W sobotnie popołudnie wybraliśmy się na Janosika, aby rozpocząć kręcenie scen do filmu pt. ”Kwiat paproci”. Zebrało się sporo osób. Podczas pierwszych scen byliśmy trochę skrępowani przed obiektywem, ale szybko zaczęliśmy się do niego przyzwyczajać i wkrótce poczuliśmy się swobodnie. Podczas przerw między kręceniem scen była masa śmiechu i wygłupów. Nie tylko podczas przerw, ale również podczas nakręcania było sporo śmiechu, zwłaszcza wtedy, gdy myliliśmy się, bądź zapominaliśmy tekstu, a także wtedy, gdy Sylwia rzuciła kubkiem w  Monikę. Było to spontaniczne, a dzięki temu scena wyszła bardziej naturalnie. Wraz z  Gosią i  Arkiem zebraliśmy kwiaty dla Pani reżyser. Był to  strzał w dziesiątkę, gdyż Pani reżyser miała uśmiech od ucha do  ucha. Popołudniowe nakręcanie zajęło nam nieco więcej czasu niż pierwotnie było przewidziane, ale było tak miło, że chyba mało kto zwracał uwagę na  zegarek. Wieczorem zebraliśmy się ponownie, ale tym razem już przy prawdziwym ognisku. To było niczym kawa 2 w 1, bo kręcone były sceny do filmu, a zarazem bawiliśmy się jak na prywatnym ognisku. Nie odczuwało się specjalnie już żadnej presji. Była to głównie niezła zabawa przeplatana nagrywaniem scen, które w przeciwieństwie do  popołudniowych były całkowicie na luzie od samego początku. Było mnóstwo zabawnych momentów:  tzw. „kanapka”, mój upadek podczas zbiegania oraz Gosia w roli odlatującej czarownicy. Kilka dni później kręciliśmy sceny łapania stopa. Tutaj też było mnóstwo śmiechu, ponieważ zatrzymywali się nam ludzie, którzy nie wiedzieli, że nagrywamy tylko taką scenę. Bardzo miło wspominam oba te dni. Z chęcią powtórzę to w przyszłym roku. Sara Sumlińska Odrobina strachu na planie filmowym

Relacja z planu filmowego

Dnia….(nie pamiętam) my- uczniowie LO w Sobótce wyruszyliśmy wraz z Panią Magdą Nogaj na Janosika w celu nakręcenia legendy o kwiecie paproci. Wśród naszej dość licznej grupy aktorów nie było nikogo kto był oswojony z kamerą. Amatorzy! Dzięki temu mieliśmy równe szanse na zabłyśnięcie. Przy pierwszym podejściu nie każdy podchodził do tego na poważnie i na luzie. Być może z powodu braku prawdziwego ogniska przy którym ‘spędziliśmy’ południe. Warunki pogodowe były do przyjęcia lecz poprzez wiatr musieliśmy dogrywać kilka scen i mówić głośniej. Staraliśmy się być naturalni, ale dobrze wiemy, ze nasze starania poszły na marne, w większości ;) Robaki, robaczki, robale- nasi nowi przyjaciele. Ciągle ktoś się otrzepywał, chuchał, dmuchał aby się ich pozbyć. Drugie podejście, tym razem przy schronisku Pod Ślężą, było zdecydowanie lepsze. Większość aktorów była wyluzowana i chętnie oraz z zapałem odgrywała swe role. Pan Przemek - operator kamery oraz nasz reżyser - Pani Magda, postarali się o wszystko. Mieliśmy picie, jedzenie, kiełbaski, chlebek i OGNISKO - prawdziwe ognisko! Przygotowania trwały dość długo, ponieważ musieliśmy ustawić reflektory, ognisko, stroje. Ale było warto - zabawa przednia! Humor dopisywał każdemu, było dużo śmiechu, troszkę krzyków (ale na potrzebę filmu) oraz odrobinę prawdziwego strachu! Tam w lesie, wśród gałęzi coś nas straszyło! Ruszało się i zbliżało. Byliśmy przerażeni. Ale dziś wiem, ze tam nic nie było - to tylko zwykła taśma przyczepiona do gałęzi ;)  Jedynym minusem był dym z ogniska lecący prosto na nas, na nasze twarze, ale takie już są uroki ogniska. Pod koniec zdjęć pojawiła się policja z upomnieniem. Naszym gościem była również tajemnicza, nikomu nie znana Kikimora… Bójcie się! Ewa Herbut

Fotoreportaż Fotoreportaż W przerwach na planie Dawid umilał nam atmosferę, pogrywając na... Tak wyglądaliśmy podczs zdjęć do filmu pt. "Kwiat paproci". Oprócz aktorów są na zdjęciu: reżyser pani Magda i operator kamery - pan Przemek Noc świętojańska na Ślęży, czyli zjawy i wiedźmy



