Musisz zainstalować flash player pobierz instalator








s. 4-5 s. 10-11 s. 6 s. 12-13 s. 8-9 s. 13-15 REDAKCJA:

ZSE Krzyk W NUMERZE:

Nauka się opłaca Romowie bez tajemnic Dziewczyny na medal! Rozmowa z panią Jolantą Drzewiecką Co słychać u naszych absolwentów? Pracowity pierwszy dzień wiosny Emilia Kapinos - red. naczelna Joanna Jurkowska - zas- tępca red. naczelnej Dagmara Jaźwiec Patrycja Kowalska Julia Wojdyła Anna Skrzyniarz Monika Skrzyniarz Weronika Sobusiak Opiekunowie: Agnieszka Lorynowicz Beata Szędzioł Nasz adres: krzykekonomik@o2.pl Na zdjęciu redaktorki, Ania i Monika, przed muzeum OD REDAKCJI:

ZSE Krzyk

Drodzy Czytelnicy! Już za kilka dni Wielkanoc - świąta obchodzone na pa-miątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Pierwszym znakiem Wielkanocy jest Niedziela Palmowa, która symbolizuje przybycie Jezusa do Jerozolimy. Rozpo-czyna ona Wielki Tydzień. Tego dnia do kościoła przynosi-my palmy i święcimy je. W Wielką Sobotę święcimy pokarmy, które później spoży-wamy na świąteczne śniadanie. W zależności od regionu w świątecznym koszyku możemy znaleźć różne produkty, je-dnak w każdym znajdziemy jajka, baranka, sól, chleb, kieł-basę, chrzan oraz pisanki. W tradycji malowania pisanek każdy kolory symbolizuje coś innego. Fioletowy i niebieski oznacza Wielki Post, czerwony to przelana na krzyżu krew Chrystusa, zielona, brązowa i żółta wyrażają radość. Niedziela Zmartwychwstania (Wielka Niedziela) rozpoczyna się od uroczystej mszy zwanej rezurekcją. Później cała ro-dzina zasiada przy stole i spożywa świąteczne śniadanie. Zanim jednak rodzina zacznie jeść, wszyscy dzielą się jaj-kiem i składają sobie życzenia. Śmigus - dyngus, czyli lany poniedziałek, to wprawdzie pogańskie święto, symbolizujące budzenie się przyrody do życia oraz oczyszczenie z zimowego brudu, ale obchodzimy je z powodu świetnej zabawy. Dawny stereotyp mówi, że im mocniej oblana panna, tym większe szanse na szybkie zamążpójście. Życzymy, aby Święta Wielkanocne przyniosły radość oraz wzajemną życzliwość. By stały się źródłem wzmacniania ducha. Niech Zmartwychwstanie, które niesie odrodzenie, napełni Was pokojem i wiarą, niech da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość... STYPENDYŚCI MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA PODKARPACKIEGO

ZSE Krzyk

Od lewej: Kinga Krawiec, Gabriela Godek, Marcin Urban, Magdalena Łachut, Adrian Rogala, Dominika Hyjek, Konrad Borczyk Nauka nie idzie na darmo, czyli jak zarobić na naszych ocenach Być może obiło Wam się o uszy, że w naszej szkole jest kilkoro uczniów ze Stypendium Marszałka Województwa Podkarpackiego. W zasadzie nic wielkiego, „ot, ten czy tamten do-stał stypendium”. Może i tak, ale nie zastanawialiście się kiedyś, skąd taka, w dodatku nie-mała, nagroda? Niemała, bo 4000 złotych drogą nie chodzi i sądzę, że każdemu na myśl o tej kwocie oczy się zaświeciły. Owszem, nie możemy wydać jej na dowolne cele, ale i „cele dydaktyczne” są bardzo szeroko pojęte. W tym roku kończę naukę, więc w przyszłym roku szkolnym nie będę mogła ubiegać się o stypendium, dlatego też chciałabym poradzić Wam, jak je dostać. Być może któraś lub któryś z Was w przyszłym roku będzie na moim miejscu, czego z całego serca życzę. Zacznijmy więc od początku.

