Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








s. 4-6 s. 10-11 s. 7 s. 11-13 s. 8-9 s. 16 REDAKCJA:

ZSE Krzyk W NUMERZE:

Konrad radzi, czyli jak osiągnąć sukces Bezpieczny Internet? Pierwszoklasiści w Tarnowie O święcie kobiet i ... mężczyznach Wywiad z byłą uczennicą i redaktor naczelną "Krzyku" Warto obejrzeć! Warto przeczytać! Maria Kaczmarska - redaktor naczelna Justyna Torba - zastępca redaktor naczelnej Dominika Kułacz Patrycja Leśniak Natalia Miłaszewicz Katarzyna Pietras Natalia Wrześniak Iwona Roguz Opiekunowie: Agnieszka Lorynowicz Beata Szędzioł Nasz adres: krzykekonomik@o2.pl OD REDAKCJI: BYĆ KOBIETĄ...
Coraz lepiej są widoczne oznaki wiosny, przyroda budzi się do życia, poja-wiły się przebiśniegi i na-reszcie możemy cieszyć się słońcem, na które czekaliśmy tak długo.
ZSE Krzyk

Z mijającego czasu chyba najmniej cieszą się tegoroczni maturzyści. Pozostały im jedynie dwa miesiące do zakoń-czenia szkoły. Zacięcie powtarzają, uczęszczają na kółka przedmiotowe, aby jak najlepiej zdać egzamin dojrzałości. Czasu coraz mniej, więc wszyscy chcą nacieszyć się wspólnymi chwilami. Tak jak wszystko, szkoła ma dobre i złe strony. Mimo ogromu nauki, jestem pewna, że większo-ści jednak będzie szkoda opuszczać technikum. Wspania-łe chwile pozostaną w pamięci, wycieczki, imprezy szkolne, no i oczywiście studniówka. To wszystko już za nami, czas biegnie nieubłaganie. Dopiero były ferie, a już w tym tygodniu obchodzimy Dzień Kobiet. Skąd w ogóle wzięło się to święto? Ustano-wiony przez międzynarodówkę socjalistyczną, jest uczcze-niem pamięci sufrażystek walczących o równouprawnienie kobiet, które strajkowały w Stanach Zjednoczonych. W Pol-sce święto to było popularne w okresie PRL. Do typowych podarunków należały oczywiście kwiaty, takie jak goździki i tulipany. Korzystając z okazji, chcielibyśmy złożyć wszystkim Paniom naj-serdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i po-gody ducha. Aby zawsze otaczały Was tylko szczere i kochające oso-by. To, czego pragniecie, niech będzie zawsze na wyciągnięcie dłoni, a każde nowe wyzwanie niech utwierdza Was w przekonaniu, że jesteście wyjątkowe! Być kobietą, być kobietą - marzę ciągle będąc dzieckiem, być kobietą, bo kobiety są występne i zdradzieckie... Być kobietą, być kobietą - oszukiwać, dręczyć, zdradzać nawet gdyby komuś miało to przeszkadzać. A. Majewska

ZSE Krzyk JAK BYĆ ZWYCIĘZCĄ?

Czy zdarzyło Ci się kie-dykolwiek z zazdrością pa-trzeć na osoby biorące u-dział w licznych konkur-sach? Ba, na swoich kole-gów, znajomych, którzy je wygrywają albo zdobywają wysokie miejsca w wielu olimpiadach? Czy doświad-czyłeś uczucia niedowar-tościowania za każdym ra-zem, gdy otoczenie tym osobom gratulowało i sta-wiało je za wzór? Czy kie-dykolwiek porównywałeś się z finalistami i laurea-tami, deprecjonując swoją osobę, a nawet popadałeś w przygnębienie czy traci-łeś poczucie własnej war-tości? Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałeś „TAK”, ten artykuł jest z pewnością dla Ciebie. Prze-czytaj go i dowiedz się, w jaki sposób zmienić myśle-nie oraz jak stać się zwy-cięzcą, a nie przegranym. Z własnego doświad-czenia wiem, że wygrywa-nie to trudna sztuka. W końcu najlepszym może być tylko jeden, a nie kilku czy wielu. Do perfekcji, której raczej nikt z nas nie osiągnie , dążyć jednak na-leży, a sam fakt starań świadczy o nas całkiem nieźle. Z drugiej strony, wcale nie jest tak, że ci, którzy stają na podium ważnych konkursów czy olimpiad, są herosami, osobami nieomylnymi i erudytami. I właśnie od zrozumienia tego prostego faktu zacząć należy zmianę myślenia. Po pierwsze, uświadom so-bie, że każdy ma możliwo-ści, ale nie każdy ma chęci. Przyswajanie wiedzy do ła-twych nie należy. Najproś-ciej zaobserwować to cho-ciażby na przykładzie ocen z niezapowiedzianej kart-kówki. Tylko nieliczni dos-taną ocenę ich satysfakcjo-nującą, reszta albo poleg-nie na pytaniach z pozoru tylko prostych, albo straci punkty za niewiedzę. Sytu-acja ma się inaczej pod-czas przygotowywania się do zapowiadanych spraw-dzianów czy odpytywania. Wówczas lepiej przyswo-imy wiedzę, damy z siebie więcej. Wbrew pozorom możemy osiągnąć wynik znacznie bardziej nas cie-szący niż osoby powszech-nie uważane za mądre. Gdy zrozumiemy, że wszy-scy mają do dyspozycji tę samą partię materiału, a tylko chęci oraz nierzadko poziom naszego zaangażo-wania jest barierą, to znak, że zaczęliśmy iść w do-brym kierunku. No właśnie... ale w jaki sposób zdobyć motywa-cję? Jeśli w tym momencie zadałeś sobie wewnętrznie owo pytanie, oznacza to, że wkroczyłeś na dobrą drogę „bycia zwycięzcą”.