Fotoreportaż Fotoreportaż Przygotowania techniczne przed rozpoczęciem zdjęć Prawie cała ekipa na pamiątkowym zdjęciu Przejęci aktorzy słuchają wskazówek pani reżyser Dawid, grając podtrzymuje napięcie

Agnieszka Durda

Ranking filmów

1. Jestem Bogiem Wyobraź sobie narkotyk, który czyni Twój mózg niezwykle wydajnym i sprawia, że chłoniesz ogromną wiedzę. Narkotyk, który czyni cię nadzwyczaj skupionym, szybkim, sprawnym, a nawet atrakcyjnym. Narkotyk, dzięki któremu pokonujesz wszystkie ograniczenia. Niewyobrażalne staje się możliwe nawet dla Eddiego, który od życia nie spodziewa się niczego. Zażycie specyfiku pozwala mu osiągnąć sukces o jakim zawsze marzył. Ceną, jaką przychodzi mu zapłacić, są: bóle głowy, omdlenia, utraty świadomości, niekontrolowane wybuchy przemocy…

Ranking filmów Ranking filmów 2.Czarny czwartek Janek Wiśniewski padł. Film stanowi rekonstrukcję wydarzeń z czwartku 17 grudnia 1970 roku. Opowiada o losach pracownika Stoczni Gdynia, Brunona Drywy i jego rodziny. 3.Rytuał Jest to historia mężczyzny, który wstępuje do seminarium, a niedługo później zostaje wcielony do otworzonej przez Watykan Szkoły Egzorcyzmów. Tu młody ksiądz staje twarzą w twarz ze swoimi największymi demonami, a walcząc ze złem, odkrywa prawdziwą wiarę. 4. Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach Ekscentryczny i nieustraszony pirat, Jack Sparrow, wraz z kapitanem Barbossą wyruszają w poszukiwaniu Fontanny Młodości. Kiedy o celu ich wyprawy dowiaduje się Czarnobrody, wyrusza za nimi wraz ze swoją córką - Angelicą. 5. Kac Vegas w Bangkoku Po niezapomnianym wieczorze kawalerskim w Las Vegas Stu nie chce ryzykować i planuje przed weselem bezpieczne i spokojne późne śniadanie. Ale życie nie zawsze układa się zgodnie z planem. To  co wydarzyło się w Vegas, przeszło już do historii, ale to  co będzie miało miejsce w Bangkoku, wydaje się po prostu niemożliwe. zdjęcia: www.filmus.pl

Nasze twórczości Parodia

Zainspirowane filmem

„Eva Herr Hood, czyli dzień z życia prawdziwej księżniczki” Wyciągnąwszy na gałęzi me  kocie ciało, zwlekłam się z  drzewa, na  którym przenocowałam tę  letnią, brytyjską noc. Pod drzewem stali już wszyscy, cała moja ekipa. Największe zbóje z całej Europy. Nie mogłam podarować sobie; żeby nie przyłożyć z casteta w jedną z tych fałszywych, paskudnych gęb, patrzących pożądliwie na me blond włosy, oczka skrywane pod Glassami, na me piękne smukłe ciało... i pochłaniających łapczywie me zmysłowe ruchy. * * * Bum! Strzeliłam w twarz Turmusowi. Odleciał na kilka metrów w tył, ale nie żałuję go, muszę w końcu pokazać; kto tu rządzi. - Życzę wszystkim miłego dnia - powiedziałam to  z fałszywym uśmieszkiem na  twarzy. - Według twego życzenia, o Pani, niech się spełni! - wrzasnął męski chórek ustawiony w szeregu. Poczułam unoszący się w powietrzu strach, ich strach. A jak! Ja to mówię. A teraz przyszła kolej na rozkazy. - A więc, dzisiaj planujemy napad na królewską depeszę wiozącą skrzynie złota. Wrogów jest mało. Nie chcieli ściągać na siebie uwagi, więc wieczorem szykujcie się do ostrej biby z kikimorą Evcią Hood.

Zainspirowane filmem Hydrozagadka A. Kondratiuka to już kultowy film parodiujący amerykański wzorzec superbohatera. My spróbowaliśmy parodii parodii... i okazało się, że naszym superbohaterem jest KOBIETA!