ZSE Krzyk

Wskazówka 1: Każdego z Was stać na stypen-dium. Może powiecie, że macie za ni-ską średnią, że jakiś przedmiot jest Waszą kulą u nogi, ale to nieprawda. Aby ubiegać się o ten rodzaj wspar-cia, wystarczy mieć średnią powyżej 4,0, więc to dużo mniej od chociażby czerwonego paska na świadectwie. Poza tym, składając wniosek o przy-znanie stypendium, wpisujemy oceny z 3 wskazanych przez nas przedmio-tów zawodowych, mamy więc w czym wybierać. I to nie muszą być od razu celujące oceny, za inne również dos-taniecie punkty. Wskazówka 2: Olimpiady, olimpiady, olimpiady. W naszej szkole co rusz słyszy się o jakimś nowym konkursie, olimpiadzie czy turnieju. Wydawać by się mogło, że nie ma sensu startować, bo i tak nie wygramy, szkoda naszego czasu itd. Nic bardziej mylnego! Mamy ten przywilej, że uczymy się na przy-szłych techników, a co za tym idzie, wiele przydatnych rzeczy na konkur-sach mamy na lekcjach i to w stopniu znacznie rozszerzonym. Kiedy inni uczą się, co to jest popyt, podaż czy podatek dochodowy, my wiemy o tym bez zastanowienia. Jest to wielkim plusem na olimpiadach, w których startują również licea. A każde osią-gnięcie daje nam dodatkowe punkty. Nie bójcie się. Nawet gdy inni okażą się lepsi od nas, to już sam udział w konkursie na szczeblu wyższym niż szkolny jest nagradzany. Wskazówka 3: Inne zainteresowania jak najbar-dziej na tak. Nie każdy urodził się ekonomistą, doskonale o tym wiemy. Niejedna czy niejeden z nas po szkole realizuje się na całkiem innej płasz-czyźnie. Jedni lubią malować, inni pi-sać, a jeszcze inni działać w lokalnej OSP. Bardzo proszę! Osiągnięcia w konkursach niezawodowych, całko-wicie niezwiązane z profilem kształ-cenia, też dają dodatkowe punkty w procesie ubiegania się o stypendium. Angażowanie się w życie społeczne również jest nagradzane. Nie znie-chęcajcie się zatem i dalej róbcie to, co lubicie, wplatając w to nieco eko-nomii czy przedmiotów zawodowych. Wierzę, że przekazując Wam tych kilka rad, w przyszłym roku o Was usłyszę. Najważniejsze to trochę wia-ry w siebie. W bieżącym roku szkol-nym do rozdania było 385 stypen-diów, a wnioski o nie złożyło około 500 osób. To w gruncie rzeczy nie jest tak wiele. Zawsze jest szansa, że to Wy pokonacie te sto osób i zosta-niecie docenieni. Pamiętajcie, że zło-żenie wniosku nic nie kosztuje, a mo-żecie wiele zyskać. Najważniejsze to już teraz starać się i działać, abyście zdobyli jak najwięcej punktów. Dacie radę, bo jak nie Wy to kto? Powodzenia! Dominika Hyjek, klasa IV b

ZSE Krzyk Tegoroczne maturzystki, Weronika i Ania, wyróżnione w konkursach recytatorskim i wokalnym

Sukcesem dla dwóch uczennic klasy IV a T za-kończył się udział w dwóch konkursach artystycznych. Weronika Gajda zajęła III miejsce w w etapie powia-towym III edycji Woje-wódzkiego Turnieju Poezji i Prozy „Zawsze wierni”, któ-ry odbył się 27 lutego w Mielcu, i reprezentowała naszą szkołę w finale wo-jewódzkim w Ropczycach, 9 marca. Z kolei Anna Starzyk otrzy-mała wyróżnienie w elimi-nacjach powiatowych XXVIII Podkarpackiego Fe-stiwalu Piosenki „Śpiewaj razem z nami” , które zo-stały przeprowadzone 6 marca w Mielcu. Warto dodać, że Weronika i Ania biorą udział w kon-kursach szkolnych i poza-szkolnych już od pierwszej klasy. Są to m.in. Szkolny Konkurs Patriotyczny, Po-wiatowy Konkurs Poezji i Piosenki "Barwy mojej oj-czyzny", Podkarpacki Kon-kurs Poezji Religijnej. Niestety, jako czwartokla-sistki, niedługo opuszczą szkołę. Najwyższa pora za-tem, aby znaleźli się ucz-niowie, którzy pójdą w ich ślady i zechcą rozwijać i pokazywać swoje talenty. A takiej młodzieży w na-szej szkole nie brakuje, co udwodniła np. Natalia Kło-da z II b T. Odwagi i do dzieła! Marzec miesiącem popularyzowania biografii osób z naszego regionu

