Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








s. 4-5 s. 10 s. 7 s. 12-13 s. 8 s. 18 REDAKCJA:

ZSE Krzyk W NUMERZE:

Ukraińscy goście z wizytą w naszej szkole Ostatnie wskazówki przed studniówką Grudzień - miesiącem sukcesów Pomysły na świąteczne prezenty Szkolny sport - przegląd wydarzeń Czego sobie życzymy na Boże Narodzenie Maria Kaczmarska - redaktor naczelna Justyna Torba - zastępca redaktor naczelnej Joanna Basak Dominika Kułacz Patrycja Leśniak Natalia Miłaszewicz Katarzyna Pietras Natalia Wrześniak Iwona Roguz Iwona Roguz? Opiekunowie: Agnieszka Lorynowicz Beata Szędzioł Nasz adres: krzykekonomik@o2.pl OD REDAKCJI:

ZSE Krzyk

Jest taki zmierzch wśród grudniowych, szarych dni, kiedy w noc gwiazda lśni. Wigilii czas każe nam u stołu stać, łamać chleb, razem trwać. A kiedy już ta pierwsza z gwiazd zaświeci nam spoza chmur, dzieje się cud, co w każdym z nas umie zburzyć jego własny mur. Czas szybko płynie, dopie-ro rozległ się pierwszy dzwonek zwiastujący po-czątek roku szkolnego, a już prawie pierwsze półro - cze za nami. Święta tuż tuż, więc chcielibyśmy zło-żyć dyrekcji, nauczycielom, pracownikom szkoły i ucz-niom ZSE najserdeczniej-sze życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Ro-ku, aby przyjście na świat Chrystusa przyniosło ze so-bą radość, pokój, nadzieję i miłość. Niech to będzie wyjątkowy czas, spędzony w gronie najbliższych, któ-ry pozwoli Wam na wyci-szenie się i odpoczynek po całym roku zmagań. Początek ciekawej współpracy...
7 i 8 grudnia z wizytą w naszej szkole przebywały pani dyrektor i nauczy-cielki z Kolegium Gospodarki, Prawa i Informacyjnych Technologii Ivano - Frankivskiego Narodowego Technicz-nego Uniwersytetu Nafty i Gazu w Ka-łuszu na Ukrainie. Udało nam się po- rozmawiać z jednym z gości.
ZSE Krzyk

Jak podoba się Pani Mielec? Okolica bardzo mi się podoba. Jest szcze-gólnie spokojnie i panuje cisza. Zieleń tworzy piękny krajobraz. Na ulicach jest czysto. Jak się Pani podoba nasza szkoła? Jestem zaskoczona bardzo pozytywnie. Jest tutaj miło. Największą moją uwagę przykuło to, że między nauczycielami a uczniami panuje miła atmosfera. Można by powiedzieć, że poziom między wami a na-uczycielami jest równy. Nauczyciele się nie wywyższają. Jaki był Pani ulubiony przedmiot w szkole? Hmm… myślę, że matematyka i ćwiczenia fizyczne. Jakich przedmiotów Pani uczy? Uczę przedmiotów ekonomicznych, m.in. finanse, zarządzanie, przedsiębiorczość. Czym się różni nasza szkoła od Pańs-twa szkoły? Tak naprawdę nie wiem, co tutaj powie-dzieć. Na pewno to, co dostrzegłam, to ję-zyk angielski u was jest na wyższym pozio-mie. Nauczanie niedużo odbiega od na-szego, ale u was dostrzegam lepiej zaopatrzoną bazę. W jakim celu Pani odwiedziła naszą szkołę? Wraz z koleżankami odnalazłyśmy w wa-szej szkole bratnią duszę, pod względem nauki. Chcemy współpracować nie tylko z nauczycielami waszej szkoły, ale także z uczniami i to w różnych dziedzinach, np. sportu, nauki, kultury. W tym miejscu chciałabym jeszcze raz serdecznie zaprosić was do odwiedzenia nas. Chcemy wam po-kazać dużo ciekawych miejsc. Mam na-dzieję, że będzie to dla obu stron dużą PRÓBNA MATURA ZA NAMI
W dniach 22-25 listopada 72 maturzystów z klas IVa, IVb i IVc technikum przystąpiło do próbnego egzaminu maturalnego zorganizowanego przez Wydawnictwo Pedagogiczne Operon.
ZSE Krzyk