Rozkazy wydane, a teraz czas na relaks. Muszę przypalić coś nad rusztem! Ki! Ki! Ki! *  * * Ogień płonął. Nad nim wisiał, sądząc po stroju, jakiś zakonnik. - Szamota się jak ryba w sieci internetowej zażartowałam niczym sam Karolus Strasburgeres. Zawtórowały mi entuzjastyczne okrzyki oraz spontaniczne oklaski mych parszywych gęb. Napięłam łuk i strzeliłam w łeb szamotce. Czujecie to? Szamotka, bo się szamocze. Ki! Ki! Ki! - Raz kosie śmierć!- krzyknął ktoś za mymi niebiańskimi plecami. Czyżby ktoś chciał ubiec mnie w żarcikach?! Odwróciłam się delikatnie na mej boskiej stópce. – Podejdź - rzekłam… Podszedł. Był ogromnym człowiekiem. Ale ja,  jak to ja, musiałam mu  pokazać, kto tu rządzi. Chwyciłam go  za mostek, uniosłam go 48 i pół cala nad ziemię i cisnęłam nim. Poooszedł! Leciał, leciał i spadł wprost na brzózkowy gaj. Ki! Ki! Ki! * * * Machnęłam batem i  jedna z głów strażników strzegących wozu sturlała się ze swojego dotychczasowego miejsca. "Życie jest puste, zabierając pustkę, nie czynię nic złego" - pomyślałam. - Brać w niewolę! Muszę mieć się czym zabawić!- wrzasnęłam. * * * Wieczór skończył się po tym, jak zasztyletowałam jednego ze złowionych strażników... Chcieliście wiedzieć jak wygląda życie prawdziwej księżniczki, więc już wiecie... Ja spadam na drzewo, spać! Pa * WASZA EV. Sylwia Mrozowska i Ewa Herbut

Projekty Projekty Projekty, w których uczestniczymy Celem projektu "Szkoła z klasą 2.0", jest pokazanie uczniom jak w mądry i efektywny sposób korzystać z nowoczesnych technologii. "Filmoteka Szkolna", jej celem jest wprowadzenie do programu nauczania, wiedzy o filmie. Daje możliwość obejrzenia polskich filmów fabularnych, dokumentalnych i animowanych oraz podjęcia działań filmowych. "Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej", to projekt, dzięki któremu młodzież jak i dzieci mogą pogłębić swą wiedzę o sztuce filmowej oraz przygotować się do obcowania z kulturą. "Akademia Multikina", jest to projekt filmowy w kinie. Mamy tu możliwość zapoznania się z filmami o różnej historycznej, które przekazują nam podstawowe zasady moralne. Projekt "Patrz i Zmieniaj" polega na prezentowaniu filmów dokumentalnych ukazujących problemy współczesnego świata. Jego celem jest ukazanie nam możliwości zmiany świata, zaczynając od zmiany siebie. http://www.globbielsko.com.pl/2-dniowe,15.html, http://www.portel.pl/artykul.php3?i=31566, http://www.ceo.org.pl/portal/patrz



Język filmu Język filmu Plany filmowe Plan totalny - sposób kadrowania planu filmowego polegający na pokazaniu miejsca akcji. Jest to najszerszy ze stosowanych planów i ma za zadanie przedstawić w jak najbardziej atrakcyjny sposób miejsce wydarzeń, natomiast bohaterowie są tutaj najmniej istotni, a sylwetki bohaterów nie są rozpoznawalne. Plan ogólny - sposób kadrowania planu filmowego polegający na pokazaniu miejsca akcji. Sylwetki bohaterów są widoczne z daleka i nie są  na ogół rozpoznawalne. W przeciwieństwie do planu totalnego ukazuje zależność między postaciami, a ich aktualnym otoczeniem. Widz informowany jest, gdzie się znajduje i co robi bohater. Plan pełny - sposób kadrowania planu filmowego polegający na pokazaniu całej postaci, która wypełnia kadr. Pozwala rozpoznać postać, zidentyfikować czynności przez nią wykonywane. Zapewnia też czytelność tła, umożliwia widzowi zapoznanie się z nim. Plan amerykański - sposób kadrowania planu filmowego polegający na jednoczesnym pokazaniu postaci ludzkiej od wysokości nieco powyżej kolan do miejsca tuż nad głową. Używany głównie do filmowania rozmawiających osób.



Język filmu Język filmu Plan średni - (zwany też półpełnym i pasowym) sposób kadrowania planu filmowego polegający na pokazaniu postaci od pasa w górę. Podobnie jak plan amerykański służy do filmowania dialogów, lecz w przeciwieństwie do niego większą rolę odgrywa mimika bohaterów. Półzbliżeniezwane -  jeden z rodzajów "bliskich" planów filmowych. Ukazuje popiersie postaci ludzkiej, jej mimikę, gestykulację, emocje. Detal - najbliższy z planów filmowych. Ukazuje najmniejsze ale istotne szczegóły - np. fragmenty ciała lub ważne dla narracji przedmioty niewidoczne na dalszych planach. Ujęcie ma na celu przedstawić najgłębsze emocje oraz podkreślać właściwości przedmiotów. Zbliżenie - jeden z bliskich planów filmowych (tzw. wielki plan). Twarz człowieka zajmuje większą część kadru. Ukazuje stan psychiki i emocje postaci. Sara Sumlińska