ZSE Krzyk

NASZA TWÓRCZOŚĆ „Liście” Słyszę liście Słyszę drzewa Gdy przechadzam się w noc ciemną Powolnymi kroki wiedzie Los mój drogą mnie niepewną Słyszę liście Odgłos sowy Pucha; dzięcioł daje dźwięki Czarnobiały marsz kostuchy Przeraźliwe miesza jęki Słyszę liście Zza otchłani Jakby skradał się powoli Obłożony łańcuchami Obraz człeka w swej niedoli Słyszę liście But przesiąknął Wodą z obfitej kałuży Wiatr wiejący w stronę moją Ziębi lica, oczy mruży Słyszę liście Biegnę szybciej W pogoń rzucam się usilnie Księżyc tajemniczo świeci Chcę załatwić sprawy pilne Słyszeliście...? że w noc ciemną Rzeczy dzieją się magiczne? Nastaw ucho, zmień podejście Odrzuć to, co zbyt fizyczne! Konrad Borczyk, IV b T „11 listopada 1918 roku spełnił się sen pokoleń Po-laków – Państwo Polskie narodziło się na nowo. Po rozbiorach i 123 latach nie-woli, rusyfikacji germaniza-cji, po wielkich powsta-niach, wolna Polska po-wróciła na mapę świata” – czytamy w uchwale sejmo-wej ustanawiającej 2018 rok Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W związku z naszym narodowym świętem w marcu każda klasa druga przygotowuje audycję ra-diową pod tytułem: „Nie zapomnij, skąd korzenie Twoje” i prezentuje ją na godzinie wychowawczej. W każdej audycji klasa przed-stawia biografię wybranej osoby z naszego regionu, która brała udział w wal-kach o niepodległość Polski w latach 1914-1945. Do tej pory zaprezentowano syl-wetki Wojciecha Lisa (II b T) i gen. Władysława Si-korskiego (II a T). Redakcja Losy naszych absolwentów
Z panią Beatą Furman (Grzelak), rozmawia Emilia Kapinos
ZSE Krzyk

W jakich latach uczęszczała Pani do ZSE w Mielcu? Od 2008 do 2012 r. Czy pamięta Pani, kto był wtedy Pani wychowawcą? W pierwszej i drugiej klasie był to pan Ma-rek Dziedzicki, a w trzeciej i czwartej pani Dorota Jędrusiak - Noworolnik. Czy trudno było wtedy dostać się do tego technikum? Wydaje mi się, że nie, ponieważ było dużo osób w klasach i pamiętam, jak zanosząc świadectwo na początku lipca, pani dyre-ktor mówiła o możliwości zmiany profilu. Kto w tym czasie był dyrektorem szkoły? Dyrektorem była pani Teresa Ciszek. Jak wspomina Pani lata spędzone w tej szkole? Wspominam dobrze, ponieważ moim obo-wiązkiem wtedy były nauka i chodzenie do szkoły, a teraz życie obarcza mnie wieloma innymi obowiązkami oraz problemami. Nie ukrywam, że czasami było trudno nauczyć się wszystkiego, ale był dużo przedmiotów, które naprawdę lubiłam i nie sprawiały mi kłopotów, a były to wszystkie przedmioty matematyczne i związane z liczeniem. Czy utrzymuje Pani kontakt z kimś ze szkoły? Kontakt utrzymuję z kilkoma koleżankami z klasy, niestety z wieloma kontakt się urwał, ponieważ życie dorosłe układa takie ścieżki i losy, że nie jesteśmy w stanie znaleźć dla wszystkich czasu. Czy nauczyciele byli wymagający? Nauczyciele byli wymagający, ale tylko dla-tego, by nasze wyniki w nauce pomogły ukończyć szkołę z sukcesem. Nie ukrywam, że jeśli nauczyciel widział, że się jest z lek-cji na lekcję przygotowanym, to było lżej dla ucznia. Czy organizowano wówczas jakieś wyjścia, np. do kina, teatru? Wyjścia do kina były organizowane, do te-atru nie pamiętam, ale były różne wyjazdy, to na targi edukacyjne, to wycieczki, ognis-ka. Jak wyglądała wtedy studniówka? Studniówkę planowano już na początku roku szkolnego. Potem kurs tańca i nauka poloneza. Studniówkę rozpoczynał dyrektor lub wicedyrektor, następnie każda klasa maturalna tańczyła poloneza, później był walc z nauczycielami, podziękowania, a na końcu poczęstunek i zabawa do białego rana. Pani Małgorzata Dubiel - Margosiak opowiada o tym, jak potoczyły się jej losy po ukończeniu szkoły