ZSE Krzyk

Ze znalezieniem motywacji jest jak ze zła-paniem motyla. Niekiedy możesz gonić za nim przez całą polanę, ale nie podejdziesz do niego na tyle blisko, by go pochwycić. Zawsze przed Tobą ucieknie i tyle go bę-dziesz widzieć. Czasem jednak przysiądzie gdzieś na liściu, a Ty bez zbędnego poś-cigu zamkniesz go w swojej garści. Podob-nie jest z odpowiednią motywacją. Żeby mieć ją „na żądanie”, musisz zastanowić się nad tym, po co chcesz coś zrobić? W jakim celu stajesz do rywalizacji? Odpowiedzi zapewne będzie wiele: „Nau-czyciel każe mi wziąć udział w tej olimpia-dzie...”, „Mama będzie ze mnie dumna...”, „Założyłem się z kolegą, że przejdę do na-stępnego etapu”. Jeśli kiedykolwiek podo-bne zdania były dla Ciebie motywacją, czym prędzej z nich zrezygnuj! Jeszcze da się uratować Twoją sytuację. Kluczem jest, abyś miał świadomość, że Twój sukces jest wyłącznie Twoją zasługą, a nie kogoś in-nego. Nie czynisz czegoś dla kogoś, ale dla siebie. Rano zjesz śniadanie, byś przez cały dzień nie był głodny, a nie dlatego, by Twojemu nauczycielowi nie burczało w brzuchu. Musisz nauczyć się, że to Ty kie-dyś skorzystasz z własnego doświadczenia oraz wiedzy. Dlatego prawidłowa motywa-cja powinna brzmieć: „Robię to dla siebie. Kiedy wygram, pokażę, że mnie stać, a w przyszłości dzięki mojemu sukcesowi zdo-będę dobrze płatną pracę, będę wykształ-conym człowiekiem, na czym na pewno nie stracę”. Po drugie, ciesz się nawet z drobnych suk-cesów. Bardzo często zmorą wśród oto-czenia szkolnego, z czym sam się spotka-łem, jest niedocenianie małych zwycięstw. Dlatego zapamiętaj: jeśli byłeś w czymś tylko trochę lepszy od innych, chwal się tym. Bądź pewny siebie, ale nie przesadzaj. Skrajności z reguły nie są dobre. Po trzecie, myśl jak zwycięzca. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak istotne jest wizu-alizowanie sobie założonych celów. To nie-jednokrotnie zwiększa szanse na realne wygranie konkursów. Jako uczestnik wielu olimpiad wiem jedno: ostatnie chwile przed intensywną pracą umysłu spędź, relaksując się. Włącz najlepszą muzykę i rozluźnij się w wygodnym miejscu. Zamknij oczy i wy-obraź sobie, że właśnie kończysz pisać eg-zamin. Jesteś zadowolony, bo poszedł Ci wyjątkowo dobrze. Jesteś przekonany o tym, iż zajmiesz wysoką pozycję. Twoje przypuszczenia nie okazują się tylko ułudą, właśnie jury ogłasza wyniki. Zwyciężasz. Gdy z podobnym nastawieniem weźmiesz udział w rzeczywistej olimpiadzie, gwaran-tuję Ci, że dasz z siebie wszystko, co tylko możliwe. Dzieje się tak dlatego, że ludzki mózg zapamiętuje dobre wspomnienia i pragnie je jak najczęściej powtarzać. Gdy w momencie ważnej pracy przypomni sobie wizualizację, naturalnie „podkręci” Twoje myślenie tak, byś „znów” stanął na czele, jak podczas Twojego wyobrażenia. Zdaję sobie sprawę, iż mój pomysł wydawać się może śmieszny, niemniej jednak – jest nie-bywale skuteczny. Nieraz się o tym przeko-nałem. Po czwarte, spędzaj dużo czasu z najbliż-szymi osobami. Tak, wsparcie to czynnik bezsprzecznie wpływający na Twoją pos-tawę. To dosyć logiczne – masz wśród sie-bie osoby, które wierzą w Ciebie i będą dla Ciebie podporą. Mając tego świadomość, podświadomie czujesz się lepiej i jesteś w stanie osiągać więcej. Najlepiej spotkać się z prawdziwymi przyjaciółmi i porozmawiać z nimi, poprosić o wsparcie, rozerwać się, oglądając dobry film czy grając w ciekawą grę. W takim gronie nie tylko odnajdziesz siły do walki, ale też podreperujesz swoją psychikę. Po piąte, nie daj się zwariować i nie ulegaj presji. Wielokrotnie spotkałem się ze