korzyścią. Jakich języków uczą się uczniowie w Państwa szkole? Obecnie uczniowie uczą się języka angielskiego, nie-mieckiego, francuskiego, polskiego i hiszpańskiego. W większości szkół język polski stał się bardzo po-pularny. Uczą go już od czwartej klasy, ponieważ wiele naszych uczniów wy-jeżdża na studia do Polski. Czy u was po wyższej szkole lub kolegium można łatwo znaleźć pracę? Nie ukrywam, że mamy bardzo ciężką sytuację po-lityczną, dlatego też pracę ciężko jest znaleźć. Jak wygląda szkolnic-two na Ukrainie? Ile jest klas? Jest 9 klas szkoły podsta-wowej. Następnie uczeń wybiera kolegium, naukę w technikum lub udaje się na uniwersytet. Po 10-11 latach nauki może zdawać już maturę. Nasza mło-dzież jest młodsza od was. Maturzyści mają 17 lat. Dziękujemy za rozmo-wę. Wywiad przeprowadziły: Katarzyna Szlachetka i Agnieszka Borowiec Tuż po zakończeniu eg-zaminów zapytaliśmy kilkoro z nich o wraże-nia. Próbne matury zaskoczyły mnie poziomem trudności. Jedynie język angielski po-dstawowy nie sprawił mi problemu. Spośród wszystkich przed-miotów najtrudniejsza dla mnie była matematyka. W większości zadań zamknię-tych strzelałam, z otwar-tych zrobiłam tylko jedno. Reszta nie sprawiła mi tru-dności. Nie jestem zadowolona, spodziewałam się łatwiej-szych zadań. Próbne matury uświadomi-ły mi, że muszę jeszcze wiele powtórzyć i zacząć rozwiązywać więcej zadań, aby uzyskać zadowalający wynik. Egzamin z polskiego i an-gielskiego nie był łatwy, za to matematyka naprawdę trudna. Miałam wrażenie, że piszę poziom rozszerzo-ny, a nie podstawowy. Wiedziałem, że próbne matury nie są łatwe, i tak właśnie było. Rozszerzona geografia, według mnie, była bardzo trudna, wiem, że muszę jeszcze wiele powtórzyć. Nie było tak źle. Nie taki diabeł straszny... Ktoś, kto uczy się systematycznie, na pewno sobie poradzi. Zresztą przed nami kilka miesięcy na powtórki. Zatem, Drodzy Maturzyści, do pracy, żeby później nie żałować. Może warto częś-ciej i liczniej chodzić na kółka... Maturzystów przepytywała maturzystka Maria Kaczmarska Światowy Tydzień Przedsiębiorczości KinoSzkoła

ZSE Krzyk

Jak co roku w naszej szkole obchodzimy Świa-towy Tydzień Przedsiębior-czości. Ta międzynarodo-wa kampania ma promo-wać świadomy rozwój, ak-tywną postawę wobec ży-cia i podejmowanie bizne-sowych inicjatyw. To rów-nież święto tych, którzy nie boją się ryzyka i przeła-mują bariery. Akcja ta jest organizowana od 2008 r. w 150 krajach, w tym w Polsce. W inicjatywy Światowego Tygodnia Przedsiębiorczo-ści włączają się miliony młodych ludzi, w tym Eko-nomik. W naszej szkole organizowane były spotka-nia, między innymi z prze-dstawicielami Wojskowej Komendy Uzupełnień w Mielcu, Sanepidu, Wyższej Szkoły Informatyki i Zarzą-dzania w Rzeszowie, Wyższej Szkoły Gospodarki i Zarządzania w Krakowie. Mówili oni o tym, jak waż- na jest przedsiębiorczość, przedstawiali korzyści pły-nące z profesji, którymi się zajmują, opowiadali o swo-jej pracy. Osoby, które nas odwiedzały, nie bały się odpowiadać na nurtujące nas pytania, wręcz prze-ciwnie, udzielały odpowie-dzi w sposób wyczerpują-cy. Katarzyna Pietras Projekt KinoSzkoła trwa, a my oglądamy coraz trudniejsze filmy, które wy-magają poważnego prze-myślenia. Na pierwszym spotkaniu tegorocznej e-dycji programu podjęliśmy dyskusję na temat okrut-nego świata sławy. Prelekcja dotyczyła nadu-żywania alkoholu i narko-tyków przez sławnych ludzi i ich wczesnej śmierci. Oglądaliśmy film pt. „Amy”, który dotyczył życia i twór-czości Amy Winehouse, a także jej wczesnej śmierci. Amy miała wielki talent. Nie chciała być od nikogo zależna. Śpiewała to, co chciała, a nie to, czego od niej oczekiwano, najczęś-ciej teksty jej piosenek do-tyczyły jej prywatnego życia. „Amy” to niekomercyjny film, który osiągnął wielki komercyjny sukces. Jest odtworzeniem wydarzeń z życia tytułowej bohaterki, połączeniem amatorskich nagrań z jej udziałem, a także wypowiedzi jej ro-dziny i przyjaciół. Film wywołał burzliwą dyskusję wśród uczniów i skłonił ich do refleksji. Patrycja Leśniak

ZSE Krzyk GRUDZIEŃ POD ZNAKIEM SUKCESÓW NASZYCH UCZNIÓW

Anna Starzyk z klasy III a T zajęła III miejsce w kategorii poezja śpiewana w fi-nale XXVI Podkar-packiego Konkursu Poezji Religijnej. Finał konkursu odbył się 9 grudnia w sali widowiskowej Miejs-ko - Gminnego Ośro-dka Kultury w Sędzi-szowie Małopolskim. Ania otrzymała na-grodę ufundowaną przez dyrektora Woje-wódzkiego Domu Kul-tury w Rzeszowie. Jej opiekunem była pani Agnieszka Loryno-wicz. Anna Skrzyniarz z klasy I a T zdobyła III miejsce w VI e-dycji konkursu „Stan wojenny w mojej miejscowoś-ci”. Konkurs, na który pod kierunkiem pani Marzeny Gadziały przygotowała prezen-tację multimedialną, został rozstrzygnięty 13 grudnia w Rzeszo-wie. Katarzyna Stachula z klasy II c T zajęła I miejsce w konkur-sie „Manifest mło-dych przeciw uzale-żnieniu”, zorganizo-wanym w ramach projektu „Lepiej grać niż ćpać”. O wygranej zadecydowały liczba głosów oddanych na nagrany przez nią fil-mik, udostępniony na Facebooku, oraz opi-nia komisji konkurso-wej. Kasia odebrała nagrodę 14 grudnia podczas konferencji podsumowującej pro-jekt. Jej opiekunem była pani Elżbieta Kukowska. Aleksandra Popera z IV a T i Konrad Borczyk z III b T zo-stali finalistami II Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Han-dlowo - Menedżers-kich. W dniach 15-16 grudnia w Szczecinku zmierzyli się z zakwa-lifikowanymi do zawo-dów centralnych u-czestnikami z 38 szkół z Polski. Ich opieku-nem była pani Maria Gancarz.