ZSE Krzyk

Czy miała Pani swojego ulubionego nauczyciela? Ulubionych nauczycieli miałam kilku, m.in. panią Marię Pisarczyk, pana Marka Dzie-dzickiego, panią Annę Grdeń. Czy nasze technikum przygotowało Panią do dalszego życia? Tak, przygotowało mnie częściowo na pew-no, bo na przykład ułatwiło wypełnianie dokumentów do urzędu skarbowego. Nau-czyło mnie także, jak sobie radzić z niektó-rymi sytuacjami. Jak ułożyło się Pani życie po szkole? Po szkole odbyłam staż w Urzędzie Gminy Mielec, potem zaręczyłam się, a 1,5 roku później wzięłam ślub i mam obecnie trójkę małych urwisów. Czy wróciłaby Pani do czasów szkol-nych? Z jednej strony wróciłabym, bo to są lata należące, można powiedzieć, do dzieciń-stwa, kiedy byt zapewniają rodzice i nie mamy wtedy tylu zmartwień, ale patrząc na moje dzieci, to bym czasu nie cofnęła, bo one są moją przyszłością i nie wyobra-żam sobie życia bez nich. Czy chciałaby Pani coś jeszcze od sie-bie dodać, a może coś przekazać obe-cnym uczniom? Uczniom mogę przekazać, żeby się nie poddawali przy pierwszej gorszej ocenie, trzeba walczyć do końca. Ja się nie pod-dawałam, czasem po nocach uczyłam się do sprawdzianu, testu czy aby poprawić ocenę, ale było warto. Dziękuję za rozmowę. W roku 2014 ukończy-łam Liceum Handlowe i w czerwcu tego roku zaczę-łam pracę w firmie THB Bury jako monter urządzeń elektronicznych. Przepra-cowałam tam jedynie sześć miesięcy, ponieważ dosta-łam pracę w swoim wyu-czonym zawodzie handlo-wca – zostałam przedsta-wicielem handlowym w Zakładach Mięsnych Do-browolscy. W tej firmie moja kariera trwała dwa lata. W tym czasie wy-szłam za mąż i wraz z mę-żem wyjechałam za grani-cę. Pracowaliśmy na wy-spie Jersey. Po 3 latach wróciłam do Polski, gdzie urodziłam syna i rok póź-niej powróciłam do aktyw-ności zawodowej. Podjęł-am pracę na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży i obsługi klienta w firmie Multimedia Polska, gdzie pracuję do dziś. Obecnie jestem również absolwent-ką trzeciego roku Wyższej Szkoły Gospodarki i Zarzą-dzania w Mielcu. Romowie bez tajemnic
14 lutego redaktorki naszej gazetki (wspólnie z uczniami klas I c T i II a T) miały okazję wziąć udział w wycie-czce do Tarnowa. Program wycieczki, oprócz wizyty w teatrze, zakładał zwiedzanie Muzeum Etnograficznego i wystawy poświęconej historii i kul-turze Romów.
ZSE Krzyk

Od pani przewodnik dowiedzieliśmy się wielu interesujących rzeczy na temat sa-mego miejsca, XVIII - wiecznego dworku, oraz Romów. Okazało się, że w tym miejscu od lat stra-szy. Słychać różne stuki, skrzypienie po-dłogi, przedmioty zmieniają miejsce. Niety-powe zjawiska i przypuszczenia, iż w dwor-ku mieszkają obce byty, potwierdzili łowcy duchów ze Szczecina, którzy odwiedzili tarnowskie muzeum. Badania wykonali w obecności egzorcysty. W muzeum znajduje się stała ekspozycja ukazująca kulturę i historię Romów, którzy licznie zamieszkiwali rejon Tarnowa i nadal związani są z tym miastem. Mogliśmy obej-rzeć zgromadzone eksponaty i posłuchać ciekawych opowieści. Romowie to mniejszość etniczna, z którą stykamy się na co dzień. Wywodzą się z Indii i przez długi czas prowadzili koczow-niczy tryb życia. Do Polski przybyli z połud-nia, prawdopodobnie pod koniec XIV wie-ku. Dzielą się na cztery zasadnicze szczepy. Akcja osiedleńcza ludności cygańskiej zos-tała przeprowadzona w Polsce w latach 60-tych XX wieku. Podstawowym elementem tworzącym stru-kturę społeczną Romów jest rodzina. Uro-czystości i kontakty rodzinne są podnios-łym wydarzeniem w ich życiu. Kobiety pod-porządkowane są mężczyznom. Niezwykle ważną rolę stanowi małżeństwo, które za-wierane jest dość wcześnie. Romowie dawniej uczyli się tradycyjnych zawodów, tj. wróżba, pobielanie kotłów, muzykowanie, handel. Nie wolno im wyko-nywać pewnych zawodów, a nawet utrzy-mywać bliskich kontaktów z osobami, które je wykonują, np. lekarz, akuszerka.