ZSE Krzyk

stwierdzeniem osób, które mówią: „Jeśli nie wygram, X będzie na mnie zły”, „Gdy przegram, stracę w oczach Y”. Nie dosyć, że takie myślenie niszczy Cię od wewnątrz, denerwuje i przysparza nieprzespanych no-cy, to jeszcze gwarantuje niskie lokaty w konkursach czy olimpiadach. Przenigdy nie ulegaj podobnym sformułowaniom. Powtórzę: startujesz dla siebie, a nie dla innych! Ewentualne porażki są nieuniknio-ne. Nie można wiecznie zwyciężać! Po szóste, nie poddawaj się. To kolejny istotny punkt na mojej liście „drogi do suk-cesu”. Gdy przegrasz ważną dla Ciebie olimpiadę, absolutnie nie ustępuj i nie znie-chęcaj się. Zawsze jest szansa naprawić błędy i uczyć się na nich. Każda porażka czegoś, w gruncie rzeczy, uczy. Przede wszystkim uczy pokory. Tak, to niezmiernie istotne. Należy nauczyć się przegrywać. Rzecz jasna, lepiej byłoby zwyciężać zaw-sze i wszędzie, lecz to niestety nie jest mo-żliwe. Ktoś musi być pierwszy, a ktoś ostat-ni. Z tym nie należy dyskutować. Nie przej-muj się zdaniem i opinią innych. Ludzie za-wsze będą starali się umniejszać Twoją po-zycję, ale z reguły dlatego, że właśnie To-bie zazdroszczą. W takich sytuacjach zasto-suj wcześniejszą metodę – odwiedź ludzi, którym na Tobie zależy i prawdziwie ucie-szą się z Twoich sukcesów – są nimi Przy-jaciele. Po siódme, rzucaj się na głęboką wodę. Bo tylko w ten sposób nauczysz się pływać, a w tym przypadku wygrywać. Jeśli jesteś uczniem, który uczy się bardzo dobrze, ce-luj w konkursy dla najlepszych. Ale czy uczeń „trójkowy” może brać w nich udział? Owszem! Powiem więcej, powinien. Gdy interesuje go tematyka, nic nie stoi na przeszkodzie. Nie dosyć, że zdobędzie do-świadczenie, to – kto wie – może akurat zwycięży? Jednak absolutnie nie traktuj tego zawsze dosłownie. Nie czując się na siłach, za wszelką cenę nie przekonuj się do zmiany swojego zdania. Być może zaczniesz się ta-ką sytuacją jedynie męczyć i z całego po-dejścia nic Ciebie satysfakcjonującego nie wyniknie. Musisz oceniać swoje umiejęt-ności z krytycyzmem, ale nie pesymistycz-nie. Waż własne umiejętności i podchodź do życia z nutką optymizmu. Musisz uwie-rzyć w siebie. To jest chyba najważniejsza rada, dużo bardziej istotna niż wymienione przeze mnie wyżej. Pamiętaj: możesz być zwycięzcą, jeśli naprawdę tego bardzo pra-gniesz. Nie zapominaj jednakże, iż porażki są nieodzowną częścią sukcesów. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże To-bie, Drogi Czytelniku, wspiąć się po dra-binie zwycięstwa, której szczeblami są po-szczególne punkty z tego tekstu. Życzę wszystkim owocnego wdrażania w życie moich wskazówek i sugestii. To droga trudna, ale z pewnością potrzebna. Konrad Borczyk Konrad jest uczniem klasy III b T. Ma na swoim koncie wiele sukce-sów szkolnych. Między innymi jest finalistą I i II Olimpiady Wie-dzy i Umiejętności Handlowo - Menedżerskich. W tym roku szkolnym był uczestnikiem eliminacji okręgowych I edycji Olimpiady Statystycznej. Począwszy od klasy pierwszej, otrzymuje promocję z wyróżnieniem, uzyskując średnią ocen powyżej 4,75. Gratulujemy postawy i osiągnięć! KULTURALNA WYCIECZKA
21 lutego uczniowie trzech klas pierwszych technikum pod opie-ką wychowawców wybrali się do Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie.
ZSE Krzyk