ZSE Krzyk

Gdy piłka w grze... Mimo że nasza szkoła nie należy do dużych pla-cówek, wielu uczniów z o-gromną chęcią udziela się w zawodach sportowych. Jest to bardzo dobra wia-domość, ponieważ przez ruch dbają o swoje zdro-wie, kondycję oraz osiągają sukcesy i promują szkołę. 17 listopada w Zespole Szkół Technicznych w Miel-cu odbyła się Rejonowa Licealiada w piłce siatko-wej dziewcząt. W zawo-dach, oprócz gospodarzy, brała udział nasza szkoła oraz zespół z I Liceum Ogólnokształcącego. Re-prezentacja naszego tech-nikum zajęła II miejsce i dzięki temu awansowała do finału. Finał odbył się 29 listopada na sali gimnastycznej V Li-ceum Ogólnokształcącego w Mielcu. Na zawody przy-było cztery drużyny ze szkół: ZSE, II LO, ZST i V LO. Zespół z naszej szkoły po ciężkich zmaganiach zajął III miejsce. Opieku-nem drużyny był pan Grzegorz Wcisło. 18 listopada w naszej szkole, jak co roku, odbyły się Mistrzostwa Szkoły w tenisie stołowym. Zawody zostały podzielone na dwie kategorie: dziewcząt i chłopców. Ta dyscyplina również cieszyła się ogro-mnym zainteresowaniem ze strony uczniów. Po za-ciętej rywalizacji I miejsce zajęli: Aleksandra Szpigiel i Kamil Jezuwid, natomiast II miejsce: Patrycja Guźla i Marcin Padykuła. Kontynuując tę dziedzinę sportu, 25 listopada na sali gimnastycznej Gimnazjum nr 1 odbyła się Powiatowa Licealiada w tenisie stołowym. Ekonomik re-prezentowali: Patrycja Guźla (2cT) z Aleksandrą Szpigiel (3aT) oraz Maksy-milian Czepiel (3cT) z Mar-cinem Padykułą (3aT), wraz z opiekunem drużyny panem Grzegorzem Wcisło. Dziewczyny zajęły I miejs- ce, natomiast chłopcy V miejsce. Tak więc, nasze uczennice okazały się naj-lepsze w powiecie. Reprezentacja ZSE brała również udział w Rejono-wym Turnieju Tenisa Sto-łowego, który odbył się 8 grudnia w Zespole Szkół Technicznych. Przedstawi-cielkami naszej szkoły by-ły: Aleksandra Szpigiel, Patrycja Guźla i Wioletta Mikoś, które zajęły V miej-sce, wygrywając ze szkołą w Weryni, jednak przegry-wając z Dębicą i Ropczycami. Opiekunką tej grupy była pani Elżbieta Kukowska. Wszystkim gratulujemy i życzymy dalszych sukce-sów! Joanna Basak Kulturalne kibicowanie
czyli kilka refleksji na marginesie projektu "Lepiej grać niz ćpać" Jak wszyscy wiedzą, ki-bicować znaczy tyle, co sprzyjać komuś w działa-niach. Kibic stara się mo-bilizować drużynę bądź o-sobę dobrym słowem, ges-tami i całą swoją postawą. Jego zadaniem jest spra-wić, aby zawodnicy czuli się wyjątkowo.
ZSE Krzyk

Kibicując musimy pamiętać o zasadzie fair play – czys-tej grze. Bezpieczne kibico-wanie jest rzeczą najważ-niejszą, a intencją osób, które dopingują, powinna być dobra zabawa. W osta-tnim czasie jednak jest inaczej. Dla kibiców powoli przestaje być ważne to, aby na meczu poprzez tzw. przyśpiewki wspierać uko-chaną drużynę. Jeżeli zes-pół nie wygrywa, dochodzi do zamieszek między niekulturalnymi kibicami. Często kibiców, którzy są zbyt agresywni, nazywamy kibolami. Fani różnych klubów nie mają szacunku do siebie, obrażają się wzajemnie i nie są mili. To wcale nie pomaga żadnej z drużyn. Ostatnio uczniowie mielec-kich szkół ponadgimna-zjalnych mogli pokazać, że potrafią kulturalnie kibico-wać w ramach projektu ,,Lepiej grać niż ćpać!”. Z naszej szkoły w wydarze-niu wzięło udział 20 dzie-wcząt, które z całych sił i serca dopingowały chłop-com w meczach piłki noż-nej oraz10 uczestniczkom w maratonie zumby. W nagrodę za swój doping otrzymały karnety do Joy Fitness Club oraz drobne upominki z oficjalnym logo projektu. Dominika Błażejowska Klaudia Tomczyk Studniówkowe trendy
Bo coś w szaleństwach jest młodości, wśród lotu wichru, skrzydeł szumu, Co jest mądrzejsze od mądrości i rozumniejsze od rozumu... L. Staff
ZSE Krzyk