ZSE Krzyk

Z panią Jolantą Drzewiecką, nauczycielem matematyki, rozmawia Joanna Jurkowska

ZSE Krzyk

Dlaczego wybrała Pani zawód nauczyciela ma-tematyki? Już od podstawówki podo-bała mi się praca nauczy-ciela i to chyba zasługa na-uczycieli, którzy mnie uczy-li i których bardzo miło wspominam. Poza tym w mojej rodzinie bardzo dużo osób pracuje w tym zawo-dzie, więc powiedzenie „Czym skorupka za młodu nasiąknie… ” chyba się sprawdza. Kiedy zrozumiała Pani, że matematyka jest Pani pasją? Jestem osobą o ścisłym umyśle i zawsze wypowia-dałam się krótko, konkret-nie i na temat. Matematy-ka jest taką nauką, jest przydatna w życiu i uczy logicznego myślenia, a to każdemu się przydaje. Tak uczyła mnie pani od mate-matyki w szkole podstawo-wej i jestem jej za to wdzięczna. To chyba dzięki niej wybrałam ten kieru-nek, chociaż jestem też chemikiem. Co najbardziej ceni Pa-ni w swoim zawodzie? Lubię pracę z dziećmi i młodzieżą. Cieszy mnie, je-śli mogę czegoś nauczyć innych. Jest to praca, w której nie ma monotonii, bo ciągle coś się dzieje i zmienia. Pojawiają się no-we wyzwania, którym trze-ba sprostać. Każdy czło-wiek jest inny i do każdego trzeba podchodzić indywi-dualnie, a to już nie jest takie proste. Pracuje Pani w naszej szkole drugi rok. Jakie są Pani wrażenia? W każdej szkole jest podo-bnie. Trzeba się przyzwy-czaić do nowego budynku, poznać nowych współpra-cowników, a także nowe klasy. Chyba każdy na po - czątku czuje pewien stres, jak będzie tym razem? Ja chyba mam to już za sobą. Pracuje mi się dobrze, praca jest zorganizowana, młodzież zdyscyplinowana. Czego można chcieć wię-cej. Czy nigdy nie żałowała Pani swojej decyzji o wyborze zawodu? Nie, nigdy. Zawsze podo-bał mi się ten zawód i dla-tego go wybrałam, chociaż bywają chwile trudne. Cza-sami zastanawiam się, co jeszcze mogę zmienić, aby zwłaszcza w dzisiejszych DZIEŃ PRZEDSIĘBIORCZOŚCI
W środę, 21 marca, czyli w pierwszy dzień wiosny, liczna grupa uczniów naszej szkoły uczestniczyła w jednodniowych praktykach zawodowych w ramach „Dnia przedsiębiorczości”.
ZSE Krzyk