Zbiórka przed wycieczką odbyła się o godz. 8.15 przed szkołą i już około 8.20 ruszyliśmy do celu. Na miejsce dotarliśmy przed czasem, więc mieliśmy chwilę przer-wy, podczas której mogliśmy zjeść drugie śniadanie bądź kupić kawę czy herbatę. O godzinie 10.00 zajęliśmy miejsca na widowni i rozpoczął się spektakl „Makbet” inspirowany utworem W. Szekspira o tym samym tytule. Sztuka trwała ponad dwie godziny, a w jej trakcie była zaplanowana przerwa. Przedstawienie nie odbywało się wyłącznie na sali teatralnej. W pewnym momencie wszystkich poproszono o wyjś-cie z sali, a przedstawienie przeniosło się do holu teatru. Wrażenia uczniów po oglądnięciu spektaklu były różne. Jednym „Makbet” się podobał, u innych wywołał mieszane uczucia. Nasza wycieczka nie skończyła się jedn-ak na samym spektaklu, ponieważ po za-kończeniu wizyty w teatrze udaliśmy się na tarnowski rynek. Mieliśmy chwilę na spacer czy na szybki obiad. O godzinie 13.00 podzieliliśmy się na dwie grupy i rozpoczęło się zwiedzanie z przewodni - kiem. Część z nas zwiedzała parter Ratu- sza, a inni pierwsze piętro. Obecnie w Ra-tuszu mieści się muzeum. Gdy jedna grupa oglądała kolekcję militariów ze zbiorów książąt Sanguszków, druga grupa mogła dowiedzieć się o strojach z tamtego czasu oraz przymierzyć ich kopie. Oprócz tego naszą uwagę przykuły kolekcje obrazów i szkła. Potem grupy wymieniły się. Wrażenia po wyjściu z muzeum nie były różne, każdemu się podobało. Około godziny 14.00 udaliśmy się do au-tobusu, a następnie wróciliśmy do Mielca. Klaudia Tomczyk Wywiad z Katarzyną Indyk, byłą uczennicą ZSE,
obecnie pracownikiem KIRCHHOFF Automotive, Mielec, przeprowadzony pod koniec lutego 2017 r.
ZSE Krzyk

Dlaczego wybrała Pani szkołę o kie-runku ekonomicznym? Wybrałam szkołę ekonomiczną, ponieważ uczy ona, w jaki sposób założyć własną fir-mę, jak funkcjonuje rynek pracy, a tym sa-mym zakładałam, że wiedza ta pozwoli mi łatwiej znaleźć pracę zgodną z moimi zain-teresowaniami i predyspozycjami lub też założyć własną działalność gospodarczą. Brała Pani czynny udział w życiu szkoły, działała Pani bardzo aktywnie w redakcji naszej gazetki „Krzyk”. W jaki sposób te doświadczenia zapro-centowały w Pani późniejszej karie-rze? Dzięki czynnemu udziałowi w życiu szkoły łatwiej było mi nawiązać kontakty z ludźmi, a w życiu zawodowym nie bałam się podej-mować nowych działań, wyzwań, a tym sa-mym rozwijać swoją karierę. Jakie cechy Pani charakteru zostały ukształtowane poprzez doświadcze-nia wyniesione ze szkoły? Szkoła nauczyła mnie cierpliwości, sumien-ności w wykonywaniu obowiązków, wytr-wałości w dążeniu do celu. Relacje z kole-żankami i kolegami nauczyły mnie otwar-tości na ludzi. Czy po ukończeniu naszej szkoły była Pani zadowolona z dokonanego wy-boru? Tak, byłam zadowolona z dokonanego wy-boru, ponieważ ten kierunek był zgodny z moimi zainteresowaniami i był dobrym startem na drodze mojej kariery zawodo-wej. Jak Pani wspomina lata spędzone w ZSE? Bardzo pozytywnie, ponieważ były dobrym czasem w moim życiu i pozwoliły mi nawią-zać kilka przyjaźni, które trwają do dzisiaj. Z chęcią wróciłabym się do tamtych lat, gdyż wiążą się one z pięknymi wspomnie-niami. Gdybym miała jeszcze raz wybierać szkołę średnią, wybrałabym tak samo i my-ślę, że każdy, kto opuści mury tej szkoły, jest zadowolony z dokonanego wyboru. Rozpoczęła Pani studia w Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Wydział Zamiejscowy WSGIZ z siedzibą w Mielcu, i z tą uczelnią związała Pani swoje dalsze losy. Myślała Pani o za-łożeniu własnej firmy? Jestem obecnie na trzecim roku studiów i przygotowuję się do obrony pracy licencja-ckiej. Studia te są kontynuacją nauki w KinoSzkoła