14 stycznia w Wado-wicach Górnych odbędzie się bal studniówkowy te-gorocznych maturzystów. Przygotowania do tej wy-jątkowej uroczystości trwa-ją od kilku miesięcy. Mnó-stwo dylematów mają głó-wnie dziewczyny, bo prze-cież każda chce błyszczeć tego wieczoru. Maturzystki mają poważny problem z wyborem kreacji, co wbrew pozorom nie jest takie łatwe. Modne są su-knie z połyskującymi haf-tami, wykończone metali-czną nitką albo cekinami. Do łask wracają kolory pa-stelowe i odcienie bieli. W przypadku studniówek nie można mówić o jednym obowiązującym fasonie su-kienek. Podczas przeprowadzania krótkiej ankiety wśród czwartoklasistek dowie-działam się, iż w tym roku królować będą dziewczęce i eleganckie stroje. Oczywiście nie może się obyć bez butów na wyso-kim obcasie, które i tak zo-staną po krótkim czasie za-mienione na te płaskie i wygodniejsze. Znaczna część osób szyje suknie na miarę, po to by nikt nie miał „takiej samej”, by te-go dnia promieniować i za-skoczyć wszystkich. Ważnym elementem na-szego całego „outfitu” są również fryzura i makijaż. Makijaż powinien być u-trzymany w klimacie wie-czorowym, podkreślać u-rodę i stylizację. W przy-padku fryzury liczą się przede wszystkim elegan-cja i skromność. Spraw-dzonym rozwiązaniem bę-dą klasyczne koki czy ku-cyki, które są urocze, a do tego pasują do różnego typu stylizacji. Życzymy wszystkim fantas-tycznej zabawy do białego rana. Justyna Torba DOBRA KSIĄŻKA
Już za kilka dni rozpocznie się zimowa przerwa świą-teczna. Może warto w tym wolnym od szkoły czasie sięgnąć po coś do czytania. Zimowe wieczory przy bla-sku choinki na pewno będą sprzyjać lekturze.
ZSE Krzyk

„Północ i Południe” Elizabeth Gaskell Jest to kolejny klasyk literatury angiels-kiej. Jeżeli jesteście miłośnikami Jane Aus-ten, to z pewnością powinniście przeczytać tę książkę. Opowiada ona o losach Marga-ret Hall, która przenosi się wraz z rodziną z zamożnego południa (miasteczka Helstone) do biednej północy (Milton). Margaret po-znaje tam przemysłowca Johna Thorntona. Bardzo szybko zauważa drastyczne różnice pomiędzy miejscem jej wychowania a ro-botniczym miasteczkiem, w którym przy-szło jej mieszkać. W Milton bowiem odkry-wa świat pełen chorób, biedy i bezustannej walki o przetrwanie. Wkrótce w fabryce Johna wybucha strajk. Na początku Marga-ret nie ma wątpliwości, po której że stron się opowiedzieć. Zmienia się to jednak na skutek pewnych okoliczności i udziela ona pomocy Thorntonowi. „Północ i Południe” jest przede wszystkim powieścią społeczno - obyczajową z delika-tnym wątkiem miłosnym, jednakże to pro-blemy społeczne wysuwają się na pierwszy plan. Książka nie jest łatwa w czytaniu, je-dnakże posiada wciągającą fabułę. Pole-cam Wam czytanie, ale muszę przyznać, że adaptacja filmowa w niczym nie ustępu-je wersji papierowej. Dla ambitnych pole-cam książkę, a dla tych bardziej leniwych serial. Katarzyna Pietras „Harry Potter i przeklęte dziecko” J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne Niedawno ukazała się kolejna część przygód sławnego czarodzieja. Napisana jest ona w formie scenariusza do sztuki te-atralnej. Wbrew pozorom książkę czyta się bardzo szybko, a scenariuszowa forma je-szcze pomaga w czytaniu i ułatwia zrozu-mienie fabuły. Akcja książki rozgrywa się 19 lat po ukończeniu szkoły przez Har-ry’ego. Harry ma żonę, dzieci, ale także problemy w relacjach rodzinnych. Głów-nym bohaterem tej części powieści jest Albus Potter (syn Harrego). W książce dzie-je się wiele. Albus nie jest lubiany w szko-le, znajduje jednak przyjaciela. Wychodzą na jaw nowe, zaskakujące informacje na temat Voldemorta. Albus ze swoim przyja-cielem, używając zmieniacza czasu, chce zmienić przeszłość, co kończy się katastro-fą. Teraźniejszość nie przypomina ani tro-chę tej, którą znali. Czy uda im się zmienić bieg wydarzeń i uratować tych, na których im zależy? Czy świat czarodziejów nie ob-róci się w niwecz przez wybryki młodzień-ców? Co wyjdzie na jaw o najpotężniej-szym i najniebezpieczniejszych czarodzie-ju? Czy Albus poradzi sobie z szykanowa-niem w szkole? Tego można dowiedzieć się po przeczytaniu książki, którą szczerze po-lecam. Patrycja Leśniak Wyśniony, wymarzony... czy wręcz przeciwnie?
Sezon obsypywania się poda-runkami w pełni. W kwestii prezentów mikołajkowych i tych pod choinkę przepytaliś-my 26 uczennic klasy II ZSZ.
ZSE Krzyk