czasach zdopingować mło-dzież do nauki. Organizuje Pani „Dzień matematyki”… Tak, robię to po raz drugi. Przeprowadzam go w for-mie zabawy i rywalizacji pomiędzy zespołami klas pierwszych i drugich tech-nikum. Młodzież zmaga się z zadaniami dotyczącymi treści z życia codziennego. Hasłem przewodnim tego roku jest „Matematyka od kuchni”. Czy to prawda, że naj-więcej matematycz-nych dni obchodzimy w marcu? Tak, są to: „Dzień liczby Pi”, „Dzień matematyki” i „Dzień polskiej statystyki”. W jaki sposób spędza Pani czas wolny? Swój wolny czas staram się spędzać z rodziną. W zale-żności od pory roku i pogo-dy są to różne zajęcia, np. wycieczki rowerowe, spa-cery, gry. Jeśli pogoda nie dopisuje, to gramy w gry planszowe, oglądamy tele-wizję. Czas tylko dla mnie najczęściej przeznaczam na czytanie ciekawych książek. Dziękuję bardzo! Każdy mógł sobie wybrać zakład pracy, w którym spędzi kilka godzin. Zebra-liśmy dla Was relacje kil-korga uczniów klas pierw-szych. Moja praktyka odbyła się w firmie „DZIEWIT i DZIE-WIT” Maszyny Budowlane Janusz Dziewit. Od godziny 8.00 do godziny 12.00 po-magałam pani sekretarce w jej codziennych obo-wiązkach. Wbrew pozorom praca na takim stanowisku wcale nie jest taka łatwa. Wymaga ona dokładności, punktualności, skupienia, wytrwałości, odpowiedniej wiedzy i doświadczenia. Mój opiekun, który został mi przypisany, mówił mi za każdym razem co robi, dla-czego, na czym to polega, etc. Nie zaważyłam, jak szybko minął czas, ponie-waż byłam tak pochłonięta pracą. Wiktoria Odbyłem jednodniową praktykę w firmie Andrex na stanowisku magazynier-zaopatrzeniowiec. Zosta-łem tam bardzo dobrze przyjęty przez pracowni-ków, którzy wytłumaczyli mi wszystkie moje zadania i z chęcią opowiadali o swojej pracy. Na tym sta-nowisku nauczyłem się podstawowej obsługi pro-gramu Subiekt - GT, uzu-pełniania dokumentacji przychodów i rozchodów, planowania i sterowania zapasami magazynowymi. Dominik Praktykę odbyłam w Za-kładzie Mięsnym Dobro-wolscy Sp. Z. O. O. Na miejscu stawiłam się o godz. 10. Przydzielono mnie na stanowisko księ-gowej, zatem główna księ-gowa wprowadziła mnie w zakres moich obowiązków, wcześniej opowiadając trochę o swoim zawodzie.

ZSE Krzyk

Następnie oddała mnie pod opiekę młodszej księ-gowej, która zaprowadziła mnie na moje stanowisko pracy, gdzie pokazała, co i w jaki sposób mam zrobić. W ciągu tych kilku godzin młodsza księgowa we wszystkim mi pomagała. Sporo nauczyłam się o pra-cy w biurze w dziale księ-gowości. Dobrze wspomi-nam ten czas, ponieważ wszyscy byli dla mnie mili, oferowali swoją pomoc i przede wszystkim pokazali, na czym polega zawód księgowej. Dagmara Byłam w Szczucinie w firmie Tankpol na miejscu spedytora. Mogłam zoba-czyć pełne wyposażenie biura spedytora i dowie-dzieć się, na czym polega ta praca. Przyglądałam się pracownikom wyszukują-cym w Internecie najlep-szych ofert rozładunku bądź załadunku samocho-dów ciężarowych. Poma-gałam swojemu opiekuno-wi wyszukać odpowiednią ofertę rozładunku i dowie-działam się, jak rozmawiać z kontrahentem. Uważam, że to był udany dzień i następnym razem z chęcią odwiedziłabym tę firmę. Sylwia Miałyśmy możliwość odby-cia praktyki w biurze po-dróży i zapoznania się z przebiegiem typowego dnia pracownika. Dowie-działyśmy się, jaką wiedzę trzeba posiadać, aby pra-cować w tym miejscu i w jaki sposób klient zamawia wycieczkę. Zobaczyłyśmy, jak wygląda podstawowe wyposażenie biura. Eliza i Agnieszka Na zdjęciach uczennice na swoich stanowiskach pracy