ZSE Krzyk

Technikum Ekonomicznym i szczegółowiej poruszają tematy związane z prowadze-niem działalności gospodarczej. Uczą, w jaki sposób ją założyć, jak odnaleźć się na rynku pracy i jak być konkurencyjnym po-przez zastosowanie narzędzi marketingu mix. Na obecną chwilę nie myślałam o za-łożeniu własnej firmy, gdyż rozwijam swoją karierę zawodową w firmie, w której pracu-ję kilka lat. Mogę powiedzieć, że wszystko zaczęło się od tej właśnie szkoły, ponieważ w firmie, w której pracuję obecnie, odby-łam praktyki szkolne. Czy planuje Pani swoją karierę zawo-dową i konsekwentnie realizuje swój plan? Tak, obecnie pracuję w dużej firmie, sta-ram się zdobywać nowe umiejętności, po-szerzam wiedzę, co pozwala mi zajmować się nowymi przedsięwzięciami, a tym sa-mym umacniam swoją pozycję na rynku pracy. Co Pani uważa za swój największy su-kces w życiu? Tych sukcesów jest kilka, trudno jest mi wybrać, który z nich jest najważniejszy. Sukcesem jest dla mnie założenie rodziny oraz wykonywanie pracy, która sprawia mi przyjemność i jest zgodna z moimi zainte-resowaniami. Sukcesem jest też dla mnie wybór szkoły średniej i uzyskanie tytułu te-chnika ekonomisty. Jak Pani spędza swój wolny czas? Wolny czas najczęściej spędzam z rodziną i znajomymi. Moim ulubionym zajęciem jest jazda na rowerze, ponieważ uwielbiam ak-tywność fizyczną. 14 lutego odbył się ko-lejny już seans w ramach projektu „KinoSzkoła”. Tym razem zostało poruszone zagadnienie macierzyńst-wa. Przed seansem, jak zwykle, odbyła się prelek-cja wprowadzająca do fil-mu. Pani prowadząca zaję-cia, która od samego rana tryskała energią, omówiła motyw matki Polki, odwo-łując się do tekstów kultu-ry i życia codziennego. Te-mat może się wydawać przyjemny i odpowiedni na walentynki, natomiast film, który oglądaliśmy, wywo-łał negatywne emocje. Ro-zgorzała wśród nas dysku-sja dotycząca postępowa-nia głównych bohaterów. Film, który tak nami wstrząsnął, to „Bejbi Blu-es” w reżyserii Katarzyny Rosłaniec. Opowiada on o młodych ludziach, którzy muszą podejmować doros-łe decyzje. Para głównych bohaterów to nastoletni ro-dzice nieradzący sobie z o-bowiązkami. Ich nieodpo-wiedzialność i zaniedbanie doprowadzają do tragedii. Patrycja Leśniak Podsumowanie ankiety
Aby dowiedzieć się, czy Internet jest bez-pieczny dla młodzieży, podobnie jak w latach ubiegłych, wśród wy-branych klas naszej szkoły została prze-prowadzona ankieta. Na pytania odpowia-dali uczniowie pięciu klas technikum (Ic, IIb, IIc, IIIa, IIIb) i Zasadni-czej Szkoły Zawodo-wej. Przebadano w su-mie 105 uczniów. Oto wyniki:
ZSE Krzyk

1. Uczniowie zbyt dużo czasu spędzają przy kom-puterze: mniej niż godzina - 21%, 2 godziny dziennie - 44%, więcej niż 3 godzi-ny - 35%. 2. 58% uczniów spędza czas wolny przy kompute-rze. 64% używa kompute-ra do komunikowania się i korzysta z poczty elektro-nicznej, 40% do zdobywa-nia wiedzy oraz 43% dla przyjemności. 3. 100% uczniów korzysta z Internetu w domu. 4. Spośród sześciu klas cztery zadeklarowały, że potrafią obyć się bez kom-putera, natomiast dwie z nich nie potrafiłyby objeść się bez komputera. 5. Tylko 27% rodziców uczniów interesuje się ich sposobem spędzania czasu przed komputerem. 6. 12% uczniów ma limito-wany czas pracy na kom-puterze. 7. Aż 52% przyznało, że wirtualny świat jest dla nich anonimową rzeczywi-stością, 48% - ucieczką od codziennych problemów. 8. 93% wie o zagroże-niach, które można spot-kać w Sieci. 9. Wg tegorocznej ankiety aż 72% uczniów zawarło znajomość przez Internet, natomiast w roku 2015 by-ło ich tylko 47%. 10. Na pytanie: Czy zda-rzyło Ci się, będąc na cza-cie lub gdzieś indziej w In-ternecie, że ktoś wbrew Twojej woli usilnie próbo-wał z Tobą rozmawiać - pięć klas odpowiedziało zgodnie - zdarzyło się aż 60% uczniów, natomiast w jednej klasie 50% stwier-dziło, że ktoś próbował u-mówić się z nimi. Świętować czy nie świętować?
W związku ze zbliżającym się Dniem Kobiet przepytaliśmy uczniów klasy I a T na tę okoliczność. Oto co powiedzieli:
ZSE Krzyk