Jak wynikało z ich wypowiedzi, na czele tych najbardziej pożądanych podarunków znajdują się telefony komórkowe i… samo-chody. Z kolei za najbardziej nietrafione prezenty większość dziewczyn uznało skar-petki, swetry i perfumy. Poniżej prezentu-jemy kilkanaście wypowiedzi, w których dziewczyny uzasadniają swoje wybory. Może warto skorzystać z ich sugestii, gdy będziecie wybierali dla kogoś prezent na gwiazdkę… Najgorszy prezent W ubiegłym roku dostałam najgorszy pre-zent w moim życiu. Moja ciocia, która jest nieco starsza i nie nadąża za dzisiejszą mo-dą, zrobiła mi sweter na drutach. Gdy go zobaczyłam, byłam zdziwiona. Bardzo mi się chciało śmiać. Sweter był zielony, a ja nie przepadam za tym kolorem. Ponadto, gdy go założyłam, okazało się, że jest za duży i zabawnie w nim wyglądałam. Z grzeczności jednak powiedziałam, że jest ładny i podziękowałam. Agnieszka Nietrafionym prezentem są żele do kąpieli lub perfumy. Ktoś mi kupi prezent, no faj-nie, ale co z tego, jak mi się akurat zapach nie spodoba? Mogę to też tak odebrać, że ktoś mi sugeruje, żebym bardziej dbała o siebie i swoje ciało. Dlatego wolę dostać coś, co mi się przyda i będę używać tego na co dzień, niż położyć nietrafiony prezent do szafy. Ania Najgorszymi prezentami, jakie dostałam, były bluzka i podkład od mojego taty.

ZSE Krzyk

Strasznie mi się ta bluzka nie podobała, ale wzięłam ją, żeby nie było mu przykro. Na-tomiast podkład był za ciemny. Dlatego wolę, żeby mi nic podobnego nie kupował, bo nie ma takiego gustu, jak my, kobiety, i nie zna się na kosmetykach. Wiktoria W zeszłym roku pod choinkę dostałam od rodziców oryginalne buty. Bardzo chciałam, żeby mi je kupili i gdy nadszedł dzień Wi-gilii, wręczyli mi pięknie zapakowane pu-dełko. Byłam szczęśliwa i w pośpiechu je rozpakowałam, ale gdy zobaczyłam, co jest w środku, zrobiło mi się smutno. W środku były buty z Violetty, dla dziewczyn nie w moim wieku. Mam nadzieję, że taki prezent już się nie powtórzy. Paulina Najgorsze prezenty, którymi zostałam ob-darowana, to różnego rodzaje balsamy do ciała i płyny do kąpieli. Wydaje mi się, że dawanie tego typu prezentów jest, można by powiedzieć, niekulturalne, bo to tak, jakbyśmy komuś sugerowali, że o siebie nie dba. Również nie najlepszym prezen-tem są pluszaki. Wydaje mi się, że osoby w moim wieku nie chciałyby dostać pluszaka, bo zainteresowanie tego typu zabawkami już dawno minęło. Wolałabym dostać jakąś grę planszową typu scrabble. Kinga Najgorszy prezent to skarbonki, których mam pełno i już mi się nie mieszczą. Do-staję je co roku i zwyczajnie mi się znu-dziły. Gdybym chciała oszczędzać pienią-dze, zawsze mogę wpłacić na konto. Zbie-ranie do skarbonki zazwyczaj kończy się tak, że rozbijam ją i wydaję pieniądze na różne błahostki. Kasia Najgorszym prezentem, jaki dostałam, były perfumy. Bardzo brzydko i intensywnie pa-chniały, były dla dużo starszych kobiet. Moim zdaniem perfum nie powinno się ku-pować, bo każdy lubi inne zapachy. Beata Najgorszym prezentem są skarpetki. Wia-domo, są przydatne, ale oklepane i jak ktoś nie ma pomysłu, co kupić, to je kupuje. Marzena Najlepszy prezent Wymarzonym prezentem nie jest rzecz ma-terialna. Chciałabym, aby moja babcia by-ła zdrowa, żeby mogła o własnych siłach się poruszać. Chciałabym, żeby na jej twa-rzy pojawił się szczery uśmiech, taki jak dawniej, żeby każdy kolejny dzień był dla niej cudowny i aby nie musiała zmagać się z problemami, tylko żyła długo i szczęśli-wie. Agnieszka Moim wymarzonym prezentem jest złota biżuteria. Chciałabym ją dostać, ponieważ uwielbiam różne łańcuszki, kolczyki i bran-soletki, a jeszcze nikt z moich najbliższych nie wpadł na taki pomysł. Ania Mój wymarzony prezent to kilka skoków ze spadochronem, ponieważ zawsze chciałam to zrobić i poczuć adrenalinę. Wiktoria Chciałabym dostać książkę „Zanim się po-jawiłeś” Jojo Moyesa, ponieważ słyszałam o niej od wielu osób i z opowiadań wiem, że jest bardzo interesująca. Byłaby ona idealna na długie zimowe wieczory. Kinga Święta to... magiczny czas?