ZSE Krzyk

Praktyka zawodowa po raz pierwszy

ZSE Krzyk

Klasa liczy 26 osób, a 7 z nich miało praktyki w Urzę-dzie Skarbowym w Mielcu. Pierwszego dnia mieliśmy szkolenie w zakresie BHP i każdy z nas podpisywał dokumenty związane z prze-strzeganiem tajemnicy skarbowej. Następnie zostaliśmy przydzieleni do jednego z pięciu działów. Dwie osoby praktykę odbywały na Sali Obsługi Podatnika, gdzie miały kontakt z podatnikami, wydawały formularze PIT, układały i opisywały teczki, opieczętowywały dokumen-ty i wykonywały jeszcze inne czynności polecone przez swoich opiekunów. Nasza praktyka zakończyła się 9 marca. Te dwa tygod-nie spędzone w wybranej instytucji były bardzo cieka-wym doświadczeniem. 26 lutego klasa II a te-chnikum rozpoczęła swoje pierwsze dwuty-godniowe praktyki. Na zdjęciach autorki teks-tu, Monika i Ania, w towa-rzystwie pracowników Urzędu Skarbowego, swo-ich opiekunów praktyki

ZSE Krzyk

Warsztaty medialne dla młodzieży 20 marca w Zespole Szkół Technicznych w Miel-cu odbyły się warsztaty edukacyjne dla młodzieży pt. ,,Nowe widnokręgi – zrozumieć media”. Wzięli w nich udział uczniowie z mieleckich szkół średnich, łącznie około 300 osób. Warsztaty składały się z czterech części po 45 mi-nut i 15-20- minutowych przerw. Pierwsze dwie były prowa-dzone przez pana Pawła Kanię i dotyczyły telewizji. Pan Paweł pokazał niezna- ne nam do tej pory kulisy przygotowań materiałów emitowanych na antenie. Uczniowie mogli skorzystać z okazji i wcielić sie w rolę pogodynki, prezentera sportowego i kilku innych postaci. Trzecia część dotyczyła dźwięku, była to bardzo ciekawa część dla uczniów poprowadzona przez pana Pawła Bielickiego. Mogliś-my zobaczyć, jak dzięki programom możemy skró-cić, wydłużyć, przeciągnąć, wyczyścić i zmontować dźwięk. Czwartą część poprowadzi-ły pani Maria Kucharska i pani Justyna Majdak. Po-kazały nam one, jak odró-żnić od siebie informację, opinię oraz perswazję. Przedstawiły także zasadę 5W, czyli jak sporządzić dobry tekst nadający się do publikacji w prasie. Po tej części nastąpiło krótkie podsumowanie. Warsztaty były bardzo udane. Zadowoleni ucznio-wie opuścili mury Zespołu Szkół Technicznych bogatsi o wiedzę i z dystansem do świata mediów. Julia Wojdyła Jak się uczyć?
Odrabianie pracy domowej, nauka do sprawdzianu, kartkówki czy odpo-wiedzi ustnej to niekiedy wielkie wyz-wanie, zwłaszcza gdy nie wiemy, jak się do tego zabrać. Oto kilka rad, dzięki którym może uda Ci się lepiej przygotować do zajęć.
ZSE Krzyk

Na początek musisz zadbać o porządek w pokoju, gdyż bałagan może być dla Cie-bie czynnikiem rozpraszającym. Warto uło-żyć konkretny plan nauki wcześniej, aby niczego nie pominąć lub nie zapomnieć o czymś. Trzeba być również wypoczętym i mieć świeży umysł. Przewietrz pokój przed rozpoczęciem nauki i ubierz się wygodnie. Pomyśl wcześniej o wodzie bądź innym na-poju, by nie odrywać się od książki. Przed nauką nie rób nic emocjonującego, ponie-waż może być Ci trudno skupić się. Gdy już usiądziesz przy biurku wygodnie, istnieje wiele różnych sposobów na przyswojenie materiału. Najprostszą metodą jest powta-rzanie na głos. Drugą jest rysowanie mapy myśli, która polega na sporządzaniu nota-tek przy pomocy różnych kolorów, obraz-ków i kształtów, dzięki czemu obie półkule mózgu pracują, a co za tym idzie, łatwiej przyswajamy dany materiał. Najbardziej czasochłonnym sposobem jest przepisywa-nie notatek. Ta metoda wymaga kilkakrot-nego powtarzania w celu zapamiętania jak najwięcej informacji. Ważnym elementem jest umiejętność skoncentrowania się na nauce. Jeżeli nie czekasz na ważny telefon, wyłącz go, gdyż powiadomienia bądź wiadomości od znajo-mych i przyjaciół mogą Cię tylko rozpra-szać. Nie włączaj radia lub głośniej muzyki, chyba że ona pozwoli Ci się skoncentro-wać. Nie zostawiaj nauki na ostatnią chwilę, bo może się jej wiele nawarstwić i po prostu nie będziesz w stanie tak wiele zapamiętać. Oczywiście możesz stworzyć własną meto-dę czy sposób przygotowania. Każdy jest inny i potrzebuje czegoś innego. opr. Emilia Kapinos