11. Aż 75% uczniów nigdy nie spotkało się z osobą poznaną przez Internet. 12. Na pytanie: Czy zda-rzyło Ci się, będąc na cza-cie lub gdzieś indziej w In-ternecie, że ktoś wbrew Twojej woli usilnie próbo-wał z Tobą rozmawiać - 36% osób przyznało, że było to więcej ni raz. 13. 80% uczniów najczęś-ciej ujawnia w Internecie swój adres e - mail, 50% zdjęcia, 46% numer tele-fonu i co piąty swój adres zamieszkania. 14. 80% zgadza się z opi-nią, że częste korzystanie z Internetu ma wpływ na ograniczenie realnych kon-taktów międzyludzkich. Patrząc na wyniki, możemy stwierdzić, że coraz więcej osób nie potrafi obyć się bez Internetu. Sporo mło-dych ludzi nadużywa go w życiu codziennym, ucieka do wirtualnego świata, próbując zapomnieć o rze-czywistych problemach. Około 60% stwierdza, że to ich sposób na życie. Ig-norują zagrożenia, uważa-jąc je za nieistotne, nato-miast niebezpieczeństwo w Sieci ciągle wzrasta. 8 marca, jak każdy pe-wnie wie, jest Dniem Ko-biet. Wszystkie kobiety w tym specjalnym dniu chcą czuć się wyjątkowo, być obdarowane prezentami, a w szczególności pragną, aby mężczyźni pamiętali o tym święcie. Zapewne żad-na z nas nie czułaby się dobrze, nie dostając od ukochanego, brata, taty czy wujka choćby drobne-go upominku bądź miłych życzeń. Płeć piękna swoje święto pragnie spędzić w wyjątko-wy sposób, lecz nie zawsze nasze marzenia i oczeki-wania stają się rzeczywis-tością. Kobieta może sobie wyobrażać swojego part-nera czekającego z kolacją przy świecach i bukietem róż, a rzeczywistości zas-taje go siedzącego na ka-napie i oglądającego mecz. Istnieją jednak wyjątki. Są mężczyźni, którzy chcą sprawić, aby kobieta po - czuła się wyjątkowo. Nie-które dziewczyny, nie spo-dziewając się niczego szczególnego po swoich chłopakach, czasami by-wają mile zaskoczone. Do-stają piękne prezenty, kwiaty i życzenia. Trzeba podkreślić, że chce-my czuć się dowartościo-cwane i kochane, po to są właśnie kobiety. Wszystkim Paniom życzymy, aby dos-tały to, czego pragną. Monika, Karolina, Weronika, Paulina ....................................... Dla niektórych jest to dzień jak co dzień. Dla in-nych to ważne święto. Pa-nowie kupują swoim wy-brankom bukiety kwiatów, czekoladki, zapraszają do kina czy restauracji. Sta-rają się go spędzić jak naj-milej. Pierwszy raz Dzień Kobiet obchodzono 28 II 1909 r. w Stanach Zjednoczonych. W Polsce był najbardziej

ZSE Krzyk A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał, Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta, Zdradliwa i wierna, i dobra i zła, I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza... I anioł i demon, i upiór i cud, I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna. Początek i koniec... J. Tuwim

popularny w okresie PRLu. Na początku kobiety dosta-wały goździki, a teraz tuli-pany czy róże. Jest to święto obchodzone na ca-łym świecie, mające na ce-lu zaakcentowanie równo-uprawnienia kobiet i męż-czyzn. Każdy może, ale nie musi obchodzić tego święta. Ania, Monika ....................................... Dzień Kobiet obchodzo-ny jest co roku 8 marca. Dla wielu pań jest to dzień, kiedy dostają kwiaty, cze-koladki czy inne prezenty. Część z nich się z tego cie-szy, ale są też takie, któ-rym to święto nie sprawia radości. Z perspektywy u-czennicy jest to w części dzień normalny, ponieważ trzeba wstać do szkoły. Tam być może dostanie symbolicznego kwiatka. Chyba że na kilka dziew-cząt przypada jeden chło-pak, wtedy już nie wyma-gamy prezentów. Po dniu szkoły jest pewne, że tato złoży życzenia. A jak ten dzień widzą męż-czyźni? Panowie nie dość, że nie mają pomysłu na prezent, to boją się, że ich kobietom nie spodoba się upominek. Ponadto muszą wydać wiele pieniędzy, aby spełnić marzenia swojej wybranki. Klaudia, Wiktoria, Marcelina, Sara, Adrian Kobiety o mężczyznach ;)
Co powinno się podarować mężczyźnie, który wszystko ma? Kobietę, która mu wytłumaczy, jak to wszystko działa.
ZSE Krzyk

Dlaczego mężczyźni nie mają biustu? Nie poradziliby sobie z podwójnym obciążeniem. Jaki tytuł nosi najcieńsza książka świata? "Co mężczyźni wiedzą o kobietach?" Co można powiedzieć, widząc dobrze ubranego mężczyznę? Jego żona ma gust w doborze ubrań. Dlaczego mężczyźni lubią inteligentne kobiety? Ponieważ przeciwności się przyciągają. Jaka jest różnica między mężczyzną a białą bluzką? W białej bluzce kobieta może się wszędzie pokazać! Jak nazywa się mężczyzna, który stracił 90 % zdolności logicznego myślenia? Wdowiec. Dlaczego kobieta najchętniej wybiera mężczyznę z kolczykiem? Ponieważ potrafi on znieść ból i już kiedyś kupił biżuterię. Jaki byłby świat bez mężczyzn? Pełen szczęśliwych, grubych kobiet. www.hss.plpokaz/teksty Pod koniec lutego został rozstrzygnięty konkurs z okazji Roku Henryka Sienkiewicza. Prze-biegał on w trzech kategoriach: literackiej, plastycznej i multimedialnej. Uczniowie mogli m.in. napisać tekst (w dowolnej formie) poświęcony utworom noblisty, wykonać portret jed-nego z jego bohaterów lub przygotować prezentację slajdów związanych z podróżami pisa-rza. Wyniki konkursu zostały ogłoszone na stronie internetowej, a my – zgodnie z zapowie-dzią – publikujemy zwycięski wiersz. Jego autorką jest Kinga Krawiec z II b T. Do Henryka Sienkiewicza
ROK HENRYKA SIENKIEWICZA
ZSE Krzyk