ZSE Krzyk

Najlepszym prezentem, jaki dostałam, był pies. Już jako dziecko marzyłam o zwierzę-ciu. Rodzice mi nie pozwalali, gdyż sami nie lubili zwierząt, lecz rok proszenia dał skutki. 24 grudnia z rodziną ubierałam cho- inkę, robiłam 12 dań, przygotowywałam stół, tato przyniósł siano pod obrus. Po Wi-gilii wszyscy poszliśmy na pasterkę. Gdy wróciliśmy, obdarowaliśmy się prezentami. Nagle przyszedł tato z pudłem, a w nim był szczeniak. Bardzo się ucieszyłam i wzruszy-łam. Pies był w kolorze czarnym, w białe kropki. Miałam wtedy 9 lat i do teraz mój prezent jest z nami. Wabi się Łatek. Izabela Nie potrzebuję jakichś sprzętów lub super wypasionego auta. Chciałabym, żeby wszyscy z mojej rodziny usiedli przy stole i cieszyli się swoim towarzystwem. Żeby by-ło jak za dawnych czasów, gdy mama pie-kła przepyszny sernik z rodzynkami, a tato z całą rodziną ubierał dom. Święta to wy-jątkowy czas i coraz mniej rodzin spędza go wspólnie, śpiewając kolędy. Magda Lubię dostawać prezenty, jak każdy. Z oka-zji zbliżających się świąt chciałabym dostać Samsunga S7. Jest to najnowszy model, jaki wyszedł w tym roku. Ma wiele aplika-cji, funkcji, znakomity aparat. Myślę, że to marzenie się spełni i dostanę go pod cho-inkę. Agata Najlepszym prezentem, jaki dostałam, był laptop. Zawsze o nim marzyłam i to marze-nie się spełniło. Potrzebowałam go do od-rabiania lekcji, pisania wypracowań, robie-nia prezentacji, a nie zawsze mogłam sko-rzystać z komputera brata. Wiktoria Boże Narodzenie. Jedne z najważniejszych świąt w roku. Niektórzy twierdzą, że najważ-niejsze. A co na ten te-mat myślą uczniowie naszej szkoły? Aby się tego dowiedzieć, oddaliśmy głos pierwszakom. Święta to czas, który spę-dzamy z rodziną, czas pre-zentów. Uwielbiam Wigilię, wszystkie przygotowania świąteczne, ubieranie cho-inki, pieczenie ciast, wspól-ne śpiewanie kolęd. Lubię święta, lecz to również czas wydatków i wielkiego zamieszania. Święta to piękny okres w roku. Wy-czekiwanie pierwszej gwia-zdki przed Wigilią jest pun-ktem kulminacyjnym dal-szego dnia, jak również wyczekiwanie na prezenty pod choinką od świętego Mikołaja. Myślę, że święta to magiczny czas, ponie-waż wszyscy jesteśmy razem. Eliza Dudzik

ZSE Krzyk

Boże Narodzenie co roku jest wielką uro-czystością, która sprawia, że każdy z do-mowników czuje się w ten dzień szczegól-nie. Z samego rana każdy ubiera się świątecz-nie i odmawia modlitwę, która przygotowu-je do wspólnego wieczoru. Około południa mój tata otwiera Biblię i czyta kilka rozdzia-łów na głos, zapalając przy tym świecę. Ja dużo czasu spędzam w kuchni, gdyż więk-szość dań przygotowuję sama. Muszę ugo-tować m.in. barszcz czerwony i biały, ule-pić uszka oraz pierogi. Wieczorem cała ro-dzina zasiada do stołu i zaczynamy od mo-dlitwy, a potem delektujemy się potrawa-mi. Wieczorem śpiewamy kolędy. Gdy zos-taje nam sporo czasu do północy, wybie-ram się jeszcze do mojej babci, która mie-szka niedaleko, aby się z nią podzielić opła-tkiem i złożyć życzenia. Dzień kończę pas-terką z przyjaciółmi i wspaniałymi wspom-nieniami. Iwona Roguz ............................................................... Moje święta Bożego Narodzenia zaczynają się zawsze od wielkich porządków, musimy też pomóc w przygotowaniu 12 potraw wi-gilijnych. Najgorsze są zakupy świąteczne. W sklepach panuje gwar i czasem aż trud-no usłyszeć swoje myśli. Uważam, że świę-ta są magicznym czasem, ale ostatnio za-pomina się o prawdziwym sensie tego, co się dzieje. Ludzie obdarowują się prezenta-mi, a nie chodzi o to, tylko o przyjście Bo-ga. Myślę, że najbardziej zadowoleni ze świąt Bożego Narodzenia są sprzedawcy. W Wigilię razem z siostrą ubieram choinkę, wujek stroi nasz dom w kolorowe lampki. Najbardziej mi szkoda, że ostatnio brakuje śniegu... Następnie pieczemy placki i gotu-jemy barszcz. W tym samym czasie tata zajmuje się karpiem, potem będzie on py-szną potrawą na wigilijnym stole. Kiedy