ZSE Krzyk WARTO OBEJRZEĆ! POLECA PATRYCJA KOWALSKA

„Odważni” to dramat obyczajowy w reżyserii Alexa Kendricka. Premiera odbyła się 26 sierpnia 2011 r. Jest on niesamowi-tym amerykańskim dzie-łem, które wybitnie poka-zuje określoną zasadę: czyń dobro, a zła unikaj. Bohaterowie: Adam, Nathan, Shane i Dawid – to mundurowi powołani do ochrony porządku i bezpie-czeństwa publicznego. To ludzie, którzy rozpracowują fałsz i obłudę. Film pobu-dza w nas emocje spowo-dowane przez ukazanie, jaką rolę w relacji z Bo-giem odgrywa przestrze-ganie przekazań. Adam i Nathan to mężowie i ojco-wie dorastających dzieci. Shane jest po rozwodzie, zaś Dawid to młody męż-czyzna, który dopiero po-znaje trudy dorosłego ży-cia. Do czwórki przyjaciół dołączył Javier, który ze względu na problemy ze znalezieniem pracy i tak bezgranicznie ufa Bogu . Szarość porządkowała ich świat, gdzie dobro przeni-kało się ze złem. Momentem przełomowym w sprawach czarno - białej rzeczywistości stała się ro-dzinna tragedia w życiu Adama. Śmierć zburzyła fundament pewności. Zni-szczyła azyl budowany z cegiełek uczuć i emocji bo-hatera. Odejście córki Adama zmieniło nie tylko jego los, ale również ścież-ki życia pozostałych boha-terów. W pewnym sensie śmierć dała im odwagę do zmian. Deklaracja stała się symbolem przemiany na dobre i wysiłku związanego z przestrzeganiem przyka-zań Boga, które porządku-ją świat, a gdy ich prze-strzegamy, czujemy się do-brymi i doskonalszymi lu-dźmi. Odwaga przestrzegania słów Boga stwarza piękne urzeczywistnienie tego, co jest warte zauważenia w życiu. Mimo problemów, kryzysów i negatywnych myśli pozostawia nas to w chwili wytchnienia i zasta-nowienia się nad sensem tego, co robimy. Każdy z nas ma wartości, którymi kieruje się w życiu. Dla je-dnego będzie to mówienie prawdy, dla drugiego – za-chowanie szacunku dla własnej osoby. W więk-szym lub mniejszym stop-niu na co dzień korzystamy z przykazań Bożych. Jed-nak dokonanie bohaterów to czyn trudniejszy i wy-magający. Same dobre chęci nie wystarczą, trzeba mieć odwagę do zmian. Życie to szereg trudnych decyzji, a ich skutkiem są nieustanne zmiany. ,,Bądź zmianą, którą pra-gniesz ujrzeć w świecie.” (Mahatma Gandhi) Nie siedź w domu. Skuś się na wybrany przez siebie film w kinie CINEMA3D. Pacific Rim: Rebelia (USA) Każdego dnia (USA) Kobieta sukcesu (POLSKA) Wieczór gier (USA)

ZSE Krzyk

Kino CINEMA3D Galeria NAVIGATOR ul. Powstańców Warszawy 4, 39-300 Mielec Tel. (17) 250 23 39 SCIENCEFICTION | Od lat: +13 lat Czas trwania: 111 min. Reżyseria: Steven S. DeKnight Scenariusz: Emily Carmichael, Kira Snyder, Obsada: John Boyega, Mako Mori, i inni ROMANS Od lat: +13 lat Czas trwania: 98 min. Reżyseria Michael Sucsy Scenariusz: Jesse Andrews, David Levithan Obsada: Debby Ryan, Maria Bello, i inni KOMEDIA ROMANTYCZNA | Od lat: +12 lat Czas trwania: 105 min. Reżyseria Robert Wichrowski Scenariusz Hanna Węsierska Obsada: Agnieszka Więdło-cha, Julia Wieniawa AKCJA | Od lat: +15 lat Czas trwania: 99 min. Reżyseria: John Francis Daley, Jonathan Goldstein Scenariusz Mark Perez Obsada: Rachel McAdams, Jesse Plemons