Tyś wspierał nasz naród w okresie zaborów Pokrzepiałeś serca, dawałeś nadzieję. I właśnie przez ludzi Twojego pokroju Mogliśmy odwrócić nasze polskie dzieje. Dałeś nam Trylogię, dałeś piękne dzieła, Co nawiązywały do czasów szczęśliwych. Teraz dzięki Tobie żyje nam się lepiej, Masz szacunek dzieci i ludzi sędziwych. Byłeś patriotą, kochałeś ojczyznę, To dla niej tworzyłeś, dla niej się starałeś. Bo choć z map zniknęła na tak długie lata, Zawsze była w sercu, zawsze ją kochałeś. I choć ciężko było wierzyć, że się uda, Wierzyć, że osiągniesz cel swój wymarzony, Ty jednak nie tracąc nadziei, pisałeś Wierząc, że zażegnasz przez to wszystkie spory. Twoja wielka twórczość łączy pokolenia, Wspiera tych wątpiących i wiarę przywraca. Dzięki Tobie wszyscy, co w nasz kraj nie wierzą, Mają dowód na to, że wolność powraca. Można Ci dziękować, sławić Twoje imię, Choć wiemy, że pewnie Ty tego nie chciałeś, Bo sława przeminie, a wolna Ojczyzna Jest tym, na co tak naprawdę czekałeś.

ZSE Krzyk

KARTKA Z KALENDARZA 1921 r. 17 marca Zbigniewa, Gertrudy Konstytucja marcowa uchwalona została przez Sejm Ustawodawczy 17 marca 1921 r. Jej mocą państwo polskie przybrało charakter parlamentarno - gabinetowej republiki demo-kratycznej, w której władza zwierzchnia na-leżała do parlamentu. W sejmie zasiadało 444 posłów wybranych przez obywateli, którzy skończyli 21 lat. Natomiast 111 senatorów wybierali obywatele po 30 roku życia. Prezy-denta wybierało Zgromadzenie Narodowe na 7-letnią kadencję. Konstytucja ta gwaranto-wała obywatelom prawo do wolności osobis-tej, przekonań, sumienia, słowa, nauki, sto-warzyszania się, ochrony życia, własności oraz cały pakiet praw politycznych. Określała też strukturę administracyjną państwa i za-sady sądownictwa. Opr. Dominika Kułacz „Woda dla słoni”

ZSE Krzyk Kasia Pietras poleca

Film przedstawia historię Ja-coba Jankowskiego, który po-siada polskie korzenie, lecz mieszka w USA. Wiedzie uda-ne życie, ma kochającą rodzi-nę, właśnie kończy weterynarię na prestiżowym Uniwersytecie Cornella. Niestety szczęście nie trwa długo, jego rodzice gi-ną w wypadku, pozostawiając go z długami do spłacenia, bez środków do życia. Jacob zos-taje zmuszony rzucić uczelnię i wyjechać w poszukiwaniu pra-cy. Ślepy traf prowadzi go do miejsca, gdzie rozbił się cyrk braci Benzini. Zachwycony uj-rzanymi występami, postana-wia dołączyć do trupy cyrko-wej. Początkowo jest zagubio-ny i nie potrafi odnaleźć się w nowo poznanym, chaotycznym świecie. Zaczyna pracę od naj-niższego szczebla hierarchii. Kiedy jednak właściciel cyrku dowiaduje się, że Jankowski studiował weterynarię, przy-dziela go do opieki nad zwie-rzętami. Wkrótce potem dosta-je pod swoją opiekę słonicę Rosie, która szybko staje się główną atrakcją cyrku. Pracu-jąc przekonuje się, że miejsce tak z wierzchu piękne i czaru-jące, jest tak naprawdę zupeł-nie inne. Jest miejscem, gdzie wszyscy pracują ponad swoje siły, są bezwzględnie eksplo-atowani, dopóki są w stanie występować i generować zyski. Film jest ekranizacją bestsel-lerowej powieści Sary Gruen. „Prochy” Ilsa J.Bick Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Alex, która ma guza mózgu. Posta-nawia ona wyjechać na senty-mentalną wycieczkę w góry, aby pomyśleć nad sensem ży-cia, gdy kolejna chemioterapia i eksperymentalne leki nie dzia-łają. Samotna wędrówka poma-ga jej podjąć decyzję o zaprze-staniu dalszego leczenia i po-godzeniu się ze swoją śmier-cią. Wtem oślepiający rozbłysk przeszywa niebo, na ziemię spadają martwe ptaki, a męż-czyzna, którego poznała, leży martwy, pozostawiając pod opieką Alex swoją ośmioletnią wnuczkę Ellie. Najbardziej zas-kakujące jest jednak to, że Alex odzyskuje węch i smak, zmy-sły, które odebrała jej choroba. Lecz to dopiero początek. Wszystkie urządzenia elektro-niczne przestają działać, dzie-wczyny zdane są tylko na swo-je umiejętności. Nic nie jest ta-kie jak dawniej. Żeby przetrwać w nowym, pogrążonym w cha-osie świecie, Alex z Ellie i To-mem, żołnierzem z Afganista-nu, wyruszają w niebezpieczną wędrówkę w poszukiwaniu lu-dzi i ostatnich ostoi cywilizacji. Książka jest przerażającą wizją postapokaliptycznego świata. Opowiada o złożoności ludzkiej natury. O tym, kim tak napraw-dę jesteśmy: katem, ofiarą czy może obrońcą? Jest to książka dla wszystkich fanów powieści sci - fi. Seriale, seriale... Kruche ciasto makowe z pianką