ZSE Krzyk

zbliża się godzina 16, nakrywamy do stołu. Tradycyjnie pod biały obrus wędruje sian-ko, pojawiają się świeca i opłatki. Około godziny 18 włączamy kolędy i siadamy ca-łą rodziną do wieczerzy. Oczywiście nie może zabraknąć miejsca dla niespodziewa-nego gościa. Po kolacji czekamy na paste-rkę i w końcu udajemy się na wieczorną mszę. Potem idę spać i zaczyna się kolejny dzień świąt. W tych dniach rodzina odwie-dza nas, a my odwiedzamy rodzinę i tak szybko upływa czas… Święta, święta i po świętach... Natalia z I b ............................................................... Co roku, w grudniu obchodzimy święta Bożego Narodzenia. Dla części z nas jest to czas rozmyślań. Innym święta kojarzą się z wolnym od szkoły czy pracy. Dla mnie jed-nak święta to nic wyjątkowego, wspania-łego. Mam wolne od szkoły, co rzeczywiś-cie daje radość, ale i tak nie można odpo-cząć. Do naszego domu rodzinnego zjeżdża się cała rodzina i panuje harmider. Każdy chce pomóc w świątecznych przygotowa-niach, a jak to wiadomo, gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. U nas w domu trochę inaczej to wygląda, to przysłowie trzeba byłoby zmienić na: Gdzie kucharek sześć, tam nie wiadomo, co zjeść. Nie lubię świąt, również dlatego, że atmosfera wów-czas panująca jest po prostu sztuczna. Wszyscy usilnie próbują być mili, a tak na-prawdę jeden drugiego najchętniej ominął-by szerokim łukiem. ............................................................... Moim zdaniem Boże Narodzenie to wyjąt-kowy czas. Jest to według mnie najbar-dziej radosny okres w całym roku. Same przygotowania dają dużo radości. Pieczenie placków, szukanie prezentów, ubieranie choinki, zapraszanie znajomych… Dzięki świętom Bożego Narodzenia możemy być razem z rodziną. Często tak się zdarza, że osoby, których nie widzieliśmy bardzo długi czas, przyjeżdżają dopiero na święta. ............................................................... W moim domu jest wiele ciekawych trady-cji. Jedną z nich jest zielone drzewko bożo-narodzeniowe, które ubieramy w Wigilię, a nie - tak jak niektóre rodziny - tydzień przed czy dużo wcześniej. Następną rzeczą jest nakrycie stołu. Jest on zawsze przykryty białym obrusem, na środku stoi stroik wykonany przez jedną osobę z rodziny. Na stroiku płonie świecz-ka, która świeci do końca wigilijnego wie-czoru. Przy stole znajduje się wolne miejs-ce dla zmarłego bądź niespodziewanego gościa, a pod talerzami kładziemy pienią-dze (ważne jest, by były one nasze, ponie-waż tylko wtedy się wzbogacimy). Do kola-cji zasiadamy, gdy na niebie pojawi się pierwsza gwiazdka, lecz przed tym dzieli-my się jeszcze opłatkiem. Łamie go naj-starszy mężczyzna w rodzinie i rozdaje po-zostałym. Dopiero po tej ceremonii siada-my do stołu. Pierwszym daniem jest barszcz z uszkami, potem pojawiają się pierogi z kapustą i grzybami, karp smażo-ny, kapusta z grochem, karp w sosie pomi-dorowym, karp galarecie na słodko z ro-dzynkami, sałatka śledziowa, gołąbki z ka-szy gryczanej w sosie grzybowym, śledzie w śmietanie. Prezenty rozpakowujemy za-wsze po zjedzeniu smażonego karpia. Roz-daje je także najstarszy członek rodziny. Rozpakowujemy je bardzo ostrożnie, po-nieważ podarcie papieru przynosi pecha. Następnie o północy idziemy na pasterkę. Tak właśnie wyglądają co rok u mnie święta Bożego Narodzenia. Coś pysznego na święta Sałatka warzywna

ZSE Krzyk

Chałka żyrafa to ideal-na propozycja na zbliża-jące się święta. Wykona-nie jej jest wprawdzie pracochłonne, lecz z pe-wnością zaskoczy Twoich gości. Składniki: - 40 dag mąki - sól - 2 dag drożdży - jajko - 280 ml ciepłego mleka - 6 dag masła - 4 łyżki cukru - 2 łyżki kakao Sposób przygotowania: Z drożdży, 100 ml mleka i łyżki cukru robimy roz-czyn. Odstawiamy. Pozo-stałą mąkę mieszamy z resztą cukru, 150 ml mleka i rozczynem. Dodajemy szczyptę soli i roztopione masło. Za-gniatamy ciasto. Kakao mieszamy z resztą mle-ka, zagniatamy z 2/3 cia-sta. Obie części odsta-wiamy na 40 minut. Każ-dą dzielimy na 5 części. Jasne kawałki rozwałko-wujemy na podłużne pla-cki długości ok. 50 cm. Ciemne – rolujemy na wałeczki tej samej dłu-gości. Ciemne ciasto kła-dziemy na jasnym i owi-jamy. Wałeczki przekra-wamy na pół i układamy warstwami (3-4-3) w ke-ksówce. Odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce. Następnie smarujemy jajkiem i pieczemy ok. 35 minut w temp. 170 stop-ni C. Składniki: ziemniaki - 5 marchew - 4 korzeń pietruszki - 2 seler -1 ugotowane jajka - 5 ogórki kiszone cebule - 2 jabłko puszka groszku zielonego majonez sól pieprz musztarda Sposób przygotowania: Umyj i ugotuj warzywa, jajka. Po ugotowaniu poczekaj aż się schłodzą, następnie pokrój w dro-bną kostkę. Wszystko włóż do miski, wsyp gro-szek, dodaj majonez, musztardę i przyprawy do smaku. Całość wymie-szaj i odstaw do lodówki, aby się ochłodziła. Smacznego! Katarzyna Pietras

ZSE Krzyk Z całego serca życzę Ci...

Pragnę złożyć najlepsze ży-czenia świąteczne dla klasy II ZSZ. Aby święta mijały w cu-downej atmosferze, rodzinnej i spokojnej Dużo zdrowia i szczęścia, mnóstwo prezentów pod choinką, dużo gości, kar-pia bez ości, wspólnej pasterki i mało udręki. Koleżanka z klasy Z okazji świąt Bożego Naro-dzenia oraz zbliżającego się Nowego Roku chciałabym złożyć swojej klasie II ZSZ życzenia wszystkiego dobrego. Miłości – bo to chyba najważ-niejsze w tym wieku, cierpli-wości – w szkole zawsze się przyda, uśmiechu na co dzień, więcej dni, w których będzie-my się dopytywać i przekładać sprawdziany na inny dzień. Poza tym szczęścia w życiu codziennym i aby spełniły się Wam wszystkie plany i marze-nia. Koleżanka z klasy Natalio, z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę Ci przede wszystkim dużo jedzenia na stole, dużo zdrówka, bo to najważniejsze, pieniążków, dużo miłości, no i tej willi w Hiszpanii, z dużym ogrodem i basenem oraz ładnego Ferrari. Wiktoria Droga Wiktorio, ciesz się zawsze każda chwilą, tak jak do tej pory. Ciepłych i radosnych świąt, Kochana, Natalia Droga Kasiu, z okazji zbliżających się świąt życzę Ci wszystkiego najwspa-nialszego, dużo szczęścia, radości z życia, uśmiechu na co dzień. Aby każdy dzień był lepszy od poprzedniego. Aby te święta były najpiękniej-szymi świętami w Twoim ży-ciu. Jak najwięcej przyjaciół, którzy chcą dla Ciebie jak naj-lepiej. Kinga Mikołaja w kominie, Choinki na linie, Sianka na stole, Ości w rosole, W gronie rodzinnym, Zawsze najbliższym. Życzenia zdrowych i wesołych świąt Bożego Narodzenia dla Pani Dyrektor i Pani Wicedy-rektor składają uczniowie klasy II ZSZ Kingo, z okazji zbliżających się świat Bożego Narodzenia życzę Ci, aby wszystkie marzenia udało Ci się spełnić. Dużo zdrowia w nadchodzącym roku, powo-dzenia w pracy i szkole, cu-downych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Życzę Ci też dużo sprzątania w syl-westra, abyś później miała cały rok pracowity, i aby je-dzenie było pyszne i poszło Ci tam, gdzie powinno. Kasia Wiktorio, dużo zdrowia, szczęścia, py-szności, mile spędzonych świąt w gronie rodziny, faj-nych prezentów, udanego sylwestra. I abyś pojechała do Hiszpanii, bo wiem, że ma-rzysz o tym. Twoja najlepsza koleżanka, Wiola Świąteczne dowcipy
Jasio pisze list do świętego Mikołaja: - Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych.
ZSE Krzyk

- Puk! Puk! - Kto tam? - Merry. - Jaka Merry? - Merry Christmas! Ksiądz chodząc po kolędzie dzwoni do drzwi mieszkania: - Czy to ty aniołku? - pyta kobiecy głos zza drzwi. - Nie, ale jestem z tej samej firmy. Biznesmen przed świętami Bożego Narodzenia mówi do żony : - Kochanie, co mam ci kupić na gwiazdkę? - Może być jakiś drobiazg. Najlepiej jakieś Bmw do jazdy po mieście! Tata pyta Jasia: - Dlaczego chcesz, aby św. Mikołaj przyniósł ci dwa komplety kolejki elektrycznej? - Bo ja też chcę się bawić, kiedy jesteś w domu. Po świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi: - Panie doktorze, z moim tatą coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się Mikołaj. Jasio wykręca numer telefonu i grzecznie pyta: - Halo, czy to święty Mikołaj? - Nie. - Skoro pan nie jest świętym Mikołajem, to po co pan podnosi słuchawkę? Przedszkolak pyta kolegę: - Co dostałeś na gwiazdkę? - Trąbkę. - Mówiłeś, że dostaniesz lepsze prezenty! - To super prezent! Dzięki niej zarabiam codziennie 10 zł. Tata mi daje, żebym przestał trąbić! Małgosia pyta mamę: - Czy w tym roku św. Mikołaj przyniesie mi nową lalkę? - Przecież lalka, którą masz, jest prawie nowa! - Co z tego? W zeszłym roku ja też byłam prawie nowa, ale pomimo to bocian przyniósł mi nową siostrzyczkę! ZAPRASZAMY DO KINA "GALAKTYKA" ŁOTR 1. GWIEZDNE WOJNY HISTORIE PRZEŁĘCZ OCALONYCH SING CIEMNIEJSZA STRONA GREYA

ZSE Krzyk

Al. Niepodległości 7, 39-300 Mielec kino@kultura.mielec.pl Nie siedź w domu. Skuś się na wybrany przez siebie film w kinie SCK "GALAKTYKA" gatunek: przygodowy / scifi produkcja: USA reżyseria: Gareth Edwards czas trwania: 2 godz. 13 min. od lat: 10 wersja językowa: Dubbing termin: od 16.12.2016r. gatunek: biograficzny / dramat / wojenny produkcja: USA / Australia reżyseria: Mel Gibson czas trwania: 2 godz. 11 min. od lat: 15 termin: od 09.12.2016r. gatunek: animacja / komedia / musical reżyseria: Garth Jennings gatunek: animacja / komedia / musical produkcja: japonia / USA czas trwania: 1 godz. 50 min. termin: od 13.01,2017r. gatunek: melodramat produkcja: USA` reżyseria: James Foley od lat: 17 ceny biletów: 15 zł, 13 zł, wersja językowa: Napisy termin: od 10.02.2017r.