ZSE Krzyk

W dzisiejszych czasach jest wiele seriali o różnej tematyce. Niektóre z nich zdecydowanie są godne polecenia, ponieważ dzia-łają na nas pozytywnie, po-kazują właściwe wzorce, a także niosą ze sobą war-tości edukacyjne. „Stranger Things” – emito-wany od 2016 r. Jeden z lepszych seriali, jakie uda-ło mi się obejrzeć, utrzy-many w klimacie lat 80. z domieszką sci - fi. Dzięki dbałości o detale świat przedstawiony wydaje się bardzo autentyczny. Serial momentami przewidywal-ny, jednak ujmujący, po-siadający niebagatelną fa-bułę. „Sherlock Holmes” – prze-niesienie przygód detekty-wistycznych z książki pod tym samym tytułem Arthu-r'a Conan Doyle'a do XXI w. Jest to nowe spojrzenie na „stare” historie. Sprytne dedukcje, ciekawa atmos-fera, wartka akcja niewąt - pliwie urzekają od pierw- szej minuty. Rozwiązywa-nie zagadek wraz z Sherlo-ckiem będzie nie lada wyz-waniem dla wszystkich mi-łośników kryminałów. "The Walking Dead” – se-rial powstał na podstawie komiksu i opowiada histo-rię ludzi, którzy starają się przetrwać w świecie opa-nowanym przez zombi. Za-skakuje z odcinka na odci-nek i jest pozycją obowiąz-kową dla wszystkich fanów „umarlaków”. Justyna Torba Składniki: - ok. 240 g masła - 4 jajka - 3 niepełne szklanki mąki - szklanka cukru pudru + łyżka - łyżeczka proszku do pie-czenia - szczypta soli - łyżka kakao - 800 g masy makowej Sposób przygotowania: Wymieszać mąkę z prosz-kiem do pieczenia, łyżką cukru pudru i masłem. Po-siekać nożem. Dodać żółt-ka, szczyptę soli i zagnieść. Podzielić ciasto na 3 części, jedną zagnieść z kakao. Schować ciasto do zamra-żarki. Ubić białka na szty-wną pianę, dodać cukier. Na dno formy zetrzeć wię-cej niż 1/3 jasnego ciasta. Położyć masę makową, na-stępnie zetrzeć ciemne cia-sto. Na to wylać pianę. Na wierzch zetrzeć ostatnią część jasnego ciasta. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec przez ok. 45 minut aż bę-dzie rumiane. Smacznego! Maria Kaczmarska







ZAPRASZAMY DO KINA "GALAKTYKA" CIEMNIEJSZA STRONA GREYA PORADY NA ZDRADY JOHN WICK 2 MARIA SKŁODOWSKA-CURIE

ZSE Krzyk

Al. Niepodległości 7, 39-300 Mielec kino@kultura.mielec.pl Nie siedź w domu. Skuś się na wybrany przez siebie film w kinie SCK "GALAKTYKA" gatunek: melodramat produkcja: USA reżyseria: James Foley czas trwania: 1 godz. 55 min. od lat: 17 wersja językowa: Napisy Termin: od 24.02.2017 r. gatunek: komedia romantyczna produkcja: Polska reżyseria: Ryszard Zatorski czas trwania: 1 godz. 37 min. od lat: 15 ceny biletów: 15 zł, 13 zł Termin: od 03.03.2017 r. gatunek: thriller / akcja produkcja: USA czas trwania: 2 godz. 2 min. od lat: 15 ceny biletów: 15 zł, 13 zł, Tani poniedziałek 11 zł Termin: od 11.03.2017 r. gatunek: biograficzny / dramat produkcja: Belgia / Francja / Niemcy / Polska reżyseria: Marie Noelle czas trwania: 1 godz. 40 min. Termin: od 17.03.2017 r.